Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 72
Użytkownicy Online: cziken, blebleblee, legerete

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,469
Najnowszy Użytkownik: Ewamail
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Mąż zdradza mnie z innymi mężczyznami
Zdradzona przez mężaWitam, tak jak w tytule za niedługo miną 3 lata jak dowiedziałam się o zdradach mojego męża, wiem o 4 tj. 4 różnych mężczyznach, a ile było ich tak naprawdę, nigdy się zapewne nie dowiem, bo stało się to tematem tabu. Minęło już tyle czasu a ja dalej nie potrafię zapomnieć, wspomnienie zdrad ciągle wraca, ciągle przypomina mi się, że ja tak naprawdę pokochałam wizję mojego męża, która sam stworzył i grał przede mną przed ślubem. O pierwszej zdradzie dowiedziałam się 2 tygodnie po ślubie, wcześniej do głowy by mi nie przyszło, że coś może byc nie tak... Mąż wydawał mi się idealna osobą, z którą chciałam założyć rodzinę. Tak też się stało, mamy synka, ja jestem w drugiej ciąży, dlaczego? Dlaczego że ciągle jestem zakochana w iluzji naszego związku, bo chyba inaczej nie można tego nazwać... Mąż próbuje mnie przekonać, że już "z tym skończył", ale we mnie ciągle to tkwi. To czyli poczucie, że tak naprawdę mnie nie kocha, a jedynie podobała mu się moja wizja przyszłości, która była dla niego wygodna. Mąż nigdy mi nie mówił komplementów, zawsze twierdził ze taki już jest, nie potrafi.. Ale jak ma mi mówić coś miłego skoro jestem kobietą. Jestem osobą wykształcona, kończę studia, mam 25 lat, prowadzę swój gabinet, dodatkowo podobno atrakcyjna, podobno bo ja już w to nie wierzę. Zanim wyszłam za mojego męża często słyszałam pochwały od innych mężczyzn, może dlatego tsk bardzo mi tego brakuje... Albo po prostu nie wiem czy mam w sobie jakąś wartość, jako kobieta i jako człowiek. Staram się być najlepsza mama dla mojego synka, dobrs żona, chociaż często wpadam w biała gorączkę mówiąc mezowi wiele niepotrzebnych słów i wylewając swoje żale. Wydaje mi się, że to dlatego że on od razu się zamyka. Patrzy na mnie wzrokiem jakbym to ja mu kogoś zabiła. Bardzo mnie to rani. To jego wycofanie i unikanie tematu. Nie potrafię dotrzeć do męża, nie potrafię iść na terapię, nie jestem w stanie rozmawiać o tym w cztery oczy z kimś obcym. Z jednej strony bardzo bym tego chciała, z drugiej nie wiem jak się do tego zabrać. Co dalej robić. Męczy mnie poczucie ciągłego leku, czy on znowu mi to robi... :( proszę o radę, ja juz tracę siły... Domyślam się, że pewnie wiele osób powie to weź rozwód głupia babo, ale ciągle liczę na to, że nasza rodzina może być szczęśliwa, ale nie wiem jak nad wszystkim zapanować... Pozdrawiam i dziękuję za poświęcony czas. Sara
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
aster dnia czerwiec 14 2020 05:45:02
Właściwie to odpowiedziałaś sobie sama na pytanie dlaczego?
pokochałam wizję mojego męża, która sam stworzył i grał przede mną przed ślubem.

Ktoś oprócz Ciebie wie o jego skłonnościach homoseksualnych?
Wygląda na to, że Ty i dzieci jesteście przykrywką, tylko po to żeby mógł się spełniać w tej sferze.

Komentarz doklejony:
Studia, własny gabinet kto Ci w tym pomagał rodzice, sama pracowałaś na to wszystko czy też mąż miał w tym duży udział?

ZagubionaMama dnia czerwiec 14 2020 09:38:55
Też tak uważam, niestety, że jesteśmy dla niego przykrywką. Bardzo chciałabym aby to okazało się nieprawda, bo zależy mi na naszej rodzinie, nie chce skreślać tego co mamy, bo wiem jak możemy być, mimo wszystko razem szczęśliwi. Na codzień, nie myśląc o tym co się stało żyje nam się bardzo dobrze, mój mąż jest bardzo pomocny, dzielimy się obowiązkami w domu, dobrze zajmuje się dzieckiem. Co do moich spraw zawodowych, to jedyna pomoc jaka potrzebowałam to pomoc przy dziecku kiedy musiałam się uczyć, czy popracować - wtedy też bardzo mi pomagał, czy też rodzice albo teściowie. Natomiast często jest też tak, że uczę się albo pracuje jak dziecko już śpi.

