Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

Obito00:28:52
Mazuta01:02:51
Lilian03:01:36
admiral05:19:31
normalnyfacet205:45:44

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Traumata
19.08.2023 18:44:44
Cześć

Zibiki17
10.08.2023 11:29:45
08.01.2014

PiotrPro
04.08.2023 23:04:05
Trójmiasto Uśmiech

Siwek432
30.07.2023 11:47:48
Siema

NowySzustek
04.06.2023 21:23:11
wlasnie mi pękł okrąglutki roczek ZERO KONTAKTU.. efekt: wcześniej ledwo mogłem wydusić a dziś pełną pierśią krzyczę ..To była zwykła szmata! pzdr

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Prawie mija rokDrukuj

Zdradzony przez żonęWitam,od tego całego gówna minął prawie rok, a ja nie mogę się dalej wyjść na prostą,zostalem bo są małe dzieci, próbuje jakoś poskładać mój świat ale kiwam takie dni jak te że mam ochotę wyjść i zniknąć.Zona niby lepsza ale to ja wychodziłem z inicjatywa,wiem że może ja za bardzo chciałem wszystko naprawić,ale się nie da.W marcu miałem umówiona wizytę ubpsychiatry ale Koronawirus zmienił termin wizyty.Mecze się potwornie,moze nie było fizycznej zdrady bo wirtualna ale robi tak boli,probowalem odciąć się emocjonalnie,nie wiem czyvcoa do niej czuję,to dziwna mieszanka uczuć,niby ja kocham a jednocześnie czuję do niej odrazę,wielokrotnie nagrałem jej o kur...,szmat i tym podobnych.Mam takie dziwne stany,kilka dni spokoju i nagle bummmm wraca wszystko jak bumerang.tam się zastanawiam czy nie odejść,jak się pakowałam córeczki wpadły w panicznie płacz,tata zostań,a ja je kocham ponad życie ,Ale wewnętrznie umieram,z pracy jak wracam to tylko do nich,czy kiedys wyjdę na prosta,czy jeszcze w życiu otrzymam odrobinę miłości,z żona żyjemy z dnia na dzień,mowi że nie chce sexy bo ja wyzywam,owszem było ale jakiś czas temu,czy moje małżeństwo ma sens... Błagam ludzie nie zdradzajcie się,zabijacie prawdziwa miłość...nie wiem ale miewam myśli samobójcze ,bo obecnie to nawet nie jest egzystencja,czuje się jak rozwielitka, jem,spie,pracuje,dom,dzieci ,jeszcze pandemia,tyle mam szczęścia że pracuje poza domem,jak wam udało się wyjść na prostą,jak znowu zacząć cieszyć się życiem.
14578
<
#1 | aster dnia 04.04.2020 20:40
Peppa wiem, że boli i to na zawsze pozostawi w Tobie ślad, jednakże warto żyć dalej. Jeśli nadasz odpowiednie znaczenie temu wydarzeniu to odzyskasz siebie. Chyba dość długo sam z tym pozostawałeś i teraz sobie nie radzisz.
Napisz więcej jak to wyglądało u Was tzn. ta jej wirtualna zdrada i jak wyglądała wcześniej wasza relacja?
14039
<
#2 | Romanos dnia 04.04.2020 20:47
Jesli Cie spytam: co da Ci pogode ducha, radosc i spokoj to jak odpowiesz?
14827
<
#3 | Peppa dnia 04.04.2020 21:00
Aster Moze tak,ju Wcześniej byłem na forum co prawda innym www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=118425&p=5 tam jest wszystko,wiem że chyba kochałem zbyt mocno. Romanos sam Niewiem ,wiem że to słabe ale mam ochotę się zemścić

Komentarz doklejony:
Mam dzisiaj doła głębokiego jak rów marianski,takbdo mnie wszystko wróciło,cholera chce mi się wyć,mam ochotę wszystkim walnąć i odejść,ale dwie małe coreczki ,ach sam nie wiem wiedziałem ile jestem w stanie udźwignąć, ból bywa tak straszny,tak przenikliwy że czuję go moja każda komórka ciała, czy jeszcze jest szansa na normalne życie,pytam bo mam dość,moj ojciec oraz dwaj bracia strzelili sobie samoboja... Mam nadzieję i jednocześnie się boję bo historia lubi się powtarzać
14039
<
#4 | Romanos dnia 04.04.2020 21:40
Zle dni (i dobre tez) maja to do siebie, ze na szczescie przemijaja.
Powiedz: co tak naprawde powstrzymuje Cie przd popelnieniem samobojstwa?
14578
<
#5 | aster dnia 04.04.2020 21:43
Tak, tutaj też pisałeś o swojej sytuacji, poczytaj tamte komentarze, czytaj aż zrozumiesz.
Ciągle negatywne emocje w Tobie siedzą, nie pracujesz nad sobą, samobója chcesz strzelić i dzieciom do końca beret zryć?
13728
<
#6 | poczciwy dnia 04.04.2020 21:43
Minęły cztery miesiące odkąd pojawiłeś się na forum i opisałeś swoją historię.
Minął rok od zdrady a Ty ciągle tkwisz mam wrażenie w tym samym miejscu. Na własne życzenie. Po co sobie to robisz? Lubisz się samobiczować?
Uwierz, że tak naprawdę to nie Twoja żona jest powodem Twojego kiepskiego stanu tylko Ty sam. Nadajesz żonie jakąś nadprzyrodzoną moc czy co?
Zejdź w końcu na ziemie i wróć na start jeszcze raz. Tym razem na serio.
Przeczytałeś komentarze pod swoją historią jeszcze raz i ze zrozumieniem?
Zerknij w ostatni komentarz, który napisał dirty.
Ty cały czas uciekasz. Uciekasz przed prawdą; o sobie, o żonie, o Was.
Tylko, że Was już nie ma. Dopuść w końcu tę myśl do siebie jeśli chcesz w końcu ruszyć do przodu.
Wolisz być cały czas jak dziecko we mgle, udając, że nic się nie stało. Jak myślisz na jak długo wystarczy Ci sił?
Rok to długi okres czasu. Gdybyś dał negatywnym emocjom od początku przepłynąć przez siebie jak należy dziś byłbyś już w całkiem niezłym miejscu jeśli chodzi o Twój stan emocjonalny.
A to, że uczucia po zdradzie do zdrajcy się zmieniają nie jest żadnym odkryciem, ważne aby być tego świadomym. A ty wolisz być nieświadomym..

