Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,015
Najnowszy Użytkownik: samotnas
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdradzona z opiekunką
Zdradzona przez mężaWitam. W małżeństwie 14 lat. Znamy się 16. Mamy czworo dzieci najmłodsze trzy miesiące. Wyprowadziłam się z domu z dziećmi zaraz po porodzie do moich rodziców po tym jak usłyszałam od męża, że nie jestem mu już do niczego potrzebna, że mnie nie kocha i nigdy kochał nie będzie. Moja intuicja mówi mi, że jest ta trzecia -opiekunka moich dzieci, którą traktowałam jak córkę i która praktycznie była członkiem naszej rodziny od 4 lat. Ale do rzeczy. Nasze małżeństwo było trudne zawsze ze względu na teściową, która zawsze ingerowała w nasz związek, a mąż problemu nie widział i brał stronę matki, nadużywanie przez męża alkoholu, który również w tym nie widział problemu oraz przez jego zajmowanie się sobą swoimi hobby, pomocą matce a mnie zostawianiem samej sobie z utrzymaniem rodziny i wychowaniem dzieci. Wybudował jak mi powtarzał dom dla mnie i w związku z tym powinnam dać mu święty spokój. Robiłam więc wszystko, żeby miał spokój, żeby ograniczyć jego picie. Harowałam na rodzinę, cieszyłam się że do opieki znalazłam 16 letnią dziewczynę z dobrego domu, która szybko zdobyła moje zaufanie. Mąż jest niezwykle przystojnym mężczyzną, choć wykańczał mnie w życiu był cudownym kochankiem. Z czasem zaczęłam widzieć , że mną manipuluje i wykorzystuje w każdy możliwy sposób. Do tego mój konflikt z teściową się zaostrzał. Usiłowała mnie sobie podporządkować, ubierała mojego męża i dzieci co doprowadzało mnie do szału. Nic sobie ze mnie nie robiła. Około 2 lata temu mężowi zaczęłam przeszkadzać w sypialni. Mówił, że chrapie. Zaczęła się przemoc psychiczna. Ośmieszał i lekceważył. Na koniec kiedy zaszłam w ostatnią nieplanowaną ciążę wyprowadził się do najstarszego syna i z nim spał. Zaczęłam krzyczeć, ale okazało się, że jak twierdził jestem chora psychicznie. Teściowa zaczęła opowiadać, że zabierze mi dzieci bo jestem wariatką. Doszło buntowanie najstarszego syna przeciwko mnie przez męża i teściową. Byłam winna dosłownie wszystkiemu. Pamiętam jak zwróciłam uwagę synowi, żeby wziął się do nauki, nie krzyczałam powiedziałam - Jesteś leniwy. Syn poskarżył opiekunce, a ta przy moim mężu na mnie z papą że go dołuje. Zaniemówiłam, nigdy się tak nie zachowywała. Powiedziałam wprost, że nie życzę sobie, żeby po tym jak się do mnie odzywa przychodziła. Na to mąż przy synu i opiekunce, że dzieciom matkę trzeba zmienić, a nie opiekunkę. Wyleciała z hukiem, w domu kolejna awantura. Idąc do szpitala na dłuższy pobyt załatwiłam inną panią. Mąż odmówił przyjęcia jej twierdząc, że sobie poradzą. Nie odwiedzał w szpitalu. Kiedy niespodziewanie wróciłam taksówką martwiąc się o dzieci dom był wywrócony do góry nagami przez teściową, wszystko w szafach poprzewracane. Twierdziła, że szukała ubrań dla dzieci. A mąż uczył mnie jak mam ubrania składać, bo tak mu mamusia kazała. Kiedy urodziła się córka w szpitalu drugi syn wygadał się, że nasza opiekunka poza teściową rządzi w moim domu, a tatuś zanim jej zapłaci zamyka się z nią w mamusi biurze i jeszcze zabronił mówić mi, że ona przychodzi. Szalałam z bólu, mąż uciekł ze szpitala. Po powrocie powiedział wprost, że nie jestem mu już do niczego potrzebna. Teściowa za to jak się później dowiedziałam wychwalała opiekunkę pod niebiosa przy znajomych. Moje życie straciło sens. Najgorsze było dopiero przede mną, w związku z jego deklaracjami powiedziałam, że się wyprowadzam a on dzieci zaczął na mnie nastawiać. Żeby się ze mną nie wyprowadzały. Uciekłam kiedy go nie było w domu. Od tamtej pory robi mi z życia koszmar. nachodzi mnie, żeby móc zmanipulować dzieci i mi je odebrać. Z przekornym uśmiechem mówi do mnie _ Nie ułożyło się nam. Oskarżył mnie o uprowadzenie dzieci, o kradzież podstawowych rzeczy które zabrałam podczas wyprowadzki. Czuje się wrakiem. Nie wiem z kim ja żyłam przez tyle lat. Co o tym myślicie. Czy była zdrada, czy on sobie zaplanował życie z inną na moim miejscu? Próbowałam się z opiekunką kontaktować, ale nie odbiera telefonów. Mąż powiedział do znajomych, że się ze mną nie zejdzie bo mnie nie kocha. Co wy na to?

Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
poczciwy dnia grudzień 30 2018 10:17:15
ROza,
Po raz kolejny potwierdza się to, że młode małżeństwo musi iść na swoje.
Mieszkanie z rodzicami/rodzicem którejś ze stron zawsze wcześniej czy później kończy się tak samo - katastrofą.
Z tego co piszesz to Twój mąż jest takim dużym dzieckiem silnie związanym emocjonalnie z mamą. Nie przeciął pępowiny.
On nie dorósł do roli ojca i męża skoro nie szanuje zarówno Ciebie jak i swoich dzieci. Jak inaczej nazwać człowieka, który działa na szkodę własnych dzieci?
Dojrzały człowiek rozchodząc się z drugą połówką robi wszystko aby zminimalizować koszty tego rozstania zwłaszcza jeśli są dzieci.
Czy jakieś formalności w stosunku do małżeństwa lub dzieci już podjęłaś?

ROza12345 dnia grudzień 30 2018 11:14:36
W sądzie batalia o opiekę nad dziećmi. NA mój wniosek o przyznanie opieki złożył swój tez o o opiekę a mi o ograniczenie. Na szczęście były badana w sądowym ośrodku gdzie się na nim poznali i określili go mianem wybitny manipulant przemoc psychiczna wobec dzieci i mnie. Sąd założył oddzielną sprawę o ograniczenie mu praw rodzicielskich. Co z rozwodem nie wiem. Boli mnie nawet to słowo. Powiedziałam, że mu go nie dam bo on tylko na czeka. Kochałam za bardzo i mam objawy odstawienia. To straszne straciłąm dom, godnośc. Jedyne co udało się zabrać to dzieci.I co ja mam zrobić dać mu ten rozwód czy nie?? Paraliżuje mnie myśl ze bedzie w moim domu z kim innym

Komentarz doklejony:
Najgorsze jest to ,że praktycznie wygonił mnie z domu. Sam stosując przemoc psychiczną i buntowanie dzieci nie chciał się wyprowadzić, a ja miałam do wyboru zostać i patrzeć co robi z dziećmi albo się odejść. Teraz robi z siebie z ludzmi porzuconego, ofiarę.

normalnyfacet dnia grudzień 30 2018 11:29:37
Witaj
W tej chwili musisz zadbać o dzieci i siebie. Oczywiście myślę że powinnaś się rozwieść ALE nie po jego myśli tylko swojej.
Musisz sobie wziąć kutego adwokata, pamiętaj że połowa waszego majątku jest Twoja (dotyczy to także waszego domu), podaj go maksymalnie wysokie alimenty ( bo i tak dostaniesz mniejsze) nie odpuszczaj mu bo to ku..s. Rozwód z jego winy.

