

Joanna96 | 00:10:06 |
Julianaempat... | 00:17:38 |
jacksparrow | 00:20:00 |
Anetastp | 00:31:38 |
#
poczciwy | 01:36:27 |

Zaczeło się 6 lat temu, niby przypadkiem, ona odemnie młodsza, czy ładniejsza kwestia gustu; najpierw on tylko z nią pisze (mi mówi, że z kolegą,), później już tylko gorzej: spacery, spotkania ,kawki, spotkania u niej. Mój ślubny przyją typowo męską postawę - tj. na dwa fronty, zero żalu wyrzutów sumienia. Czując, że tracę kontrolę postawiłam sprawę jasno albo ja albo ona, po ciężkich bojach ze sobą wybrał mnie. Jak daleko się posuneli, nie wiem materacem nie byłam pod nimi...
ONA tez męzatka