

| pupil | 08. Luty |
| __ZaCzArOwAnA__ | 08. Luty |
| Darco | 08. Luty |
| Feromonka | 08. Luty |
| hanna0802 | 08. Luty |
NieOddycham | 00:41:11 |
milyfacet | 00:53:30 |
Julianaempat... | 02:08:52 |
#
poczciwy | 02:27:25 |
Crusoe | 14:36:55 |

3 lata temu zostalem zdradzony przez moja zone osobe ktora bardzo kochalem i chyba dalej kocham choc ufalem jej bezgranicznie ;przestroga dla was koledzy;uwazajcie na niewierne zony wychodzila do kolezanki,do fryzjera czesto zmecZona moja wina ze czesto jestem w trasie ,tiry,no i nie zauwazylem ze jest zle a ktos to poprostu wykorzystal niestety i to moj byly kolega info dla zon kierowcow jak argumentowal kochanek mojej zony nie wszyscy stajemy na parkingach na tirowki duza wiekszosc mysli o tym zeby szczesliwie wrocic do naszych wiernych zon a teraz wszystko slabo wyglada obudzilem sie za pozno zostawic ja zal nie dla niej da dziecka ? mam syna7 letniego wybrac reszte zycia bez zaufania?zostawic ich bez perspektyw do zycia?szlachetne ze jej moze wybaczylem.wlasnie moze ?czy to szlachetne co robic