Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ Ania0013

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Użytkownicy Online: Ania0013

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,544
Najnowszy Użytkownik: na_rozdrozu
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Cały mój ŚWIAT.
Zdradzona przez mężaByłam hmm jestem... sama nie wiem już jak to określać ale 6 lat po ślubie ogólnie 10 lat razem. On opiekuńczy, dobry kochany mężczyzna z super wartościami. Bardzo ogarnięty poukładany wiedzący czego chce. Mój ideał jak to mówiłam. Rok po poznaniu zachorowałam na bardzo rzadką chorobę genetyczną już wtedy Go pytałam czy chce się roztarć, że ja to zrozumie mimo, iż choroba nie wpływa na mój wygląd i nie przeszkadza mi w dziennych obowiązkach. On wytrwały kochający nad życie stawiał mnie zawsze na pierwszym miejscu. Codzienne smsy, dzwonienie do siebie a w wiadomościach moc czułości. Często mówiliśmy sobie, że się kochamy, wspólne masaże, buziaki, nasze wieczorne domowe SPA. Wszyscy mieli nas za parę idealną wręcz nierealną. I tak było nasz miłość była wyjątkowa, naprawdę czułam jego miłość. W pracy byliśmy określani jako bardzo fajna i dobrana para. Jednak mąż musiał wyjechać na półroczne szkolenie, wracał na weekendy. Najpierw na wszystkie. Przyjeżdżał i nie chciał wyjeżdżać z powrotem, mówił że za bardzo tęskni. Ja czekałam i płakałam ale to tylko pół roku powtarzałam sobie przecież dam radę. Wszystko był OK aż do pewnego momentu... Zauważyłam dziwne zachowanie coraz częściej zaczął mówić o koleżance wymieniał imię jednak jak go zapytałam o nazwisko kręcił, że nie zna, pamięta. Później zaczął z nią dojeżdżać do miejsca gdzie odbywał się kurs bardzo daleko od naszego miejsca zamieszkania ojj bardzo kilkaset km. Jeździli sami tylko we dwoje coraz rzadziej zjeżdżał do domu. Sama nie wiem co oczekiwał kiedyś się przyznał, że u niej zasną w pokoju. Cały czas pojawiała się ona porównywał mnie do niej robił celowe kłótnie, krzyczał na mnie (nigdy tego nie robił) widziałam jej charakter w nim widziałam jak ona go zmienia ale gdzieś sama siebie oszukiwałam, że to nie prawda, że się kochamy i nie rozstaniemy, że to przejściowe on wróci i będzie wszystko dobrze. No i w końcu wrócił ja czekając na nie go północy wyczekiwałam aż pojawi się w drzwiach. Przyszedł do łóżka wtulił się pocałował i powiedział 'Kochanie w końcu jestem' jaka ja byłam szczęśliwa. Po paru dniach zebrała mnie choroba 2 antybiotyk pod rząd bardzo mnie osłabił on przyniósł mi koc otulił pocałował i powiedział 'kuruj się kochanie odpoczywaj'. 1 października 2019 to był ten... dzień obudziłam się z dziwną myślą cały dzień chodziło mi po głowie słowo 'rozwód' nie umiałam się go pozbyć i właśnie w ten dzień on oznajmił, że to koniec, że on chce być sam - to był jego argument kolejny argument, że nie wyniosłam śmieć z domu. Powtarzał, że nie chce mnie, a z litości ze mną nie będzie, że się wypalił i już dawno mnie nie kocha. Jak się później dowiedziałam moje zdjęcia w bieliźnie, które były tylko dla niego rozesłał swoim kolegom. Nawiał innych swoich przyjaciół żeby mnie jak to powiedział bzykneli bo mu nie ubędzie. A ja mimo tego wszystkiego kocham mojego męża, bardzo go kocham, nigdy go nie zdradziłam nawet nie spojrzałam na innego ufałam ma w 100% a on wykorzystał moją ufność wyłączał dźwięki w telefonie rozkładał laptopa mówił, że musi testy rozwiązywać a pisał cały czas z nią. Wyciągnełam bilingi jak się okazało czekał aż zasnę i dzwonił do niej po 23:00 rozmawiali czasem po 2 godziny w nocy obłęd emesów.Jestem w szoku jego plan i wyrachowanie on nigdy taki nie był to jest straszne.Dowiedziałam się o niej od wspólnych znajomych to oni mi potwierdzili kim ona jest znam imię nazwisko gdzie pracuje wiem wszytko. Wypierał się mówił, że to nie prawda, że nikogo nie ma, że on chce żyć po prostu sam. Nawet teraz jak już mieszkam kilka miesięcy poza domem to i tak nie mówi prawdy, ciągle kłamie. Wiem z mocnych źródeł, że z nią pomieszkuje, że są razem z tą koleżanka ze szkolenia i już na samym szkoleniu był romans i notoryczne zdrady fizyczne. Na tylu rzeczach go przyłapałam a on twierdzi, że ja wymyślam i on nie ma nikogo. Zostawił mnie dla starszej od niego 'kobiety'. Czasm łapie się na tym, że marze o tym żeby on nie żył (nic mu nie zrobię oczywiście) ;(.
Najgorsze jest to, że ja nie widzę przyszłości nie wiem jak żyć naprawdę nie wiem co będzie dalej. Nie chce być bez niego ale po tym wszystkim też trudno być razem. Jak sobie pomóc. Terapia nie działa psycholog, psychiatra też nic nie daje. Ja nawet nie mam przyjaciół wszyscy zajęci swoimi rodzinami lub partnerami. A tu jeszcze rozwód przede mną. Byłam jego pierwsza kobietą nigdy nie miał nikogo nawet mi to wypomniał, że ja miałam byłego chłopaka on nie miał nigdy byłej dziewczyny. W pracy wszystkim się chwali, że się rozwodzi on czuje dumę z tego co zrobił. A ja jestem w rozsypce bardzo cierpię bo nadal go kocham i tęsknie za nim każdego poranka budzę się i płaczę miałam nawet myśli samobójcze do tego stopnia, że wyobrażałam sobie mój pogrzeb i tą ulgę bez cierpienia.
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
aster dnia luty 29 2020 22:19:11
Uzależniłaś swoje życie od niego tak bardzo, że teraz nie możesz się podnieść. Nie potrafisz cieszyć się sama sobą, nie zadbałaś o to. Twoje życie to mąż, Twój ideał, Twój bóg Ty ciągle w tym tkwisz.
Ja nawet nie mam przyjaciół wszyscy zajęci swoimi rodzinami lub partnerami

