Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Użytkownicy Online: Maxj

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,978
Najnowszy Użytkownik: Zmieszana
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada męża z przyjaciolka
Zdradzona przez mężaWitam mąż zdradził mnie z moją przyjaciółką. Ich romans trwał 3 miesiące. Dowiedziałam się o tym miesiąc temu. Mąż sam się przyznał. Twierdzi że chce ratować nasze małżeństwo że kocha mnie i chce być ze mną. Dużo że sobą rozmawiamy. Poruszamy wiele tematów między innymi ten dlaczego to się stało. Czego brakowalo nam w małżeństwie. Powiedział mi że jemu brakowało sexu. Ja również powiedziałam czego mi w małżeństwie brakowało. Mąż twierdzi że mnie nie zostawi, że chce być ze mną z naszymi dziećmi. Jednak wiem że myśli o niej. Czasami piszą do siebie. Ostatnio powiedział, że chciałby się z nią spotkać żeby się z niej wyleczyć. Mówił mi że na początku to był tylko sex i dobra zabawa, ale później ona wyznała mu miłość. Zapytalam sie go czt ja kocha powiedzial ze nie kocha jes ale sie nia zauroczył, że je ona moim przeciwstawieństwem.

Wiem też że dużo złych rzeczy mówiła o mnie np że nie kocham mojego Męża że jestem z nim ze względu na dzieci i pieniądze. Co oczywiście nie jest prawdą bo strasznie kocham mojego Męża. Udało mi się nawet udowodnić że w tej kwestii go okłamywała. Udowodniłam że nigdy nie wypowiedziłam takich słów że nie kocham mojego Męża. Wprost przeciwnie zawsze mówiłam jej że go kocham.
Mąż tłumaczy mi że nie chce być z nią ale ze mną. Jednak o niej myśli wspomina chwilę które razem spędzili i widzę jak się z tym męczy. Zresztą sam mówi że chciałby to myślenie wyłączyć ale nie potrafi. Chciałabym mu jakoś pomoc ale nie wiem jak.
Jednocześnie boli mnie to że o niej myśli że wspomina to co razem przeżyli. Boję się że będzie chciał do niej wrócić. Wczoraj powiedział że chciałby się z nią spotkać i pogadać wyjaśnić sobie pewne rzeczy że myśli że to mu pomoże p niej zapomnieć. Ale ja się boję że będzie na odwrót. Boję się też że Ona będzie chciała na niego wpłynąć żeby do niej wrócił. Dlatego nie jestem w stanie zgodzić się na to spotkanie. Nie wiem czy dobrze robię. Chciałabym żeby ten koszmar się skończył. Chciałabym i tym wszystkim zapomnieć. Czy to jest możliwe.
Komentarze
Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Zahira dnia listopad 21 2018 09:13:17
"Najlepsza koleżanka to męża kochanka"

Wczoraj powiedział że chciałby się z nią spotkać i pogadać wyjaśnić sobie pewne rzeczy że myśli że to mu pomoże p niej zapomnieć.


Pięknie cię czaruje,niech idzie z biletem w jedną stronę.

Dlatego nie jestem w stanie zgodzić się na to spotkanie. Nie wiem czy dobrze robię.


I słusznie,ale w dyby go skujesz,będzie chciał to pójdzie, tak czy inaczej...prosi o przyzwolenie i tak za każdym razem kit będzie wciskać,niezły cwaniaczek smiley
Już ja bym tej koleżance pokazała gdzie jest jej miejsce smiley a on no cóż albo naprawia to co spieprzył,albo niech pakuje walizki,kubeł zimnej wody na łeb to się obudzi czaruś...siłą go nie zatrzymasz ale przyzwolenie na spotykanie dawać też nie,dawać robić z siebie idiotkę,a oni sie będą zabawiać bo zobaczył kawałek innej dupy,postaw jasno warunki a pierwsze co, koniec kontaktu z nią...

Oszukana37 dnia listopad 21 2018 09:45:55
Zahira ja też myślę że nie powinnam na to spotkanie się zgadzać. On niby próbuje nasze małżeństwo naprawiać. Spędzamy że sobą dużo czasu szczerze rozmawiamy. Czesto rozmawiamy o tej sytuacji o tym co czujemy. Nie wiem czy dobrze robimy czy tylko nie potrzebnie rozdrapujemy rany. On twierdzi że traktuje ją jak koleżankę. Sytuacja jest o tyle skomplikowana że Ona próbowała popełnić samobójstwo.

poczciwy dnia listopad 21 2018 10:05:35
Oszukana,

Skoro Twój mąż próbuje ratować małżeństwo i jest to szczere z jego strony a nie tylko czcze gadanie to powinien robić wszystko aby nie dawać Ci argumentów do podejrzeń. Tymczasem on się chce z nią spotkać...
Za miękko troszkę do tego podchodzisz co może skończyć się nie najlepiej.
Chce się z nią spotkać proszę bardzo, ale to bilet w jedną stronę, niech zda sobie z tego sprawę. On powinien w sposób szczególny dbać w tej chwili o Twoje bezpieczeństwo, być maksymalnie uczciwym, szczerym i autentycznym.
Rozmowy, owszem, niestety ale przepracowanie tego co się wydarzyło nie jest sprawą łatwą a wręcz odwrotnie- bardzo trudną i bolesną, ale niezbędną do ewentualnego uzdrowienia małżeństwa.

