

Anetastp | 00:17:34 |
heniek | 02:46:48 |
Julianaempat... | 04:46:34 |
soighlah | 06:22:15 |
Edek_2 | 06:51:39 |

do czasu tego zdarzenia byliśmy udanym małżeństwem ze stażem 12 lat. Nasz seks był udany i nie miałem powodu aby szukać przygód z innymi kobietami. tego feralnego dnia jak co sobotę wyszliśmy do małego baru przy rynku popić i potańczyć. Zawsze chodziliśmy ze znajomymi oraz ze szwiagierką Renatą i szwagrem Mariuszem.
Moja Wiesia zawsze wzbudzała duży entuzjazm wśród męskiej części i zawsze musiała oganiać się od chcących z nią potańczyć.Wieczór w barze mijał jak co tydzień. O pierwszej w nocy wszyscy już mieli dobrze w czubie a ja z Renatą przecholowałem. Wiesia poprosił abym odprowadził ją do nas domu bo mieszkaliśmy najbliżej baru i wrócł. Jak powiedziała tak zrobiliśmy.Renia była tak pijana że musiałem pomóc jej się rozebrać.Miała małą pupę i małe piersi,jednak była bardzo zgrana. Ona w tym czasie uklęknęła przede mną i zaczeła mi rozpinąć zmek przy spodniach, zaoponowałem ale wypity alkohol i zgrana dziewczyna zrobiły swoje.
zaczęła mi robić loda, ale nie trwało to długo bo po chwili może 5 minutach w drzwiach stanęła moja Wiesia.Nic nie powiedziała tylko obróciła się na pięcie i wyszła.
Wróciłem do baru, siedziała przy stoliku i piła drinka. Powiedziała że niechce ze mną rozmawiać dzisiaj na ten temat. Wieczór skończył się tak że Wieśka się upiła i wróciliśmy do domu.
Rano gdy się obudziłem już jej nie było. wróciła dopiero pod wieczór.Wysłuchałem bardzo długiego kazania, z zapewnieniem że niemoże mi tego puścić płazem i że się krótko mówiąc zemści. Po miesiącu wsystko wróciło do normy, przyszła sobota i Wiesia zaprosiła do nas Renię i Mariusza.Muszę dodać że Mariusz to ****rz nie przepuści żadnej i było to przyczyną częstych awantur a za Wiesią zawsze wodził spojrzeniem jakby ją chciał zerżnąć. Wiesia nigdy nie zwracała na jego zaloty uwagi.
Po butelce atmosfera zrobiła się luźna i wszystko wróciło jak za starych czasów.
Ja pokazywałem Renacie jak zrobić korekcją czerwonych oczu na kompie Mariusz wyszedł zapalić papierosa, ponieważ w domu nie palimy a Wiesia poszła przygotować drinki do kuchni.Po jakiś 15 minutach wrócił Mariusz a chwilę poźniej do pokoju weszła Wieśka niosąc drinka.Spróbuj-zwrociła się do Renaty.Dobre z czego to-zapytała szwagierka. Błękitny bols,malibu sok pomarańczowy i sperma twojego mężą odpowiedziała moja zona. Mariusz prawi udusił się piwem, ijak się domyślacie impreza szybko się skończyła.Po pewnym czasie doszedłem do siebie,i wszystko by buło po staremu gdyby nie to że na myśl jak moja kobieta mu ssie zaczynam się podnieca i dostaję erekcji. Podczas jakiegoś obiadu wróciłem do tego zdarzenia, powiedziałem że już teraz jesteśmy kwita i nie mam o to do niej pretensji.
To nie była zdrada, ze zdrady to ja chcę czerpać przyjemność, a zrobienie loda szwagrowi za którym się nie przepada to żadna przyjemność, to była nauczka dla Reni.
proponuję zakup metra gumy i strzelenie sobie w łeb.
Portal uczy, bawi, wychowuje...
Trol; siÄ™ zabawil i tyle.
szkoda czasu.
To taki typ, napisze coś durnego a potem siedzi przed kompem i sprawdza ilu się wzburzyło.
Pijcie więcej to napiszę Wam scenariusz na przyszłość :
Ty robisz loda szwagrowi a Renia Wiesi minetkę ale nie ma się co przejmować, przecież wszystko zostaje w rodzinie :tak_trzymaj