Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim życzę, aby nie gorzknieć na wszystkich polach i mieć radość nawet z takich małych bzdetów, jak te życzenia. Forum specyficzne, ale wciąż pozostajemy ludźmi, życie da
Perepek
18.12.2024 09:47:05
Hej zamierzam się złożyc pozew o rozwód macie do polecenia kogos z okolic Katowic? nie wiem jak sie za to zabrac
Ozyrys1
11.12.2024 18:21:15
Hagi 10
Nie wie że rozmawiałam z jego eks kochankami, nie wie że wiem że kłamie. Trzymam dowody zabezpieczone do rozwodu. Ostatnia eks będzie zeznawać, natomiast ta "swobodna" sprzed dwóch
Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.
1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu. 5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.
Mąż mnie zdradził ma/ miał kochankę...błagał prosił wybaczyłam na pare miesiecy był spokój , teraz od nowa wrócił do niej , zamontowałam kamerkę w jego aucie , kochali się, mówił że ją kocha że ona jest cos wiecej niż zona... teraz ja mam problemy ze zdrowiem nie wiem co mi jest czekam na diagnozę , ich ostania rozmowa to był taki teskt że on chce przerwy z nią bo on nie wie co mI JEST , ona go spytała czy wraca do mnie z miłosci , on powiedział że to raczej współczucie , prosił ją żeby czekala na niego , ona powiedziała że dla niej przerwa oznacza koniec...
ja już mam dośc 2 razy poszedł do tej samej kobiety ? njie wiem kocha ją faktycznie> myślalam że to tylko romans ale on do niej wraca jak bumerang
w pracy teraz nie gadają ze sobą ( moja znajoma z nimi pracuje ) tylko się patrzy na nią tak , zerka ciagle...
jak myślicie da się to ratować? jakaś terapia czy coś , miał dwie szansę, i za każdym razem wracał do niej... dawac trzecią??
prosze o rady , jakieś normalne , jak wy to widzicie z boku...
Milenka,
tak, miałaś panować nad sobą i przede wszystkim zająć się sobą.
Zrozum, że nie masz wpływu na czyjeś zachowanie, choćbyś nie wiadomo jak zmuszała. Ty tego oczekujesz i się denerwujesz, że on robi inaczej.
A skąd wiesz, że nie rozmawia z nią? Tak Ci mówi?
- bo się na nią ślini, pociąga go,
- bo się w niej zakochał
- bo nie może doczekać się kiedy poczuje jej zapach, dotyk
- bo wyobraża sobie jakby żyło się z partnerką a nie służbą więzienną
- bo ją uwielbia
- bo mu się bardzo podoba
- bo go fascynuje
- bo ona traktuje go jak dorosłego faceta
- bo ona go rozumie
Dopasuj sobie dowolne z powyższych
Milenka, dziewczyno jesteś tak odporna na wiedzę i informacje że aż głowa boli. Nie wiem co by musiało się stać żeby do Ciebie dotarło,że Twój mąż się zakochał. Przykro mi stwierdzić ale niestety nie w Tobie. Skoro inaczej się nie da to pójdziemy po Twojemu. Przypomnij sobie kiedy to Ty byłaś zakochana po uszy (np w mężu) , Latalas za nim jak oszalała. Lapalas każde spojrzenie,dotyk, uśmiech. Chciałaś Z nim spędzać tyle czasu ile się da. Nic nie było w stanie cię zatrzymać a każdego kto choćby powiedział złe słowo na ukochanego byłaś gotowa ukamienować. No ...to teraz on tak ma tylko obiekt westchnień się zmienił. Jeżeli dobrze kojarzę to masz 35 lat. Życie przed Tobą. Jeżeli nie przestaniesz żyć nadzieja to pewnego dnia obudzisz się i stwierdzisz że jesteś zgorzkniałą, stara baba. Oczywiście będziesz za to obwiniać męża, jego kochankę, i cały świat. Możesz również pewnego dnia obudzić się i stwierdzić- jak dobrze że kiedyś zebrałam się na odwagę i sama zdecydowałam o swoim życiu. Wybór należy do Ciebie.
