

| ruda781017 | 10. Sierpień |
| romeoo44 | 10. Sierpień |
| emma2008 | 10. Sierpień |
| justi3424 | 10. Sierpień |
| DANA1981 | 10. Sierpień |
Julianaempat... | ![]() |
BuddyZIngep | 00:15:40 |
Crusoe | 01:13:24 |
NieOddycham | 06:01:21 |
Aga104 | 15:16:09 |
Witam, mam 29 lat i zostalem zdradzony przez zone. Dowiedzialem sie o tym w czwartek 22.09.2011r. i swiat sie mi zawalil. jestesmy malzenstwem od 10 lat a razem ze soba od 15 .myslalem ze jestesmy szczesliwym malzenstwem wychowujacym dwojke dzieci. nie potrafie zyc bez niej jest dla mnie calym swiatem i zawsze myslalem ze ja jestem dla niej calym swiatem. chce walczyc o nia tylko nie wiem jak ? stwierdzila ze chce odejsc ale ja nie wyobrazam sobie zycia bez niej jest dla mnie jak powietrze ,to moja pierwsza milosc i jedyna !!!! Czym sobie zasluzylem ?dlaczego ja? nie umiem sobie odpowiedziec.. powiedzialem Ani ze jej wybaczam i ze nie istnieje dla mnie swiat bez niej . jestem w stanie wszystko zniesc byle ja zatrzymac kolo siebie. uslyszalem wiele slow ktore lamaly mi serce od srodka, ale dla niej jestem w stanie zniesc wszystko. prosze powiedzcie co mam zrobic nie potrafie zniesc mysli ze jej moze nie byc!!!!!