Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 3 zobacz kto)
~ leon_123
~ Ewelinka1980
~ Mariusz69

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 57
Użytkownicy Online: Ewelinka1980

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,071
Najnowszy Użytkownik: Snake1982
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdradzał jak byłam w ciąży... i nie przestał
Zdradzona przez mężaDzień Dobry Wszystkim
Kilka słów o mnie.. nazywam się Malwina, rocznikowo mam 32 lata. Życie poukładane, obecnie półroczna cudowna córeczka, praca, dom, zainteresowania, nawet kochany kundelek.
Mąż - szczęśliwy dorobiony facet, mówiący o sobie "jestem zajebisty" w tym samym wieku.
Razem - 15 lat, 2,5 roku po ślubie. Dogadywaliśmy się różnie, były kłótnie, godzenia itp. Ale zarówno życie jak i sex był dobry. Piszę o tym, ponieważ on twierdzi, że to nie były powody jego zdrady.
Przez półtora roku, a około roku dochodziło do zbliżeń mój maż zdradzał mnie z suką z pracy. Żoną chorego na raka chłopaka, który tak jak i ja muchy by nie skrzywdził. Także z dzieckiem. Chyba najgorszy sort. Zaciągnąć do łózka męża kobiety w ciąży, podczas gdy twój synek śpi a mąż walczy o życie podczas niebezpiecznej operacji.
Ale się dowiedziałam.. znalazłam mejle i przeczytałam korespondencję. Zakochani po uszy, po nos zatraceni w swojej rzeczywistości. Przytulasy, buziaki, wszystko. Pewni siebie.

Ale teraz jest teraz, tydzień później. On mnie błaga, prosi i przeprasza. Oczywiście jakiś kontakt już był z jego strony 'aby ustalić wersje' co jednak nie pomogło bo ona ze strachu pękła i powiedziała mężowi 'prawdę', po której on się do mnie odezwał i ja to naprostowałam. Zabolało bardzo. On utrzymywał, źe w ciąży nic nie było, ona się przyznała i tak w kółko zamotani wychodziły nowe fakty na jaw. Dziś wiem, już tyle, że nie umiem dać szansy mężowi. A nawet zaczęłam winić córcie, najpierw żal a potem płacz, że ją kocham najbardziej. Zrezygnował natychmiast z pracy i jest ze mną w domu. Oczywiście, też się już złości, że ja nie odpuszczam i rozwlekam. Dodam, że potrafię się wydrzeć, co tu ukrywać on i ja jesteśmy nerwusami. Tylko ja dodaje argumenty a nie gadam bez sensu. Chciałam wiedzieć, czy jest szansa na ratunek, czy napoprawę dać mu czas, czy wywalić go z domu i mieć spokój. Ta kxxxx też walczy o swoje małżeństwo z równie marnym skutkiem. Ona to nierób utrzymywany przez męża, jeszcze na przedszkole zarabia on, żeby ona miała więcej czasu. Mój mąż ma chyba blade pojęcie na temat zdrady..
Powody jakie daje, to np. że czuł się pewnie, że najpierw brakowało mu rozmowy itp. Najgorsze, że zamiast obwiniać jego za krzywdę, obwiniam tą sukę.

xxx w łacińskie nazwy własne - dirty
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Zahira dnia styczeń 08 2019 17:00:11
mój maż zdradzał mnie z suką z pracy.


Ona to nierób utrzymywany przez męża, jeszcze na przedszkole zarabia on, żeby ona miała więcej czasu


To jakiś pracujący nierób?

Chyba najgorszy sort. Zaciągnąć do łózka męża kobiety w ciąży,


No tak,trzasła maczugą w łeb i zaciągnęła do jaskini związała i robiła z nim co chciała,a biedny misio nie mógł się bronić smiley

Najgorsze, że zamiast obwiniać jego za krzywdę, obwiniam tą sukę.


No właśnie za co ją winisz? jest winna rozwaleniu swojego małżeństwa,a twój mąż waszego... to zrozumiałe że winisz ją.

Chciałam wiedzieć, czy jest szansa na ratunek, czy napoprawę dać mu czas, czy wywalić go z domu i mieć spokój.


