

Anetastp | 00:07:08 |
heniek | 02:18:10 |
Julianaempat... | 04:17:56 |
soighlah | 05:53:37 |
Edek_2 | 06:23:01 |

Witam,
ciekawa jestem Waszego zdania na temat romansu internetowego. Czy to tez zdrada? Czy nawiązanie zażyłej znajomości przez internet, flirtowanie, rozmawianie o seksie (co by było gdybyśmy sie spotkali), to zdrada? Czy propozycja ze strony męża, ze chce to powoli wygasić, jest w porządku? Ja czuję, ze nie. Dodam, ze szóstym kobiecym zmysłem wyczułam, że codzienne wieczorne pogaduszki (przy pomocy popularnej gry interaktywnej) to cos wiecej niż relaks po cięzkim dniu. Dopiero mocno przyparty do muru odkrył karty. Dodam też, iż nasze małżeństwo przechodzi powazny kryzys - z obu stron zostały zadane ciężkie rany. Ciekawa jestem waszych opinii.