Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,888
Najnowszy Użytkownik: Tomasz75
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Wybaczanie
Zdradzona przez mężaWitam.
Szukam nadziei, że są tu może osoby, które mogą powiedzieć, że wybaczyły i tego nie żałują. Że było warto, że to była tylko trudna lekcja życia.
Wszędzie można przeczytać tylko i wyłącznie, że to nie ma sensu, że nie warto, że oni już tak mają, że muszą to poprostu robić.
Może ktoś z Was korzystał z terapii małżeńskiej?
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
aster dnia marca 20 2022 07:44:29
Oczywiście, że wybaczenie jest możliwe a Ty jesteś na dobrej drodze do tego bo szukasz takiej nadzieji, tylko ta droga jest bardzo długa i trudna i często się na niej upada, trzeba mieć w sobie wiele sił, żeby wstać i iść dalej.
Jest jeszcze osoba, która zdradziła, czy ona poradzi sobie z tym ciężarem bo w większości przypadków zdradzający też cierpi po tym co zrobił sobie i partnerowi/partnerce?
Bardzo ogólnikowo napisałam każdy przypadek jest inny. Ty nic o sobie/ was nie napisałaś, żeby odnieść się do Twojej sytuacji, jeśli chcesz rad opisz swoją historię.

cziken dnia marca 20 2022 18:21:57
Jestem zdania, że warto wybaczyć, ale tylko dla siebie samego, nie żeby "ratować związek" i nie żeby ten związek nadal trwał. Wybaczasz dla samego siebie żeby już nie roztrząsać tematu i się nim nie zadręczać, a nie żeby zdradzającej osobie było lepiej. Wybaczenie ma Tobie dać ulgę i spokój, a zdradzający ma na to zapracować. Oczywiście, jak napisała przedmówczyni - nie wiem, jakie są cierpienia osoby, która zdradzała (o ile w ogóle są), ale one nie powinny mieć kompletnie żadnego wpływu na Twoją decyzję.
Jak najbardziej proponowałbym terapię jeśli oboje tego chcecie i - co ważniejsze, Ty wiesz, że partner też tego chce, bo jednostronne ratowanie związku kompletnie nie ma sensu.

Dianka dnia marca 20 2022 22:19:28
Minął już miesiąc odkąd się dowiedziałam. Tzn powiedział, że znowu zarejestrował się na portalu randkowym a jedna z nich jest wariatką bo się zakochała i teraz grozi, że sobie coś zrobi. Kiedy na moje pytania zaczął reagować agresywnie, że go osaczam to już wiedziałam że od niego calej prawdy się nie dowiem. Więc odnalazłam numery do tych kobiet i w końcu znalazłam i ją.. Była w szoku jak się okazało że jest jednak żonaty. Opowiedziała mi co zaszło, że byli razem w górach przez 4 dni. Trochę ciężko było mi w to uwierzyć bo zawsze się brzydził ludźmi którzy zdradzają. Oczywiście szybko rozwiała moje wątpliwości. Wysłała mi większość ich wiadomości. Nie doszło do pełnego stosunku ponieważ nagle coś poszło nie tak i nie był w stanie nic więcej zrobić.
Jesteśmy 24 lata małżeństwem a znamy się od 30. Praktycznie od początku znajomości był problem z deficytem miłości u męża. Byłam tak bardzo zakochana, że nie było dla mnie czegoś takiego, że sobie nie poradzę. Przecież tak bardzo go kocham, staram się dla niego, zmieniam, poprawiam i ciągle jest źle. Po tylu latach dopiero teraz pomału zaczyna do mnie docierać że to była walka z wiatrakami. Że tu tylko dobry lekarz czy terapeuta mógł coś pomóc.
Mąż do tej pory powtarza że nie doszło do zdrady, bo nie było całkowitego stosunku. Dla mnie samo zalogowanie się na portalu jest już zdradą. Nie mówiąc o zabraniu obcej kobiety na wypad w góry.
Wiedział dokładnie jakie jest moje zdanie tym bardziej że 5 lat temu była podobna sytuacja tylko czysto platoniczna bez zbliżenia. Chociaż też w sumie uciekł.
To ja zaczęłam się zastanawiać nad wspólną terapią. Tylko, że właśnie mi powiedział że musi być ze mną szczery i on nie wierzy w żadnych psychologów. Ale skoro ja tak chcę i potrzebuję tego to on to zrobi. I w tym momencie dotarło do mnie, że coś ze mną jest nie tak. Nad czym się zastanawiam. Bo ciągle powtarza że jedyną osobą w jego życiu jestem ja, że mnie kocha, że jego życie beze mnie traci sens. Mam z tym bardzo duży problem bo go jeszcze kocham