Komentarz doklejony:
A napiszę Ci jeszcze z prywatnych doświadczen. Moj przyjaciel był ciut młodszy od Ciebie kiedy wywróciło mu się życie do góry nogami. Tez myślał że już nic go nie czeka. Dzisiaj ma fajną żonę i córki-blizniaczki. Morał z tego taki że życie i los jest przewrotny i czasami lubi nas kopnąć w dupsko,ale potrafi się też odwdzięczyć za wiarę, odwagę i cierpliwość. A teraz już dosyć tych pseudo mądrości życiowych. Czas spać bo późno. Pozdrawiam.
poczciwy , masz rację ja wiem , wiem ze leci na nią jak...
ale to jest zabawne wszyscy mi mówicie że on zakochany jest a został ze mną.. i wiem teraz też mi napiszcie że z litości itd, ale ja go nie trzymam , mówiłam mu to idz już wtedy za pierwszym razem jak kochasz faktyczniez.. ale nie bo ja jestem najwazniejsza i dzieci , a pozniej i tak poszedł do niej... za parę miesięcy
rozumiem gdybym go prosila błagała ale on sam wybrał , ON ma wybór a siedzi ze mną...
milenka28,
Przeczytaj od początku do końca wszystkie komentarze w sojej historii.
Tylko włóż w to proszę trochę wysiłku i postaraj się je zrozumieć a nie tylko odhaczyć, wówczas wszystko Ci się rozjaśni.
To naprawdę nie ma sensu abyśmy zapisali kolejnych 10 stron a Ty nadal będziesz dalej zadawać te same pytania i ze zdumieniem stwierdzać, że on na nią patrzy...
Cytat
ale to jest zabawne wszyscy mi mówicie że on zakochany jest a został ze mną
Naprawdę uważasz, że został z Tobą? Fizycznie na pewno...Jeśli tylko obecność fizyczna Ci wystarczy to ok, wszyscy w tym układzie powinni być zadowoleni.
Milenka...
Zwyklem czasami mowic, ze: "kazdy gra we wlasna gre"
Dlaczego nie odszedl do niej chodz ja kocha?
Bo w jego przeswiadczeniu jest to najlorzystniejsze na te chwile rozwiazanie dla niego.
Dla.niego, a nie dla kogokolwiek z jego otoczenia i to tylko na te chwile. On podjal decyzje: zrobul tak, zeby dla niego bylo najwygodniej (najkorzystniej, najlepiej... )
Ty nie staraj sie myslec i decydowac za niego. To sie nie uda. Ty mysl i decyduj za siebie.
romanos- ja nie rozumiem tego , przecież on jej powiedział że chce przerwy , a ona powiedziała że dla niej przerwa to jest koniec , a on do niej że wrócą do tej rozmowy... i co jakby ją tak kochał to by ją tak zostawił??
taka miłość???
Komentarz doklejony:
no chyba że ja inaczej pomuje miłość, jakby ją kochał to by się z nią spotykał , gadał z nią w pracy a oni teraz nic cisza... nawet mi koleżanka mówi że wszyscy się dziwią czemu on do niej nie chodzi jak zawsze tylko te spojrzenia
Tak... "Taka milosc" 😁
Skoro wydaje mu sie, ze moze miec wszystko wowczas o to wszystko zabiega...
Przeciez on doskonale wie, ze cokolwiek wybierze to cos straci. Wiec odsuwa "w nieskonczonosc" moment straty.
I znow... Dla.Ciebie ponad to co on postanowi duzo istotniejsze jest to co Ty postanowisz.
Dlaczego swoje wybory (a raczej ich brak) uzalezniasz od jego wyborow?
