

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
Landexpzglosy | ![]() |
JamesTon | 06:59:34 |
PS | 08:02:48 |
Anetastp | 08:31:12 |
Julianaempat... | 08:35:16 |

Kilka dni temu mąż napisał mi maila ,że drogą sms zmknał pewien etap w swoim życiu czyli romans z kobieta z która chciał jak napisał zamieszkać na południu Polski (tam pracował prawie rok)Ja go nigdy nie zdradziłam ,nawet otym nie pomyślałam, nasza rzadkie spotkania były dla mnie , starej debillki jak świetoNasze rozdzielenie wynikało z tego że chciałam doczekac aż córka skończy lceum i po jej maturze miałam do niego dołączycazało sie ,po kilku miesiacach w pracy wynikły problemy w ktorych kochanka mojegomęża mu pomagała i jak napisał zacytuję:najpierw była znajomość , potem współczucie (bo ona też w tej pracy była poszkodowana) a potem miłość prawie taka jak do mnie.Od tej pory nie mogę normalnie żyć, nie wiem co było prawdą ,chciałam wiedzieć DLACZEGO, odważyłam sie i zadzwoniłam do tej kobiety :ona na ro że jej przykro że sie za daleko posunęli.Mam myśli samobójcze,tak dlugo na niego czekałam nie wiem kiedy mnie okłamuje, wykrzyczałam mu to , przeprasza mówo ,że kocha ,ja nie umiem w pełni zaufać, sprawdzam jak idiotka jego telefony i maile.Biore leki przeciw depresyjne ale nie mogę spać, co bedzie dalej za kilka lat kiedy przebaczę?znów zakocha się w kimś lepszym ode mnie. Gdybym nie miała dzieci zabiłabym się.Cały cza myślę o tym co robili (nie chcę ale mam filmy w głowie. Kiedy ją zapytałam powoedziała że to nie jest karalne, a mąż że jest mu przykro jak go tak wypytuję.powiedzcie mi jakieś dobre słowo