Najpierw pozbądź się żalu i nienawiści do tamtej kobiety, i postaraj się nie myśleć o niej,jesteś teraz jak dziecko z naładowaną bronią,akceptacja sytuacji nie będzie łatwa,daj mu naprawić ten błąd, z takim charakterkiem jak twój łatwo mu nie będzie już mi go szkoda smiley

Ta kxxxx też walczy o swoje małżeństwo z równie marnym skutkiem


Na męża też tak mówisz? czy on Bogu ducha winien i go usprawiedliwiasz? z marnym skutkiem a czego ty się spodziewasz, cudów?
Czas,daj czasowi czas...

xxx łacińskie nazwy własne - dirty

murka dnia styczeń 08 2019 17:48:06
Zahi miejżesz litość, nie punktuj tak. Samica dająca dupy facetowi w związku, zwłaszcza tam gdzie są dzieci nie zasługuje na inną nomenklaturę. Czasem nie da się pozbyć nienawiści, co nie powinno mieć wpływu na układanie własnego bałaganu, bo jedno to mówić o kurwie że jest kurwą, a drugie to zdejmować z misiaczka odpowiedzialność za to co zrobił. Malwino obrzucaj sobie sukę błotem ile chcesz i ile ci to pomoże, natomiast przyjmij do wiadomości że ona twojego męża nie gwałciła.. Głupia jest to pewne, bo mądra baba w cudzy związek i rolę czasoumilacza nie wejdzie. Ale szanowny mąż poświęcił czas, kreatywność, uczucia...wróć! emocje, po to aby jej do majtek wejść. i nie jest niewinny. Czy jest szansa? co by ci dąło pewność że jest? gdybyś jej gardło poderżnęła? To też by wtedy wszystko zależało od ciebie i twojego męża.

Zahira dnia styczeń 08 2019 18:30:38
murka Jezu,no właśnie z litości smiley
Dziwka to zawód,Kxxx to charakter,suka to zachowanie,szmata to wygląd...zwał jak zwał,jeden ciul tylko w innym opakowaniu...

Czasem nie da się pozbyć nienawiści, co nie powinno mieć wpływu na układanie własnego bałaganu, bo jedno to mówić o kurwie że jest kurwą, a drugie to zdejmować z misiaczka odpowiedzialność za to co zrobił.


Ma wpływ i to duży,żyjąc nienawiścią tkwisz w miejscu,wiem sama po sobie przez 2 lata nie mogłam sie pozbyć larwy z głowy,nie chodzi o zdjęcie odpowiedzialności za to co zrobił,chodzi o siebie samego i spokój ducha a złość żal i nienawiść na to nie pozwoli i cię niszczy,rozdrapywanie ran,wypominanie to zrujnuje,nic nie zbuduje...

xxx łacińskie nazwy własne - dirty

amor dnia styczeń 08 2019 18:40:13
Najgorsze, że zamiast obwiniać jego za krzywdę, obwiniam tą sukę.

najgorsze jest to, że ściągasz z niego odpowiedzialność na siebie i na nią;

a to nie jest tak, że to Twoje ego nie jest w stanie unieść faktu, że taka super babka jak Ty, wybrała sobie na partnera życiowego i ojca swoich dzieci ( a to jeden z najważniejszych wyborów jakby nie patrzeć), niedojrzałego gówniarza; miernotę bez kręgosłupa moralnego; buraka, który zamiast mózgu nosi pod czaszką peniska; egoistę i gnojka bez żadnych zasad; mężczyznę tak marnego, że zdolnego wykorzystać trudną sytuację w cudzej rodzinie, bo bzykać mu się chciało, a własna zona będąca w ciąży nie była dla niego wówczas dość atrakcyjna; i tym samym zniszczyć dwie rodziny smiley

powiedz mi, jak fajne super babki mogą dokonywać tak beznadziejnych wyborów? smileysmileysmiley

jakim trzeba być nierobem i tępą ... smiley ..., aby dokonać takiego wyboru i tak sobie zmaścić takim bezmyślnym, nieuświadomionym ruchem życie ? smiley

(i zanim zaczniesz się na mnie wściekać, to powiem Ci, że też takiego wyboru dokonałam smileysmileysmiley)

dirty dnia styczeń 08 2019 19:10:24
Emocje emocje...emocje ...
Wszystko teoretycznie zrozumiałe... ale emocje nie rozwiązują problemów.

Czy można dać jakąś gwarancję?
Nigdy na nic nie można dać gwarancji. Są pewne schematy zachowań ale czy to gwarancja???