Obsertwator , zle doczytałeś Ja mam z mężem dwójkę dzieci ta jego kochanica nie ma , ona mu powiedziała przerwa = koniec , on jej mówił żeby poczekała , a jak spytała po co na co czy ma na co ??? on powiedział że sam nie wie co ma myśleć już, że co będzie jak żona ( ja ) bede powaznie chora bo narazie czekamy na wyniki.
No i czekacie na wyniki tych badań bo przecież on się tak martwi co będzie z matką jego dzieci ,gdy nie ta twoja choroba czy co ci się tam stało podczas odnalezienia dowodów zdrady?
On sam nie wie co ma myśleć i na co czekać , jest jeszcze twoim mężem , nie umiesz z nim usiąść i porozmawiać szczerze o tej całej sprawie by dowiedzieć się w końcu szczerze od niego jak on to widzi?
Nie wiem boi się ,że może zwariujesz,trafisz do psychiatryka ,strzelisz samobója albo cholera wie co tam jeszcze. Czyli tu chodzi w głównej mierze dla niego o dzieci.
On nadal jest przy tamtej kobiecie myślami, uczuciami, duchem,no ale bawi się w rycerza ,a ty rozkładasz cała tą sytuacje na czynniki pierwsze..
Ile czasu minęło odkąd on niby wrócił do ciebie i dzieci zachowując się jak się zachowuje czyli bardziej do dzieci tam coś robi ,a ciebie omija czy tam traktuje jako takiego współlokatora omijając tematy tej zdrady i co by mógłby się wreszcie wygadać w tej sprawie , jak on to widzi, co czuje do tamtej , czy ma już jakieś plany - a) jeśli wyniki twoje wyjdą pozytywnie i się ogarniesz wreszcie po tej zdradzie tak byś mogła dźwignąć na bary wychowywanie dzieci dzięki czemu on sobie będzie mógł pójść do tamtej bo jak nie pójdzie to będzie nieszczęśliwy i będziesz żyła koło takiego współlokatora?
Inni radzą ci dobrze bo powinnaś zająć się sobą w znacznej mierze tak by uodpornić się na to wszystko,a ty patrzysz na niego dalej jak w obrazek i analizujesz czy on na nią patrzy i się do niej uśmiecha.
To cię nie uleczy wcale i nie pomoże w niczym tak byś mogła wreszcie zdystansować się do tej całej zaistniałej sytuacji.
Opcji jest dużo rozwiązań tego tematu ,tylko nie wiemy ile czasu to trwa odkąd wrócił.
Nawet jeśli miałaby wejść opcja rozwodu i wyprowadzki jego czy twojej no ale prędzej on może sobie iść do tej swojej co stawia mu warunki. Młoda jesteś jeszcze sobie będziesz mogła kogoś znaleźć..
Dojdziecie do wniosku( oboje) ,że naprawiacie cokolwiek jeszcze ostatni raz? Ok nie ma problemu tylko on się zwalnia z tej pracy i zrywa kontakt z tą panienką definitywnie , choćby miał zmienić numer telefonu nawet u operatora i pokasować konta społecznościowe w internecie. Jakieś warunki i reguły trzeba postawić bo przecież ile można się tak bujać z zamydlonymi oczami. Jeśli nie zrobi się mocnego cięcia w tej sprawie to to nie ma większego sensu.No ale to on nawywijał i to od niego musi wyjść faktycznie to bez ściemy ,że chce cokolwiek naprawiać z tobą ,że nie zostaje dla dzieci jedynie itd. itd.
No ale to już trzeba ten temat ogadać na spokojnie i szczerze o ile on będzie wykazywał taką wolę ,nic na siłę.
Ja już mu mówiłam żeby zmienił pracę ( wtedy w sierpniu jak się dowiedziałam i co go wyrzuciłam na 2 miesiące ) to on powiedział że nie , że on z nią nie gada że robi swoje i idzie , nie ma kontaktu z nią i po co taką dobrą pracę zmieniać, to ja mu powiedziałam że co zalezy co na tej pannie , zapewniał mnie że nie.
