

| ruda781017 | 10. Sierpień |
| romeoo44 | 10. Sierpień |
| emma2008 | 10. Sierpień |
| justi3424 | 10. Sierpień |
| DANA1981 | 10. Sierpień |
Julianaempat... | 00:47:20 |
BuddyZIngep | 01:03:46 |
Crusoe | 02:01:30 |
NieOddycham | 06:49:27 |
Aga104 | 16:04:15 |
pierwszy raz opowiadam o tym obcym osobom ale potrzebyję pomocy jesteśmy małzeństewm od 12 lat mamy 2 dzieci zaczynaliśmy od przysłowiowego zera ja cały czas w pracy a nieraz i w dwoch żona w domy zajmowała się dziećmi wiem że to nie łatwe ale żeby do czegoś dojsć tak nieraz trzeba , ja zawsze zapracowany myślałem że jest ok aż tu nagle około roku temu zarientowałem się że jest nie tak znalazłem na FC jej korespondęcje z innym facetem " kocham cię " czhciałabym pobudzić się na twoim ramieniu " tuż przed świetami wielkanocnymi wpadłem w furie , kazłem jej sie wyprowadząć sie ale jak zobaczyłem że zabiera dzieci zaczołem plakać i blagć żeby została i została ale powiedziała że już mnie nie kocha i będe z nią nieszczęśliwy ,pomyślałem jakoś się ułoży przecież ją kocham i jakoś wy trzymam . tak trwa już od roku zero skruchy nie odzywa się do mie a ja teswnie za nia i cierpie . Myśle że sie ułozy ale jest coraz gorzej nie potrafię jej przestać kochać ,mino że ona nie czuje nic do mnie , nie wiem jak ,można tak postępować ,Kocham dzieci nie widzę bez nich sęsu życia , bez żony też , boje się odejść , nie moge zostać , sercę boli , co robić