

| julcia90 | 08. Wrzesień |
| jestem_super | 08. Wrzesień |
| marzena24 | 08. Wrzesień |
| malinka anka | 08. Wrzesień |
| Vika86 | 08. Wrzesień |
Julianaempat... | 03:34:24 |
Soket45 | 04:04:57 |
Kakua | 04:08:57 |
#
poczciwy | 04:09:37 |
SS20 | 05:53:12 |
Jesteśmy małżeństwem z prawie 40-letnim stażem.Wydawało mi się że małżeństwem idealnym. Wspólne pasje, dobry seks, udane dzieci i wnuki. Miesiąc temu dowiedziałam się, bo przeczytałam całkiem przypadkowo jego rozmowę na gg , że mąż ma kochankę . Mąż się przyznał, powiedział, że to skończone, bo ona się w nim zakochała , i to go przeraziło.Zdradził mnie tylko dlatego, że chciał przeżyć przygodę, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze małżeństwo. Rzeczywiście, nigdy nie czułam niczego niepokojącego. Zawsze byłam dla niego najważniejsza, i nigdy nie odczułam w najmniejszym stopniu, ze coś jest nie tak. Dla mnie to straszny cios, jestem tym wszystkim załamana, czasem rozsądek bierze górę, i wtedy mówię sobie, że dopóki ta historia nie ma wpływu na nasze małżeństwo, to może nie powinnam się tym przejmować. Kocham męża, za nami tyle pięknego życia. jak mam dalej z tym żyć?