

| Roxi | 17. Sierpień |
| deweloperka123 | 17. Sierpień |
| agnieszka36 | 17. Sierpień |
| asienka905 | 17. Sierpień |
| wyo | 17. Sierpień |
NieOddycham | 05:01:28 |
#
poczciwy | 05:13:06 |
Julianaempat... | 06:46:36 |
Crusoe | 12:34:52 |
Obito | 16:00:37 |
3 lata temu zostalem zdradzony przez moja zone osobe ktora bardzo kochalem i chyba dalej kocham choc ufalem jej bezgranicznie ;przestroga dla was koledzy;uwazajcie na niewierne zony wychodzila do kolezanki,do fryzjera czesto zmecZona moja wina ze czesto jestem w trasie ,tiry,no i nie zauwazylem ze jest zle a ktos to poprostu wykorzystal niestety i to moj byly kolega info dla zon kierowcow jak argumentowal kochanek mojej zony nie wszyscy stajemy na parkingach na tirowki duza wiekszosc mysli o tym zeby szczesliwie wrocic do naszych wiernych zon a teraz wszystko slabo wyglada obudzilem sie za pozno zostawic ja zal nie dla niej da dziecka ? mam syna7 letniego wybrac reszte zycia bez zaufania?zostawic ich bez perspektyw do zycia?szlachetne ze jej moze wybaczylem.wlasnie moze ?czy to szlachetne co robic