Komentarz doklejony:
aster

Cytat

Napisz więcej jak to wyglądało u Was tzn. ta jej wirtualna zdrada i jak wyglądała wcześniej wasza relacja?

Skup się trochę. Sama komentowałaś w poprzedniej historii.
6755
<
#7 | Yorik dnia 04.04.2020 21:48

Cytat

Wcześniej byłem na forum co prawda innym www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=118425&p=5 tam jest wszystko,

Jeśli miałeś wszystko, to co tu robisz? Celowo tracisz nasz czas? Szok
Czemu zawracasz nam tyłek?
14578
<
#8 | aster dnia 04.04.2020 21:54

Cytat

aster
Napisz więcej jak to wyglądało u Was tzn. ta jej wirtualna zdrada i jak wyglądała wcześniej wasza relacja?

Skup się trochę. Sama komentowałaś w poprzedniej historii

Szok
Coś ostatnio mało lotna jestemSzeroki uśmiech
14827
<
#9 | Peppa dnia 04.04.2020 21:56
Myślałem na tym co pisaliście wcześniej,wiem że moje małżeństwo to obecnie tylko papier,doskonale zdaje sobie z tego sprawę,chce odejść jednak dzieci... Przez ten okres pobzdradzie nie powiem zafundowałam jej jazdę,zrobilem z niej szmatę przed rodziną,znajomymi .wiem że zakończyła tamta znajomość bo ma program szpiegujacy założony gdzie się da.ale mnie to boli że ona tak zrobiła,z tym mam problem bo była dla mnie wszystkim.mam film z jej występem,wszystkie rozmowy,od koleżanki mąż jest prokuratorem,jak to przejrzal to bez problemu jest jej w stanie postawić 6 zarzutów,straci dzieci, zabranie praw rodzicielskiej,pozew rozwodów też jest,widziala to wszystko i się boi,tylko nie wiem czego, rodziny już nie ma, straciła wszystko,i tutaj pojawił się problem,grozi mi że nie muszentego robić bo sama że sobą skończy... Ja chciałbym obudzić się że snu że tamto to tylko koszmar i jest jak przedtem,stoje w miejscu,nie wiem co robić,sam mam doła

Komentarz doklejony:
Yorik tak naprawdę nie wiem co robić, czytam twoje komentarze, jesteś mądrym człowiekiem,nie chce zajmować waszego czasu,chyba jestem za bardzo zagubiony tym wszystkim
14578
<
#10 | aster dnia 04.04.2020 22:03
Widzę jedną możliwość na scalenie: gruba krecha od tego co było i zaczynacie od początku Wasze małżeństwo z terapią w tle.

Ty też narozrabiałeś...
13728
<
#11 | poczciwy dnia 04.04.2020 22:37
Peppa,

Powiedz nam i sobie w jaki sposób chciałbyś aby było jak dawniej? Aby było dobrze?
W jaki sposób chciałeś ratować swoje małżeństwo? Ty go nie chciałeś ratować, Ty je chciałeś dobić i zrobiłeś to. Możesz mieć pretensje tylko do siebie.
Robiąc szmatę ze swojej żony wszem i wobec na co liczyłeś? To miała być zemsta? Do tego zamknąłeś ją w klatce, szpiegowałeś, wyżywałeś się. Chłopie...
Zabrałeś się do tego najgorzej jak mogłeś. Nie wchodziłem na Twój temat na netkobiety, ale podejrzewam, że zostałeś tam nieźle zmanipulowany i wpuszczony w kanał - efekt widzimy dzisiaj.