Romanos dnia listopad 21 2018 10:41:57
Oszukana37,
Spotkać sie, "żeby się z niej wyleczyć"?
Taaa...
A jak spowoduje wypadek drogowy to też będzie chciał spowodować drugi, żeby z tego pierwszego się "wyleczyć"? smiley

A może mu zaproponuj i zobacz jak zareaguje...

Tak, może się spotkać raz, na 30 minut w miejscu publicznym i ze świadomością, że obserwuje ich jakaś osoba, której Ty ufasz i która zda Ci później niezależną relację. Albo i bez tej wiedzy z jego strony smiley
Oczywiście miejsce i czas spotkania jest Ci znany wcześniej...

Oszukana37 dnia listopad 21 2018 10:52:35
Romans też o tym myślałam. Sytuacja jest o tyle patowa że my mieszkamy na tym samym osiedlu, nasze dzieci się przyjaźnią i mamy wspólnych znajomych z którymi często spędzamy wspólnie czas. Czyli do ich spotkania wcześniej czy później dojdzie. Nawet przez przypadek
Mąż zdaje sobie sprawę jak ciężka jest dla mnie to sytuacja. Jak wczoraj mi powiedział o tym to powiedziałam mu że nie dam rady że nie jestem w stanie się zgodzić na to, że dla mnie to za dużo. I powiedział ok rozumiem. Tylko do tego spotkania wcześniej czy później dojdzie. I dlatego nie wiem co robić.

Romanos dnia listopad 21 2018 10:56:45
Pomysl nad tym co napisałem, a jeśli się zdecydujesz na takie rozwiązanie i powiesz mu; obserwuj uważnie jego reakcję...
Po prostu zgódź się na spotkanie kontrolowane...
To, że tak czy siak mogą się spotykać bez Twojej wiedzy i zgody to pewne i na to wpływu nie masz.

Oszukana37 dnia listopad 21 2018 11:34:50
Romanos Muszę się zastanowić. Nie wiem czy dam radę. W tej sytuacji najgorsze jest to że zdradziły mnie dwie najbliższe osoby. Zostałam całkiem sama z tym wszystkim. Gubię się nie do końca wiem czy dobrze postępuje. Chcę ratować nasze małżeństwo druga strona też podobno tego chce. Ale odpadają mnie wątpliwosci czy jest to szczere. Podczas rozmów mówi mi że mnie kocha że jego serce zawsze należało tylko do mnie. Ze powiedział mi o tym wszystkim bo chciał ratować nasze związek. Ale to wszystko jest takie trudne. Wiem też że Ona bardzo nim manipulowala bo jej celem było ułożenie sobie z nim życia. My do tej pory uchodzilismy za dobraną parę wiadomo nie idealną. Jednak ostatnio mieliśmy trudny rok. Poważne kłopoty zdrowotne mojego Męża, które przez pewien czas bardzo nas do siebie zbliżyła. Bardzo się wspieralismy dużo rozmawialiśmy. A potem On się ode mnie oddalił czego ja chyba do końca nie zauważyłam. A Ona o tym wszystkim wiedziała i później to wykorzystała. I ciągle żyje w starchu że to nie koniec że jeszcze coś się wydarzy złego. Ostatnio próbowała popełnić samobójstwo i jestem pewna że było to po to żeby zwrócić na siebie jego uwagę i wzbudzić w nim litość i pewnie trochę jej się to udało bo mi też nie było łatwo sobie z tym poradzić. Więc czekam co Ona jeszcze wymyśli.

poczciwy dnia listopad 21 2018 12:09:16
Chcę ratować nasze małżeństwo druga strona też podobno tego chce.

Chęci a podstawy do tego by ratować to dwie zupełnie inne i niezależne rzeczy.
czy wobec twoich wątpliwości uważasz, że na ten czas masz te podstawy?
Wiem też że Ona bardzo nim manipulowala bo jej celem było ułożenie sobie z nim życia.

A Ona o tym wszystkim wiedziała i później to wykorzystała.

