

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
JamesTon | 00:13:18 |
Landexpzglosy | 00:28:07 |
soighlah | 02:11:20 |
Sfinks | 03:24:36 |
Julianaempat... | 04:01:27 |

Nie chce mi sie nawet pisac, co i jak ...bylo raz.Gonilam go z nozem w rece po calym, wielkim domu ...Przeprosiny.Noszenie na rekach, doslownie i w przenosni ...Zastanowilam sie nad soba, czy moze sama sprowokowalam zainteresowanie innymi ... Nie znalazlam w sobie winy.Wybaczylam. Chcialam dac szanse Potem byl drugi i kolejny raz ...Bylo mi juz wszystko jedno.I znow ... jeszcze bardziej zrobilo mi sie wszystko jedno.Owszem, powiedzialam,ze wiem o jego romansach, spokojnie i bez wyrzutow.Zapytalam tylko dlaczego.Moj maz powiedzial,ze to ... takie romantyczne i w ogole...I tyle ... Skoro takie to romantyczne to postanowilam poromansowac sobie w sieci... ot taki bardziej flirt, rozmowy towarzyskie ...No i raptem moj maz stwierdzi, ze to jednak nie romantyczne ... kiedy zobaczyl ilu mam wielbicieli , jak mu sie wydawalo, ostrych kochankow- jak przeczytal komentarze typu sexy, nice looking, awesome itp nagle stwierdzil ,ze mnie szalenczo kocha i zaluje wszystkiego itp itd i chce zaczac wszystko od poczatku i mi wszystko zrekompensowac ...Myslal ,ze ja jestem zaangazowana w te znajomosci ... Biedak, on nie wie, ze tak mi obrzydzil gatunek meski, ze ani mi w glowie myslenie o facetach w kategoriach romansowych ... Owszem, bylo mi milo, gdy mnie komplementowano, jestem atrakcyjna kobieta, ale to wszystko. Nie mialam najmniejszego zamiaru nikogo czarowac ani spotykac sie w realu ...Takich chetnych odsylalam do kobiet, ktore maja na to ochote.I dobrze, jak im to odpowiada. Ja lubiam na forach dyskutowac o literaturze angielskiej, o podrozach i muzyce .Nieraz o zyciu.Zapisalam sie na kolejne studia.Zrobilam kurs rachunkowosci.Francuski w biznesie ...Biore udzial w kursach samodoskonalenia, hobbystycznych. Zyje swoim zyciem, cisze sie ty,m co robie, moimi dziecmi i przyjaciolmi.Maz chce ze mna byc.Powiedzialam, ze jesli mu zalezy to prosze, jak sie bedzie normalnie zachowywal ...ale pod jednym warunkiem, ze mnie nigdy nie dotknie.Nie moge, nie moge i nie chce, by mnie dotykal on ani jakikolwiek mezczyzna. Nie chce ni moge i nie mam z tego zadnego poczucia braku.Jest mi dobrze i tyle.Dobrze tak jak jest.Kocham mimo wszystko mojego meza.Moge mu prac,gotowac, chodzic z nim na spacery, do kina, dyskutowac na rozne tematy, smiac sie z nim i zartowac.To wszystko.Zero seksu, zero pocalunkow, zero czulosci ...owszem, moge mu po przyjacielsku podac reke ...Jesli mu to odpowiada, prosze bardzo.Jesli nie, moze sobie odejsc.Gdzie chce i z kim chce.Jest mi obojetnie czy z kims flirtuje, romansuje.Niech sobie robi co chce.Nie obchodzi mnie to, nie ciekawi nawet.Swoje przeszlam.Tak , jesli chce ze mna byc ... niech jest sobie, nie przeszkadza mi a i lubie sobie z nim pogawedzic ...Tyle po romansach mojego ponad 20 lat starszego meza ... I nic, to wszystko. Napisalam o zdradzie w moim zyciu. I tyle.