Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 39
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,437
Najnowszy Użytkownik: Vieviorka1
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Nie ma krysztalowych ludzi
Zdradzona przez mężaNie sądziłam, że kiedykolwiek znajdę się w takiej sytuacji. I pewnie to dotyczy 100% przypadków, wiec w niczym moja historia nie jest wyjątkowa. Jest mi tylko cholernie ciężko i nie wiem co ze sobą robić...

11 lat związku, bylam w ciąży, ale poroniłam kilka miesięcy temu. Minęło od tego wydarzenia 6 miesięcy i zostalam zdradzona.
Poinformowal mnie tym mówiąc rktoś się pojawiłr1;. Zanim jednak to oznajmil, wyreżyserował początek rozmowy dając mi do przeczytania jakiś wątek na forum o męzczyznie, który chce zdradzić swoją żonę z powodu jej niedostępności i wątpi czy jest dobrem człowiekiem. Kiedy zapytałam po co mi to pokazuje, usłyszalam własnie to: ktoś się pojawił. Zmroziło mnie... To był najgorszy dzień mojego życia.

Moje życie z tym człowiekiem na terapii małżeńskiej opisałam jako rsłodkier1;. Były wspólne podróże, pasje, czasami nawet mówiliśmy tymi samymi słowami w jednym momencie. Były też różnice: on logiczny, ja artystka, on zawsze w gorącej wodzie kąpany, ja wiecznie nieogarnięta, on działał, ja rozmyślałam, on grał w gry żeby spędzić wolny czas, ja czytałam książki o różnych, jego zdaniem dziwnych tytułach. Były różnice w temperamencie. Seksu było mało i był pozbawiony fantazji. Zdarzały się oczywiście jakieś gorące uniesienia, ale to raczej były wyjątki od reguły. Nie wiem na ile wątek seksu oceniam samodzielnie, być może wkładam teraz jego opinie w swoje usta... Sprawa jest świeża. Wiem, że nie myślę jeszcze racjonalnie.

U niego w pracy pojawiła się młodsza o 10 lat koleżanka. Rozstała się ze swoim narzeczonym (rzekomy złym facetem). Doszło do pocieszania, a potem do pisania. A pisanie przerodziło się w gorące rozmowy o seksie. Po 2 tygodniach pisania, miało miejsce to pamiętne rktoś się pojawiłr1;. Tego samego dnia, kiedy przyznał się do wszystkiego, po pracy umowił się z nia, zeby to zakonczyc. I zakonczyl...a na pozegnianie calowal się z nia. Tego oczywiscie szybko nie wyszlo na jaw.
Dzien pozniej, na fali prawdomownosci, przyznal się, że 2 lata wcześniej doszło do flirtu i pocałunków z moja pracownica. Mieliśmy mnóstwo rozmów dlaczego, co było nie tak w naszym związku, co frustrowało mnie, co jego, jakie są nasze potrzeby, o czym nigdy nie odważyliśmy się głośno powiedzieć. Pod koniec tygodnia wyprowadzilam sie.

Ten czlowiek sprawial wrazenie krysztalu. Z zasadami, niezlomny, uczynny, pracowity, sluchający, dobry. Mialam wrazenie ze moja wlasna mama bardziej kocha swojego ziecia niz mnie.
Po 3 dniach przyjechal ze slowami na ustach rmyslalem, ze bede sie motać, potrzebować czasu, żeby zrozumieć co robić i czego chce, ale wystarczyło mi tak naprawdę pół dnia, żeby się przekonać, że kocham tylko ciebie i chce mieć z tobą dziecko, dom, przyszłość. Wybacz mi.r1; Po paru dniach przywiózł swoje rzeczy i został. Wszystko szło w dobrym kierunku. Jednego dnia położylam się wcześniej, a on grał w grę na telefonie (bo to go relaksuje). Obudzilam sie o północy, a on akurat wyszedł do łazienki. Rozejrzałam się i zrozumiałam...zabrał ze sobą telefon. Najciekawsze, że wcale nie doszedł do mnie sens tego komunikatu. To tak jakby prowadziła mnie jakaś wewnętrzna intuicja, która wzięła wszystko w swoje ręce. Ja niejako czyłam się zamrożona.
Wyrzuciłam go. Napisal mi na drugi dzień długą rzewną wiadomość z przekazem, że to jego wina, że nigdy nie powie o mnie nic złego, że nigdy o mnie nie zapomni, itd. Wszystko to potraktowałam jako stos kłamstw i manipulacji. Z kochanką tego dnia się umówił i jeżdził do niej 3 dni z rzędu. Siedzieli w samochodzie, w ciemnej uliczce, uprawiali seks oralny, bo miała okres. Poźniej odwoził ją pod remizę w swojej wsi, bo nie chciała pod dom, żeby rodzice nie widzieli i jechał do domu. Czytałam pozniej rozmowy z jego bratem: jest magia, odmłodniał, mają taki sam temperament seksualny, fruwa i lata.

