

Kakua | 00:31:14 |
Julianaempat... | 02:15:47 |
Aga104 | 09:33:27 |
Aanna1a | 14:08:00 |
NieOddycham | 20:26:14 |
Witam,moja historia przerasta mnie samą.27 lat po ślubie dowiaduję sie że mąż zdradził mnie-uwaga-z facetem.Od roku albo i wiecej miał dość częste wyjazdy służbowe.były to przeważnie weekendy.Podejrzewałam cos złego,ale nie miałam dowodów.Na moje pytania mówił że mam obsesje żebym się leczyła.Tydzien temu napisał do mnie młody chłopak na facebooku czy taki a taki to mój mąż.Słowo po słowie dowiedziałam sie takich rzeczy, że włosy staja dęba.Okazało się,że jego tez oszukiwał-udawał singla.Mąż ma druga komórkę,która nosi przy sobie.dzwoni z niej nawet z domu i po kryjomu rozmawia z tym chłopakiem.Nigdy nie miał innej orientacji, chyba że byłam tak zaślepiona .Bylismy wzorem rodziny,mamy trzech wspaniałych dorosłych już synów.Czekam ,żeby po świetach sie z nim rozprawic -boje sie strasznie.Kocham go bardzo ,mamy tyle planów,nie wiem czy wybaczyc ? czy dac szansę?Wczoraj powiedział mi między słowami,ze jest chory na umysł-nie wiem co o tym myślec. Ostrzegałam ,ze jak się czegoś dowiem to będzie koniec a on na to, że nic się nie dzieje i zawsze bedziemy razem,chyba ze to ja go zostawię.POMOCY!