

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
NieOddycham | 00:31:48 |
JamesTon | 00:59:02 |
Landexpzglosy | 01:50:52 |
PS | 09:49:51 |
Anetastp | 10:18:15 |

Jesteśmy małżeństwem od 13 lat,wydawało by się,że szczęśliwym.Mąż ma swoją firmę ja swój sklep. Mamy dwójkę cudownych dzieci.W zeszłą niedzielę mój mąż przyjechał do do mnie do sklepu,po jakimś czasie stwierdził że pojedzie dokupić pasek do zegarka. Po kilkunastu minutach coś mnie tknęło żeby do niego zadzwonić...kobieca intuicja.Odebrał za 4tym razem.Twierdził że jest w markecie,nie wierzyłam,czułam że coś jest nie tak.Przedwczoraj przyznał się że był w agencji.Twierdzi że przestraszył się jak zadzwoniłam i wyszedł.Twierdzi że mnie kocha,nie chce nas stracić. Nie wiem co robić.To nie był pierwszy raz. Dwa lata po ślubie zdradził mnie z prostytutką na trasie,przyznał się a ja mu wybaczyłam.Jak mu wierzyć?Co zrobić?
tylko 4. Ja z nimi tylko o ruchaniu na boku gadam bo mam zone 8 lat po slubie oni tez maja zony ale nie znalazlem jescze kumpla ktory by nie mial na boku jaka laske. Cos w malzenstwie jest nie tak ze parterzy chodza na bok-moja zona np. mi nie daje wiec jak mam z krzyza spuscic
Prowokujesz czy jesteś ślepy? nie widzisz ile tu ludzi ktorzy nie zdradzają?
szukasz wrażeń? raczej nie tu.
Oczywiście jest to dla małżonki sytuacja mało komfortowa; ale może warto sobie zadać pytanie czego ten mężuś u tych pań szukał? Bo tu spektru może być o iwele szersze niż się paniom wydaje.
Oczywiście mierzenie się z tym pytaniem jest równie asympatyczne co świadomość fizycznej zdrady, ale to chyba jedyna droga jeśli nie chce się od ręki zaczynać redakcji pozwu z orzeczeniem o winie.
czyli jak kobieta nie dla motelkow a tylko dla ****u to tez może być, nie?
Cytat
wrażeń?
ps. jak takie fajne te panie to ten biedny szukajacy mężczyzna powinien być z jedną z nich.
A czy ja gdziekolwiek napisałem, że korzystanie z wiadomych przybytków jest normalnym i obowiązkowo akceptowalnym zachowaniem?
Jedynie chciałem dać asumpt do zastanowienia się nad tzw. "całokształtem zagadnienia". Jeśli ktoś szuka powodu do rozwodu, to takie zachowanie spada jak z nieba. Jeśli jednak chce się "wyjść na prostą", to trzeba sobie ten świat poustawiać.
I jednym z aspektów tego świata jest wychowanie dwójki dzieci.