Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 55
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,382
Najnowszy Użytkownik: weron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Recydywa, co robić dalej...
Zdradzona przez mężaCześć!
Moja historia jest długa, wiec nie będę Was zanudzać... W skrócie chodzi o to, że mój mąż a przedtem paroletni partner zdradził mnie przed ślubem i zataił to przede mną. Jego zdrada wyszła na jaw po naszej podróży poślubnej... także miesiąc miodowy był nieco inny niż powinien. Świeżo po ślubie nie wiedziałam co zrobić, choć dowody twardo wskazywały, że mój mąż to perfidny kłamca... Przepraszał, prosił o wybaczenie i wreszcie po tej małej "wojny domowej" dałam mu szansę... Przez ok. rok nie mogłam przestać go po kryjomu kontrolować, ciągle w głowie miałam wizję, że znowu mnie oszuka. Tym bardziej, że połowę tygodnia mieszkamy razem, a drugą połowę on spędza w pracy w innym mieście, więc jest tam sam...
Jednak czas leciał, ja się uspokoiłam i przestałam sprawdzać, bo mąż był czysty jak łza. Znowu zaczęło być między nami normalnie. Upłynęły 3 lata i przed wczoraj coś mnie tknęło, by sprawdzić mu telefon. Był czysty. Odkładajac go na miejsce, coś mi "szepnęło" do ucha, by jeszcze sprawdzić historię przeglądarki. Sprawdziłam i zbębiałam... Były tam świeże informacje o odebranych kilku mailach od tej samej kobiety z którą miał romans przed ślubem. Samych maili nie było na jego poczcie, wszystkie usunięte... Wtedy, 3 lata temu też pisali maile (swoje wrażenia z seksu, umawianie się itp) i przesyłali sobie wspólne gołe zdjęcia, więc jestem na 90% pewna, że to ponowna zdrada... Tym bardziej że obiecał mi wtedy, że gdyby próbowała się z nim skontatkować, to mi od razu o tym powie, a te maile zniknęły a on pewnie zapomniał, że jest synchronizacja google.

Po poprzedniej zdradzie od razu wybuchnęłam, teraz jestem zszokowana i nie pisnęłam ani słowa, udaję że nic się nie stało. Nie wiem co dalej, na razie nie chce mi się pomieścić w głowie, że po tym co przeszliśmy, znowu to samo... Podpowiedzćie proszę, co robić?? Nie wiem, czy dam rade drugi raz wybaczyć...
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Romanos dnia marzec 15 2020 14:52:33
Po pierwszej jego "wpadce" ustalilas z nim na jakich zasadach mozecie byc nadal razem? Na co sie zgadzasz, a na co nie?
Teraz pozostaje Ci trzymac pokerowa twarz i emocje i zbierac ewentualne "twarde" dowody.
Bez twardych dowodow on sie bez problemu wymiksuje.

poczciwy dnia marzec 15 2020 15:33:53
To kolejny dobitny przykład tego, jak działa ludzka psychika i umysł.
Nie poniósł żadnych konsekwencji pierwszej zdrady to też pozwolił sobie na powtórkę z rozrywki.

Yorik dnia marzec 15 2020 16:01:24
Recydywista czy nie, musisz mieć pewność. Na razie to nawet nie wiesz czy to jego inwencja kontaktu czy jej.
To 3 lata temu to faktycznie przykra sprawa.

ZnowuZdradzona dnia marzec 15 2020 18:22:36
Po pierwszej jego "wpadce" ustalilas z nim na jakich zasadach mozecie byc nadal razem?

Po tamtej wpadce zareagowałam w sposob niekontrolowany, nie potrafiłam ogarnac emocji, nie wiedziałam jak się pozbierać. Najpierw sie wsciekłam, potem załamałam (w koncu bylismy ledwo co po slubie a tu takie cos...) Kazałam mu sie wynieść, ale on błagał o szansę i zwalał wszystko na depresję, na to że w sumie nie wiedział co robi i nie bardzo pamięta co się działo (gdy zaczeła sie tamta zdrada, był w fazie stopniowego odstawiania leków). I tak w kółko... Wreszcie postawiłam granice: zerwanie kontaktu i warunek, ze ma poszukac pracy blizej abysmy zamieszkali normalnie razem a nie jak do tej pory: on od niedzieli do srody ok 70km dalej w mieszkaniu , gdzie mnie wtedy zdradzał. Zgodził sie, szukał pracy pare miesiecy, ale wreszcie oznajmił ze nie znalazł takiej ktora odpowiada jego kwalifikacjom i obecnej pensji (tak twierdził). Prosił abym zrozumiała i obiecywał, ze bedzie szukał dalej. Nie podobało mi sie to, ale emocje powoli opadły i życie toczyło sie dalej i zaczeło sie układac... Moze jakbym bardziej naciskała na zmiane pracy to by sie nie wydarzyło ponownie. Moze to moja wina...

