

Anetastp | 00:25:13 |
heniek | 02:54:27 |
Julianaempat... | 04:54:13 |
soighlah | 06:29:54 |
Edek_2 | 06:59:18 |

Jestem już po rozwodzie od ponad roku. Mój były mąż jest narcyzem. Myślałam, że wyszłam już na prostą, w każdym razie że jestem jej bliżej niż dalej. Od niedawna związał się z kimś na poważnie - przez ok 3 ostatnie lata miał kilka "koleżanek" i nie miałam nic do tego. Ale teraz.. Nie wiem dlaczego, ale bardzo to przeżywam. Mamy opiekę naprzemienną nad Córką. Tydzień u mnie, tydzień u niego. Wiecie co znam człowieka, wiem jaki on jest, wiem ile krzywdy było, jak było źle, nie chce do takiego związku wracać, tylko skąd te dziwne odczucia? Wiedziałam, że kogoś pozna, że z kimś będzie, przecież i u mnie kiedyś się zmieni, ale dlaczego z takiej wysokiej góry znów wpadam w wielki dół? Jak mam sobie z tym poradzić? Czuję lęk. Nie kocham go, więc dlaczego tak przeżywam że ma nowy związek?
Toksyczni ludzie mają to do siebie, że uzależniają emocjonalnie swoje ofiary od siebie dlatego tak ciężko jest opuścić taką relację mimo ewidentnych oznak przemocy;
Na początek warto się przyjrzeć sobie i swoim emocjom i lękom; zadać sobie kilka pytań; z czego one wynikają; dlaczego w ogóle weszłaś w tę relację; dlaczego dałaś się w to wciągnąć; dlaczego byłaś atrakcyjnym i łakomym kąskiem dla socjopaty; prawdopodobnie masz również ogromne deficyty emocjonalne być może wynikające z niewłaściwych wzorców; to powoduje, że jesteś uzależniona od niego; od silnych ,skrajnych emocji i rolercostera, który on Ci zapewniał;
Co przez ten rok robiłaś? Rozwijałaś w jakiś sposób inteligencję emocjonalną? Przepracowałaś w jakiś sposób związek? Literatura, terapia?
Powinnaś cieszyć się, że znalazł on innego żywiciela dzięki czemu da Tobie spokój, a kobiecie zwyczajnie współczuć bo jest jego kolejną ofiarą i zabawką, która podzieli Twój los;
Powinnaś teraz dążyć w pierwszej kolejności do równowagi emocjonalnej aby być w przyszłości odporną na takie uczucia, które doskwierają Ci aktualnie; absolutnie w żadnym wypadku nie wykonuj żadnych ruchów w jego kierunku, nie daj mu tego na czym żeruje i co mu niezbędne do życia;
Cytat
Rozwiń to proszę bo intuicyjnie czuję, że to może mieć ogromny wpływ na to co aktualnie czujesz;
Jeśli Twój były mąż jest zaburzony to nie licz na to, że będzie chciał autentycznie nad czymkolwiek pracować; to są darmozjady, które karmią się tylko sukcesami innych i odbijają w ich blasku;
Napisz jak długo się znaliście przed ślubem jaki był na początku później w narzeczeństwie i po ślubie;
W zaburzonych umysłach nic nie dzieje się bez przyczyny i z przypadku; nie wierz w to; wszystko jest wynikiem chłodnej kalkulacji i ma coś na celu;
Cytat
Klasyczna dewaluacja, jeden z etapów i mechanizmów w powtarzającym się cyklu tych zepsutych do szpiku kości umysłów, ale to pewnie już wiesz;
Ludzie z różnymi zaburzeniami często nie mają znajomych, przyjaciół bo ich po prostu nie da się lubić; traktują wszystkich przedmiotowo, nie potrafią zawiązać prawdziwych więzi, ich wiedza często jest szeroka, ale bardzo powierzchowna; zazwyczaj nie mają żadnych hobby bo wówczas odkryliby, że nie są idealnymi i doskonałymi a to by ich zabiło, nie taki obraz siebie całe swoje życie mozolnie budowali w tym chorym mózgu;
To jednym zdaniem biedne niedojrzałe emocjonalnie istoty, potwory w ciele dorosłego;
Ja miałem podobny problem aż w końcu dotarło do mnie, że do tych ludzi nic nie dotrze; nie ma szans, nie wygrasz, Twoje argumenty racjonalne tylko ich rozzłoszczą; wiesz co działa? absolutne ZERO KONTAKTU a w przypadku gdy to niemożliwe z uwagi na dzieci to metoda szarej skały; krótkie i stanowcze komunikaty i tylko i wyłącznie na temat dziecka bez wchodzenia w dyskusję i wciągania się w ich grę; prawdopodobnie ciągle uczestniczysz w tej jego grze, ciągle ma nad Tobą jakąś kontrolę stąd to samopoczucie; oni nie muszą tego robić ostentacyjnie a bardzo subtelnie; demaskacja tego typu zagrań jest bardzo trudna, ale możliwa a tylko wtedy jesteś w stanie się bronić jeśli wiesz przed czym; w sieci jest mnóstwo wartościowych materiałów na ten temat, rozumiem, że przeszperałaś już wzdłuż i wszerz internet aby wiedzieć co ich napędza i jak ich traktować?
Cytat
Fakt facet osiÄ…gnÄ…Å‚ szczyty rozwoju i awansu.
Ciekawi mnie jak Ci poszło z rozwodem? Było orzeczenie? Tu niektórzy do rozwodu zatrudniają agencje detektywistyczne i szykują się jak na III wojnę- a Ty piszesz że nie miałaś dowodów. Niektórzy z dowodami mają tylko separację.
Nieśmiało napiszę, myślę że potrzebujesz partnera.
