

| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
Anetastp | 00:15:48 |
#
poczciwy | 00:54:17 |
Edek_2 | 00:54:49 |
Julianaempat... | 01:18:54 |
Joanna96 | 02:20:00 |

Witam Was Ponownie!
Nie pisze ze starego konta bo nie chcem by wyskakiwaly mi moje stare posty w których bylo tyle bólu i wszystkiego co bardzo zle ze nie chcem wracac do tamtego etapu.
Przez ten okres od czasu do czasu tu zagladalam i wlos na glowie sie jezy co sie dzieje w dzisiejszych czasach , ale nie o tym...
Jak w tytule minelo u mnie juz ponad pol roku po zdradzie mojego meza.
Przez ten czas zdazyl pokazac mi ze chyba tak prawdziwie zaluje tego co zrobil , chyba nie tylko byly to slowa.
Pokazuje mi ze mnie kocha. Czuje to.
Cala sytuacja go zmienila na lepsze.
Ja? Chyba malymi krokami ide do przodu , choc mam gorsze dni kiedy mam dosc i mysle ze nigdy nie bedzie tak jak bym chciala przez ta skaze zwana zdrada.
Od pewnej osoby uslyszalam ze musze wybaczyc (bo jeszcze chyba nie wybaczylam) bo inaczej zgorzknieje.. Ale co to tak naprawde oznacza?
Oczewiscie wybaczyc bez wzgledu na to czy jestem z mezem czy tez nie.
Sa podobne osoby tu do mnie?
A moze jakies cenne uwagi, wskazówki na przyszlosc?
Czyli co chciałaś prze to powiedzieć ? że, Ci co odbudowują swoje związki: nie szanują siebie i nie mają honoru ? Nie mam nic więcej do dodania.
Cytat
Cytat
Forever , dlaczego zakładasz , że to czy zdradzony chce odbudować związek , to kwestia posiadania przez niego odwagi ?"
Nie mogę się wczytać gdzie Forever zakłada, że to kwestia posiadania przeze mnie odwagi? Chyba nie należy w taki sposób prowokować innych do dyskusji. No ale co ja tam wiem
Komentarz doklejony:
Tak... to gówniany przykład i po niżej pasa
Nie zabraniam cytowania moich złotych myśli, bo je tu wklepuję by je czytać i ewentualnie jak ktoś ma ochotę to brać je pod dyskusją. Nie przypominam sobie jednak bym coś zakładał w związku z swoją odwagą...a korzystanie z mojego nika proponuje ograniczyć do cytowania tego co napisałem a nie sugerowania innym, że coś jest taką czy inną kwestią. Chyba dosyć zrozumiale się określiłem.
Tak, tak... oczywiście wybaczam...mam odwagę
Komentarz doklejony:
rekonstrukcja dnia wrzesień 27 2013 21:51:59
Masz chyba zły dzień...bo to tylko słowa...a słowa zawsze zrozumiesz tak jak zechcesz i znaleźć można do nich teorię spisku, czy próby obrażenia kogoś. A Wiesz doskonale, że Forever nie miała nic złego na myśli...tak, myślę, że to już szukanie w całym...dziury
Na nerwy polecam spacer i kubek melisy.
"Ach,czyli w/g rekonstrukcji jestem tchórzliwym półmózgiem bez honoru, skoro postanowiłem zostać z wiaro(u)łomną "
Trzymaj się ciepło weekend się zaczął.
Wybaczam hehe
mam nadzieję,że podnieśliśmy Ciebie przynajmniej na duchu i pokazaliśmy na własnych przykładach różne aspekty życia po zdradzie.- dokladnie tak.
Ostatnio mialam nie wiele czasu by tu zagladac niestety,ale zdrazylam przeczytac wszystko
Milo Was poczytac naprawde, tymbardziej ze ostatnio dopadly mnie te gorsze dni.
Pozdrawiam :wykrzyknik