Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 41
Użytkownicy Online: Crusoe

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,582
Najnowszy Użytkownik: Pablo21
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Wypalam się...
Zdradzona przez mężaWitam Kochani,
Mam do Was prośbę.
1. Abyście ocenili zachowanie mojego partnera, bo ja logicznie nie potrafię myśleć...
2. I dali radę jak poradzić sobie z całym tym cholernym ciężarem, który noszę od jakiegoś czasu.

Moja sytuacja wygląda tak.
Prawie 20 lat jesteśmy ze sobą. Dwójka dzieci. Związek jak każdy inny, raz jest super, raz gorzej. Zaufanie z mojej strony zawsze było na 100%
Ufalam mu na tyle, że nawet jak telefon pikał w środku nocy, prosiłam by wyciszył. Wiedziałam, że to kumple(często napici)
Do czasu kiedy odkryłam gorącą rozmowę pisaną po alkoholu na messengerze z dawną koleżanką. Przeprosił ja wtedy(mnie też oczywiście), a ja jako wyrozumiała partnerka, wybaczyłam. Potem okazało się, że nadal ze sobą piszą, ale na stopie koleżeńskiej. Starałam się być tolerancyjna--przyzwalałam na to. Chociaż w głębi serca zaczynało mnie to boleć, z czego jakoś nie zdawałam sobie sprawy. Po kilku tygodniach kiedy zauważyłam, że wiadomości nie odczytuje przy mnie, przechyla przy mnie komórkę, żebym nie widziała, mówię - pokaż te rozmowy. Chwycił telefon, przycisnął kilka razy i wszystko pousuwał. Wtedy dał mi telefon. Chociaż i tak nie był chyba pewien czy wszystko skasował, bo kiedy szukałam czegokolwiek, próbował odwrócić moją uwagę, co było naprawdę żałosne...
Twierdzi, że usuwał, bo nie chciał, żebym się wkurzyła, że pisze z kobietą. Zaznaczył--koleżanką. Potem okazało się, że jeszcze jedną koleżankę ukrywał.
Doszło do takiej chorej sytuacji, że żeby mi udowodnić, ona wysłała zrzut ekranu kilku rozmów. I ok, nie było tam nic w stylu Kochanie czy Tęsknię, ale... wydaje mi się, że byli blisko emocjonalnie że sobą.
Potem pisał z drugą sporadycznie. I też się ukrywali. Prosił ją np. Żeby nie pisała tu, tylko na służbowy i takie tam drobne klamstewka, oszustwa. Rzekomo po to bym się nie wkurzała.
Myślicie, że facet może naprawdę do tego stopnia mieć obawy, że ciągle ukrywa zwykłe, powiedzmy dosyć bliskie relacje koleżeńskie? Ja nadal próbuję mu wierzyć.
Przeszliśmy przez małe piekiełko. Ciągle mu zadawałam pytania, kojarzyłam różne fakty i wypytywałam. Ciągle mi się coś nie zgadzało, a on nie potrafił normalnie wyjaśnić. Usunął, bo nie lubi mieć śmietnika w wiadomościach. Wykasował, bo zapomniał, że miał tego nie robić....
Najgorsze jest to, że ja nadal nie wiem na czym stoję. W najlepszym wypadku faktycznie ma spoko koleżanki i bez sensu trochę to ukrywał. W najgorszym wypadku, nawiązał bardzo bliskie relacje z kobietami, za moimi plecami, flirtował? Zauroczył się? Zdrady fizycznej nie biorę pod uwagę, nie ma szans. Nie dba tak aż o siebie i za bardzo nie ma kiedy.