Pare dni poźniej poprosil mnie o spotkanie. Chcial jednego: zebym nie zrywala z nim kontaktu i pozwolila mu na wyjscie razem na spacer i danie szansy zeby sie wytlumaczyc. Historia, którą opowiadam jest ułożona chronologicznie. Wiele wyszło później. Stopniowo dowiadywalam się o tych jego wyjazdach i szczegółach... Tłumaczył sie. Jeżdzi do psychologa, który wyjaśnił mu czym jest rpopęd dedykowanyr1; i że tego właśnie doświadczył. Liczyło się zaspokojenie pragnienia czyli seks z kochanką. Po trupach do celu. Nieważne to nienarodzone dziecko, nieważne 11 lat, nieważne wszystko. A kiedy to osiągnął, rzekomo zrozumiał.
Dzisiaj narracja jest inna: że mnie błaga o wybaczenie, że wszystko naprawi, że choćby miał walczyć o szanse przez 3 lata, to będzie walczył, dopóki się nie upewni, że naprawdę nie ma czego ratować. Że jest tylko słabym mężczyzną, że każdy popełnia błędy, że wyłączył mózg, bo czuł się niespełniony, a ona trafiła na podatny grunt. Kusiła go (swojego kierownika) szpilkami i krótkimi spódniczkami.
Nie wiem w co wierzyć, nie wiem co robić. Czuje się pobita, ze złamanym sercem, brzydka, nieatrakcyjna i totalnie zraniona. Miałam ideały, marzenia. Dzisiaj nie czuję żebym miała cokolwiek. Nie potrafie zrozumieć czemu on to zrobił.
Komentarze
Romanos dnia maj 09 2020 23:40:58
Ktos, okazalo sie, przestal pasowac do Twoich wrazen wiec winisz go - zamiast siebie - za
wlasne nieracjonalne wrazenia?
Tak, nie ma krysztalowych ludzi...
To odkrycie na miare odkrycia prawa powszechnego ciazenia smiley
Ani on, ani ja, ani Ty nie jestesmy krysztalowi (na szczescie).

Yorik dnia maj 10 2020 04:49:49
Zawsze zastanawiam się na ile to jest kompletny brak znajomości siebie a na ile obłuda i hipokryzja ?
Nie bierz tego do siebie, to podświadomość. Poczuł, że czas się rozmnażać i wybrał naturalne logiczne rozwiązanie, zmienił samicę; w okresie godowym świadomość się zmienia, hormony robią swoje (po to są), jest jeden cel, bez względu na koszty; jakieś zasady kulturowe narzucone naturze tego nie zmienią; Ale skoro jej nie zapłodnił, to tylko niepotrzebnie zamieszania narobił;
Gdyby ludzie myśleli to z nikim by się nie bzyknęli, bo zawsze coś by było nie tak smiley
Co to jest popęd dedykowany ? to jakiś żart ? z dedykacją dla żony ?smiley

aster dnia maj 10 2020 06:21:40
Kocanka jak wyglądały Wasze starania o dziecko? Kobieta podchodzi do tego zadaniowo dla mężczyzny takie "na zawołanie" obniża męskość.

Komentarz doklejony:
Ten sex nie był u was zbyt techniczny?

Radocha dnia maj 10 2020 08:48:19
Z całym szacunkiem i z za przeproszeniem Kocanka grywasz w szachy?
Widzisz jak grywam bo mój dziadek tą grę lubi....
Wracając do materii dziadek ma znajomego, który w te szachy jest naprawdę dobry, krótko spokojnie mógłby być arcymistrzem tyle tylko, że wszystko u niego jest cacy jak gra idzie po jego myśli tzn on w tej grze realizując własny plan nie zauważa swoich błędów i daje się podpuścić, a gdy jest już pewien wygranej dostaje mata.
Zobacz w Twoim poście ile miejsca jest o nim tym znaczy kryształowym a ile o Tobie.
Co o Tobie wiem, że nie powiodła się próba utrzymania ciąży....
Nie obraź się, ale skąd tyś się urwała a?
Przecież to określenie, ze nie ma ludzi kryształowych to ....Wielka Matko ...znaczy kim on był czy też miał być księciem z bajki na białym koniu?
Poprzeczkę to mu zawiesiłaś wysoko oj wysoko i teraz pytanie czy ta poprzeczka zawieszona była przez Ciebie czy Twoją matkę?
Mialam wrazenie ze moja wlasna mama bardziej kocha swojego ziecia niz mnie.

