Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Użytkownicy Online: Rozalia

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,983
Najnowszy Użytkownik: Anna1
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Nie spodziewal sie...
Zdradzony przez żonęWitam Jestem tu nowy, nie wiem jak zaczac, nie myslalem nigdy ze taki portal bedzie mnie dotyczyl...
Może od razu powiem o cochodzi a więc w piątek dowiedziałem się o stuprocentowej ciąży mojej żony i o tym że na 99% niestety nie moje... 7 lat naszego zwiazku, 6 lat wspolnego mieszkania, 3 lata malzenstwa... Zalamany jestem jak nigdy dotad...
Moja malzonka zaszla podczas pracy sezonowej w niemczech, z gosciem od nas z miejscowosci...
Pierwszy i drugi wyjazd byl nasza wspolna decyzja, wspomagalismy sie, duzo rozmawialismy czy pisalismy przez telefon podczas jej pobytu tam. Jak wracala to doslownie bylo jak w bajce. Wyjechala po raz trzeci ( to byly wyjazdy w zeszlym roku) pomimo niecheci z mojej strony. Jak wrocila to zaczelo sie... Kupila sobie nowy tel, na odcisk palca. Ja juz tego telefonu nie moglem dotknac, bo jest JEJ. Ciagle sms, czy kontaktowanie sie niewiadomo z kim, wyciszanie dzwiekow.... Dowiedzialem sie , ze pisze ze starszym gosciem ktory byl tam rowniez w pracy (on okolo 40, moja zona 25l.) bo on tego potrzebuje, on sie jej wyzalil, on duzo przeszedl... Jestem idiota bo nawet na kawe do niego ja puscilem (ufalem mojej kobietce). Ogolnie zaczelo sie psuc... Sprzeczki o nie qiadomo co, i ten telefon caly czas w reku, czy przy siku w lazience...
W tym roku miala oferte pracy w okolicy na umowe o prace....odmowila bo ona jedzie do niemiec ....bo ona chce jechac do niemiec do pracy. Nie chcialem, ale pozwolilem.... Miala wrocic na nasza rocznice slubu, 3. Nie wrocila...wtedy peklem i zaczelem blagac z placzem, nie moglem juz tego zniesc... Powiedziala ze nie wie kiedy wroci itd. przyjechala po okolo dwoch tygodniach nie informujac mnie o tym (pracuje poza miejscem zamieszkania), dowiedzialem sie na drugi dzien... Od razu przyjechalem ( nie widziec swojej pieknej, ukochanej zony przez dwa miechy) rozmowa sie nie kleila, ale powiedziala ze na moje 30 urodziny zostanie. Okazalo sie ze juz na drugi dzien dowiedzialem sie ze nie zostanie... W miedzy czasie rozeszly sie plotki( ja nic osobiscie nie slyszalem) ze ten starszy gosc mial z nia romans ...nie wiezylem. Podczas jeszcze jej pobytu zaczelo mnie niepokoic to co wstawia i udostepnia na FB...i trafilem przywiozla sobie kolejnego przyjaciela... Tym razem rozegrala to tak, ze w dzien swojego drugiego wyjazdu w tym roku (3 dni przed moimi urodzinami) prosila mnie o chwile dla siebie. Tlumaczyla to tym ze caly czas spedzamy ze soba itd...(widzialem ja niepelne 5 dni...) I wyjechala na rowery z kolezanka. Po godzinie obiecywala, ze wroci, oczywiscie nie wrocila... Po trzech godzinach znalazlem je i jego... Oczywiscie awantura ( i to nie tylko z mojej strony). Odeszla jakbym dla niej nic nie znaczyl, a ja caly sie trzesac patrzylem jak moja zona przytula goscia bez koszulki.... Przyszla porozmawiac do mnie ta kolezanka i mowi: to tylko przyjaciel, wiesz jak pieknie ona o tobie mowi, ze NIGDY Cie nie zdradzi, bo Ci to przysiegala przed oltarzem itp itd. Jak wrocila to zaraz po nia przyjechali i po 5 dniach wizyty pojechala. I jak pojechala i wrocila, to wrocila z kinder niespodzianka.... Dodam, ze za kazdym razem chodzi o innego faceta...
Boli mnie tak strasznie...nie jem, nie spie, placze... Bo jak mozna nie przezywac gdy ktos robi Ci takie sainstwo po 7 latach zwiazku, w oczach wielu ludzi zwiazku idealnego, pary ktora sie swietnie dogaduje, rozumie.... Ja tez tak myslalem, ale zycie bywa okrutne

