NieOddycham | 00:24:38 |
Urzekajaca444 | 00:34:08 |
Crusoe | 00:56:02 |
Jess | 00:58:49 |
#
poczciwy | 02:12:41 |

poznałam go gdy miałam16 lat ,przystojny zadbany,szarmancki .Czekałam na niego 2 lata kiedy był w wojsku.Potem chodziliśmy ze sobą jeszcze 3 lata ,póżniej ślub ,budowa domu ,po roku urodziła się nam córka.Zdawało się ,że wszystko jest ok.O pierwszych jego wybrykach dowiedziałam się po półtora roku trwania naszego związku, ale to nie była jeszcze zdrada.Tak płynęło nasze życie .Kiedy nasza pierwsza córka miała 7lat na świat przyszła druga .Wtedy zrezygnowałam z pracy i zajęłam się domem i wychowaniem córek.Za 2 lata mój mąż ,założył własną firmę transportową i zaczęły się wyjazdy .To był prawie cały świat , nieraz nie było go w domu 6 tygodni, oczywiście super zarabiał ale nie tylko dla nas.Prowadziłam księgowość tej firmy ,więc dobrze orjęntowałam się w przychodach i rozchodach.Moje podejżenie wzbudziły wydatki rzędu 3 tyś miesięcznie.Pewnej nocy wstałam i przejrzałam telefon ,notesy i wszystko było jasne.Potem jeszcze wahałam się ,ze względu na dziewczyny.Ale nie mogłam jego znieść ,brzydziłam się jego .Teraz to już historia .Pozostał ból i rozczarowanie.Jestem atrakcyjną ,zadbaną kobietą ale nie wiem czy potrafię zaufać .
Napisałaś, że teraz to już historia. Rozwiodłaś się ? Ile czasu upłynęło od tej historii ?