Ty musisz podjąć decyzję czy chcesz dać mu szansę, jeśli on o nią prosi?
Mówisz, że prosi. Zrezygnował z pracy - mega na plus - dla niektórych to wręcz himalaje marzeń.
Jednak najważniejsze, co Wy zrobicie dalej.
Na 100 % warto mieć pewność, że jest koniec kontaktów. Warto to weryfikować bo słowa to jedno, drugie czyny. Może i chłop chcę budować rodzinę ale biorę pod uwagę jego zaangażowanie.
Jeśli faktycznie tych kontaktów nie będzie (lub wszystko jest transparętne). to następny etap to poszukiwanie co się stało... gdzie się rozjechaliście ? co się stało?
Może wspólna terapia..
Na pewno rozmowy rozmowy rozmowy... jasne, że są pokusy by jechać po nim bez trzymanki tylko co dalej... wiadomo, ulewający się kwas niczego nie buduje, choć jest zrozumiały po ludzku...
budowanie związku zawsze to wiele pracy, gdy dochodzi zdrada, to już mega wyzwanie... ale jeśli dwie strony są szczere i chcą ...mimo ogormnych trudności to czemu nie ? bo ...
tylko czy chcą i czy są szczerzy ?

murka dnia styczeń 08 2019 19:13:09
od dziecka walczę z wiatrakami, przytulam do siebe dwa pająki żeby im nie było smutno, robię dobre uczynki nie afiszując się z tym, nie szukając poklasku i wdzięczności, walczę z każdym głupim systemem, rzucam butelkami z benzyna itp. taki gupi egzemplarz smileyi nie wybaczam, kiedy ktoś mnie świadomie rani. Przy okazji jestem tępą dzidą bo uwierzyłam że jestem tak wyjątkowa że należy mi się z rozdania wyjątkowy facet smiley i absolutnie rozumiem uczucie nienawiści do kogoś kto psuje coś nad czym pracowałam, tylko dlatego że sam sobie takiego nie umie wypracować. Ale na usprawiedliwienie takim ja ja dodam, że widzę winę pana idealnego, więc tylko tyle chciałam powiedzieć że niektórzy nieliczni z nas, mamy prawo obrzucać tutaj suki błotem i jak nam to w czymś pomaga to nie będziemy się nawracać na anioły wybaczenia smiley A tak od wejścia dostać taki strzał, w takim stanie psychicznym jak autorka to od razu bym miała ochotę stąd zwiać i jeszcze popyskować na odchodne smiley

amor dnia styczeń 08 2019 19:29:22
murka
i absolutnie rozumiem uczucie nienawiści do kogoś kto psuje coś nad czym pracowałam, tylko dlatego że sam sobie takiego nie umie wypracować.

jak widać, to co zostało wypracowane, miało dla misia taką wartość, że można to było śmiało poświęcić dla przygodnego skoku w bok z jakąś "miernotą" smiley
i jak widać potrafiły sobie całkiem sporo wypracować i to dużo lepszego na dany czas, skoro Misiu jeden z drugim poszedł za tym jak w dym smiley

jesteś pewna, że ona ( w swoich własnych myślach) sięgnęła po Misia z zazdrości, a nie ze współczucia dla jego nieszczęścia i współczucia dla miernoty tego w czym siedział?

tak od wejścia dostać taki strzał, w takim stanie psychicznym jak autorka to od razu bym miała ochotę stąd zwiać i jeszcze popyskować na odchodne

dostałaś mocniejszy i żyjesz smiley i chyba już jakiś czas na zetce jesteś smiley
i dawno byś już wyszła z tego obwiniania "onej", gdyby nie jątrzałki smiley

murka dnia styczeń 08 2019 19:52:41
amor
jak widać, to co zostało wypracowane, miało dla misia taką wartość, że można to było śmiało poświęcić dla przygodnego skoku w bok z jakąś "miernotą" smiley
i jak widać potrafiły sobie całkiem sporo wypracować i to dużo lepszego na dany czas, skoro Misiu jeden z drugim poszedł za tym jak w dym smiley

jesteś pewna, że ona ( w swoich własnych myślach) sięgnęła po Misia z zazdrości, a nie ze współczucia dla jego nieszczęścia i współczucia dla miernoty tego w czym siedział?

jestem tego absolutnie pewna, serio, może nie sięgnęła z zadrości, ale misio sam, bez otoczki i pr-u jaki mu robiłam, byłby nieco mniejszą atrakcją. Pan idealny łakomym kąskiem był. A że uważała że go wybawia? być może tak, na początku i w trakcie na pewno nawet. Z tym że pamietaj że ja czytałam ich rozmowy i mam prawo do takiej oceny sytuacji. Niestety prymitywizm panny foch był tak wielki że mój misio spadł w rankingu (dla mnie) na dno szamba. Są momenty że nadal mam ochotę pizdnąć drzwiami, ale włącza mi się pokora i świadomość własnych błedów. Jątrzałki? ja jej nie obwiniam, ja jej po prostu nienawidzę, to ogromna różnica smiley

MalwinaZdradzona dnia styczeń 08 2019 20:59:10
mój maż zdradzał mnie z suką z pracy.


Ona to nierób utrzymywany przez męża, jeszcze na przedszkole zarabia on, żeby ona miała więcej czasu


To jakiś pracujący nierób?


