

| Rycho500 | 20. Lipiec |
| gabi11 | 20. Lipiec |
| Lenka69 | 20. Lipiec |
| anuska | 20. Lipiec |
| dodera1 | 20. Lipiec |
Crusoe | 00:06:21 |
Julianaempat... | 00:33:01 |
#
poczciwy | 02:26:45 |
jacksparrow | 04:28:16 |
NieOddycham | 21:06:18 |
Nigdy nie myślałem, że będę musiał zadawać takie pytania na forum, ale czuję się rozbity psychicznie i nie wiem, co dalej.
Zapewne 7 lat temu kiedy przeżywałem to co Ty teraz nie stwierdziłbym tak stanowczo tego.
Dziś wiem, że zdrada kończy wszystko.
Nie ma powrotu do tego co było.
Coś bezpowrotnie zostało zniszczone i utracone.
Biorąc pod uwagę to co napisałeś to nie był jakiś jednorazowy incydent tylko wyrachowane oszukiwanie Cię od początku do końca. Tym bardziej bym się nie zastanawiał, ale to ja.
Każda sprawa jednak jest inna.
Jak długo się znaliście zanim podjęliście decyzję o dziecku?
Jak mogłeś niczego wcześniej nie zauważyć?
Ile dziecko ma lat?
Czy macie ślub?
Jakie macie wspólne zobowiązania?
Nie dawała żadnych znaków dlatego że spotykała się zawsze przed pracą a do pracy z racji wykonywanego zawodu chodziła na różne godziny 12, 13, 14 grafik ma ruchomy.
Natomiast facet z którym się spotkałem mówi że spotykali się zawsze w miejscach typu po drodze do pracy centra handlowe, kawiarnie przy drodze tak by nawet gdyby miała gps nie wykryto że schodzi z kursu. Mówił że zawsze siedziała nerwowo i wykonywała nerwowe ruchy rozglądając się czy ktoś jej nie śledzi.
Teraz od sierpnia do września wypisywała cały czas do mnie sms jak to ryczy jak bóbr, jak to jej źle jak to jej smutno jak to mnie kochała itd. natomiast cały czas flirtowała z nim od mojej wyprowadzki do 27 września nawet wypisując do mnie te wiadomości. Pisząc cały czas że nie ma z nim kontaktu jedno wielkie kłamstwo.
Cytat
ciężko się żyje z oszustami. mnietemat zdrady nie dotyczy ale wiem dokłądnie o co chodzi bo mam w robocie szefa manipulanta-oszusta-skurwysyna. czasem mi to tak ciśnienie podnosi że mam chęć... wiadomo co. jak baba ma parę lat na karku już (więcej niż 25) to jest już ukształtowana i nie zmienisz choćby niewiadomoco. Ja zalecam ewakuacje. patologiczne jednostki prędzej umrą niż się zmienią. nima cudów!
Ciebie to bawi?
GratulujÄ™ poczucia humoru.
Facet został oszukany? Dobre
Cwana babę sobie wziąłeś skoro przez tyle lat potrafiła dwóch "frajerów" urabiać i żaden się nie zorientował w porę, ale obydwoje czują się oszukani...
Co zamierzasz z tym zrobić?
Cytat
Ciebie to bawi?
GratulujÄ™ poczucia humoru.
Ciebie nie śmieszy ta sytuacja? Przecież to czysty Monthy Pyton jest. Absurd goni absurd.
Normalnie człowiek zakłada że taka patologia możliwa jest tylko w kabarecie. Albo w komedii typu "Gang Olsena" czy u Benny Hill'a. Hętnie śmiejemy się z tego gdy nas to nie dotyczy. Ale są też ludzie którzy potrafią śmiać się ze swoich doświadczeń. Czasem bolesnych. Szczególnie to uderza u ludzi którzy przeszli na przykład Auschwitz. Tam to już na pewno nie było nic zabawnego.
A oni się śmieją jednak i historie które opowiadają często są śmieszne mimo swej grozy czy absurdu.
Myślę że tym co nie umieli wytworzyć choć odrobiny dystansu trudniej było przeżyć. Ja też się śmieję z wielu rzeczy których nawet bardzo boleśnie doświadczyłem. Często jest to śmiech przez łzy ale jest on lepszym lekarstwem na depresję niż najlepsza chemia.