No pacz smiley
Powtórzę gdzie Ty jesteś w tym wszystkim bo jak na razie to
Miałam ideały, marzenia.

No ja też miałem i jak najbardziej Cię rozumiem ale to widzisz nie popłaca tu trzeba twardo na ziemi i wyciskać z życia soki, rozepchnąć się trochę i podejmować decyzję samemu ...
Marzenia ok ale szybciutko wracać do tu i teraz
Dodam też od siebie, że absolutnie nic Ci nie pomoże rozdrapywanie ran po utraconej wizji księcia z bajki, rozejrzyj się jaśnie wielmożna naprawdę całkiem sporo w tym kraju spoko facetów tylko, ,,trzeba" zdjąć różowe okulary
Doradzam też kryształowego pasożyta kopnąć w zad

obserwator dnia maj 10 2020 10:13:05
Siedzieli w samochodzie, w ciemnej uliczce, uprawiali seks oralny, bo miała okres. Poźniej odwoził ją pod remizę w swojej wsi, bo nie chciała pod dom, żeby rodzice nie widzieli i jechał do domu.

smiley no comment... sorry ale śmieszne to takie... Co by ludzie we wsi nie gadali..smiley
Dzisiaj narracja jest inna: że mnie błaga o wybaczenie, że wszystko naprawi, że choćby miał walczyć o szanse przez 3 lata, to będzie walczył, dopóki się nie upewni, że naprawdę nie ma czego ratować.

Jaki on rycerski teraz wszystko naprawi,a ja myślę że on ma po prostu dobrze gadane i wie jak grać w tą grę by cię urabiać ( w końcu znacie się 11 lat czy może dłużej nawet ).

Minęło od tego wydarzenia 6 miesięcy i zostalam zdradzona.
Poinformowal mnie tym mówiąc rktoś się pojawiłr1;. Zanim jednak to oznajmil, wyreżyserował początek rozmowy dając mi do przeczytania jakiś wątek na forum o męzczyznie, który chce zdradzić swoją żonę z powodu jej niedostępności i wątpi czy jest dobrem człowiekiem. Kiedy zapytałam po co mi to pokazuje, usłyszalam własnie to: ktoś się pojawił. Zmroziło mnie... To był najgorszy dzień mojego życia.

Jeszcze napisz ,że tym forum,portalem był właśnie adres tej stronki?

Czyli ogólnie brakowało mu seksu ogólnie pojętego czy czego tam jeszcze bo ty byłaś w ciąży ( to też pewnie mało uprawialiście tego seksu ) no i po tym co się stało też ten seks był jakoś stłamszony? No ,a on taki biedny ,że młoda się znalazła i chętna ,nie mógł już wytrzymać ,odmówić.

U niego w pracy pojawiła się młodsza o 10 lat koleżanka. Rozstała się ze swoim narzeczonym (rzekomy złym facetem).

Tak się właśnie zaczynają romanse czy różne epizody u ludzi, bo tamten był zły, bił ,pił ,nie szanował a ja taka bidulka jestem.
Tylko czy tam faktycznie było tak u nich czy już serwowała te lody z nudów innym na wsi ( na uboczu w ciemnej ulicy?) ?
Kobiety potrafią kłamać i tak ustawić scenariusze czasem ,że sam się łapałem za głowę jak dowiadywałem się o danej pannie jak to było z nią faktycznie w danej chwili.smiley

Po 3 dniach przyjechal ze slowami na ustach rmyslalem, ze bede sie motać, potrzebować czasu, żeby zrozumieć co robić i czego chce, ale wystarczyło mi tak naprawdę pół dnia, żeby się przekonać, że kocham tylko ciebie i chce mieć z tobą dziecko, dom, przyszłość. Wybacz mi.r1; Po paru dniach przywiózł swoje rzeczy i został. Wszystko szło w dobrym kierunku. Jednego dnia położylam się wcześniej, a on grał w grę na telefonie (bo to go relaksuje). Obudzilam sie o północy, a on akurat wyszedł do łazienki. Rozejrzałam się i zrozumiałam...zabrał ze sobą telefon. Najciekawsze, że wcale nie doszedł do mnie sens tego komunikatu. To tak jakby prowadziła mnie jakaś wewnętrzna intuicja, która wzięła wszystko w swoje ręce. Ja niejako czyłam się zamrożona.
Wyrzuciłam go.