Cytat

od koleżanki mąż jest prokuratorem,jak to przejrzal to bez problemu jest jej w stanie postawić 6 zarzutów,straci dzieci, zabranie praw rodzicielskiej,

Przed chwilą chciałeś ratować za wszelką cenę to małżeństwo a teraz chcesz zniszczyć te kobietę? Jakby tego było mało chcesz dzieciom zabrać matkę.
Chłopie co Ty wyprawiasz? Zatrzymaj się, obejrzyj wstecz i zobacz jakiego syfu narobiłeś.
Dziś pozostało pozamiatać i zamknąć na trzy spusty te małżeństwo i dołożyłeś się do tego sporo.
14827
<
#12 | Peppa dnia 04.04.2020 22:38
Romanos co mnie powstrzymuje od samobójstwa hmm jak wspomniałem mój ojciec to zrobił,to ciągnie się za mną całe życie,mialem wtedy 10 lat,pamietam dokładnie całość,jako ostatni z rodziny widziałem się z ojcem i zawsze myślałem że gdybym z nim pojechał nie zrobił byłby tego,ovzywiscie jak by tego nie zrobil tamtego dnia stało by to nazajutrz,za tydzień,zycie z takim ciężarem bym moim dzieciom nie zafundował,bo wiem na własnej skórze jak to jest,szczerze Niebwiem co mam zrobić,w którym kierunku iść,pogubilem się
6755
<
#13 | Yorik dnia 04.04.2020 22:48
Tobie to można tylko sugerować, żebyś znalazł sobie dobrego terapeutę;

A przekaz do twojej żony? - bierz dzieci i uciekaj od toksyka jak najszybciej i jak najdalej, ratuj je, bo to już nie są emocje po zdradzie, tylko jego świat z którego dobrowolnie nie zrezygnuje a to co zrobił to po to by nie dać Wam żadnych szans; Teraz wiadomo, czemu sobie kogoś szukałaś, życie z egoistycznym Katem do lekkich nie należy; on potrzebuje Ofiary by się nią żywić;

Komentarz doklejony:

Cytat

jest jej w stanie postawić 6 zarzutów,straci dzieci, zabranie praw rodzicielskiej,pozew rozwodów też jest,widziala to wszystko i się boi,tylko nie wiem czego, rodziny już nie ma, straciła wszystko,i tutaj pojawił się problem,grozi mi że nie muszentego robić bo sama że sobą skończy...

Jak Ci taki numer zrobi, bo nie ma już nic do stracenia i Ty tego już nie odwrócisz bo to Ty jesteś oprawcą z którym nie ma przyszłości (zadbałeś o to), to Ty zapewne będziesz bohaterem dla dzieci, rodziny i znajomych dobry człowieku; w końcu będziesz skrzywdzoną prawdziwą Ofiarą złej kobiety pełną gębą; Brawo Ty :brawo
14827
<
#14 | Peppa dnia 05.04.2020 00:12
Yorik, wiesz co mnie najbardziej boli, to że matka była w stanie się mastrubowac przy śpiący dziecku,z telefonem w ręku z gościem który od sterydow ma sieczke w głowie,robilantonz premedytacją i dziecko się obudziło,czy to jest najlepszy materiał na matkę.ja od momentu narodzin moich córeczek byłem z nimi,zawsze dałem z siebie 110%,robiłem co mogłem dla nich żeby miały wszystko,kochalem je wszystkie ponad życie,i otrzymałem za to wszystko nagrodę,fakt może chęć zemsty bierze u mnie górę,pprpzmaeoalem na ten temat z przyjaciółka (żona prokuratora) ,treściami i moja matką,nie rozklejalem ogłoszeń ogłoszeń i nie trabilem z ambonybwszem i wobec,zona sama przyznała że dała się idiocie zmanipulowac,szukajacem naiwnej idiotki,ona w tym czasie miała swoją rodzinę w dupie,czemu mam mieć wobec niej sentyment... Mi chodzi teraz o moje córki,zeby bylybszczesliwe
13880
<
#15 | Crusoe dnia 05.04.2020 00:39
Peppa.Ja nie wiem co to zdrada zony.Sam tez nie zdradziłem.Zdradę znam jako zdradę mojej siostry przez byłego szwagra ,ale litości.Czy Twoje córki będą szczęśliwe jeśli ich matka lub Ty popełnicie samobójstwo.Mogłeś odejść kiedy sprawa się wydała.Żeby być dobrym ojcem nie musiałeś być mężem tej pani.Ale nie odszedłeś,zostałeś.Twoja zona straciła wszystko.Twoją miłość ,rodzinę ,szacunek znajomych.Ty miałeś w tym duuuuuuuuży udział.Odebrałeś jej wszystko.Cały świat nie musi być świadkiem Waszego dramatu.Nie odchodząc z automatu dałeś Jej jakąś szansę.Chyba tylko to trzyma ją przy życiu.Spróbuj. ...Dla przyszłości córek warto stracić nawet na honorze.

Komentarz doklejony:
Też mam dwie córy.Wiele bym dla nich oddał.Przemyśl to.
6755
<
#16 | Yorik dnia 05.04.2020 01:26

Cytat

Yorik, wiesz co mnie najbardziej boli, to że matka była w stanie się mastrubowac przy śpiący dziecku,z telefonem w ręku z gościem który od sterydow ma sieczke w głowie,robilantonz premedytacją i dziecko się obudziło,czy to jest najlepszy materiał na matkę.