To żona jego Szefa... też w naszym wieku, ona i jej mąż. Mała firma - jednoosobowa działalność. Ona 4 lata na wychowawczym, zmieniała mojego męża w soboty i i tak miała żale, że ta jej sobota wypada raz na dwa miesiące...

to nie jest tak, że to Twoje ego nie jest w stanie unieść faktu, że taka super babka jak Ty, wybrała sobie na partnera życiowego i ojca swoich dzieci ( a to jeden z najważniejszych wyborów jakby nie patrzeć), niedojrzałego gówniarza; miernotę bez kręgosłupa moralnego; buraka, który zamiast mózgu nosi pod czaszką peniska; egoistę i gnojka bez żadnych zasad; mężczyznę tak marnego, że zdolnego wykorzystać trudną sytuację w cudzej rodzinie, bo bzykać mu się chciało, a własna zona będąca w ciąży nie była dla niego wówczas dość atrakcyjna; i tym samym zniszczyć dwie rodziny smiley

powiedz mi, jak fajne super babki mogą dokonywać tak beznadziejnych wyborów?


oo..Czuły punkt mnie teraz zabolał. Racja! nie będę się wściekać, taka jest prawda. Miałam się za kochającą żonę (kochał, głaskał, z traktowaniem było różnie ale najczęściej czule) taką która nie sprawdza, nie dopytuje i pozwala na luz. Zawsze uważałam, że lepiej dać spokój niż żeby miał tego spokoju szukać gdzie indziej. I jak bardzo się myliłam, jaka głupia byłam i tak owszem wzięłam sobie gównianego faceta, najgorszego na świecie. Myślę, ze taki wybór, poszedł za trudnym dzieciństwem? może tam mam szukać odpowiedzi? Kłopoty w domu rodziców i wielka miłość? nie wiem...

Najlepsze jest to, że my sporo rozmawialiśmy o zdradach, kłamstwach naszych bliskich znajomych... A sam w kulki leciał, bez skrupułów.

dostałaś mocniejszy i żyjesz smiley i chyba już jakiś czas na zetce jesteś smiley
i dawno byś już wyszła z tego obwiniania "onej", gdyby nie jątrzałki smiley


Zetce? tzn? Mocniejszy strzał i znaczy, że żyjesz? ale z nim? czy bez?

Mi najbardziej jest przykro za to, że tego nie skończył sam. Jak się urodziła nasza cudowna córeczka. Nasza wspólna, przemyślana, dojrzała decyzja na którą cieszył się jak dziecko a jednak kzzz była blisko i pilnowała, żeby żona go nie porwała jej..... eh.
Dodam, że jestem szczęściarą która wróciła do wagi z przed ciąży w dwa miesiące. Może ochota na sex nie wróciła, ale się staraliśmy.
Na 100 % warto mieć pewność, że jest koniec kontaktów. Warto to weryfikować bo słowa to jedno, drugie czyny. Może i chłop chcę budować rodzinę ale biorę pod uwagę jego zaangażowanie.


No właśnie..

łacina to piękny język ale proszę nie tu - dirty

murka dnia styczeń 08 2019 22:11:52
Malwina żyję, nawet całkiem nieźle.
Nie chcę cię dołować, ale zmiana pracy w momencie kiedy się bzyka żonę szefa i to wychodzi na jaw, nie może być tutaj okolicznością łagodzącą...

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Mąż zdradzał mnie z innymi mężczyznami.
Tata zdradza mamę- co robić?!
Oszukuje mnie czy może już zdradza?
Czy moj maz mnie zdradza?
Czy zona zdradza
Zdradza i kocha?
Czy Zdradza?
Wydało się że mnie zdradza.
Jak przeprowadzić rozmowę z żoną, która zdradza
Kobieta mnie zdradza
Żona chyba zdradza mnie ze swoją koleżanką
Sprawdź czy Twoja żona Cię zdradza?
Czy zdradza tata mamę?
Tata zdradza.
Znowu to samo czyli mnie zdradza
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
romans w sieci
Mąż zdradził drugi raz
Zdrada
Seks za pieniądze
Zdrada i ciaza
Nie umiem zaufać now...
!!!! Masakra
Narzeczona
Oprogramowania szpie...
jak zaufać po zdradz...
Sasiadka
Pogubiona
Prezent na 10 roczni...
Rozwod dowod ?
Dziwna zdrada
Zdrada czy przesada.
Pomóżcie bo zwariuje.
NAIWNA
Po zdradzie
Zdrada psychiczną?
Pozwoliłam wrócić, a...
To bardzo boli
Intymne rozmowy w in...
Zdradzony 3 razy
Czy mam prawo schizo...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Sebastian38
15/03 23:14
Co jest z tym logowaniem?

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info