ROza12345 dnia grudzień 30 2018 11:30:29
Napiszcie czy można od tak przestać kochać kogoś kogo się kochało tyle lat???
Nie widzieć dzieci, pracy żony?? Patrząc na córeczkę pęka mi serce. Słyszę w uszach ciągle: nie kocham cię i nigdy kochał nie będę było to kilka dni po porodzie

poczciwy dnia grudzień 30 2018 11:35:12
ROza,
Nikt tutaj nie powie Ci, że masz wziąć rozwód bądź nie. Natomiast to tylko papierek. On nie ma żadnego wpływu na relacje międzyludzkie a wręcz odwrotnie heh okazuje się, że ten papierek zamiast cementować związek powoduje oddalenie się, zepsucie relacji. Wynika to z posiadania. Mamy na papierku, że partner/partnerka jest tylko nasz i to nas gubi. Odpowiedz sobie na pytanie co da Ci utrudnianie mu zdobycia tego rozwodu? Jeśli chcesz tylko mu zrobić na złość to jest to marny i słaby powód.
Tym bardziej jak twierdzisz jeśli byłaś uzależniona powinnaś jak najszybciej zamknąć w sferze emocjonalnej ten rozdział i podjąć jakieś kroki odczulające.
Myślałaś nad jakimś wsparciem psychologa? Może warto się nad tym zastanowić.
Tym, że straciłaś wszystko się nie martw. Tak Ci się dziś wydaje. Ja też straciłem dosłownie wszystko a dziś jestem wdzięczny losowi, że to wszystko się wydarzyło. To pozwoliło mi się rozwinąć, spojrzeć na życie i relacje międzyludzkie inaczej, dojrzalej, przewartościowałem życie i dziś niczego mi nie brakuje mimo, że w kwestii materialnej jestem w czarnej doopie.
Jeśli jest tak jak opisujesz to dzieci raczej będziesz mieć przy sobie z jego ograniczeniem praw, tyle dobrze.

normalnyfacet dnia grudzień 30 2018 11:53:26
Napiszcie czy można od tak przestać kochać kogoś kogo się kochało tyle lat???
Nie widzieć dzieci, pracy żony??

Coś mi się wydaje ze on Ciebie nie kocha od kilku lat a nie od jakiegoś czasu.
Sama napisałaś:
Z czasem zaczęłam widzieć , że mną manipuluje i wykorzystuje w każdy możliwy sposób.

Czy tak postępuje osoba kochająca?
Około 2 lata temu mężowi zaczęłam przeszkadzać w sypialni. Mówił, że chrapie. Zaczęła się przemoc psychiczna. Ośmieszał i lekceważył.

Czy to można nazwać miłością?
Czy w waszym małżeństwie czasem nie zaczęły się problemy od czasu zjawienia się opiekunki? Ile ona teraz ma lat? 20? Czyli można założyć że panienka zaczęła kalkulować - przystojny facet, z domem, w miarę dobrze płatna praca, hm jedna przeszkoda -Ty.
Wybacz ale ja uważam że z tej mąki już nic nie powstanie, oczywiście jak go podasz o alimenty to zacznie udawać skruszonego i wyrazi chęć powrotu- nie łódź się to tylko będzie gra pozorów a Ty będziesz się męczyć jeśli do niego wrócisz.

myslaczesnie dnia grudzień 30 2018 13:05:35
Pozew o alimenty? Przy czwórce dzieci może spowodować nagły przypływ zdrowego rozsądku - cokolwiek to będzie dla Ciebie oznaczać.

ROza12345 dnia grudzień 30 2018 14:48:38
Już zasądzili mi 1200 zł na troje dzieci. Najstarszy syn póki co jest jeszcze z nim, bo nie mogłam brać go na siłę. Ale według opinii biegłych nie może z nim być bo stosuje wobec niego przemoc emocjonalną. Ja póki co mam mu płacić na tego syna 500 zł.Czyli zostaje mi 700 zł. To jest na razie w drodze zabezpieczenia, ale już się odwołałam. On wykazuje że nie ma przychodów i sąd to łyknął. Mąż śmiał się ze mnie kiedy tak zasądzili. Obawiał się jedyne czego to że jak przegra będzie obciążony kosztami procesu i dlatego stwierdził, że zrobi wszystko żeby nie dać mi dzieci. Opinia biegłych trochę go ostudziła. Nie ma skrupułów. To jest straszne. Czuję się paskudnie, jak bym żyła z psychofagiem/ A może nim jest??? JAk z nim teraz postępować???