aster dnia marca 21 2022 06:04:16
powiedział, że znowu zarejestrował się na portalu randkowym

czyli recydywa, nie był to jednorazowy skok w bok. Przykro mi Dianka ale nie możesz ot tak sobie wybaczyć. Jeszcze nie teraz. Jeśli to zrobisz, będziesz miała za niedługo powtórkę z rozrywki, myślę że pierwszy jego raz wybaczyłaś zbyt szybko i uznał, że wybaczysz drugi, trzeci, czwarty...
tak bardzo go kocham, staram się dla niego, zmieniam, poprawiam i ciągle jest źle

A Ty gdzie w tym jesteś? Dajesz a nie otrzymujesz; tak było wygodniej, spokojniej, nie wymagałeś on nic nie musiał. Wiedział, że w ogień za nim wskoczysz i pozwalał sobie na wiele, raniąc Ciebie przy tym, no ale Ty przecież jesteś waleczna, poradzisz sobie. Dlaczego sobie to robisz? Dlaczego siebie nie kochasz?
mi powiedział że musi być ze mną szczery i on nie wierzy w żadnych psychologów.

Nie zmuszaj go do terapii, jeśli nie chce to nie, ona sam musi do tego dojść, że zawalił, nie rób za niego roboty, nie naprawiaj czegoś co on zepsuł.
ciągle powtarza że jedyną osobą w jego życiu jestem ja, że mnie kocha, że jego życie beze mnie traci sens.

Doopka mu się pali, chwyta się wszystkiego, prz Tobie jest mu wygodnie ale przygody z Tobą nie przeżyje.smiley
Po prawej stronie masz 34 kroki, zastosuj je w większości to pomoże Ci nieco stanąć na nogi i zdystansować się do sytuacji a wtedy inaczej będziesz oceniała swoje położenie.

poczciwy dnia marca 21 2022 08:27:01
No tak, zbliżenia nie było więc i zdrady też; anal to przecież tez nie zdrada; oral też nie;
Widzisz absurd tych tłumaczeń? on nie ma szczerych intencji; nie ma potrzeby pracy nad sobą; nie zmienisz tego; przymuszeniem jeszcze nikt nigdy nie doprowadził do szczęścia; nie stawiasz granic i dziś ponosisz tego konsekwencje, jeśli dalej nie będziesz potrafić stawiać to pewnie i nie ostatni raz;prośba i groźba nie zadziała; tutaj jest już czas na działanie, na konkrety, nie pytając go o zdanie; to bolesne i trudne, ale jedyne rozwiązanie, które może dać Ci odpowiedź co dalej; boisz się cholernie tego kroku to naturalne; boisz się, że coś stracisz; tylko zadaj sobie pytanie co stracisz? czy możesz stracić coś więcej niż już straciłaś?

Dianka dnia marca 21 2022 18:33:51
Aster- właśnie taki wniosek wyciągnęłam. Że zbyt szybko poprzednio wybaczałam. Zresztą defincja mojego męża odnośnie zdrady jest taka, że skoro nie było do końca to nie zdrada. Bo przecież portal randkowy, kilka znajomości z paniami, gołe fotki i wyjazd w góry z jedną z nich to nic strasznego.
Poprzednie zdrady mogłam sobie jakoś tłumaczyć. Traktowałam to jako gawędziarz erotoman. Tym razem zrobił coś w co do dzisiaj nie mogę uwierzyć. Minął już miesiąc i przychodzą momenty gdzie zastanawiam się czy to tylko zły sen i że zaraz się obudzę.
Mam teraz milion wyrzutów do siebie że gdybym go bardziej pilnowała albo lepiej się postarała albo była bardziej wymagająca to by do tego nie doszło.
A co ze mną? Dopiero teraz do mnie dociera, że tak naprawdę to mnie nie było w tym związku. Zawsze była cała uwaga poświęcona temu żeby mąż był szczęśliwy.
Poczciwy- słusznie zwróciłeś mi uwagę na to, że nie ma z jego strony chęci pracy nad sobą. Bo skoro nie zrobiłem nic złego to nad czym mam pracować? Po poprzednich razach były setki rozmów, że nie akceptuję takich sytuacji, że dla mnie jeśli coś takiego by się miało zdarzyć to jest koniec. A teraz próbuję się przekonać, że da się tak żyć. Uważa teraz, że wie czego mi nie dawał i jest w stanie to zmienić. Tylko że już jest chyba za późno. Nie wydzwaniam, nie piszę, nie rzucam mu się na szyję. To on teraz ciągle nie odpuszcza.

