Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 46
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,250
Najnowszy Użytkownik: z100
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jak sobie z tym poradzić
Zdradzona przez mężaMąż zdradzał mnie z koleżanką z pracy. Kiedy wszystko się wydało wyrzuciłam go z domu pomimo że prosił mnie o szansę.. jednak gdy wrócił po resztę rzeczy pozwoliłam mu zostać Porozmawialiśmy szczerze i nawet zrozumiałam go w pewnym stopniu, do tego mamy małe dziecko więc doszłam do wniosku, że zasługuje na szansę W końcu to ojciec mojego dziecka i nie mogę tak łatwo decydowac o jego życiu.. powiedział że się zakochał i że mnie już nie kocha. Mieliśmy się wzajemnie wspierać żeby wszystko poukładać jednak nie sądziłam że to będzie tak bardzo bolało .. czy to kiedyś przestanie boleć ? Czy jest jeszcze szansa że mąż pokocha mnie kiedykolwiek do tego stopnia żeby więcej nie zdradzić, nie okłamywać .. ? Czy będzie jeszcze kiedyś normalnie ?
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
poczciwy dnia luty 03 2019 18:56:09
MagRyb,
Ludzie, zwłaszcza Ci niedojrzali lub mający jakieś braki wynikłe z dzieciństwa, nie mający wzorca prawdziwej miłości, prawdziwej rodziny, domu nie wiedzą tak naprawdę czym jest prawdziwa miłość. Bardzo łatwo namiętność, zauroczeni, fascynację mylą z prawdziwym uczuciem.
To oczywiste jeśli ktoś się pojawi, kto jest troszkę tajemniczy, nowy, fascynujący będzie stawiany na piedestale, siłą rzeczy dotychczasowa połówka pozostaje w cieniu.
Być może w Waszym przypadku również tak jest. Ten proces zdrowienia jest jednak bardzo długi i trudny. Nielicznym się udaje, ale można.
Pytanie na ile to co się wydarzyło oboje będziecie chcieli przekuć na Waszą wspólną korzyść. Do tego trzeba jednak ogromnej dojrzałości, chęci, szczerości, uczciwości.
Opisz coś więcej o Was. Jak długo jesteście razem? Co Was łączy poza papierkiem? Jak żyliście? Jak się dowiedziałaś? Jaki on ma teraz stosunek do Ciebie?

MagRyb dnia luty 03 2019 19:34:10
Jesteśmy razem od 9 lat, w małżeństwie 3 lata. Zawsze byliśmy bardzo różni, różne prace, różne hobby, ale to sprawiało że się zawsze dobrze uzupełnialiśmy i myślałam, że to jest wyjątkowe. Niestety okazało się że z koleżanką z pracy ma więcej tematów do rozmów kiedy ja urodziłam dziecko i utknęłam na rok w domu, przestałam mu imponować (tak myślę). Mnie widział tylko rano i wieczorem kiedy byłam zmęczona i niewyspana ( wiadomo - koleżanka zawsze zadowolona z życia i uśmiechnięta, nie ma o nic pretensji ..) myślałam że to normalne że taki mamy etap w życiu i że będziemy się w tym wspierali ale się pomyliłam. Dowiedziałam się przeglądając telefon ale dopiero po tym jak byłam odrzucona przez wiele tygodni i wiedząc że coś musi być na rzeczy postanowiłam się w końcu z tym zmierzyć Teraz bardzo się stara i wiele się zmieniło ale ja czuję że ona i tak jest dla niego ważniejsza ode mnie a ja nigdy już tak ważna nie będę jak ona bo z nią nie wpadnie nigdy w taki etap jak się ma z osoba z którą się mieszka kilka lat. ..wiele rzeczy zmieniliśmy oboje Więcej czasu razem spędzamy, ja też się bardzo zmieniłam (nawet nie sądziłam, że stać mnie na niektóre rzeczy) wiec generalnie czuje, że gdyby się nam udało to stworzymy coś naprawdę silnego tylko czy ja znajdę w sobie taką siłę żeby to przetrwać bez wracania do przeszłości i czy kiedyś w końcu zapomne i przestanę się czuć tak jak dzisiaj..

amor dnia luty 03 2019 19:57:23
ale ja czuję że ona i tak jest dla niego ważniejsza ode mnie a ja nigdy już tak ważna nie będę jak ona bo z nią nie wpadnie nigdy w taki etap jak się ma z osoba z którą się mieszka kilka lat. ..

MagRyb skoro temperatura w waszej relacji mogła się wahać,do tego stopnia, że wszedł w nią nawet ktoś trzeci, to skąd pomysł, że w ich wahać się nie może i będzie tylko stała lub będzie wzrastać ?

