Landexpzglosy | 02:03:24 |
JamesTon | 02:45:54 |
P1501 | 03:43:22 |
Rognar | 06:34:44 |
#
poczciwy | 07:22:04 |

pierwszy raz opowiadam o tym obcym osobom ale potrzebyję pomocy jesteśmy małzeństewm od 12 lat mamy 2 dzieci zaczynaliśmy od przysłowiowego zera ja cały czas w pracy a nieraz i w dwoch żona w domy zajmowała się dziećmi wiem że to nie łatwe ale żeby do czegoś dojsć tak nieraz trzeba , ja zawsze zapracowany myślałem że jest ok aż tu nagle około roku temu zarientowałem się że jest nie tak znalazłem na FC jej korespondęcje z innym facetem " kocham cię " czhciałabym pobudzić się na twoim ramieniu " tuż przed świetami wielkanocnymi wpadłem w furie , kazłem jej sie wyprowadząć sie ale jak zobaczyłem że zabiera dzieci zaczołem plakać i blagć żeby została i została ale powiedziała że już mnie nie kocha i będe z nią nieszczęśliwy ,pomyślałem jakoś się ułoży przecież ją kocham i jakoś wy trzymam . tak trwa już od roku zero skruchy nie odzywa się do mie a ja teswnie za nia i cierpie . Myśle że sie ułozy ale jest coraz gorzej nie potrafię jej przestać kochać ,mino że ona nie czuje nic do mnie , nie wiem jak ,można tak postępować ,Kocham dzieci nie widzę bez nich sęsu życia , bez żony też , boje się odejść , nie moge zostać , sercę boli , co robić