

| Veles72 | 15. Styczeń |
| Mocia007 | 15. Styczeń |
| adik84tychy | 15. Styczeń |
| damian | 15. Styczeń |
| opolanka32 | 15. Styczeń |
Landexpzglosy | 00:22:38 |
JamesTon | 07:18:23 |
PS | 08:21:37 |
Anetastp | 08:50:01 |
Julianaempat... | 08:54:05 |

Po 15 latach małżeństwa , 2 dzieci jesteśmy w trakcie rozwodu. Męka i ból jaki mi zgotował mój mąż jest straszna. Przez 6 lat żyłam jak się okazuje w matrixie. Mój mąż przez tyle lat prowadził podwójne życie. Wielokrotnie łapałam dowody wskazujące na ten fakt ale za każdym razem miał sprytne wymówki, przepraszał, starał się a tak naprawdę to się maskował. Stwierdziłam, że ma dwa oblicza, że jest nieobliczalny. Nie wiem jak można tak postępować, jak wygląda jego sumienie, jak każdego dnia oszukiwał patrząc mi w oczy. Żyliśmy na wysokim poziomie. Męża praca - własna działalność, trudna do zlokalizowania, szkolenia , wyjazdy tak było od początku naszego małżeństwa. I to sprytnie wykorzystał, a ja praca, dom, dzieci. Wszystko może nadal by trwało, gdyby nie brak szacunku, arogancja, agresja do mnie i dzieci. Odkryłam karty i teraz jest strasznie, zaczął się rozwód. Nie wiem jak dam radę to wszystko przetrzymać, zajmuję się dziećmi a mój mąż mieszka z kochanką i spodziewają się dziecka.