Dobrze ,że potrafisz zauważać takie szczegóły na biegu bo niektórzy mają z tym problem i to wielki no ale jak kochają/li , ufają/li no to co zrobić. Właśnie dobrze jak człowiek ma coś takiego w sobie ,że jednak gdzieś ta czerwona lampka się zapala czy tam podświadomość mówi ci ,że jednak coś jest nie halo.

Stopniowo dowiadywalam się o tych jego wyjazdach i szczegółach... Tłumaczył sie. Jeżdzi do psychologa, który wyjaśnił mu czym jest popęd dedykowany


No tak bo partnerka już wszystko wie i obrażona ( tam nie pobzyka za prędko,a może już wcale ), prostytutka kosztuje (zresztą wirus teraz szaleje to cholera wie ), no a kochanica da za darmo czy tam zrobi lodzika i za wiele nie będzie żądała czy wymagała na tak początkowym etapie(?) bo nikt nic nikomu jeszcze chyba nie obiecywał czy tam deklarował.
Swoją drogą to chciałbym wiedzieć jakie on jej bajki wciskał i co nawijał na makaron bo to nie musi być tak ,że to ten twój taki biedny ,a ona go gwałciła tam na tej wiosce w tym jego samochodzie. Wiesz jak to jest ona mogła trochę grać ,wciskać kity ,on też pewnie niezły bajerant trochę po koloryzował u siebie sytuacje w związku czy też o tobie, po to by mogli sobie ponarzekać na życie,wszystko dookoła i się powspierać. smiley

blebleblee dnia maj 10 2020 12:25:45
ten krysztal to normalny zdrowy facet ze swoimi potrzebami, skoro sama ze swojego punktu stwierdzasz ,,seksu bylo malo" to facet go znalaz tam gdzie z tym nie ma problemu, za malo danych aby ocenic w czym jego problem, czy nie potrafi ciebie o to prosic, czy tak czesto odbijal sie od twojego ,,nie dzisaj" ze otworzyl sie na kobiete ktora sama wyszla z inicjatywa, powodow moze byc masa

Romanos dnia maj 10 2020 14:08:10
Hmmm...
Ze zdrada jest czyms powszechnym, nie sposob sie nie zgodzic, ale zeby uznawac to za oznake "normalnosci i zdrowia"?
No tu mozna polemizowac... 😁

blebleblee dnia maj 10 2020 14:17:52
dlaczego tak pisze, otoz wszystko wskazuje na to ze zdrada faceta ma aspekt mocno seksualny, uczuciowo dajlej jest w zwiazku, ta znalaz siebie jako facet, wyslal kilka sygnalow, pani dala szybko jasny odzew, uwierzyl w siebie, tutaj ma marazm, jakies zabawe w podchody, wiecznie przegrana loteria, bedzie, nie jest wyliczone, ona dzisiaj nie moze, jutro bol glowy

Komentarz doklejony:
nie twierdze ze to zle czy dobrze, faet zdradzil i to fatalnie, ale jaka tego przyczyna? ale skoro facet po 11 latach zwiazku zaczyna rozmowe od przytoczenia ze ona jest niedostepna, w jej opini seksu bylo miedzy nimi malo, to cos jest na rzeczy
nie potrafili sie dogadac, 11 lat, to na czym polega ten zwiazek, to jakas dziecinada, podchody jak w przedszkolu

Yorik dnia maj 10 2020 15:33:07
Wszystko zależy co dla kogo jest mało a co jest dużo?
Raz na pół roku czy raz na tydzień?
Ale w przypadku gdy były starania o dziecko i poronienie to inna bajka. Są ważniejsze problemy niż popęd. To tylko pokazało jak silny i na czym oparty był ten związek. Pan kryształowy albo taki nie był albo grał rolę, która została mu przypisana, dokarmiała jego ego i miał inne profity. Jeszcze się okaże że teściową traktował poważniej niż żonę smiley

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada zony
Romans biurowy-krótk...
Jeszcze nic się nie ...
moja historia
Moja historia-pomóżc...
Samotna Mama
I mnie to trafiło, l...
Pomożecie....???
Moja żona znalazła m...
kochanka w ciąży
zrobiła to po latach...
Ma innego jestem nap...
Kolejna zdrada męża
Nie ma krysztalowych...
Banalna historia
Romans, zdrada, szanse
Kolejny cios w ciągu...
Czy to tak musi bolec?
Z dnia na dzień...
Dowiedziałem się kil...
Czy zemsta i zniszcz...
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy można szczęśliwi...
Popadam w obłęd
zdradza mnie mąż od ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

AnaLPG
24/05 19:49
Lord?

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info