MagRyb dnia luty 03 2019 20:10:38
Wydaje mi się, że dopóki nie zamieszkają razem i nie zmierza się z szarą rzeczywistością a ich relacje będą trwały nadal w takiej postaci jak to było albo nawet się już nie odnowią i pozostaną tylko wspomnienia to zawsze będą się wydawały piękniejsze niż normalne życie w którym jest raz lepiej, raz gorzej...

Yorik dnia luty 04 2019 00:05:59
Zawsze byliśmy bardzo różni, różne prace, różne hobby, ale to sprawiało że się zawsze dobrze uzupełnialiśmy i myślałam, że to jest wyjątkowe.

wyjątkowo to pewnie niewiele was łączyło skoro tylko różnice widzisz,
jesteś w stanie odpowiedzieć co takiego było uzupełniane?

Teraz bardzo się stara i wiele się zmieniło ale ja czuję że ona i tak jest dla niego ważniejsza ode mnie a ja nigdy już tak ważna nie będę jak ona bo z nią nie wpadnie nigdy w taki etap jak się ma z osoba z którą się mieszka kilka lat..

Mówisz, że rutyna dnia codziennego ich nie dosięgnie?
Jak ludzie do siebie pasują to rutyna im nie grozi bo dzielą ze sobą fascynację życiem czy chociaż hobby;
relacja ma taką wartość ile ktoś w nią włoży, ewentualnie sobie o niej wyobrazi,


Mazuta dnia luty 04 2019 06:42:08
Czy bycie z kimś kto jak mówi już nie kocha a jest ojcem waszego dziecka to naprawdę wszystko czego oczekujesz? Skoro chcecie grać przed dzieckiem cudowna rodzinę to może lepiej niech każde was ma swoje drugie szczęśliwe życie bo razem to wam się nie uda.

Rozalia dnia luty 04 2019 07:07:22
Mag, nie napisałaś kiedy to się stało, czy to świeża sprawa? Jeżeli tak, to moim zdaniem działasz w emocjach i jeszcze do Ciebie nie dotarło, co się tak na prawdę wydarzyło. Daj sobie czas. Nie utwierdzaj go w przekonaniu, że decyzja jest na tak, a raczej daj do zrozumienia, że po czymś takim potrzebujesz to przemyśleć. Druga sprawa, powiedział Ci że Cię nie kocha, macie wszystko różne, to co Was ma łączyć? Dziecko? Nie odbieraj negatywnie mojej wypowiedzi, tylko teraz, skoro poznalas już "ciemną stronę" czy nie dobrze byłoby się zastanowić nad tym związkiem, sobą? Masz dziecko, skup się na nim, na sobie i obserwuj. Pozdrawiam.

Aneta134 dnia luty 04 2019 07:36:28
podpisuję się pod Rozalią - zostałam zdradzona dwukrotnie... wybaczyłam ze względu na dzieci głównie, teraz żałuję że tak szybko, szanuj się kobieto, jeśli mu tego nie pokażesz to mąż szanować Ciebie nie będzie. Niestety dobre serca łatwo się wykorzystuje ale Ty musisz mu teraz pokazać swoją siłę

MagRyb dnia luty 04 2019 07:39:07
Yorik właśnie mówię że rutyna im nie grozi przynajmniej dopóki się lepiej nie poznają i sobą nie znudzą Wiadomo ze wspólna praca łączy a co do hobby i spędzania wolnego czasu to mając bardzo małe dziecko czasem wspólne oglądanie telewizji może być jedyną atrakcją bo nie możesz nigdzie wyjść tylko we 2 i w domu też już nie wszystko możesz zrobić .. a z kochanką która nie ma dzieci możesz wszystko.

Komentarz doklejony:
Yorik łączyło nas wiele tylko z czasem właśnie rutyna nas dopadła, przez różne prace i pory pracy mieliśmy coraz mniej czasu dla siebie i zaczynaliśmy się oddalać Uzupelnialismy się we wspólnym zyciu - on lubił dla mnie coś ugotować ,kiedy wracałam z pracy a on był w swojej miałam ciepły obiad, ja dbałam o dom Lubilismy sprawiać sobie przyjemność Kiedy urodziło się dziecko mieliśmy już więcej bliskości ale on stwierdził że za bardzo się już oddaliliśmy i wszystko było już w jego głowie głównie Teraz wszystko pozmienialismy tylko żeby wszystko się udało musimy oboje zapomnieć Szansę sobie daliśmy bo jednak obojgu nam zależało by jeszcze spróbować

Komentarz doklejony:
Mazuta właśnie my nie chcemy grać tylko chcemy stworzyć cudowna rodzinę Jak się nie uda to się rozstaniemy Tylko szkoda nie dać sobie żadnej szansy mając rodzinę i tyle lat razem za sobą. On powiedział że tak do końca nie przestal mnie kochać bo gdyby tak było to nie zależałoby mu na tym by przy mnie zostać Tylko czy to wystarczy .. ? I czy właśnie nawet jeśli jemu się uda to ja zapomnę na tyle by się w tym wszystkim nie poddać ..

