

| darek717171 | 13. Grudzień |
| alijan | 13. Grudzień |
| Szyszak4 | 13. Grudzień |
| trylogia | 13. Grudzień |
| Ola1312 | 13. Grudzień |
#
poczciwy | 00:08:21 |
Edek_2 | 00:08:53 |
Anetastp | 00:15:23 |
Julianaempat... | 00:32:58 |
Joanna96 | 01:34:04 |

Zostałam zdradzona 4 lata temu, dowiedziałam się będąc w drugiej ciąży dwa lata temu...i...nie umiem zapomnieć.....
Mój mąż zdradził mnie z osobą poznaną na czacie. Dziewczyna zrobiła mu niespodziankę po prawie trzech latach od spotkań i zadzwoniła któregoś wieczoru by powspominać upojne chwile.
Było to na etapie wspaniałego okresu naszego związku, mieliśmy już córeczkę a ja byłam w 6 miesiącu ciąży z upragnionym przez niego synem.
Serce mi pękło gdy w odpowiedzi na mojego smsa oddzwoniła i zdradziła mi szczegóły ich spotkań.
Wszystko było jasne, przyznał się...jak twierdzi zdrada była podczas ciężkiego etapu naszego związku, teraz mnie oczywiście bardzo kocha-wtedy nienawidził....?
Jak wspomniałam spotkało mnie to wszystko w ciąży, więc postanowiłam wybaczyć, czułam, ze nie mam innego wyjścia...
Myślałam, że o tym wszystkim da się zapomnieć....
Tymczasem jest fatalnie, żałuje, że nie kazałam mu iść w ciorty....
Teraz on śpi spokojnie a ja nie radze sobie z uczuciem własnej słabości.
Wciąż zadaje sobie pytanie co to za miłość skoro się umiało o niej zapomnieć uprawiając seks z inną?
Przyłapuje się na tym, że życzę mu źle, domagam się od losu takiego samego cierpienia dla niego.
On zapomniał o tym wszystkim, tłumaczy, że gdyby nie kryzys w naszym związku i jego przeczucie że między nami koniec do niczego by nie doszło.
Tymczasem ja nie szanuje samej siebie, że mimo tego co zrobił jestem z tym człowiekiem.
Naprawdę chciałabym, żeby sobie teraz kogoś znalazł, bo nie wierzę w jego uczucia.
Boję się, że to się znów powtórzy, nie umiem być z nim szczęśliwa.
Dodam, że wcześniej pracował jako kierowca i znalazłam zdjęcie na karcie tel jakiejś dziewczyny, więc teraz nakręcam sobie, że tych pań łagodzących jego stresy związane z kłótniami ze mną było więcej.....
Nie wiem czy go kocham, momentami napewno nienawidzÄ™ tak jak on mnie kiedyÅ›.