| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
JamesTon | 00:30:43 |
Landexpzglosy | 01:51:03 |
Urzekajaca444 | 04:26:03 |
Julianaempat... | 05:09:59 |
Aga104 | 06:38:31 |

Witam!
jestem 6 lat po ślubie teraz czeka mnie rozwód...zaczęło się psuć jakieś pol roku temu stwierdził ze to nie to ze nie mamy wspólnych pasji ,ze nie dbam o siebie jako kobieta ze wogole jestem do niczego...ja w to uwierzyłam (mimo ze wszyscy inni mi mówili ze chodzi o coś innego a nie o mnie) i co się okazało? mieli racje chodzi o inna:) od stycznia już maja kontakt ze sobą najgorsze jest to ze on się ciągle wypierał obwiniając mnie...mamy dziecko, które najbardziej ucierpi najgorsze dla mnie jest to ze on mnie traktuje teraz jak powietrze(mieszkamy z jego rodzicami) stoję w końcu na drodze do jego szczęścia...ona ma 24 lata i to będzie jej kolejny facet który zostawia dla niej zonę i dziecko bo ona taka czuła jest(teraz go zostawila dla mojego meza)...no szlak mnie trafia jak sobie pomysle jak moje dziecko musi zmienić teraz wszystko bo tatuś się zakochał...nie wiem co robić jak przejsc przez rozwód...już nie zaufam nikomu