Druga sprawa. Nie mogę się pozbierać. Ciągle myślę o tym jak wygląda prawda, której do tej pory nie poznałam. Nie wierzę mu. Nie mogę na niego patrzeć. Wydaje mi się nie tym człowiekiem za jakiego go miałam. Każdy dzień boli. Bo on był kimś ważnym w każdej chwili mojego życia. Źle sypiam, jestem nerwowa, denerwują mnie własne dzieci, chce być sama, codzienne czynności są dla mnie wyzwaniem... Byłam dwa razy u psychologa. Zupełnie mi to nie pomogło. Co robić, żeby ukoić ten ból i żal. Pomocy...
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
aster dnia lipiec 01 2020 06:14:08
BlackTear z tego co opisałaś jak na obrazku widać Twój mąż ewidentnie popełnia zdradę emocjonalną, stąd Twoje kiepskie samopoczucie, ciało, serce i cała reszta aż krzyczy do Ciebie - broń się.
W tej sytuacji jedynie wpływ masz na siebie, więc wykorzystaj swoją siłę. Po prawej stronie masz 34 kroki wprowadź kilka punktów; dopasuj do swojej sytuacji, nie przeginaj tylko, pomoże Ci to uzyskać też nieco równowagi.

Romanos dnia lipiec 01 2020 06:31:20
Moze miec cos za uszami, ale moze tez zwyczajnie bac sie Twoich wyolbrzymionych jego zdaniem (lub faktycznie) reakcji. Nie wiem.
Tyle, ze Ty tym lekiem tak naorawde zabikasz sma siebie wiec potrzebny Ci dystans i inna perspektywa. Moze rrczone wyzej "34 kroki", moze psycholog, moze zajecie sie swoim zyciem...

poczciwy dnia lipiec 01 2020 07:54:52
Na czym polega partnerstwo w związku i z czym ono się wiąże? Potrafisz odpowiedzieć?
Jeśli znajdziesz odpowiedź na powyższe to będziesz mieć na pozostałe, które postawiłaś w swoim poście.
Byłam dwa razy u psychologa. Zupełnie mi to nie pomogło.

Dwa razy? Na co liczyłaś? Na dwóch spotkaniach to nawet dobrze nie zdążył Cię poznać ten psycholog. To nie jest cudotwórca a każda terapia jest długim procesem.

BlackTear dnia lipiec 01 2020 07:55:25
Dzięki. Tak czytałam te 34 punkty. Nie do końca je rozumiem. Wygląda na to, że powinnam tak jakby dać mu odczuć, że potrafię żyć bez niego, nie zależy mi tak bardzo...?
Czyli to co dotychczas robię, czyli mówię mu (nie za często, nie chce go przytłoczyć) jak cierpię, że chyba swiruję, bo o 180 stopni zmieniłam się jeśli chodzi o zazdrość...? Tak nie powinnam się zachowywać...?
Aha i jeszcze jedno mi się przypomniało. Przez ten czas kiedy utrzymywał kontakt z tymi dziewczynami miał jazdy emocjonalne. Tzn. ciągle, w kółko powtarzał mi jak bardzo mnie kocha, ciągle przytulał i był, jak to mówił taki naładowany, że mógłby mnie udusić z nadmiaru czułości. Było to na tyle intensywne, że aż mnie to męczyło... Nie wiedziałam skąd to się bierze... Teraz po części zaczynam rozumieć. Że to chyba nie ja go tak "ładowałam"... smiley

aster dnia lipiec 01 2020 08:02:53
Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera
a dodatkowo na odzyskanie równowagi

Komentarz doklejony:
Przez ten czas kiedy utrzymywał kontakt z tymi dziewczynami miał jazdy emocjonalne. Tzn. ciągle, w kółko powtarzał mi jak bardzo mnie kocha, ciągle przytulał i był, jak to mówił taki naładowany, że mógłby mnie udusić z nadmiaru czułości.

Usypiał Twoją czujność.