Wolał byś, żeby to robiła przy wszystkich w salonie? Szeroki uśmiech

To, że Ty nie masturbowałeś się przy dziecku, gdy spało i nie zostałeś na tym przyłapany z automatu jesteś lepszym ojcem niż ona matką ? Szok
Nie dorabiaj sztucznej ideologii do swojej zranionej próżności; dziecko nie czuje się tym odtrącone, to Ty nadajesz temu większą rangę niż ma, to są Twoje emocje odrzucenia i niskiej samooceny; To właśnie Cię boli; Możliwe, że do tego dochodzi jeszcze jakiś zakorzeniony kołtunizm; Nagość dla Ciebie jest grzechem, czy nie? Czemu Twoje życie kręci się wokół masturbacji żony? Nic ważniejszego w nim nie ma?
Gość na sterydach z sieczką w głowie, był dla kobiety bardziej atrakcyjny od Ciebie; Zadałeś sobie pytanie czemu ? No tak, bo ją zmanipulował Uśmiech
Gość z sieczką w głowie i nie miał z tym problemu? Gdyby wasza relacja była zdrowa to Einstein nie dał by rady, ale Ty chyba żyłeś i wciąż żyjesz w jakimś równoległym świecie;

Poczciwy ma rację, ktoś Ci zrobił wodę z mózgu a teraz się cieszy;
14190
<
#17 | Hestolades dnia 05.04.2020 05:06

Cytat

Mi chodzi teraz o moje córki, zeby byly szczesliwe


Poświęcasz się niby dla córek, ale jednocześnie tkwisz w poczuciu zemsty nad niewierną. Albo odpuścisz i zaczniesz normalnie z nią żyć, albo tak żyjąc okaleczysz psychicznie nie tylko siebie, ale właśnie swoje córki. Dzieci to super obserwatorzy, one widzą chore relacje, stają się ich bezwolnymi uczestnikami, a z czasem ich ofiarami. Zdradzone stają się przez... ojca, zyskując negatywny obraz męża. Przeniosą to potem na swoje dorosłe życie, na nowe relacje, jakże często powalone. Potem, dowiesz się kiedyś, że wolą być lesbijkami, bo bycie z mężem kojarzy im się z czymś traumatycznym z dzieciństwa. Nieświadomie zabijasz ich przyszłość.