Romanos dnia czerwiec 14 2020 09:50:04
To, ze umiecie dzielic sie obowiazkami zycia codziennego i ze zapewne jest dobrym ojcem to oczywiscie bardzo dobrze, ale Wasza relacja to rowniez (a moze przede wszystkim) intymnosc ktora powinna byc miedzy Wami na wylacznosc, a ktorej nie ma (i nie mam tu na mysli wylacznie intymnosci w lozku).
Ty go wybielasz, tlumaczysz, usprawiedliwiasz i liczysz na co? On natomiast ma dla Ciebie okreslona role; masz byc przykrywka dla jego zycia. Zaslona przed prawda.

Komentarz doklejony:
Dlaczego uwazasz, ze "nie potrafisz isc na terapie"? Probowalas juz i stad wiesz czy po prostu tak uwazasz bez zadnego uzasadnienia?

aster dnia czerwiec 14 2020 11:52:00
nie chce skreślać tego co mamy, bo wiem jak możemy być, mimo wszystko razem szczęśliwi

ciągle liczę na to, że nasza rodzina może być szczęśliwa, ale nie wiem jak nad wszystkim zapanować...

nie wszystko od Ciebie zależy. Pytanie kim Ty jesteś w tym małżeństwie i
czym jest to małżeństwo, rodzina dla niego?
chociaż często wpadam w biała gorączkę mówiąc mezowi wiele niepotrzebnych słów i wylewając swoje żale.

Czego dotyczą te żale?

mocca dnia czerwiec 14 2020 13:21:02
Witaj,
jestem w takiej samej sytuacji z tym ,że mam już 47 lat i poczucie zupełnej beznadziei , syn jest już dorosły i samodzielny a ja zamiast zmienić swoje życie popadam w totalny marazm . 5 lat temu zyskałam pewność ,że mój mąż jest gejem , wtedy postawiłam mu ultimatum które na razie respektuje .Jednak hydrze zaczął odrastać łeb, w lutym założył konto na portalu randkowym i fejkowy adres mailowy . Oczywiście monitoruję jego kompa i telefon aby być krok przed nim , spala mnie to od środka i niszczy powodując odrętwienie .
Jeżeli chcesz rady to powiem krótko - zacznij żyć , zrób to dla siebie i dzieci , znajdź człowieka w którego oczach będziesz widziała pożądanie, szczerą miłość,
z czasem niestety sex będzie rzadszy u mnie obecnie to 2-3 zbliżenia w roku po których czuję jeszcze większa frustrację , niechęć . Życzę Ci powodzenia i dużo siły i wytrwałości .

Baltazar dnia czerwiec 14 2020 16:09:35
Jejku ,mocca ,naprawdę współczuję.I tak mnie dziwi te twoje ostatnie 5 lat.Przecież ty jesteś jeszcze młodą ,masz zamodzielne już dziecko ,co ciebie trzyma w tym małżeństwie? A jak było gdy byliście mlodzi? Może mąż robi tobie po prostu na złość z jakiejś przyczyny?

Yorik dnia czerwiec 14 2020 16:53:13
Znajdźcie sobie w końcu jakichś typowych samców i zobaczcie różnice, bo chyba wam trochę życia bezpowrotnie uciekło.

Komentarz doklejony:
Zagubiona,
Patrzy na mnie wzrokiem jakbym to ja mu kogoś zabiła. Bardzo mnie to rani. To jego wycofanie i unikanie tematu. Nie potrafię dotrzeć do męża, nie potrafię iść na terapię, nie jestem w stanie rozmawiać o tym w cztery oczy z kimś obcym. Z jednej strony bardzo bym tego chciała, z drugiej nie wiem jak się do tego zabrać. Co dalej robić. Męczy mnie poczucie ciągłego leku, czy on znowu mi to robi... smiley proszę o radę, ja juz tracę siły...

