| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
Jess | 00:11:34 |
Landexpzglosy | 01:20:26 |
JamesTon | 01:20:29 |
Crusoe | 01:30:26 |
#
poczciwy | 02:09:14 |

Nigdy nie sadziłam, że mnie to spotka - zauwazyłam, że większość postów tak sie zaczyna na tym forum...
o zdradzie męża dowiedziałam sie 2 m-ce temu. Nie moge sobie z tym poradzić. najgorsze jest to, że zrobil to w momencie kiedy byłam w ciązy z naszym wyczekanym dzieckiem :( dowiedziałam się po ok 8 m-cach od zdrady i nie mogę znieść myśli, ze tyle żyłam w klamstwie. Wczesniej coś przeczuwałam, ale chyba nie dopuszczalam do siebie tej mysli, byłam taka szczęsliwa że noszę po sercem naszą córcię. Kiedy w koncu przekonałam sie na 100% chcialam umrzeć. Tylko dziecko spowodowąło że się nie rozsypałam na milion kawalkow. Nie przyznawał się, dopiero jak mu pokazałam czarno na białym że wiem, spasował. Wiem, że były to 2 spotkania z jakimis dziewczynami z czata, bez wiezi emocjonalnje, wręcz zaplacił im za seks, jednak wcale mnie to nie pociesza. Twierdzi, że nie potrafi i nie chce beze mnie zyc, że bardzo kocha mnie i córkę, chce naprawiać nasz związek, chodzimy do psychologa. Czasami wydaje mi się ze wszystko sie uda, że będzie dobrze, a za chwile że to nie ma sensu. Trwa to juz 2 m-ce, jak długo jeszcze?? Boli potwornie, nie wiem czy będę potrafiła mu jeszcze zaufac :( Nie sypiamy ze sobą odkąd sie dowiedziałam, boje sie że znowu to zrobi przez to, ale nie będę sie zmuszac. Jak dlugo trwało u Was, zanim znowu się zblizyliście?
Czytam od jakiegoś czasu to forum i jest tu wiele gorszych historii, kobiet i mężczyzn w 100 razy gorszych sytuacjach, ale wcale nie czuje sie lepiej z tego powodu. Pisze bardzo chaotycznie, ale wciaż budzi to we mnie wiele emocji.