

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
jacksparrow | 00:41:48 |
Edek_2 | 00:48:48 |
Rognar | 00:57:07 |
Anetastp | 01:20:03 |
Landexpzglosy | 01:31:53 |

Mialam miec operacje(sprawy kobiece)jednak do niej nie doszlo moja najlepsza kolezanka z pracy powiedziala ze skoro nie bylam operowana to trzeba to opic..he ..przyszla z siostra w dniu mojego wyjscia ze szpitala....bardzo zaluje ze dopuscilam do tego spotkania..moj maz i moja kolezanka pili ja niestety nie bo bylam na antybiotyku,,w jakims momencie kolezanki siostra zaczela mojemu mezowi prawic komplementy jaki to on przystojny jest i takie tam...po 3 flaszcze moj maz wyszedla z domu i czekal az moja kol z siostra wyjda z domu..po czym jak one wyszly w siadl z nimi w taryfe i odjechali..kolezanka dzwonila ze go nie ma u niej a ja meza slyszalam w tle jak gadal z jej siostra//
nie wierze ze do niczego nie doszlo..moj maz wrocil o 7 rano do domu..od tamtej poryu brzydze sie jego!!!!!!!!!!!!!!!!!