A w styczniu znowu zaczął do niej przychodzić, smski , spotkania , i trwało to do marca , bo się dowiedziałam kilku innych rzeczy... np tak jak pisałam że byli w hotelu razem w moje urodziny! a pozniej co? kochajacy mąż przyniósł mi kwiaty i czekoaldki ,a pare godzin wczesniej posuwał tamtą...
dziwny facet , mógł już wtedy powiedzieć że coś czuje , wyprowadził się to mógł zosatć w tym mieszkaniu a nie błagał , skamlał jak pies dosłownie , a pozniej co ?> i te smsy do tej panny że " czas w którym mieli tą drugą przerwę że co to było za zycie , że nie mógł jej przytulić pocałować". Mam dwulicowego męża. Powiedzialam to wtedy jego rodzicom , wściekli się , powiedzieli że jeszcze raz a ma się spakowac i spadać do kochanki... unikał wizyt u nich , bał się , jak dziecko
Komentarz doklejony:
Romanos - dlaczego uzalezniam swoje wybory od jego?
bo tak jak napisał OBSERWATOR gdyby on chciał to by coś zrobił , zwolnił by się z pracy , cokolwiek , tak jak mówiłam może terapia , ja bym chciała to ratować pomimo jak bardzo mnie skrzywdził , ale jak ON ma wracać ciagle do niej to ja PASUJE - mówiłam już, i dlatego tak pisze że on się ciągle gapi na nią usmiecha... albo niech do niej wraca i spadaj albo niech się ogarnie i coś odbudowujemy... albo w lewo albo w prawo a on w domu kochający tatuś a wpracy za panną się ogląda ciagle
Komentarz doklejony:
i tak cały czas jej wypisywał że dla niego dzieci są najwazniejsze że jakby nie żona już by był z nią od dawna ,
Komentarz doklejony:
dla niego dzieci są najwazniejsze , powiedział jej że dzieci są na pierwszym miejscu i noe boi się jej tego powiedziec że on woli żeby dzieci miały ojca i były szczęsliwe, i że on nie mysli o sobie tylko o dzieciach....
Zaproponowalas kilka rozwiazan (terapia, zmiana pracy... ) i co? Wszystko mu nie pasowalo.
A skoro "gdyby nie zona to juz dawno bylby z nia"...
Czytasz, piszesz i nie rozumiesz?
"Gdyby nie Ty..."
Czego jeszcze potrzebujesz i jak jasno napisanego (powiedzianego)?
Kobieto! Badz facetem! 😁
Pieprznij papierami rozwodowymi na stol, walnij w stol piescia i powiedz mu, ze skoro mial tyle czasu na ogarniecie i sie nawet nie zaczal ogarniac to teraz Ty aie zaczynasz ogarniac, bo niw masz ochoty przy kims takim marnowac zycia.
Masz wszystkie odpowiedzi na swoje pytania. Jest z tobą ze względu na dzieci, to w nie się angażuje i dla tych dzieci trwa. W tym naprawdę nie ma niczego dziwnego i to wcale nie jest wymówka. Mnóstwo małżeństw tak trwa, chociaż małżonkowie głównie schodzą sobie z oczu. Z tego samego powodu kobiety i mężczyźni wybaczają zdrady, dają sobie ostatnie szanse. Bo niewielu jest partnerów tak dojrzałych, by umieć rozdzielić role małżonka od roli rodzica, móc się rozstać nadal wspólnie i dobrze opiekując się dziećmi i mogąc być w ich życiu. Umiałabyś dać odejść mężowi a zarazem pozwolić mu spotykać się z dziećmi, zabierać te dzieci do siebie (gdzie mogłaby być ta druga kobieta), wyjeżdżać z nimi?