Recydywista czy nie, musisz mieć pewność. Na razie to nawet nie wiesz czy to jego inwencja kontaktu czy jej.

Właśnie to jest problemem, niepewność. Wiem, ze wymienili ok 12 maili, w ciagu ostatniego tygodnia i nie wiem, kto zaczał. Jednak przejrzałam historie wstecz z paru miesiecy i okazuje sie, ze regularnie wyszukiwał ex kochanke na fejsie, na linkedinie itp. Pojawiają sie tez czeste wyszukiwania jego dwóch byłych dziewczyn, do tego bardzo dużo wyszukiwań na temat kobiet z osiedla, gdzie jest mieszkanie. Nie wiem, moze to normalne?? Może to nic takiego i przesadzam??

Gmail na którym poprzednio znalazłam dowody zdrady jest czysty, ale wiem ze ma inne konta. W sumie chyba wszystko sie zaczeło jak dostał firmowy komputer, na ktory nie mam wstepu...

Romanos dnia marzec 15 2020 19:20:22
Jak widzisz, zadnego z Twoich warunkow nie spelnil. Nie zerwal kontaktu (a nawet jesli zwrwal, to go odnowil) i nie zmienil pracy.
A juz tlumaczenie zdrady depresja, odstawianiem lekow i podobnymi bzdurami to... No nie wiem czy mojej bylej zony tym nie przebil 😂
Zwyczajnie chcial sie wowczas wymiksowac od konsekwencji jak najnizszym kosztem. Postanowil zrobic z Ciebie glupia i... pozwolilas mu na to, bo chcialas wierzyc w...
No wlasnie. W co chcialas wowczas wierzyc?

Komentarz doklejony:
Jak widzisz, zadnego z Twoich warunkow nie spelnil. Nie zerwal kontaktu (a nawet jesli zwrwal, to go odnowil) i nie zmienil pracy.
A juz tlumaczenie zdrady depresja, odstawianiem lekow i podobnymi bzdurami to... No nie wiem czy mojej bylej zony tym nie przebil 😂
Zwyczajnie chcial sie wowczas wymiksowac od konsekwencji jak najnizszym kosztem. Postanowil zrobic z Ciebie glupia i... pozwolilas mu na to, bo chcialas wierzyc w...
No wlasnie. W co chcialas wowczas wierzyc?

poczciwy dnia marzec 15 2020 20:05:49
Moze jakbym bardziej naciskała na zmiane pracy to by sie nie wydarzyło ponownie. Moze to moja wina...

A Ty chcesz mieć partnera czy niewolnika?
A może gdybyś prowadzała go na smyczy to też nie wydarzyłoby się to?
Widzisz absurd Twojego toku rozumowania?
Jasne to, że nie pilnowałaś dorosłego faceta niczym dziecka w wieku żłobkowym to Twoja wina...Tylko nie zapomnij zmienić mu pieluchy.

Ladaco dnia marzec 16 2020 02:49:06
Ja kiedyś mojego syna rozliczałem nie z tego kto zaczął bójkę z kolegami tylko z tego, że brał w niej udział.
To tyle na temat e-maili.

ZnowuZdradzona dnia marzec 16 2020 05:47:48
@Romanos, ja chyba jestem głupia i to bardzo... najpierw uwierzyłam w te depresję i w to, że tak bardzo cięzko przechodzi okres odstawienia leków. Cały czas skarżył sie, że nie myśli jasno, że jest bardzo ciężko i wreszcie że musi pobyć dłużej sam w mieszkaniu w mieście, żeby sobie poradzić z depresją... Po ślubie okazało sie, że chciał być wtedy sam, bo własnie świeżo zaczął romans i chciał fikać z kochanką, objeżdzać z nią po restauracjach itp. Jak sie wszystko wydało, to chyba chciałam wierzyć w to, że ta depresja faktycznie zryła mu mózg i że to był błąd (on sam ciagle mi wtłaczał to do głowy...). I że jeszcze jest w nim coś przyzwoitego, bo to nie może być zupełnie inny facet niż ten, którego znałam tak długo...