Więc zacznij zmianę od siebie, nie musisz się non stop mścić za swoją krzywdę, którą zbudowałeś w sobie. Tamtego zdarzenia już dawno nie ma, tkwi w przeszłości, ale ty chamsko przywołujesz je w sobie, dla siebie, by mieć nadal siłę do zemsty, by poprzez zemstę odbudować swoje powalone na glebę poczucie wartości. A tak się to nie uda nigdy.
14926
<
#18 | obserwator dnia 05.04.2020 09:25
Trochę w szoku jestem, że jesteś tyle czasu od wykrycia tego i jeszcze tak to przezywasz mocno mimo że ona nie miala romansu czy żeby cię zdradzała fizycznie. Wiem że to zbędne może ale czy jakby robiła to przy pornosie to też tak by to tragicznie wyglądało w twoich oczach? Rozmawiałeś z nią czemu tak robiła? Może brakowało jej seksu albo jakiegoś dreszczyku w końcu z mężem mogło być to już jakieś oklepane, powszechne no i mało kiedy. Może się rozbudzila z wiekiem kobieta i co zrobisz że jej ciało było głodne doznań. Skoro widzisz ze teraz nic takiego nie robi już to to co robisz jest niszczące was po takim czasie i powinieneś się za siebie zabrać jakoś. Problemy mógłbyś mieć gdyby wsiąkneła ci emocjonalnie albo walila cię w rogi perfidnie nie interesujac się tobą, domen czy już nawet dziećmi za bardzo. Czytaj historie zamieszczane na tej stronie to zobaczysz że to jest mały pikuś jeśli chodzi o ciężar niby jej przewinienia. Zamiast ja wyzywać i niszczyć wasz związek popracuj nad sobą, rozmawiaj z nią szczerze i obmysl strategie jakby tu urozmaicać wasze życie związkowe. Tkwienie w takich złych Stanach i mszczeniu się, nie jest dobrym rozwiązaniem na dłuższą metę. Nie odeszła od ciebie do innego, chce dalej z tobą budować ten związek mimo że jesteś w stosunku do niej niegrzeczny nadal i opryskliwy. Ludzie którzy mają myśli samobójcze albo popełniają samobójstwa są słabi psychicznie, to ma komuś przynieść ulgę czy kogoś ukarać? Sam widziałem na brzydkiej stronie filmik ostatnio chłopaka z Polski co popełnił samobójstwo rzucając się pod pociąg podczas gdy prowadził przez telefon transmisję live na Facebooku i była tam nawet na czacie jego ex dziewczyna. I kto się ma za to obwiniać czy obarczać winą że człowiek rozwalony w środku może i z problemami na głowie zrobił to w taki sposób atencyjny niech wszyscy patrzą, piszą mu by się ogarnął i tego nie robił bo nie tędy droga? A uwierz mi ze ludzie są słabi i przez głupotę odbierają sobie swoje życia na różne sposoby. Ty masz dzieci, rodzinę, walcz o nią i pracuj nad sobą, zmieniaj się by osiągnąć jakiś tam wewnętrzny spokój w końcu. Tego typu zakręty normalnie ludzi wzmacniają z czasem, mówię tu nawet o sytuacjach gdzie omotany partner może odejść i wrócić bo otrzeźwieje idąc po rozum do głowy z czasem to tak jako przykład podaję tylko. No i najważniejsza ona nie jest twoim wrogiem który chce dla ciebie źle czy żeby chciała cię niszczyć. Więc sam odpowiedź sobie na to pytanie czy twoje zachowanie w stosunku do niej jest słuszne po takim czasie?
14039
<
#19 | Romanos dnia 05.04.2020 11:04
No "piekny" wzorzec mezczyzny budujesz w swoich corkach, piekny...
Msciwego, malostkowego, zakompleksionego chloptasia maja one za ojca i wielce prawdopodobneb ze jak Ry sie nie zmienisz ro takich facetow beda szukaly za mezow...
Msciwych, malostkowych, zakompleksionych chloptasi "nienawidzacych z milosci".
W przeciwienstwie do wiekszosci nie uwazam, ze samobojstwo to cos zlego. Jak ktos tego potrzebuje to prosze bardzo tylko niech najpierw wypelni wszystkie swoje obowiazki.
Najpierw wychowaj corki, zostan dobrym dla nich ojcem, przekaz im dobry wzorzec faceta, a potem rob jak uwazasz...
Nie mam odrobiny wspolczucia dla Ciebie, ani zrozumienia. Zbierasz wlasnie to, co sam dobrowolnie zasiales.
Ty i tylko Ty doprowadziles do sytucji w jakiej jestes. Sam wybierasz czy brniesz w to dalej i co raz bardziej sie pograzasz, czy zaczniesz w koncu zachowywac sie jak mezczyzna.
4452
<
#20 | dirty dnia 05.04.2020 12:22
Dlaczego nic nie robisz tylko pielęgnujesz ból i strate?
To niestety egzaltacja własnym cierpieniem. Przestrzegałem Cię przed wieloma błędami we wpisie w poprzednim Twoim wątku - ale tkwisz w takim życzeniowym myśleniu, ze spadnie Ci coś z nieba i będzie jak w bajce.
Nie będzie - samo się nie zrobi, a jeśli będzie krótka zmiana to najczęściej wynikiem czystej kalkulacji.
Piszesz o wizycie u psychiatry - ok, tylko coś Ty robił przez ten czas?
Psychiatra poprawi farmakologicznie Twój stan i na jakiś czas to coś da - jednak Ty potrzebujesz długotrwałego procesu TERAPI. Od tego jest psycholog i tu nic nie będzie się działo na zasadzie jedna czy dwie wizyty, potrzebujesz może roku może dwóch ale stan na ziemie i zacznij pracować, a nie pławisz się w swoim bólu i rozpaczy, która daje Ci poczucie bycia lepszym, bardziej naznaczonym - tylko czy takiego ojca potrzebują Twoje dzieci? Do czego Ty tego potrzebujesz?
Rusz swoje cztery litery i korona nie korona - są terapie online, może znajdziesz psychologa u siebie, który mimo czasów pandemii przyjmie Cię ...
przestań tracić czas - forum może Cię ukierunkować, podpowiedzieć ale nie będzie prowadziło terapii, to nie jest ani miejsce na terapie, ani nie mamy na to kwalifikacji, ani nikt z rozsądnych nie spróbuje prowadzić Cię indywidualnie /zawsze znajdzie się jakiś znachor ale od nich bym uciekał/.
Czas mija - zacznij działać szkoda życia!
6755
<
#21 | Yorik dnia 05.04.2020 16:20
Hestolades,

Cytat

Potem, dowiesz się kiedyś, że wolą być lesbijkami, bo bycie z mężem kojarzy im się z czymś traumatycznym z dzieciństwa. Nieświadomie zabijasz ich przyszłość.

Coś w tym jest. Jaki jest przekaz dla córek? Jak facet złapie je na masturbacji, to przestanie je kochać i zacznie się piekło;
One nie czują się odrzucone i upokorzone tym, że mama robiła sobie dobrze. Co najwyżej mogły być zaciekawione (szczególnie, że to też samica jak one).
Wstrząsem jest dla nich histeryczna reakcja ojca, że za masturbacje będzie ogromna kara. Facet nie może znać ich potrzeb, tego co czują a już na pewno nie mogą ich zaspokajać; trzeba to ukrywać i się nie przyznawać; Mama została na tym złapana i przez to była niszczona;
Tak właśnie powstają mocno wryte wzorce, potem nawet podświadomie niszczące życie.

Obserwator,

Cytat

Wiem że to zbędne może ale czy jakby robiła to przy pornosie to też tak by to tragicznie wyglądało w twoich oczach?