poczciwy dnia marca 21 2022 19:58:49
Mam teraz milion wyrzutów do siebie że gdybym go bardziej pilnowała albo lepiej się postarała albo była bardziej wymagająca to by do tego nie doszło.

To ponury żart czy faktycznie tak uważasz? Jeśli jednak to nie żart to właśnie obnażyłaś swoją największą tragedię tym jednym zdaniem;
Pilnować? Ty masz dziecko czy partnera? Myślisz, że przykucie go do siebie coś zmieni? Wtedy naprawdę byłabyś szczęśliwa? Jaka jest Twoja definicja szczęścia? Miłość, partnerstwo, związek to nieprzymuszony i bezinteresowny akt woli; masz rację z tym staraniem; gdybyś nie doprowadziła do takiej nierównowagi między Wami to być może z szacunku do Ciebie dwa razy zastanowiłby się a tak dostał wszystko na tacy od Ciebie; w żaden sposób nie musiał się starać, angażować, miał wszystko zagwarantowane z góry; i to faktycznie jest Twój udział; masz ewidentnie problem z poczuciem własnej wartości; i to jest coś na czym powinnaś się w pierwszej kolejności skupić jeśli chcesz ruszyć do przodu;

Dianka dnia marca 21 2022 21:03:49
To nie żart. Nie chodzi mi o przykuwanie go do mnie ani trzymanie na siłę. Zastanawiam się tylko czy może ze mną jest coś nie tak. Może nie umiem okazać rzeczywiście miłości. Staram się jakoś to wszystko zrozumieć.

aster dnia marca 22 2022 05:48:44
defincja mojego męża odnośnie zdrady jest taka, że skoro nie było do końca to nie zdrada

A jaka jest Twoja definicja zdrady? Zdaje się, że inna nieco. Przesuwał wobec Ciebie coraz śmielej granice a Ty pozwalałeś na to bo wierzyłaś, że to mądry i rozsądny człowiek i kiedy on zdradzał Ty dalej wierzyłaś, że nigdy by Ci nic złego nie zrobił; łykałaś jego bajki. Tłumaczyłaś sobie
Poprzednie zdrady mogłam sobie jakoś tłumaczyć.

Zastanawiam się tylko czy może ze mną jest coś nie tak.

Z Tobą jest wszystko ok. chciałaś kochać i być kochana. Kochałaś za dwoje i byłaś kochana poprzez wykorzystywanie Twojej miłości, o to ci w życiu chodziło? Chyba raczej nie o taką miłość. Zagubiłaś się bardzo.
34 kroki wprowadź. Odzyskuj siebie i nie myśl o wybaczeniu, to jeszcze nie ten czas. Pomyśl o sobie, odnieuzależniaj się od niego.

Bakus dnia marca 22 2022 08:40:56
No to się szybko obudził, mógł 30lat temu mówić że seks uprawiać z kimkolwiek to można byle spustu nie było, nie wiem na ręcznik czy coś

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Po co mnie sprawdził...
Zdrada
Takie tam, w urodziny.
Zdrada po 7 latach z...
Miłość przezwycięży ...
Jak przestać myśleć ...
Zdradzony przez dzie...
Zdrada
Jak odnaleźć sens ży...
Zdradzilam
Powtórka
Czy mnie zdradza? Ja...
historia bez happy endu
10 lat razem,6 po śl...
Romans z instruktore...
Potrzebna rada
Czuję się emocjonaln...
Zdrada żony ciekawy ...
Jak to się skończy?
Po 10 latach zdradzi...
Zdradzona..
Zdradzona
Zdradzona
Nie zdrada, ale…
Zdrada, kłamstwa, bó...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

dirty
08/06 12:47
Dla naszego wspólnego bezpieczeństwa - proszę zmienić hasła do swoich kont i co jakiś czas edytować te hasła. Pozdrawia zatroskana administracja portalu smiley Ważne !!

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info