

Anetastp | 00:06:01 |
heniek | 02:17:03 |
Julianaempat... | 04:16:49 |
soighlah | 05:52:30 |
Edek_2 | 06:21:54 |

Witam wszystkich. Chciałabym Wam opowiedzieć moją historię. Jesteśmy z mężem po ślubie 4 lata mamy 2,5letnią córeczkę. Zaczęło się od tego że mój mąż miał wypadek na motorze i w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala, ja przez cały czas przy nim byłam ( to był okres w którym zaszłam w ciążę) opiekowałam się nim, troszczyłam się o niego, wykonywałam wszystkie obowiązki za niego. On kiedy wyszedł ze szpitala nic nie mógł robić ponieważ nogę ma "podrutowaną" uraz głowy ja objęłam wszystkie obowiązki. Kiedy już się wykurował pojechał na wiejską imprezę i tam całował jakąś babę, później niestety musiał odbyć rehabilitację i pojechał na 3 tygodnie do sanatorium i tam mnie zdradził kochał się z jakąś kobietą 6 lat starszą od niego!!! Jeździł na d***ki które stoją przy drodze.
Jak się o tym wszystkim dowiedziałam wyprowadziłam się do rodziców na pół roku, on nieustannie o mnie walczył, najeżdżał, a nawet szantażował i zastraszał ale wróciłam do niego, ale już go nie kocham tak mi się przynajmniej wydaje, nie potrafię mu wybaczyć tego co zrobił!!! Co mam z tym wszystkim zrobić? Dodam, że poznałam fajnego chłopaka któremu o wszystkim powiedziałam on mnie rozumie i wie co czuje. Ale boję się powiedzieć mężowi że to koniec. POMÓŻCIE!!!!!!