Griffin82 dnia luty 04 2019 13:10:07
@MagRyb

Nie tłumacz ani nie pozwól sobie tłumaczyć zdrady faktem, że była rutyna.
Nie da się negować i zakrzywiać rzeczywistości. Rutyna była, jest i będzie. Co więcej każdemu jest ona potrzebna - czasami ludzie tylko tego nie akceptują i się buntują jak dzieci, które nie dostały danego dnia porcji słodyczy i gry na tablecie. I nie rozumieją dlaczego trzeba pościelić rano swoje łóżko smiley

Nie jest możliwe bez rutyny: wychowanie dzieci, osiągnięcie długofalowych celów np. sportowych i zawodowych. A nawet osiągnięcie celów wspólnych w związku, jeśli wynikają one z naszych wspólnych zainteresowań. Innymi słowy: ma być ciężko i monotonnie - po to aby mogło być cudownie i pięknie. Trzeba na to zapracować - rutyna jest normalną częścią procesu.

Napisałaś, że mąż powiedział "nie kocham" - potem, że "do końca nie przestał kochać". Warto wyjaśnić z nim o co mu chodzi konkretnie... bo to może być kluczowe. Przed zdradą też tak mówił? Może miłość pomylił z motylami w brzuchu i emocjami towarzyszącymi romansowi?

Kochankowie często żyją w "bańce". Wydaje im się, że nagle zaczęli żyć prawdziwie, zniknęła monotonia. Nie ma też odpowiedzialności za siebie, za innych. Nie muszą się specjalnie wysilać aby to osiągnąć. Mogą brać bez ograniczeń. Wydaje im się, że łączy ich prawdziwa więź i odnaleźli się wśród milionów ludzi. Taki tani film...To trwa chwilę, potem następuje brutalne zderzenie z rzeczywistością - bo kochanek / kochanka okazuje się być CZŁOWIEKIEM smiley.

Jeśli łączyło Was wiele, tak jak piszesz - może warto zastanowić się co to było konkretnie. Jeśli podejmiecie decyzje aby to przepracować i próbować odbudowy związku - można te łączące Was rzeczy wykorzystać, wrócić do nich. To sprawdziło się w moim przypadku. Bo nawet jeśli to była jakaś jedna mała "nić" to przecież właśnie dzięki niej kiedyś się spotkaliście i rozpoczęliście wspólne życie.

Mimo wszystko, rodzina, dzieci i wspólne zainteresowania - to nie jest wystarczający powód aby ze sobą zostać.

Musi być wola / deklaracja: "chcę/wybieram".
Tobie nie uda się zapomnieć - ale to dobrze. Nie odbieraj tego negatywnie. To tylko życiowa lekcja, dzięki której będziesz bardziej świadoma i mądrzejsza (bez niego czy z nim).
Ale jeśli on będzie żałował tego co się stało i w swoich czynach pokaże pracę nad sobą - to ty również się nie poddasz. Ale tu chyba nie ma półśrodków i drogi na skróty. Aby takie deklaracje padły - potrzebny jest czas. I ten czas warto wykorzystać na zadbanie o siebie, uspokojenie emocji - aby nie zwariować.
Trzymaj się.
Pozdr.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Ratować to czy dać sobie spokój?
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
Jak sobie z tym poradzić?
jak znalesc w sobie siłe ?
Jak poradzić sobie z Jego zdradami?
Poradzcie mi jak sobie dalej radzic
Nie radzę sobie sam ze sobą
nie umiem sobie poradzic
wątpliwości - nie potrafię sobie poradzić. ..
Ja mu wybaczyłam, ale On nie może sobie wybaczyć
zastaniawiąjące , jak sobie odpowiedzieć?
jak poradzić sobie z bólem? /amor/
jak sobie z tym poradzić ... ?
jak radzicie sobie z tym wszystkim
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Bezsilność
nie udaje się wrócić...
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Jak z tym skończyć
Bo rozeszlismy się w...
Zdradzona zaraz po ś...
Byłem szczęśliwy
Zdradziłam i po tym ...
zaraz mnie zostawi?
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Zdradziła mnie żona ...
nie wiem co mam zrobić
Samotna Mama
wciąż głupia
Ratować to czy dać ...
Naiwność /Silent/
Zdrada po 17 latach ...
Zdradzona
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info