

| dusiaczek12 | 11. Grudzień |
| monika0070 | 11. Grudzień |
| goniusias | 11. Grudzień |
| mona12 | 11. Grudzień |
| Uma | 11. Grudzień |
Landexpzglosy | 00:07:42 |
JamesTon | 01:41:00 |
soighlah | 01:50:55 |
Sfinks | 03:04:11 |
Julianaempat... | 03:41:02 |

Witajcie, chcę podzielić się z Wami moim problemem...Nie wiem co o tym myśleć. Jestem 15 lat po ślubie, a w związku 20. Mój mąż jest kilkanaście lat starszy, byłam młodą dziewczyną, kiedy się poznalismy (miłość jak eksplozja od pierwszej chwili wiedzieliśmy, ze to jest to:) Pierwsze lata związku były jak z filmu, potem po ślubie też było nieźle...do momentu, kiedy mu odbiło. Nie wierzyłam, że to się może przydarzyć, facet był z tzw. "odzysku", już miał jedną żonę i wszyscy się pukali w czoło, że się wiąże ze mną (15 lat różnicy), twierdzili, ze go zostawię dla młodszego. A teraz wielka "bomba", znalazł sobie 30 lat młodszą!!! Symptomy były już 7 lat temu ale jakoś się jeszcze między nami układało. Od 3 lat nie rozumiem sytuacji, ona tyle lat mlodsza steruje nim, a ostatnio nawet mam wrażenie podejmuje decyzje dotyczące naszego życia rodzinnego. On całą kasę ładuje w nią, afiszuje się z nią gdzie popadnie, wyjazdy tu i tam, ale do domu wraca o przyzwoitej porze....Mówiłam, zeby się wyniósł do niej (nie chce). Ze mną też nie chce być bo mu już nie pasuję (jestem za stara żeby się ze mną gdzieś pokazywać!!!!) Zasuwa na siłownię, ubiera się jak nigdy dotąd, ją też prowadzi do drogich sklepów, raz ich widziałam na zakupach, nawet lasce robił zdjęcia w przymierzalni (sterta sukienek i butów w których na jego życzenie paradowała po sklepie). O co w tym wszystkim chodzi? Tyle lat to trwa że już zgłupiałam, może jestem paranoiczką? Wali mi prosto w twarz, że to laska o jakiej marzył a do domku "staruszek" grzecznie wraca i mówi że zabije faceta jak jakiegoś przy mnie zobaczy...Pomózcie, bo już już nie potrafię mysleć logicznie. Dodam, ze o mnie jako kobietę zupełnie nie dba, a wymaga żebym w domu wyglądała jak gwiazda. Pozdrawiam wszystkich!