Nie sądzę aby byli zajęci wyłącznie sami sobą, mają znajomych, przyjaciół. Jak myślisz dlaczego nie chcą się z Tobą przyjaźnić? Nie zadręczasz ich swoim problemem?
Jeśli już nie mieszkasz z mężem i ma się ku rozwodowi, po co Ci ta wiedza czy on kłamie, kłamał?
Zacznij żyć.

Yorik dnia marzec 01 2020 04:16:54
Jak się później dowiedziałam moje zdjęcia w bieliźnie, które były tylko dla niego rozesłał swoim kolegom. Nawiał innych swoich przyjaciół żeby mnie jak to powiedział bzykneli bo mu nie ubędzie.

Chciał się ciebie pozbyć, sprzedawał cię, możliwe, że z nadzieją zwalenia całej winy na ciebie;

kolejny argument, że nie wyniosłam śmieć z domu.

Wypierał się mówił, że to nie prawda, że nikogo nie ma, że on chce żyć po prostu sam.

To już jest jakiś gold standard; śmieci są niezastąpione a bajka o życiu samemu to próba utrzymania dobrego mniemania o sobie i gra pod publikę;

W pracy wszystkim się chwali, że się rozwodzi on czuje dumę z tego co zrobił.

Trafiłaś na przypadek o cechach psychopatycznych. Tak samo jak bardzo się angażuje tak samo potem bardzo nienawidzi; co ciekawe, tylko dlatego, że ktoś istnieje;
Do czego Ci facet, który nie wie czego chce, sam się nie pilnuje, nie ma skrupułów i pierwsza dostępna może go zgarnąć; to nie będzie jego ostatnia kobieta, ale to już innej problem;

Terapia nie działa psycholog, psychiatra też nic nie daje.

Zmień psychiatrę i znajdź terapeutę od uzależnień lub stanów depresyjnych;

Ona22 dnia marzec 01 2020 06:06:04
Wiem, że jestem uzależniona od niego zdaje sobie sprawę. Skłonności psychopatyczne też sie tego spodziewałam.

aster dnia marzec 01 2020 07:01:15
Wiem, że jestem uzależniona od niego zdaje sobie sprawę. Skłonności psychopatyczne też sie tego spodziewałam.