Często romans jest po prostu wentylem bezpieczeństwa. Ktoś, kto już nie może udźwignąć rzeczywistości decyduje się na to, by przez chwilę czuć się dobrze, czuć się człowiekiem, a nie tylko ojcem/mężem czy matką/żoną. Wtedy nie myśli się co dalej. Trochę jak człowiek, który na środku oceanu zaczyna pić słoną wodę, tak mu się chce pić, że chwilowe ugaszenie pragnienia, choć pociągnie za sobą jeszcze gorsze konsekwencje, zwyczajnie wydaje się wybawieniem.
Twój mąż się zakochał. Nie zrobił tego przeciwko tobie. Zrobił to dla siebie. A teraz boi się, że to mu odbierze dzieci, więc trwa.
Koleżanka mi pisała. Uśmiechali się do siebie jak dzieci normalnie... żenujące
Cytat
tak cały czas się do siebie uśmiechają , gapi się na nią... żałosne
Cytat
Znowu się gapił na nią w pracy dzisiaj , uśmiechal się,
Po co on to robi jak z nią nie gada ?
czemu nie będzie obojętny , normalny ,
po co on sie tak gapi na nia?
Cytat
nawet mi koleżanka mówi że wszyscy się dziwią czemu on do niej nie chodzi jak zawsze tylko te spojrzenia
Cytat
on w domu kochający tatuś a wpracy za panną się ogląda ciagle
Ja jak na kobietę która mi się podoba długo patrzę, i tak patrzę i patrzę, uważnie obserwuję co ona robi, to widzę coraz więcej, pryszcze, zmarszczki, krzywy nos, to miłość przechodzi a nawet zaczynam nienawidzić, może on ma tak samo? No ale to trzeba naprawdę bardzo długo się gapić
masz rację cięzko by mi było patrzeć jak on zabiera dzieci do niej , wogóle jak wyobraże sobie ich razem serce mi pęka , ale dziękuje WAm za wszystkie rady sugestie noi za cierpliowść przede wszytskim , przynajmniej mam się komu wygadać, przyjaciółką jeszcze nic nie wspomnialam bo mi głupio... bo tak samo mi od razu mówiły zostaw go....
Komentarz doklejony:
Rozmawiałam z mężem powiedział że chce to naprawić , że to był bład że kocha tylko mnie , że
zachoywał sie tak bo byłam chamska , miałam humory , nie czuł sie kochany , dlatego że mieszkmay
z moją mama że nie mamy prywatności , powiedział że chce isc na terapia.
Ok bład?? ale jaki bład? tyle miesiecy latał za tą panną a jak ją przeleciał to przylazł do mnie...
chyba moja naiwnosć się skonczyła...
Komentarz doklejony:
Poza tym mówi że się zmieni?? a karte sim drugą do kochanki nie wyrzucił , dalej ją ma tylko poczta się włącza...
Komentarz doklejony:
Mój mąż chce to ratować wyprowadził się parę dni temu dzieci za nim tęsknią on nie rozmawiał z nią już prawie od miesiąca wiem tylko że gapi się na nią dalej w pracy jak glypi. Nie ufam mu już i nie chce żeby się wprowadzał spowrotem
tak, miałaś panować nad sobą i przede wszystkim zająć się sobą.
Zrozum, że nie masz wpływu na czyjeś zachowanie, choćbyś nie wiadomo jak zmuszała. Ty tego oczekujesz i się denerwujesz, że on robi inaczej.
A skąd wiesz, że nie rozmawia z nią? Tak Ci mówi?