Komentarz doklejony:
Jak z tego wyjść?? Rano nie mam siły wstać z łóżka. Dzieci mnie trzymają i rodzice. Nie wiem czemu przychodzą dobre wspomnienia sprzed 6 -10 lat, kiedy czułam się kochana. Moja głowa wypiera natomiast koszmar ostatnich dwóch lat. To co spędza mi sen z powiek to opiekunka. Ufałam jej i tak strasznie dałam się oszukać. !!!! byłam taka głupia, naiwna,czuje wściekłość na siebie

Komentarz doklejony:
Co może czuć niechciana żona świeżo po porodzie??? Boże ona jest młoda ale ja jestem sto razy ładniejsza od niej!!! Ma ze mną 4 dzieci, wspólny majątek, który będzie musiał podzielić, starałam sie zawsze był obiad, zarabiałam, a dla niego to nic????????

dirty dnia grudzień 30 2018 23:40:51
Roza - porównywanie się z kochanka to niestety nasz próba radzenia sobie z trauma, jednak nie daje to (mówiąc już wprost) korzyści dla naszej psychiki. To taka reakcja obronna nic nie wnosząca, urazonej godności. Na sile nikogo nie zwiążesz ze sobą. Wszelkie eskalowanie problemu, konfliktu nie będzie budowało również Twojego spokoju, oraz powrotu do równowagi. Zabezpieczaj dzieci jak się tylko da w ramach jednak ojca i matki, przepychanie kto z Was lepiej o nie zadba to właśnie ta eskalacja.
Z Twoich wpisów oczywiście można zadać pytanie o postawę Twojego męża wobec dzieci, jednak nie piszesz nic o niej we wcześniejszym czasie jako niebezpiecznej wiec wnioskuje, ze może jest daleka od doskonałości ale tu już jest przedstawiona jednak w pryzmacie żalu i poczucia krzywdy ??..
poszukaj dla siebie wsparcia psychologicznego bo przepracowania tej traumy czy być może bycie podległej osobie dość toksycznej zapewne wnosi również ogromne konsekwencje na przyszłość dla Ciebie, a przez to również dla dzieci.

ROza12345 dnia grudzień 31 2018 02:14:02
Mam zal do siebie, ze nie odeszłam wcześniej własnie ze względu na dzieci. Bałam się czułam przewagę meża i teściowej nawet teścia. Słyszałam po wielokroć że zabiorą mi dzieci. Zyłam tymi kłamstwami, dopiero teraz kiedy odeszłam widze jak bardzo się myliłam. Nie było się czego bać, na pewno nie tych chorych ludzi. Kochałam męża chorą naiwną miłością, nie chciałam widzieć że on jest cielęciem który chodzi cały czas za krową- mamą. Przepraszam za porównanie. Macie racje to nie człowiek dojrzały tylko gówniarz, w ciele 40 latka. Powinnam się cieszyć że się zakochał i wprost zaczął manifestować zebym sobie już poszła i nie przeszkadzała mu dłużej. Poza tym problem z alkoholem i fazami picia i abstynencji też ma znaczenie. To chory na alkoholizm i uzależniony od mamusi niedojrzały g...ój !!!! Egoista, dla którego pojęcia takie jak odpowiedzialność nie mają znaczenia. A ja rozkminiam się nad zdradą tego typa jak by to było warte, anie jest. On nie jest.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż pożarna Bełchatów
www.ospbelchow.bulok.info
Zdradzona :(
Zdradzona poraz drugi!!!
Zdradzona i wciąż oszukiwana
Zdradzona
Zdradzona
Zdradzona przez męża
zdradzona po 14 latach
Zdradzona przez męża
Zdradzona
Zdradzona ponownie
zdradzona
ZDRADZONA I BEZRADNA
Zdradzona
Zdradzona / martyna9334
zdradzona
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Mam przypuszczenie z...
Zdrada
Ból i bezradnosc
Jestem masochistka!!!
Szukam opinii mężczyzn
Zdrada z małym dziec...
Dziwna zdrada
Prosze o pomoc. rade
Zdrada męża - emocjo...
messenger
Jak udowodnić zdradę?
Intymne rozmowy w in...
Historia jak każda i...
Zdradzona z opiekunką
co robić dalej?
Ten TRZECI
bardzo boli
Zdrada psychiczna
Zdradzał jak byłam w...
Ta cholerna zdrada...
10lat razem i...
niespodzianka po dwó...
Rozwod
Nie znałam własnego ...
zdrada o zapachu pudru
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

arni88_1988
16/01 19:50
Witam wszystkich

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info