Ja nie chciałam separacji, nie godzę się na zdrady, w oficjalnej separacji można sypiać z innymi.
Zapewne potrzebuję, wsparcia, miłości, szacunku, ciepła i dawać to samo, ale na siłę się nikogo nie znajdzie. Poza tym uświadamiacie mi, że raczej nie jestem gotowa na nowy związek.
Zapewne potrzebujÄ™,
Najpilniejsze zadanie na wczoraj to całkowicie mentalnie i fizycznie odciąć się od zatrutego człowieka;
Na Twoim miejscu cieszyłbym się, że znalazł innego "dawcę" i dla Ciebie dobre byłoby aby na długo; w przeciwnym razie znów będzie się starać zapanować nad Twoim życiem przez kontrolę; nawet nie będąc z Tobą fizycznie;
Jeśli chodzi o dziecko to nie masz wpływu na to co się dzieje jak jest u niego; Ty po prostu rób swoje jak ją masz u siebie; poświęcaj dużo czasu, dużo rozmawiaj; przekazuj prawidłowe wzorce zachowań; broń boże nie krytykuj ojca dzieci są mądre w pewnym momencie rozwoju same potrafią rozróżnić dobro od zła;
nie próbuj wchodzić w logiczną dyskusję bo z nimi takowej nie ma; w zamian usłyszysz tylko kolejną wiązankę obelg do momentu aż się nie wkurzysz i nie wybuchniesz; wówczas osiągają swój cel - doprowadzili Cię do gniewu i teraz mogą już sprytnie obrócić kota ogonem, że jesteś nienormalna, nie panujesz nad sobą, powinnaś się leczyć a w ogóle kto pozwolił Ci ich obrażać i wiele wiele innych... dla osoby z boku, które to słyszą lub czytają a nie miały nigdy kontaktu z takim pasożytem wydaje się to jakimś totalnym absurdem; bo takie jest; jednak zwłaszcza dla osób zaangażowanych tak wyniszczające i ryjące banię, że po kilku, kilkunastu latach człowiek wychodzi z takiej relacji (jeśli w ogóle mu się to uda) całkowicie pozbawiony własnej tożsamości;
Cytat
Ja bardzo dobrze wiem, że jest to cholernie trudne;
Miarą tego trudu niech będzie to, że nadal po tylu już latach potrafię się złapać na tym, że próbuję z nią dyskutować; jednak szybko przychodzi otrzeźwienie; praca, praca i jeszcze raz praca przede wszystkim nad umiejętnością panowania nad emocjami;
Ponadto warto sobie uzmysłowić, że tak naprawdę to co on mówi to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością; to jego wymysły celowo aby Cię wyprowadzić z równowagi; takie narzędzie;
Najważniejszym jest, że Ty tylko jesteś władna swoich emocji i to jaką wartość im nadasz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie a nie czynników czy osób z zewnątrz; to się wiąże bezpośrednio z własną samooceną, poczuciem wartości a tym samym umiejętnością stawiania własnych granic; wówczas nie będziesz łakomym i atrakcyjnym kąskiem dla toksycznych i zaburzonych jednostek; warto zatem przyjrzeć się sobie bliżej bo gra jest warta świeczki;
Znam kogoś ( kobieta) rozwiodła się z mężem ,tylko dziecko ich łączy i tyle. Nie muszą się widzieć, wydzwaniać do siebie, mieć kontakt. Niech on sobie tam ma kobietę i sobie układa życie jak chce , jego cyrk , jego małpy.
Niektórzy ludzie serio są manipulatorami, mają nieźle gadane i mogą nieźle komuś zorać beret. Więc ty się nie daj i nie wpadaj w te same pułapki co by znów uaktywniać jakieś dziwne myśli.
Trochę jak uzależniona od alkoholika, pije,bije,znieważa ,robi co chce ,zdradza nawet ale kochany jest ogólnie na trzeźwo więc może by takiego nie opuszać, jeszcze nie teraz przynajmniej.
Jak masz możliwości , nie musisz mieszkać z nim pod jednym dachem czy u niego bo nie masz dokąd iść ( kwestia finansów i tej stabilności wiadomo ). To co tu roztrząchiwać temat, pracować nad sobą ,zajęcie znaleźć, trzymać pewnych reguł i tyle. A widzisz szkoda ,że nie porozmawiałaś z tym kimś kto próbował się wtedy do ciebie dobijać na tym facebooku może miałaby coś ciekawego do napisania. Chociażby prawdy w kwestii tego człowieka.
Źyj własnym życiem, nie absorbuj myśli o nim , jego już nie ma i tyle.
Kontaktu też nie musisz mieć żywiołowego a najlepiej wcale ,kawek wspólnych nie wypijać, zapraszać do domu i tyle. Ty nie musisz się z nim widywać czy wdawać w te jego gierki przez telefon.
Im wcześniej to załapiesz tym lepiej dla ciebie, w związki na razie się nie ładuj żadne bo to bez sensu.
Cytat
Na własną samoocenę składa się wiele aspektów; najważniejsze to mieć świadomość, że ona jest zależna tylko od nas i powinna wychodzić z nas a nie uzależniać jej od czynników zewnętrznych;
Postaw na swój rozwój osobisty; rozwój fizyczny - jakieś nowe hobby, siłownia, joga, jogging, rower, pływanie itd; rozwój inteligencji emocjonalnej - książki, wypracowania, wykłady na youtube itd; rozwój zawodowy; wkręcenie się w działalność charytatywną dobrze wpływa na samoocenę; każdego dnia starać się być lepszą wersją siebie nie zważając na to co inni mówią;
Na poczÄ…tek coÅ› co uprzyjemni Ci czas; fryzjer, spa, nowy ciuch, nowy perfum;