To bardzo dobre pytanie, choć zdrada z wibratorem była by chyba bardziej adekwatna (konkurencja);. Było tu już parę historii kobiet zdradzonych wirtualnie z gwiazdami porno, które miały idealne wg nich kształty, super balony, tyłki marzenie. No i bzykały się tak jak one nie potrafią, bo normalne porządne kobiety takie jak one mają wartość właśnie dlatego, ze tak nie wyglądają i tak nie robią Uśmiech Zazdrość z odezwaniem się kompleksów i niską samooceną. Były wściekłe, bo brały to strasznie do siebie, czuły się upokorzone, gorsze, brzydkie, porównywane, zdradzone. Facet nie miał prawa spojrzeć na inne, bo wtedy uświadomi sobie ich niedoskonałości, których z pewnością wcześniej nie widział i miał je za boginie Uśmiech; Zobaczył pornola i kreowany obraz padł, tak dobrze nie wyglądają, tak dobrze się nie bzykają, wręcz łaskę robią handlując tyłkiem a tamte nie? Psują im manipulację;
No i oczywiście, jaka reakcje? Niszczenie związku, nieodwracalne zabijanie relacji, ranienie partnera, robienie z niego zboczeńca, odrzucanie, tresowanie, karanie brakiem zbliżeń, dotąd aż niszczyły wszystko i nie było co zbierać;
Czemu mi się skojarzyło ?
Wybrała sobie mięśniaka dobrze wyglądającego (i pewnie tylko tyle).
Rozumiem niedojrzałe zakompleksione dziunie i ich instynktowne lęki, ale kto jak kto, faceci powinni to rozumieć idealnie (co znaczy kochać się a co rozładować napięcie); no chyba, że są takimi jak napisał Romanos Uśmiech
14827
<
#22 | Peppa dnia 05.04.2020 17:32
Macie sporo racji ,za wszystkie uwagi dziękuję i doceniam,co do moich odczuć,sam trenuje i moje ciało jest ok,niedawno zmieniłem pracę ,pracuje zbliża ilością młodych ładnych kobiet,mam prawie 40 dychy na karku,wiedze jak dziewczyny patrzą,jak rozmawiają,pytaly na początku bo zauważyły że nie mam obrączki czy jestem sam... Co do mojej żony,nigdy przy dzieciach się nie kłóciliśmy,nigdy nie były świadkami scen,ja rozmawiałem z żoną tego typa, pijak i ćpun wałach sterydy,czworo dzieci,ryj zakazany,czym ujął moją żonę Hmmm słodkim pierdzeniem,jego żona mówiła mi że to nie pierwszy jego taki wyskok,ze szuka zakompleksionych kobiet ale tylko wirtualnie.Owszem sporo mnie to kosztowało ,nigdy jie zdradziłem,wczesnijsze życie bo ok,nie byłem typem zazdrośnik,to ona zawsze miała problem że wychodzę,w międzyczasie kilka telefonów, cobrobie z kim,ja jej ufalem,drodzy dziękuję za uwagi,trzezwa ocenę
6755
<
#23 | Yorik dnia 05.04.2020 18:13
Niewiele do ciebie dotarło, bo wciąż jęczysz jak urażona baba;
Czytaj te komentarze od początku kilka razy.....aż będziesz umiał je na pamięć; nie żartuję; pomogą Ci;

Cytat

nie byłem typem zazdrośnik,to ona zawsze miała problem że wychodzę,w międzyczasie kilka telefonów, co robie z kim,ja jej ufalem,

Człowieku.....
Zobacz ile na tym wygrałeś; dostała po łapach jej mentalność Kalego (to co Ciebie jej nie obowiązuje); w końcu możecie zaprowadzić jakiś porządek w związku. Ty jej dajesz wolność, nie czepiasz się jej masturbacji, skoro potrzebuje a się nie angażuje uczuciowo, nie kontrolujesz, a ona Ciebie też nie ogranicza kontrolą wisząc na tobie; Ty wciąż nie widzisz, co u was było chore; jeszcze bardziej to pogłębiasz; Zrobiłeś jej lustro ? Poinformowałeś, że przesunęła granicę w związku i teraz Ty możesz się masturbować przed panienkami i nic jej do tego ? Uśmiech Cokolwiek zrobi, Tobie daje prawo do tego samego, wie o tym ?
Wiesz czym w pierwszej chwili zmartwiła się moja żona przyłapana na zdradzie? Wcale nie tym, ze zdradziła, bo to ją nie bolało, taka drobnostka; tylko była przestraszona, że teraz to ja ją na pewno zdradzę Szeroki uśmiech Stanie się to czego zawsze się obawiała;
Kontrolą, zmuszaniem i narzucaniem niczego nie zbudujesz i nie utrzymasz...; masz cieszyć się tym co sam dajesz i od kogoś dostajesz, bo ktoś ci wcale dawać niczego nie musi, to wszystko...Oboje macie jakieś egoistyczne zapędy...dostosowywania kogoś pod siebie za wszelka cenę;....
Ogarnij się w końcu i wydoroślej;
14039
<
#24 | Romanos dnia 05.04.2020 19:01
Zdradzic to i moze nie zdradziles, ale zgnoic, zgnoiles...
To w czym Ty niby "lepszy" od niej jestes, he?
14827
<
#25 | Peppa dnia 06.04.2020 10:53
Witam,rozpoczal się nowy tydzień więc i nowe możliwości a także przemyślenia.Co do mojej żonie,w okresie kiedy poznała swojego wirtualnego przyjaciela(prawie 1500 km) była jak zatruta,nic do niej nie docierało,przyd tym jak ja przyłapałem szukała po necie szybki rozwód,kwoya alimentów, z tego co wyczytałem tamten boczniak naobiecywal jej złote góry.Jako kobieta myślała że zostawi żonę z czwórka małych dzieci,a on jej dosadnie pisał że chciałby mieć żonę i ja jako torbę na spermę...ja po tym wszystkim nawet zaproponowałem że spakuje ja i pomogę wyjechać do niego,oczywiscie sama bo czemu ma pokazywać pizd.. przy dziecko,niech mu robi life u niego na miejscu,rozwod był w tamtym momencie jedynie złożeniem papierów,ona oczywiście zakochana,bo ob jej dał wsparcie online,tylko zastanawiam się jakie,jego żona mówiła że ta świnia jedynie praca,walenie wódy,silownia,sterydy,w domu nic nie robił ale za to jaki jest cudowny,ach ech,takze tutaj jestvto dla mnie niezrozumiałe wszystko do końca,panowie proszę o komentarze:kapitulacja
14039
<
#26 | Romanos dnia 06.04.2020 11:03
Chlopie... Do Ciebie nic nie dociera?!
Ty sie przestan zajmowac nieistotnymi bzdetami. Nawet nie probuj zrozumiec zony, skoro nie potrafisz (bo nie masz najmniejszej ochoty) zrozumiec siebie.
Rok mija, a Ty nawet nie podjales sie zrobienia pierwszego kroku - zaakceptowania faktow, pogodzenia sie z tym, ze zaistnialy.
Rok! Zmarnowales na wlasne zyczenie rok! Kilkaset dni ze swojego zycia wyjeb... ot tak!
I mozemy Ci tu pisac traktaty. Ty i tak ch..a z tego zrozumiesz i zastosujesz.
6755
<
#27 | Yorik dnia 06.04.2020 15:52