Cytat
- bo się na nią ślini, pociąga go,
- bo się w niej zakochał
- bo nie może doczekać się kiedy poczuje jej zapach, dotyk
- bo wyobraża sobie jakby żyło się z partnerką a nie służbą więzienną
- bo ją uwielbia
- bo mu się bardzo podoba
- bo go fascynuje
- bo ona traktuje go jak dorosłego faceta
- bo ona go rozumie
Dopasuj sobie dowolne z powyższych
Komentarz doklejony:
A napiszę Ci jeszcze z prywatnych doświadczen. Moj przyjaciel był ciut młodszy od Ciebie kiedy wywróciło mu się życie do góry nogami. Tez myślał że już nic go nie czeka. Dzisiaj ma fajną żonę i córki-blizniaczki. Morał z tego taki że życie i los jest przewrotny i czasami lubi nas kopnąć w dupsko,ale potrafi się też odwdzięczyć za wiarę, odwagę i cierpliwość. A teraz już dosyć tych pseudo mądrości życiowych. Czas spać bo późno. Pozdrawiam.
ale to jest zabawne wszyscy mi mówicie że on zakochany jest a został ze mną.. i wiem teraz też mi napiszcie że z litości itd, ale ja go nie trzymam , mówiłam mu to idz już wtedy za pierwszym razem jak kochasz faktyczniez.. ale nie bo ja jestem najwazniejsza i dzieci , a pozniej i tak poszedł do niej... za parę miesięcy
rozumiem gdybym go prosila błagała ale on sam wybrał , ON ma wybór a siedzi ze mną...
Przeczytaj od początku do końca wszystkie komentarze w sojej historii.
Tylko włóż w to proszę trochę wysiłku i postaraj się je zrozumieć a nie tylko odhaczyć, wówczas wszystko Ci się rozjaśni.
To naprawdę nie ma sensu abyśmy zapisali kolejnych 10 stron a Ty nadal będziesz dalej zadawać te same pytania i ze zdumieniem stwierdzać, że on na nią patrzy...
Cytat
Naprawdę uważasz, że został z Tobą? Fizycznie na pewno...Jeśli tylko obecność fizyczna Ci wystarczy to ok, wszyscy w tym układzie powinni być zadowoleni.
Komentarz doklejony:
i patrzy na nią patrzy , jak głupi , dałby sobie spokój , no ale tak za idiote wyszłam
Cytat
spakuj go
Zwyklem czasami mowic, ze: "kazdy gra we wlasna gre"
Dlaczego nie odszedl do niej chodz ja kocha?
Bo w jego przeswiadczeniu jest to najlorzystniejsze na te chwile rozwiazanie dla niego.
Dla.niego, a nie dla kogokolwiek z jego otoczenia i to tylko na te chwile. On podjal decyzje: zrobul tak, zeby dla niego bylo najwygodniej (najkorzystniej, najlepiej... )
Ty nie staraj sie myslec i decydowac za niego. To sie nie uda. Ty mysl i decyduj za siebie.
taka miłość???
Komentarz doklejony:
no chyba że ja inaczej pomuje miłość, jakby ją kochał to by się z nią spotykał , gadał z nią w pracy a oni teraz nic cisza... nawet mi koleżanka mówi że wszyscy się dziwią czemu on do niej nie chodzi jak zawsze tylko te spojrzenia
Skoro wydaje mu sie, ze moze miec wszystko wowczas o to wszystko zabiega...
Przeciez on doskonale wie, ze cokolwiek wybierze to cos straci. Wiec odsuwa "w nieskonczonosc" moment straty.
I znow... Dla.Ciebie ponad to co on postanowi duzo istotniejsze jest to co Ty postanowisz.
Dlaczego swoje wybory (a raczej ich brak) uzalezniasz od jego wyborow?
Cytat
No i czekacie na wyniki tych badań bo przecież on się tak martwi co będzie z matką jego dzieci ,gdy nie ta twoja choroba czy co ci się tam stało podczas odnalezienia dowodów zdrady?
On sam nie wie co ma myśleć i na co czekać , jest jeszcze twoim mężem , nie umiesz z nim usiąść i porozmawiać szczerze o tej całej sprawie by dowiedzieć się w końcu szczerze od niego jak on to widzi?
