| goya1421 | 18. Czerwiec |
| dziusia | 18. Czerwiec |
| Tomaszek_65 | 18. Czerwiec |
| marcin7791 | 18. Czerwiec |
| dogerek | 18. Czerwiec |
#
poczciwy | 00:55:40 |
NieOddycham | 03:26:44 |
Crusoe | 03:58:44 |
loqs | 11:50:36 |
Rognar | 17:36:16 |

Ostatnio dowiedziałem się że zostałem zdradzony. Serce mi pękło i nie mogę się pozbierać. Mamy 14 letniego syna i to dzięki niemu żyje(tak probowalem) teraz próbuje wybaczyć, zapomnieć. Za świeże to wszystko żeby tak pięknie opisać, zresztą może i mało wiem z tych (niby) szczerych rozmów wiele nie wynika i są rozbieżności (spore) z tym co udało mi się ogarnąć (jest tego masa) Staram się nie ciągnąć za język czy udowadniać kłamstwa. Wieczorem wchodze do wspólnego łóżka, przytulam się, albo ona czesto kończy się sexem (tak potrafię z rozsypanym sercem) Zasypiamy przytuleni, raz się udało chyba z wyczerpania mój rekord snu z ostatniego miesiąca to 4:27h Kocham ją jak nikogo na świecie, powiedziałem jej to tego samego dnia w którym się wszystkiego dowiedziałem. Twierdzi że też mnie kocha i już jest pewna że jestem szybkowybaczajacym leszczem. Proszę o choć jedno mile słowo.
Cytat
Chcesz pomocy w zrozumieniu swojej sytuacji czy chcesz miłego słowa? Bo to dwie zupełnie odmienne rzeczy;
Nie oczekuj od kłamcy dużo prawdy. Ona mówi ci tylko tyle ile wiesz i to co chcesz usłyszeć. Jakoś nie miała wyrzutów sumienia wchodząc innemu facetowi do łóżka. Bo zdrada to zaplanowane działanie łącznie z planem awaryjnym kiedy wyjdzie. Jak widzisz pojawiają się wyznania, płacz i kłamstwa.
Na razie jeszcze jesteś frajerem, ale na klamce nic tak nie działa jak możliwość utraty wygodnego życia. Jednak mało który kochanek chce wiązać się na stałe. Zazwyczaj tylko chodzi o seks. To ty teraz będziesz w głowie sobie film tworzył z tego jak im było i jak to robili.
Zrobiłeś najgorsze co mogłeś w tej chwili wybaczając. Zero konsekwencji poniosła. Musisz stać się mężczyzną teraz. Najlepiej odciąć się emocjonalnie od kłamcy, głowę czymś zająć, hobby, postawić na siebie. Im bardziej pewny siebie jesteś i zdradzający będzie wiedział że poniesie konsekwencje tym lepiej dla ciebie.
Już nie takie cwaniaki były którzy przed sądem płakali jak bóbr
Musisz pojęć że wszyscy cie w życiu mogą oszukać, nawet najbliższe osoby. Poczytaj sobie historie ludzi stąd. Potem wchodzą po roku i już po rozwodzie lub w trakcie.
Cytat
Kto Ci powiedział i co ci powiedział? Może wcale nie zostałeś zdradzony?
A-dam niestety zostałem.
Próbujemy to naprawić, nie wiem czy dam radę inaczej
Cytat
hahha i Ty wierzysz, ze bedzie dobrze, ze bedzie tak jak dawniej?
Cytat
Dasz, tylko musisz to zaakceptowac. Jak teraz wybaczysz to bedzie to przyzwolenie na kolejne wyskoki w przyszlosci. Mowie to z autopsji. Nie warto nic naprawiac tylko wyrzucic z domu na kopach.
Cytat
Ale dlaczego się przyznała?
Cytat
Możesz napisać szczegółowo jak się zabraliście do tego naprawiania? Co robisz Ty? Co robi Ona?
Pierwszym krokiem, jaki powinienes tu zrobic, to opisanie swojej historii DOKLADNIE. Wylej sie po prostu, wylej swoje zale, pokaz emocje. To jest tez swoistego rodzaju terapia, przestan myslec, ze wiesz, co sie w Twoim zyciu stalo, dlaczego i jak sobie z tym poradzic. Masz wiele obaw w sobie i to widac - glownie nie chcesz zaakceptowac tej zdrady i szukasz rady, jak cofnac czas. NIE DA SIE. Mleko sie juz rozlalo. Z ta mysla Cie dzis zostawiam, rozlalo sie juz. Poskladaj mysli i opisz nam, jak mysmy tu opisywali swoje zdrady. Im wiecej, tym wieksza ulge poczujesz, to na poczatek. Nie przeskakuj zadnych etapow (tak, to pierwszy etap radzenia sobie ze zdrada), bo to wroci do Twojej psychiki ze zdwojona sila. Sam zreszta juz to widzisz - masz seks, a po nim deprecha, umysl cos oblicza, nad czyms pracuje, a Ty nie chcesz dopuscic wynikow jego obliczen do siebie. Nie oklamuj sie, tak sie nie da.
Pisz
Waszego małżeństwa już nie ma, im szybciej sobie to uświadomisz tym lepiej dla Ciebie.
Czy można to odbudować? Nie...
Nie odbudujesz czegoś co ma zepsute fundamenty, trzeba wybudować na nowo.
Stoisz przed wyborem, czy chcesz budować na nowo z nią związek czy z kimś innym w przyszłości.
Teraz są emocje, panika, lęk, one z czasem będą słabły, jeżeli umiesz je rozpoznawać i przeżywać, pójdzie szybciej, jeżeli nie to długi proces.
Nie daj się zwodzić, rozdziel emocje od zimnej kalkulacji.
Zadaj sobie kilka pytań:
1. Co daje Ci ta relacja,
2. Czego oczekujesz
3. Czego nie dostajesz
4. Gdzie chciałbyś być za 2 lata.
5. Czy z nią jest to możliwe.
Bo nastolatek w tym wieku już dużo rozumie ale jeszcze wiele nie potrafi dobrze pojąć.
Musisz sobie uświadomić, że jeżeli ktoś zdradza to jest seksoholikiem, czyli osobą uzależniona od seksu. Nie ma pewnie żadnych innych zainteresowań i traktuje sex jak rekreację lub inny sport. Więc powinna iść na terapię.
Musisz też mieć świadomość, że przyznanie się do trzech razy to tylko czubek góry lodowej. Przykro mi to mówić, ale tego pewnie było kilkadziesiąt. Bo pewnie nie raz miałeś intymne infekcje i nie było to, zaufaj mi, uczulenie od prezerwatyw, czy problem po antybiotykowy.
W każdym bądź razie ja radze Ci abyś dla dobra dziecka udawał, że wszystko jest w porządku a sam szykował się na rozwód. Ale dopiero po 18 roku życia syna.
Będziesz miał czas wszystko zaplanować
I pamiętaj, że ona może to zrobić kiedy tylko będzie chciała, bądź na to gotowy i nie bierz tego doserca, aby Cię to nie zabiło. Wiele kobiet po prostu zdradza, mężczyźnu zresztą też .
Jak chcesz pomocy i/lub rozmowy, czy wsparcia do się polecam.