

| ania33w | 07. Grudzień |
| jarek304 | 07. Grudzień |
| Mar80 | 07. Grudzień |
| vipi | 07. Grudzień |
| justyneczkax | 07. Grudzień |

Moja historia jest bardzo dluga.
Wyprowadzilam sie do meza do innego kraju. zrezygnowalam z wszystkiego dla niego nawet ze studiow. obecnie jestem po slubie 4 lata z nim. nie zarabiam swoich pieniedzy. jestem atrakcyjana kobieta (tak mowia inni mezczyzni nawet obcy) maz jest bardzo zazdrosny. rok temu pobil mnie bo myslal ze go zdradzilam ale to nie prawda wybaczylam mu ten blad z milosci. miesiac temu zdradzil mnie z inna kobieta (fizyczny kontakt) mial z nia sex. mowil ze idzie z kolega na browar pozwolilam mu zeby nie mowil ze mu jego wolnosc zabieram. nie wiem co mam o tym myslec. kocham go. jak mam z ta zdrada zyc??najgorsze jest to ze mnie pobil bez powodu a sam zrobil blad. nie wiem jak z tym zyc. czasami jest ok. a czasami tak ponosza mnie emocje ze podczas klotni wykszykuje mu ze on mnie zdradzil a nie ja i ze ja mam czyste sumienie. pomozcie mi. mam od niego odejsc czy nie. kocham go. a z drugiej stronny czasami mam dosc obwiniam sie ze to moja winna ze tak sie stalo bo nie mielismy seksu pare tygodni a czasami mam ochote od nowa moje zycie zaczac bez niego. Ale boje sie podjac ryzyka bo nie mam pieniedzy zeby zaczac od nowa, nie mam do kogo wracac w polsce bo rodzice nie zyja.