

Julianaempat... | ![]() |
Krz 78 | 00:17:27 |
NieOddycham | 00:38:11 |
DanielInfug | 04:28:46 |
Crusoe | 06:46:32 |
Mąż wbił mi nóż w plecy podwojnie. Odkad jesteśmy małżeństwem ok 20 lat nie potrafi wyprowadzic sie z domu rodziców. Jest rolnikiem i od lat ojciec nim steruje i mowi mu w co ma zainwestować. Mąż w ogole mnie nie sluchał, gdy prosiłam o to, byśmy sie wyprowadzili, zbudowali dom i zostawili kiedyś dziedzictwo dla dzieci. Nie chce, boi sie. Ojciec kazał mu wziac na kredyt dwa ciagniki, a sam kupował samochody osobowe w salonie i korzystał z jego pracy, też jest rolnikiem. Ostatnio podczas sprzeczki pożalil sie na mnie rodzicom, nie pierwszy raz. Moja winą jest to, ze od lat pragnę sie wyprowadzic, byc na swoim. Teraz mąż i tesciowie sa przeciwko mnie, niestety mieszkam z nimi. Kilka dni temu wiedziona jakims instynktem zajrzalam do jego komputera, wyszedl na chwilke z nimi porozmawiać i odkryłam, że prowadzi konwersacje z jakąś laska na Messengerze, codziennie. Jesteśmy w separacji, robi mi na złość, odłaczajac internet, choc wie, ze nauczam zdalnie. A jak dojdzie do rozwodu to w wieku 39 lat nie mam nic, ani mieszkania, kompletnie nic, bo wszystko jest zapisane na meza. Bylam tak naiwna, ze nie przykladałam do tego wagi. Boli mnie to, że starałam sie byc dobra zona, maz nic nie robil w domu, to ja zajmowałam sie sprzataniem, gotowaniem i wychowywaniem dzieci. Nieraz mnie uderzył, opluł i wyzwał i mimo to z nim byłam. Żyć się nie chce.... moje poczucie wartosci jest zerowe.
To zdanie zmienia jednak obraz;
Zastanów się dlaczego dalej tkwisz w tym układzie? Czy to nie aby z lęku przed tym co napisałaś, że nie masz nic?
Niepewność finansowa, materialna oczywiście zdecydowanie utrudnia podjęcie radykalnych kroków, ale bywa też dobrą wymówką do trwania w swojej próżności;
Zadbaj o siebie i dzieci w pierwszej kolejności; udaj się do jakiegoś radcy prawnego, prawnika; w każdym większym mieście przyjmuje za darmo; to do końca nie jest tak, że Ci się nic nie należy;
Kroki w każdym bądź razie podjąć jakieś musisz; jak uderzył raz zrobi to na pewno kolejny;
Cytat
Tu u prawnika możesz dowiedzieć się co w takiej sytuacji zrobić, nie powinnaś być na całkowicie przegranej pozycji.
Cytat
To jest przemoc, możesz mu założyć niebieską kartę, jeśli dalej tak będzie robił; przy okazji będzie to pomocne przy rozwodzie jeśli będziesz orzekała z jego winy.
Macie dzieci w jakim wieku i jak on odnosi siÄ™ do nich?
Cytat
o czym rozmawiajÄ…?
Dobrze byłoby, żeby on nie wiedział, że Ty wiesz, więc mu nie mów. Zbieraj dowody na jego zdradę, jeśli faktycznie z tej pisaniny to wynika.
Uwierz możesz dużo zdziałać tylko nie stój w miejscu bo właśnie to Ciebie może zniszczyć. Zacznij kierować swoim życiem rozpoczynając od wyjścia z tak trudnej sytuacji.
Musisz tylko uwierzyć w siebie trochę... skoro do niego nic nie dociera przez tyle czasu i jest sterowalny przez ojca (rodziców ). Na wiosce to raczej prędzej jest do rozkminienia ,że to synek będzie faworyzowany i wszystko będzie jego i na niego przepisane. Więc równie dobrze może się czuć pewny i bezkarny w pewnych sytuacjach ,najwyżej sobie inną sprowadzi na twoje miejsce o ile takiej by to pasowało ( na początku pewnie tak..).