

Anetastp | 00:26:50 |
heniek | 02:56:04 |
Julianaempat... | 04:55:50 |
soighlah | 06:31:31 |
Edek_2 | 07:00:55 |

Witam
Jestem prawie 24 lata po ślubie. Mamy dwoje dzieci 23 i 19 lat. Mój mąż jest niepijącym alkoholikiem od prawie 8 lat. 16 lat jego picia to był koszmar ale to co dzieje się teraz jest straszniejsze bardziej okrutne . Na początku jego niepicia było wspaniale. Czyli tak naprawdę normalnie jak powinno być w małżeństwie. Od jakiegoś czasu tzn prawie od trzech lat oddalalismy sie od siebie. On poznał towarzystwo niepijących na czatach, spotkania AA, wyjazdy AA, został czynnym a wręcz bardzo udzielającym się działaczem w strukturach AA. Znow poczułam sie samotna. Ale to nie było najgorsze.Widziałam że pisze jakieś smsy, że kilkanaście godzin dziennie spędza przy kompie. Aż któregoś dnia na 3 dni przed sylwesterm roku ubiegłego chce wyjść beze mnie na Sylwestra. /Gdy zapytałam że kogoś ma potwierdza. Krzyki, mój płacz. On zaprzecza że kogoś ma. Wyjeżdzamy razem na Sylwestra. Potem mów, że wybrał mnie rodzine itp. Ale sms nadal, nadal komputer, wszedzie hasła. Mija tyle czasu.Chodzimy na terapię. Ale to nic nie pomaga. Jak ja chcę porozmawiac o tym co sie dzieje złego miedzy nami on nie chce, mów,że to moje wymysły.Jak chcę żeby pokazał mi te smsy które pisze nie wyraża zgody. W zasadzie mam wszystko czarno na białym ale co ze mną jest nie tak, że nie chce uwierzyć w to co widzę, że czuję że jest ktoś inny. Raz udało mi sie przeczytać te smsy. Pisze wciąz z ta sama kobietą . Nie sa erotyczne, ale i có z z tego. Jak mówię mu że mnie to boli to on i tak nie reaguje. tym bardziej ostatnio mówił, że z nikim nie pisze a ja przeczytała że jednak tak. mówi że chce ratowac nasze małżeństwo ale chce normalności swobody wolności w związku nie mam go kontrolować itp. ja nie wiem co myśleć.