Cytat

on jej dosadnie pisał że chciałby mieć żonę i ja jako torbę na spermę...

Myślę, że kłamiesz. Mało kto by tak myślał, więc i pisał. Twoja postawa i wyrażanie się o niej świadczy dokładnie o tym, ze to Ty traktowałeś ją jak torbę na spermę. Nie widzisz jej jako człowieka, więc wcześniej też nie widziałeś. Jej potrzeb i oczekiwań na pewno.
A nawet jeśli teoretycznie by jej tak napisał, to on by "chciał mieć" a Ty "miałeś" torbę na spermę i się z tego cieszyłeś. To nie on tylko Ty wybrałeś sobie torbę na spermę i z torbą na spermę żyłeś wzdychając do niej.
Mało tego, torbę na spermę wybrałeś na matkę swoich dzieci; Twoją torbą na spermę mogła być i to Ci kompletnie nie przeszkadzało, ale gdy ktoś by chciał to panika bo pies ogrodnika. Reprezentujesz strasznie użytkowe i przedmiotowe podejście do kobiet.
No chyba, że twoją torbą na spermę nie była, ale w takim razie dzieci nie są Twoje, jeleniu Uśmiech
Na myśl o swojej spermie też tak panikujesz, czy tylko konkurencji? Z przymrużeniem oka

Cytat

oczywiscie sama bo czemu ma pokazywać pizd.. przy dziecko,

Specjalnie szerszej publiki szukała ? ekshibicjonistka? czy kryła się z tym ? przed Tobą na pewno;
A z pokazywaniem pi...y przy dziecku to masz jakiś większy problem, bo wydaje mi się, że jest to trauma tylko dla Ciebie (nie to Cię boli, ale wygodnie tak to przedstawiać, bo może ktoś się oburzy);
Informując o tym rodziców i teściów; to bardzo dużo mówi o Tobie; na skargę poleciałeś do rodziców z wiszącym gilem, zapłakany, że żona Ci się masturbuje ? że pi..zda jesteś nie facet, nie zaspokajasz jej i ona musi sobie radzić w inny sposób? no super Uśmiech
Nie wiedziałeś, że żona musi się masturbować, bo Ty jej nie wystarczasz? Dla Super samca to faktycznie musi być szok;
Seks uprawiasz tylko w celach prokreacyjnych ? Szok
14006
<
#28 | msz dnia 06.04.2020 17:05
Autorze...to co zrobiła twoja żona (masturbowanie się przy śpiącym dziecku) faktycznie można uznać za nieodpowiednie, niesmaczne, nawet karalne...ale to nie niszczy twojego dziecka...twoja reakcja już tak...i na pewno uczysz innych kitrać swoje myśli...to są dobre wzorce???
powinieneś raczej pomyśleć w ten sposób: jak bardzo potrzebowała tego twoja żona, że robiła to przy śpiącym dziecku??...jak ważne coś dla niej jest??...jak Ty chcesz ją poznać tak reagując??...zakładając że tak zawsze reagowałeś to można wywnioskować że Jej w ogóle nie znasz...Ty myślisz że Ona nie wolałaby przed kamerką sobie pojęczeć w niebogłosy???
Żeby zacząć cokolwiek zacznij spokojnie reagować...nieistotne czy będziecie razem czy nie...ale oprzyjcie swoje decyzje na poznaniu się...
Nic nie da, że ze strachu będzie ci we wszystkim przytakiwać...ja pie..dole jakie to jest powszechne...właśnie przez takie histeryczne reagowanie partnerzy boją się mówić o swoich potrzebach - o Sobie...ale pal diabli że niszczycie siebie wzajemnie (Ty histerią Ona zapewne uciekaniem od problemów, prawdy - bo po takich reakcjach jakim cudem chcesz by była szczera itp), ale czego uczysz dzieci??? powierzchowności, gry pozorów, pseudomoralności...by być wybrane przez amantów mają udawać kimś kim nie są...a póżniej Zonk...ucz dzieci właściwego reagowania na prawdę...by nie bały się jej powiedzieć...to da im kiedyś szczęście w związku a jak nie to przynajmniej czyste sumienie...
Zdradziła Cię to był jej wybór....Ty dokonujesz swojego...czy zostać, czy odejść, czy reagować jak człowiek myślący, czy jak patafian...proponuję zacząć od reagowania tak by poznać jej myśli, uczucia, potrzeby, wrażenia itp...jeżeli nie umiesz tak reagować to musisz pracować nad sobą by się nauczyć...ale musisz być świadomy, że dopóki się nie nauczysz to opierasz się na pozorach...
6755
<
#29 | Yorik dnia 06.04.2020 17:30
Ona tylko pokazała p..dę, a Ty?:

Cytat

Przez ten okres pobzdradzie nie powiem zafundowałam jej jazdę, zrobilem z niej szmatę przed rodziną, znajomymi.

Nie ściemniaj, ze zależy Ci na kimkolwiek oprócz siebie, nie zasłaniaj się dziećmi hipokryto, którym poczucie bezpieczeństwa odebrałeś pewnie na całe życie i to się odbije; Podciąłeś gałąź na której one wisiały, pokazałeś jak facet ma traktować kobietę; Słaba, zaszczuta matka traktowana jak szmata to słabe córki, które też będą szmatami, bo taka rola kobiety. Spotkania i kontakty rodzinne z pewnością też są super. Jestem pewien, że stosujesz, przynajmniej bierną agresję, którą niszczysz wszystkim życie. Teraz niby jest z Tobą, bo nie ma wyjścia, jest zaszczuta, ale myślę, ze Cię nienawidzi; Jeśli żałowała tego co się stało zaraz po tym, to teraz nie sądzę; Nie musiałeś zabierać jej godności przed całym światem; Takich rzeczy się nie wybacza;
Tacy jak Ty, od razu powinni się rozstawać, jęczeć sobie jako ofiara na boku i nie zatruwać innym życia;
14923
<
#30 | blebleblee dnia 06.04.2020 17:58
Peppa, widziales to wszystko na wlasne oczy, ba z tego co piszesz masz nagrany nawet filmik, jak ona to robi, tylko widzisz nie ma sensu sie tym katowac, roztrzasac bez konca, wiadomo ze czasu nie cofniesz, zaufania nie wrocisz, ale skoro decydujesz sie ze dalej z nia jestes, to pora na gruba kreche w temacie katowania sie tamtymi obrazami, masz prawo do braku zaufania wobec niej, masz prawo byc bardziej podejrzliwy, ale skoro jestescie razem z uwagi na dzieci, to traktuj ja jak zone, matke dla tych dzieci wlasnie
14973
<
#31 | Carolina dnia 22.04.2020 01:01
mam podobnie u mnie minęło już 8 miesięcy a ja dalej z tym walczy i nie mogę nie pozbieraćSmutek

Załóż swój wątek; Yorik
15011
<
#32 | Luq7 dnia 31.05.2020 11:46
Jesteś katem i oprawca, a zdrada żony nie daje Ci prawa do naruszania jej prywatności i znęcaniu się nad nią. Problem jest w tobie ale gniew i nienawiść przysłania Ci obraz całości. Wszystko złe co robisz usprawiedliwiasz tym że Cię zdradziła. Tak naprawdę nie chcesz odejść tylko ją katować i kontrolowac żeby poczuć się lepiej.
Ogladnij całą sytuację z zewnątrz i zobacz siebie, swoje błędy i to co jej zrobiles bez usprawiedliwiania. Weź odpowiedzialność za swoje czyny bez patrzenia na innych.
Mnie też żona zdradziła rok temu i bardzo cierpiałem, kontrolowałem ją i znęcałem się nad nią psychicznie. Też zbierałem dowody do rozwodu żeby dostać opiekę nad dzieckiem, a do głowy przychodziły mi naprawdę złe i przerażające myśli.
Rozumiem twój ból i współczuję. Polecam filmy na Youtube pani Magdy z selfmastery.pl ogladnij jak stać się niezależnym emocjonalnie. Wszystkie jej filmy są bardzo wartościowe. Mnie ta pani pomogła tobie może też pomoże. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

usunąłem dubel; poczciwy
14759
<
#33 | Radocha dnia 01.06.2020 20:00

Cytat

Luq7 dnia maj 31 2020 10:46:05
Jesteś katem i oprawca,

Mylisz się to schizofrenik powinien się leczyć
Kiedyś w średniowieczu byli tacy co sami prali się biczem po gołych plechach i podobno to im pomagało później podobnych traktowano prądem
może jakby co dzień baranka w żelbeton zaprawił lub zatkał usta zamknął oczy zakrył uszy i zabączył to by mu się rozjaśniło w łbie który on nazywa głową
ciężko wyczuci i nie łatwo postawić diagnozę:szoook

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?