| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 01:34:58 |
Aga104 | 03:11:36 |
Landexpzglosy | 03:49:09 |
JamesTon | 03:51:49 |
NieOddycham | 05:03:58 |

Mój były mąż od 7 lat pracuje w Anglii.
Zapewniał,że mnie jedyną kocha i nigdy nie zdradzał .
Prawda okazała się jednak inna .
Zdradzał mnie przy każdej możliwej okazji a ja mu ślepo wierzyłam.Bo skoro ja go nie zdradzałam to sądziłam że i on pozostaje mi wierny .
Od grudnia ubiegłego roku jestem po rozwodzie.Liżę rany i wychowuje czwórkę dzieci.
Dziewczyny nie wierzcie w wierność facetów ,którzy pracują na emigracji ! .
Zdradza każdy.Oni myślą wyłącznie penisami.Próbuję żyć na nowo.Jest mi potwornie ciężko.Czy któraś z was była w podobnej sytuacji? Jak długo trwa żałoba bo byłym związku?
Gdyby Bóg był kobietą.