BlackTear dnia lipiec 01 2020 08:11:59
Poczciwy,
Może dlatego nie byłam usatysfakcjonowana psychologiem, bo w żaden sposób, choć trochę nie naprowadził mnie na żaden trop, w czym problem, jak to rozwiązać. Wychodząc nawet miałam wrażenie, że patrzy na mnie z politowaniem. Jakby to była beznadziejna sytuacja i muszę jakoś sobie poradzić.
Co do partnerstwa....partnerstwo to zaufanie, szacunek dla drugiej osoby. Swoimi kłamstwami na dzień dzisiejszy całkowicie utracił moje zaufanie.
Wsparcie w potrzebie, którego szukał poza naszym związkiem.
Szczerość, której nie uświadczyłam z jego strony.
Przeanalizowałam nasze relacje przez te wszystkie lata. Nie jestem kobietą idealną. Ale zawsze regularnie pytałam czy czegoś mu brakuje, czy boli go to, że nie należę do osób, które 5 razy dziennie mówią Kocham Cię. Zawsze mówił, że jestem zajebista, tylko się przy nim marnuje. Tak zawsze wyglądały nasze rozmowy. Nie rozumiałam tego, zawsze mu powtarzałam, że jestem z nim szczęśliwa i, że gada głupoty smiley... Może to moja wina, że szukał kogoś innego, żeby się dowartościować. Wiem jak to naprawić, muszę się trochę zmienić. Co nie zmniejsza faktu, że się wszystko spieprzyło w naszym związku. Że nic już nie będzie takie samo jak kiedyś. Ani on. Ani ja...

poczciwy dnia lipiec 01 2020 08:57:24
Ewidentnie coś się musiało zadziać między Wami niedobrego czego nie dostrzegłaś w miarę szybko. Tak się to zawsze zaczyna reszta to już tylko konsekwencje.
Trzeba mieć naprawdę dużo odwagi i jaja, żeby zdobyć się na szczerość w przypadku zdrady.
Z doświadczenia tu na zetce wiemy, że naprawdę garstka to potrafi.
Kłamstwo to instynktowna ucieczka od problemów i zmierzenia się ze swoimi słabościami.
34 kroki na ten moment jak najbardziej. Zajmij się sobą. Czas pokaże co będzie dalej.

aster dnia lipiec 01 2020 09:37:06
A z tym alkoholem u niego to jak jest?

BlackTear dnia lipiec 01 2020 10:24:08
Poczciwy,
Dzięki

Aster,
Ha, wyczulaś/eś(?)!
Ma problem z alkoholem, ma problemy w pracy, częste doły. Rozmawialam z nim zawsze o tym, próbowałam pomoc, umawiałam do psychologa...
To chyba osobny temat. Byłam przy nim w tych trudnych chwilach. Niewiem dlaczego potrzebował jeszcze kogoś. I to nie jednego, ale dwie kobiety obce... Może więcej... Kto to wie...

Komentarz doklejony:
Ale tak naprawdę, niewiem co było pierwsze. Ciągoty do alku, czy flirtowanie za moimi plecami

aster dnia lipiec 01 2020 10:31:18
wyczulaś/eś(?)!

wyczułam smiley
Problem jest głębszy
Rozmawialam z nim zawsze o tym, próbowałam pomoc, umawiałam do psychologa...

nic sama nie zrobisz jeśli nie zechce on sam, sama to o siebie teraz zadbaj, poważnie podejdź do tego.

Komentarz doklejony:
Ale tak naprawdę, niewiem co było pierwsze. Ciągoty do alku, czy flirtowanie za moimi plecami

nie ma znaczenia co pierwsze, ma problem i jeśli nie otrząśnie się to może stracić wiele.
Pokaż mu to w jakiś sposób (chociażby 34 kroki), gadanie nic nie da on musi zobaczyć.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada po 7 latach z...
Romans z "kolega"
Szukam pomocy
Zdrada
Zamroczona
Jak sobie z tym pora...
Moja zdrada
Zdradziła i odeszła ...
Partnerka zauroczyła...
Kolejny uszczęśliwio...
Mija już rok
Zona pod przykrywką
Jak nie rozpamiętywa...
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
Proszę o opinię
Messenger Facebook
Złe decyzje
Witam
zdradziła, nie wyjaś...
CO O TYM SĄDZISZ
Niby nowy rozdział, ...
Zdrada emocjonalna help
Mąż zdradza mnie z i...
Dowiedziałem sie o z...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

obserwator
16/10 17:51
Gościu weź ochłoń zadbaj o spadochron, nawet o piorunochron jak lecisz przez okno..

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info