Nie zauważasz, że bronisz jego występki szukając winnych, ale tego co powinien ponieść prawdziwą odpowiedzialność zwyczajnie z niej zwalniasz?
Biedny misio, tak bardzo się bronił a ona go zmusiła, zmanipulowała nim, szantażowała...to co on biedny mógł zrobić?
Ty nie jesteś w stanie w chwili obecnej racjonalnie myśleć i to jest zrozumiałe, w związku z czym tym bardziej to nie czas na podejmowanie decyzji czy jesteś w stanie ratować. Póki co żyjesz wyobrażeniami i idealizujesz swojego partnera a to nie ma nic wspólnego z możliwością podjęcia świadomej decyzji o swojej przyszłości.

Oszukana37 dnia listopad 21 2018 13:13:49
Poczciwy
To nie jest tak że ja idealizuje mojego Męża i próbuje go usprawiedliwić. Bardzo mnie zranił i zawiódł. Ale Ona też mnie zawiodła i zraniła. Ona wiedziała wiele rzeczy o mnie a ja o niej przez 6 lat codziennie rozmawiałyśmy. A potem romans z moim mężem. I dobrze wiem że obie strony nie są bez winy bo chcieli tego obydwoje. Tylko trudno jest mi się pogodzić z tym że Ona mu przez ten czas wpierała że ja go nie kocham że jej tak wielokrotnie mówiłam oczerniała mnie przed nim. Jednocześnie cały czas udawała przyjaciółke. I nawet jak On jej powiedział że do wszystkiego się przyzna że musi mi powiedzieć bo mnie kocha i chce ratować nas związek to poprosiła go żeby nie mówił że to Ona bo Ona nadal chce byc moja przyjaciółka.Ja nie po prostu nie rozumiem jak można być tak fałszywym. Ja bym tak nie potrafiła. Ona do mnie ostatnio napisała smsa czy nie mogłabym przywieść do niej moich dzieci żeby się pobawìły. Oczywiście nie odpisałam jej bo nie chce żeby moje dzieci miały z nią kontakt. To zaczęła pisać do mojego Męża żeby że mną pogadał i żebym zgodziła się na spotkanie naszych dzieci. Oczywiście nie zgodziłam. Wkurzyła mnie tym strasznie jak można być takim obłudnym.
Rozmawiałam z mężem dlaczego to się wydarzyło co go popchnelo do tego kroku. Wkurzył mnie swoimi tłumaczeniami ale ja też mu powiedziałam dość ostro że moje zachowanie było konsekwencją jego zachowań. Obydwoje doszliśmy do wniosku że oddalilismy się od siebie nie rozmawialiśmy o tym co czujemy czego potrzebujemy. Ktoś mi powiedział że małżeństwo jest jak ogród o który trzeba dbać a my obydwoje o tym zapomnieliśmy. Teraz próbujemy nad tym ogrodem pracować i wyrywać te chwasty które się w nim pojawiły. Tylko jest to trudne.
Napisałeś że nie jestem w stanie racjonalnie myśleć i pewnie tak jest. Ostatni miesiąc to straszna huśtawka skrajnych emocji z którymi sobie do końca nie jestem wstanie poradzić. Zostałam tak naprawdę zdradzona podwójnie, straciłam zaufanie do ludzi. W pewien sposób odcialam się od znajomych i rodziny, bo boję się ktoś mnie znowu skrzywdzi.
Wiem że nie chce przekreślić tych spędzonych wspólnie lat i chce zawalczyć o ten związek. Tylko nie za bardzo wiem jak poradzić sobie ze strachem że znowu zostanę oszukana.

amor dnia listopad 21 2018 13:22:57
Tylko trudno jest mi się pogodzić z tym że Ona mu przez ten czas wpierała że ja go nie kocham że jej tak wielokrotnie mówiłam oczerniała mnie przed nim. Jednocześnie cały czas udawała przyjaciółke.

o ile to on nie chce Was skłócić, aby wiele innych rzeczy nie wyszło to, czy nie jest Twoim zdaniem śmiesznym, że ktoś z boku mówi mu, że żona go nie kocha, a on nawet tego z żoną nie weryfikuje, tylko tą osobę w nagrodę za dostarczenie tak cennych informacji dmucha? smiley

Strona 1 z 7 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Szczęście
www.extraordinary1.bulok.info
zdrada jak jedna z wielu
Zdrada psychiczna
Zdrada
Czy to zdrada
Zdrada?
Zdrada męża z koleżanką z pracy
Zdrada
10 lat z Kobietą i 6 x zdrada
Co prawda nie zdrada ale w przyszłości możliwe /Marso96/
Zdrada i jego kłamstwa - czy można odbudować to co było ?
Zdrada po 23 latach małżeństwa a 25 znajomosci
Zdrada przez kobiete
Zdrada czy dać druga szansę
Zdrada.6dni temu runął mi świat .
Zdrada emocjonalna poczucie krzywdy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Koleżanka
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Nie radzę sobie - po...
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Oprogramowania szpie...
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Zdrada
Nadziej na lepsze
Jak się zemścić?
zdradzony, załamany ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info