Cytat
Nie widzę żadnej cwaności w tej kobiecie. Widzę czysty zwierzęcy instynkt nieskrępowany aksjologią ani rozumem. Widzę upośledzoną zdolność do przewidywania skutków własnych działań I zaburzoną osobowość o rysie narcystycznym. (Brak empatii dojrzałości i niezdolność do wzięcia odpowiedzialności za konsekwencje własnych czynów)
Myślę że chora osobowość tej istoty kwalifikuje ją do rozwodu z jej winy, pozbawienia praw rodzicielskich i zasądzenia alimentów na rzecz ojca.
Inaczej wychowa kolejne pokolenie narcyzów.
Ale nasz wymiar niesprawiedliwości zrobi odwrotnie. Obciąży męża alimentami ograniczy mu kontakt z dzieckiem a może nawet uznać go za winnego rozpadu związku. System nie robi tego z głupoty czy złej woli. To tylko cżęść starannie przemyślanej i zaplanowanej strategia dewastacji rodziny polskiej (Irokezkiej).
Zaprojektowana została ona lata temu przez wybitnych specjalistów z różnych dziedzin i zatwierdzona do realizacji na najwyższych szczeblach władzy i jest metodycznie realizowana i udoskonalana.
Mamy 40 lat.
Cytat
Jak to siÄ™ ma do tego:
Cytat
Pytanie brzmi: co mam dalej robić? Czy taki związek ma jeszcze sens?
Chyba każdy z nas miał takie dylematy.
Patrząc na sytuację autora to związek nie ma sensu. Kim trzeba być by będąc w (planowanej i chcianej !) ciąży zdradzać? Sama jestem matką i mi się to w głowie nie mieści.
Zdrajcy zawsze kłamią. Będą się zapierać, oszukiwać, grać ofiary. Jeżdziła z nim po garnitur? Oglądać działkę? Mój ex jeżdził ze swoją szmatą kupować jej samochód , podobno też kiedyś z jej dzieckiem do lekarza. Ile jeszcze takich newsów do mnie dotrze?
To ta sama kategoria ludzi - Twoja kobieta i mój ex - zakłamani manipulanci myślący tylko o sobie.
Masz szczęście , że nie byliście długo razem. Taką relację zawsze łatwiej odpuścić.
Szkoda tylko dziecka.
Jak dzielicie się opieką na dzieckiem? Jest malutkie więc opieka naprzemienna (na twoje nieszczęście) nie wchodzi w grę.
Myślałem o testach DNA ale ten przyjaciel pseudo jej nie dmuchnął przez 3 lata.
@Koralina nie waham się to mój 2 związek w 1 partnerka się zakochała ponownie w kimś powiedziała rozstaliśmy się mamy 10 letnie dziecko i kontakt mamy dobry była uczciwa w tym wszystkim
Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to że ten cały pseudo przyjaciel zgrał wszystkie smsy z 3 lat i ona szła w zaparte że ja jestem psychopata i wymyślam historie więc wysłałem jej te wszystkie smsy na maila.
Z tych smsów jak przeglądałem wynika ze jak zamieszkaliśmy razem mimo zapewnień że zerwała z nim kontakt to od grudnia 2021 do czerwca 2023 pisali codziennie po 20-30 smsow i regularnie sie spotykali na miescie.
Tak się świetnie kamuflowali że nie wpadłem na to mimo że byłem ostrożny po 1 zdradzie.
Dokładnie byłem potrzebny tylko do inseminacji jako byk rozpłodowy 40 lat na głowie czas najwyższy.
Cytat
Małżeństwa nie rozpadają się z powodu "związków" bez seksu.
Cytat
Aż taki rasowy buchaj z ciebie? Może masz troszkę zbyt wysokie mniemanie o sobie?
Nie wiem może się mylę, ale sprawiasz wrażenie kogoś komu ta sytuacja jest na rękę;
Ludzie na tym portalu poświęcają swój czas żeby Ci pomóc;
Zadają ważne i konkretne pytania a Ty masz to gdzieś i poruszasz tylko kwestie wygodne dla Ciebie;
Nie oczekuj zatem zaangażowania się użytkowników;
Od sierpnia nie jesteś z kobietą, która utrudnia Ci widzenia z dzieckiem;
Pytanie co od tego czasu zrobiłeś? Minęły prawie 2 miesiące, to szmat czasu;
Żalisz się się i płaczesz zamiast wyciągnąć jaja ze słoika i wziąć odpowiedzialność za swoje życie;
Facet jesteÅ› czy baba?
Masz 40 lat a za przeproszeniem zachowujesz się jak dziecko, które nie ma żadnego wpływu na to co się dzieje wokół niego;