Nie wiem boi się ,że może zwariujesz,trafisz do psychiatryka ,strzelisz samobója albo cholera wie co tam jeszcze. Czyli tu chodzi w głównej mierze dla niego o dzieci.
On nadal jest przy tamtej kobiecie myślami, uczuciami, duchem,no ale bawi się w rycerza ,a ty rozkładasz cała tą sytuacje na czynniki pierwsze..
Ile czasu minęło odkąd on niby wrócił do ciebie i dzieci zachowując się jak się zachowuje czyli bardziej do dzieci tam coś robi ,a ciebie omija czy tam traktuje jako takiego współlokatora omijając tematy tej zdrady i co by mógłby się wreszcie wygadać w tej sprawie , jak on to widzi, co czuje do tamtej , czy ma już jakieś plany - a) jeśli wyniki twoje wyjdą pozytywnie i się ogarniesz wreszcie po tej zdradzie tak byś mogła dźwignąć na bary wychowywanie dzieci dzięki czemu on sobie będzie mógł pójść do tamtej bo jak nie pójdzie to będzie nieszczęśliwy i będziesz żyła koło takiego współlokatora?
Inni radzą ci dobrze bo powinnaś zająć się sobą w znacznej mierze tak by uodpornić się na to wszystko,a ty patrzysz na niego dalej jak w obrazek i analizujesz czy on na nią patrzy i się do niej uśmiecha.
To cię nie uleczy wcale i nie pomoże w niczym tak byś mogła wreszcie zdystansować się do tej całej zaistniałej sytuacji.
Opcji jest dużo rozwiązań tego tematu ,tylko nie wiemy ile czasu to trwa odkąd wrócił.
Nawet jeśli miałaby wejść opcja rozwodu i wyprowadzki jego czy twojej no ale prędzej on może sobie iść do tej swojej co stawia mu warunki. Młoda jesteś jeszcze sobie będziesz mogła kogoś znaleźć..
Dojdziecie do wniosku( oboje) ,że naprawiacie cokolwiek jeszcze ostatni raz? Ok nie ma problemu tylko on się zwalnia z tej pracy i zrywa kontakt z tą panienką definitywnie , choćby miał zmienić numer telefonu nawet u operatora i pokasować konta społecznościowe w internecie. Jakieś warunki i reguły trzeba postawić bo przecież ile można się tak bujać z zamydlonymi oczami. Jeśli nie zrobi się mocnego cięcia w tej sprawie to to nie ma większego sensu.No ale to on nawywijał i to od niego musi wyjść faktycznie to bez ściemy ,że chce cokolwiek naprawiać z tobą ,że nie zostaje dla dzieci jedynie itd. itd.
No ale to już trzeba ten temat ogadać na spokojnie i szczerze o ile on będzie wykazywał taką wolę ,nic na siłę.
A w styczniu znowu zaczął do niej przychodzić, smski , spotkania , i trwało to do marca , bo się dowiedziałam kilku innych rzeczy... np tak jak pisałam że byli w hotelu razem w moje urodziny! a pozniej co? kochajacy mąż przyniósł mi kwiaty i czekoaldki ,a pare godzin wczesniej posuwał tamtą...
dziwny facet , mógł już wtedy powiedzieć że coś czuje , wyprowadził się to mógł zosatć w tym mieszkaniu a nie błagał , skamlał jak pies dosłownie , a pozniej co ?> i te smsy do tej panny że " czas w którym mieli tą drugą przerwę że co to było za zycie , że nie mógł jej przytulić pocałować". Mam dwulicowego męża. Powiedzialam to wtedy jego rodzicom , wściekli się , powiedzieli że jeszcze raz a ma się spakowac i spadać do kochanki... unikał wizyt u nich , bał się , jak dziecko
Komentarz doklejony:
Romanos - dlaczego uzalezniam swoje wybory od jego?