A niby dlaczego miałby tego nie zrobić ? To nie ten problem.
Nie ma u was fundamentu związku czyli bliskości, wymiany i szczerości, jest układ oparty o powierzchowności i wyobrażenia. Nie ma znaczenia z kim kto zdradza, mechanizm i konsekwencje te same, przyczyna może być deczko różna.
Czy świadoma przykrywka czy brak świadomości określenia siebie też nie ma znaczenia, nie jesteście ze sobą blisko, a Ty nawet nie zauważyłaś, że nie ma fascynacji Twoją kobiecością; to pierwszy facet?
Nie będziesz szczęśliwa, on też nie, macie inne potrzeby w ważnych sferach i nie jest to tylko popęd. Jemu wystarcza układ niby razem a osobno a Tobie? Zawsze będziesz żebrakiem o miłość, której on Ci nie da choć powierzchownie może troszczyć się o rodzinę. Zasada jest jedna, nie ma chęci rozwiązania problemu tylko ucieczka, to out. Zostaniesz w roli żebraka, zniszczysz siebie i dzieci a Was już przecież nie ma, tylko do Ciebie jeszcze to nie dotarło.

Jak masz jakieś pytania to pytaj.

mocca,
5 lat temu zyskałam pewność ,że mój mąż jest gejem , wtedy postawiłam mu ultimatum które na razie respektuje .Jednak hydrze zaczął odrastać łeb, w lutym założył konto na portalu randkowym i fejkowy adres mailowy . Oczywiście monitoruję jego kompa i telefon aby być krok przed nim , spala mnie to od środka i niszczy powodując odrętwienie .

Co Ty robisz kobieto? zmuszasz kogoś do czego?, co tą kontrolą zyskujesz? bzyknięcie 2-3 x do roku? nie masz małych dzieci, powinnaś być już dojrzała i w pełni korzystać z życia. Zastosuj się do swojej rady; Poczytaj historię wstecz i nabierz dystansu bo atawizmy Cię zniszczą;

mocca dnia czerwiec 15 2020 15:46:22
Baltazar, Yorik - nie o mnie tutaj chodzi tylko o ZagubionaMama , napisałam to aby ją ostrzec przed zmarnowaniem sobie życia , dla mnie chyba nie ma już szansy tak jak Yorik pisze atawizmy mnie niszczą . Nie wyobrażam sobie zaczynania wszystkiego od nowa w wieku 47 lat , na samą myśl ogarnia mnie paraliżujący strach :-(

poczciwy dnia czerwiec 15 2020 16:01:18
Nie wyobrażam sobie zaczynania wszystkiego od nowa w wieku 47 lat

Pięć lat już straciłaś.Mogłaś być dzisiaj w zupełnie innym miejscu.

Baltazar dnia czerwiec 15 2020 16:02:30
Mocca ,nie żartuj ,ja mam w drugą stronę ,więcej lat niż ty ,chociaż dla mnie wiek to nie jest żaden argument i zaras jak się tylko dowiedziałem nie miałem żadnych wątpliwości ani oporów by zacząć nowe życie.Przecież twe życie jest jedyne ,niepowtarzalne.Dlaczego je marnujesz? Chyba że taki układ ci w jakimś stopniu pasuje.Pozdrawiam

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Czy zdradza?
zdradza mnie mąż od roku
Zdradziła mnie z Kuzynem
Czy po raz kolejny spotyka mnie to samo??
Zabił mnie ...
Mąż kłamie i zdradza
zaraz mnie zostawi?
Mąż zdradził i twierdzi, że nigdy mnie nie kochał
po 35 latach - mąż się zakochał (nie we mnie)
Mam przypuszczenie ze zona mnie zdradziła
Zdradzał jak byłam w ciąży... i nie przestał
Narzeczona mnie zdradzila
Mąż zdradzał mnie z innymi mężczyznami.
Tata zdradza mamę- co robić?!
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Co robić?
17 lat razem i 3 lat...
COVID-SZCZEPIONKI-G5...
Zdrada zony
Zona pod przykrywką
Nie daje rady - c.d.
Czy zdradza?
"Nie moge tego kontr...
42 lata razem, kogoś...
Wypalam się...
czy to już tylko zdrada
dom, dziecko, kredyt...
Zdrada na masaz erot...
Przyjaciel Narzeczonej
Nie wiem już co robić
Mąż zdradza mnie z i...
Zdrada na poligonie?
Czy to może być zdrada?
Totalne zniszczenie ...
Zdrada 2
Czy zemsta i zniszcz...
Banalna historia
Prawie mija rok
Romans biurowy-krótk...
Jeszcze nic się nie ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info