@poczciwy, nie chce niewolnika na smyczy, ktorego trzeba pilnować... nie wiem skąd to moje myślenie, ale teraz mam mały kocioł w głowie i tysiąc myśli, co robić bo przecież w nieskonczonośc nie moge udawać, że nic sie nie stało...

@Ladaco, ja nie robie sobie nadziei, ze oni w tych mailach omawiali aktualna sytuacje gospodarcza na świecie... Gdyby tam nic nie było, to by ich nie usunął. Tylko nie wiem jak mam rozliczac? Poprzednio przyznał sie do tego, co musiał (co sama znalazłam i mu pokazałam), wiec pewnie wiem tylko jakies 60-70% prawdy. Do niczego sie nie przyzna....

Romanos dnia marzec 16 2020 07:29:34
Ladaco... No "pacz"... A ja swoja 10 letnia corke ucze strzelac i rzucac nozem 😁😂

ZnowuZdradzona...
Tsk dlugo bedzie Ci bajki opowiadal jak dlugo mu na to bedziesz pozwalala. Odwroc sytuacje i z gory zaloz (mowiac to jemu), ze klamie. Niech on udowadnis, ze Ciebie nie oszukuje.
I moze w koncu czas bys sie wziela za siebie? Moze czas bys przypomniala sobie czego Ty chcez i dokad zmierzasz. Jak mu to bedzie odpowiadalo - niech sie dolaczy do Ciebie. Moze uda sie wam wowczas ustalic nowe zasady i bedziecie je oboje przestrzegac.
A jak nie bedzie chcial dolaczyc? No to niech spier... zTwojego zycia.

ZnowuZdradzona dnia marzec 16 2020 10:11:12
Romanos, on poprzednio wmowił mi tyle, ze głowa boli... a ja naiwna łyknełam bajki jak młody pelikan smiley Teraz tez bedzie miał jakies gotowe wymowki, obawiam sie, ze wyciagnał wnioski z poprzedniej wpadki i bedzie sie bronił rekami i nogami przed powiedzeniem prawdy... Znow bede "wyolbrzymiac" i "miec urojenia" :/

Ale własnie do mnie dotarł inny fakt i czuje jak mi własnie włosy siwieja na głowie... Niedawno zaczelismy prace nad remontem domu i maz oznajmil, ze jako małzenstwo ktore wspolnie inwestuje w nieruchomosc, powinnismy ja wciagnac do majatku wspolnego i tak w poprzednim miesiacu zrobilismy i czekamy na ekipe. Boze, jaka ja jestem nawina... własnie straciłam swoj dom...

Komentarz doklejony:
*naiwna

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Co będzie dalej?
I co dalej...
Nie wiem co robić
Co dalej robic
Co dalej?
Co dalej?
co robić dalej?
zdradzony, załamany i co dalej?
nie wiem co robić pomocy
Tata zdradza mamę- co robić?!
życie toczy się dalej...
I co robić?
...i co dalej? (vol. 2)
...i co dalej?
Nie wiem jak żyć dalej
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Ma innego jestem nap...
Czy zemsta i zniszcz...
Najlepszy przyjaciel...
Zalamana
rok po zdradzie nie ...
Zdradziła mnie z Kuz...
42 lata razem, kogoś...
nie wierny partner i...
Zdrada - brak juz siły
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy po raz kolejny s...
Badoo
Jestem kochankiem
Już nie zaufam żadne...
Recydywa, co robić d...
Jak wrocic do swiata...
Zabił mnie ...
Jak mam to odebrac?
Dowiedziałem się kil...
Kłamstwa
Zona pod przykrywką
Nóż w sercu
Nie daje rady
Kolejny zdradzony
Żona i stado murzynów
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Romanos
27/03 13:50
Ja natomiast dodam, zeby byc ostroznym, ale nie popadac w paranoje tudziesz w myslenie "magiczne" i cos z pewnoacia ichroni nas przed zachorowaniem. Nienuchroni i predzej lub poNiej kazdy cz

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info