bo tak jak napisał OBSERWATOR gdyby on chciał to by coś zrobił , zwolnił by się z pracy , cokolwiek , tak jak mówiłam może terapia , ja bym chciała to ratować pomimo jak bardzo mnie skrzywdził , ale jak ON ma wracać ciagle do niej to ja PASUJE - mówiłam już, i dlatego tak pisze że on się ciągle gapi na nią usmiecha... albo niech do niej wraca i spadaj albo niech się ogarnie i coś odbudowujemy... albo w lewo albo w prawo a on w domu kochający tatuś a wpracy za panną się ogląda ciagle
Komentarz doklejony:
i tak cały czas jej wypisywał że dla niego dzieci są najwazniejsze że jakby nie żona już by był z nią od dawna ,
Komentarz doklejony:
dla niego dzieci są najwazniejsze , powiedział jej że dzieci są na pierwszym miejscu i noe boi się jej tego powiedziec że on woli żeby dzieci miały ojca i były szczęsliwe, i że on nie mysli o sobie tylko o dzieciach....
A skoro "gdyby nie zona to juz dawno bylby z nia"...
Czytasz, piszesz i nie rozumiesz?
"Gdyby nie Ty..."
Czego jeszcze potrzebujesz i jak jasno napisanego (powiedzianego)?
Kobieto! Badz facetem! 😁
Pieprznij papierami rozwodowymi na stol, walnij w stol piescia i powiedz mu, ze skoro mial tyle czasu na ogarniecie i sie nawet nie zaczal ogarniac to teraz Ty aie zaczynasz ogarniac, bo niw masz ochoty przy kims takim marnowac zycia.
Często romans jest po prostu wentylem bezpieczeństwa. Ktoś, kto już nie może udźwignąć rzeczywistości decyduje się na to, by przez chwilę czuć się dobrze, czuć się człowiekiem, a nie tylko ojcem/mężem czy matką/żoną. Wtedy nie myśli się co dalej. Trochę jak człowiek, który na środku oceanu zaczyna pić słoną wodę, tak mu się chce pić, że chwilowe ugaszenie pragnienia, choć pociągnie za sobą jeszcze gorsze konsekwencje, zwyczajnie wydaje się wybawieniem.
Twój mąż się zakochał. Nie zrobił tego przeciwko tobie. Zrobił to dla siebie. A teraz boi się, że to mu odbierze dzieci, więc trwa.
Cytat
Cytat
Cytat
Po co on to robi jak z nią nie gada ?
czemu nie będzie obojętny , normalny ,
po co on sie tak gapi na nia?
Cytat
Cytat
Ja jak na kobietę która mi się podoba długo patrzę, i tak patrzę i patrzę, uważnie obserwuję co ona robi, to widzę coraz więcej, pryszcze, zmarszczki, krzywy nos, to miłość przechodzi a nawet zaczynam nienawidzić, może on ma tak samo? No ale to trzeba naprawdę bardzo długo się gapić
Komentarz doklejony:
Rozmawiałam z mężem powiedział że chce to naprawić , że to był bład że kocha tylko mnie , że
zachoywał sie tak bo byłam chamska , miałam humory , nie czuł sie kochany , dlatego że mieszkmay
z moją mama że nie mamy prywatności , powiedział że chce isc na terapia.
Ok bład?? ale jaki bład? tyle miesiecy latał za tą panną a jak ją przeleciał to przylazł do mnie...
chyba moja naiwnosć się skonczyła...
Komentarz doklejony:
Poza tym mówi że się zmieni?? a karte sim drugą do kochanki nie wyrzucił , dalej ją ma tylko poczta się włącza...
Komentarz doklejony:
Mój mąż chce to ratować wyprowadził się parę dni temu dzieci za nim tęsknią on nie rozmawiał z nią już prawie od miesiąca wiem tylko że gapi się na nią dalej w pracy jak glypi. Nie ufam mu już i nie chce żeby się wprowadzał spowrotem