Cudownie masz taką świadomość, a co z tym zrobisz, pójdziesz dalej czy ciągle będziesz się uwsteczniać?
Zmień myślenie jedyna droga do pójścia w przód.

Ona22 dnia marzec 01 2020 14:19:12
Co do przyjaciół rozmawiam z nimi raz na jakiś czas, pytają kiedy pierwsza rozprawa ale moi najlepsi przyjaciele rozjechali się po Polsce właśnie ze swoimi połówkami. Odpowiadając na pytanie, nie zadręczam ich moimi problemami wole trzymać problemy w sobie oni też mają swoje.

Terapeuta od uzależnień dobry pomysł na to nie wpadłam to będzie dobra droga.

dirty dnia marzec 01 2020 17:36:38
Z tęgo co piszesz minęło bardzo nie wiele czasu.
Warto pracować z terapeuta - efekty nie przychodzą od razu - a cóż doswiadczylaś ogromna starte, runęło Twoje wyobrażenie świata - to wywraca wszystko i pozbieranie się trwa.
Czas; proces gojenia i wychodzenia trwa - przyspieszyć jakoś znacznie się go nie da ale dobrymi opcjami jest terapia, przyjaciele, może psychotropy jak trzeba; Ukladanie tygodnia i planów na każdy dzień - taka mobilizacja wypełnianie codzienności małymi celami; nowe pasje; ruch ... czas ... czas ...
O bólu możesz rozmawiać również tu ... i o procesie wychodzenia, na pewno wspomoże to terapie ..
Ale raczej wszystko razem plus czas i Twoja praca da ukojenie ... ale będziesz już nowa Oną22.

Ona22 dnia marzec 01 2020 22:26:36
To prawda runął mój świat w ciągu jednego dnia tak naprawdę. Dziś jest 5 miesiąc jak sie wyporowadzilam a zrobiłam to zaraz po otrzymaniu informacji o tym że on chce rozwód. przykro mi bardzo bo małżeństwo było dla mnie bardzo ważne. Ale to prawda czas czas czas... Szkoda tylko ze nie zaufam swojej intuicji i nic z tym wcześniej nie zrobiłam. Ale cóż czasu nie cofnę. smiley dziękuję Wam za te słowa

aster dnia marzec 01 2020 23:04:56
Zmieniłaś avatarasmiley
Coś się już zaczyna dziać w Twojej głowie, tylko tam o zmiany trudniej ale... praca, praca i dla odmiany praca nad sobą.

dirty dnia marzec 02 2020 21:38:34
Czas może nie załatwić wszystkiego wiec skup się na pracy, nie pozostawaj wyłącznie na etapie bierności w sensie dania sobie czasu.

Yorik dnia marzec 03 2020 01:43:16
przykro mi bardzo bo małżeństwo było dla mnie bardzo ważne.

No i właśnie dlatego tak się skończyło. Skoro tylko obudowa jest dla ciebie ważna, to nie powinnaś sama kupować samochodu. Weź ze sobą kolegę, który jednak zajrzy pod maskę.

Ale to prawda czas czas czas...

Czas nie ma żadnych właściwości uzdrawiających. Za to na pewno jest dla nas ograniczony. Tylko od ciebie zależy jak go wykorzystasz, by nie był stracony.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Świat mi sie zawalił
Zdrada.6dni temu runął mi świat .
po 10 latach świat w gruzach
Świat się zawalił
zamigotał świat
Mój świat się zawalił
I świat runą jak domek z kart
świat mi się zawalił
świat mi runął
Czy mój świat jeszcze będzie normalny
mój świat zawalił się
świat się zawalił po 17 latach
mój świat sie zawalił:(
świat mi sie wali
historia stara jak świat
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Gdy zaczyna pojawiać...
Niby nowy rozdział, ...
Proszę o opinię
Zdrada z rehabilitan...
Złe decyzje
Potrzebuje porozmawi...
Jak nie rozpamiętywa...
głupia ja
Kolejny uszczęśliwio...
Zdradzony po 20latach
Dylemat moralny.
zdradziła, nie wyjaś...
Udręka na trzy serca...
Zdrada emocjonalna
Podzial majatku
Zdrada po 7 latach m...
Czy to tylko flirt
"Nie moge tego kontr...
Czy można szczęśliwi...
zdradziła bez wyjaśnień
Zdradzona
Zdradzony :(
Kolejna zdrada męża
Co robic
Mąż kocha byla
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zgredek
19/06 00:01
A co u poile? wszyscy zapomnieli o chyba najdłuższym wątku na forum

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info