Sory za ten chaos w mojej wypowiedzi
Komentarze
Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Romanos dnia październik 11 2018 08:53:22
Witaj,
Zawsze byłem zwolennikiem tego, by spróbować się dogadać tylko, że tutaj nie ma z kim się dogadywać...
Twoja "kochana przez innych żona" popłynęła po całości i sądzę, że jeśli spróbujesz "ratować Wasz związek", jedynie stracisz czas.

Nie jesz, nie śpisz, płaczesz... Znaczy zachowujesz się normalnie jak na tę chwilę. To kiedyś minie, zapewniam. Jednak nie dziś i nie jutro...

Skup się na "ratowaniu" siebie...
Zrób sobie badania, bo nie wiadomo czy "kochana przez innych żona", poza kinder niespodzianką nie zafundowała Ci dodatkowo innych niespodzianek.
Zadbaj o siebie; zajmij sobie głowę (i ciało) całą masą zajęć, bo nadmiar galopujących myśli będzie Ciebie dobijał...
Zadbaj o to, by móc zdobyć dowody, że dziecko nie jest Twoje. Niestety, prawo jest przeciw Tobie. Skoro jesteś jej mężem, z założenia jesteś też ojcem dziecka.

Jeśli masz ochotę myśleć o zemście (na niej, na nim, na nich...), rób to smiley
Tylko rób to "przy okazji", a nie jako "cel w życiu"...
To pierwsze może pomóc, to drugie "zabija"...

poczciwy dnia październik 11 2018 09:21:12
Michal,

Tak jak Romanos zauważył to co teraz czujesz to naturalne, niestety ten najcięższy etap musisz jakoś przetrwać, ale z każdym tygodniem, miesiącem będzie lepiej, tylko nie dokarmiaj raka.
Puść te kobietę wolno, skoro tak chętnie ktoś się nią zaopiekował to pewnie chętnie również będzie wychowywał i łożył pieniądze.
Jej rzekome wyjazdy do pracy stały się sposobem na życie, szansą na przeżycie kolejnej przygody i tak je traktowała - jak sport...
Coś czuje, że za chwilkę żonka przyjdzie na kolanach, że popełniła błąd a kocha tylko Ciebie aby zapewnić sobie w zaistniałej sytuacji miękkie lądowanie.

dirty dnia październik 11 2018 09:32:32
To co może się wydarzyć jeszcze i jakie zwroty trudno przewidzieć teraz choć liczba scenariuszy jest dość precyzyjnie określona.
Istotne jest teraz Twoje zachowanie - zadbaj o swoją godność. Przestań prosic, błagać i zabiegać. Na portalu na głównej stronie masz 34 kroki - to taki zbiór pierwszych rad, które dbają o godność osoby zdradzanej, a często są tez zimnym prysznicem dla zdradzających. Nagle okazuje się, ze jedna furtka trochę jakby sie przymyka.
Twoja żona najpewniej jest zakochana, jest obecnie na dużych emocjach, pełna entuzjamu i fascynacji do niej teraz nie docierają argumenty, słowa - tym bardziej zadbaj o ten mały emocjonalny dystans w postaci 34 kroków.
Przejdź się tez do jakiegoś lekarza, może psychiatra - bo nie jedna osoba na tym etapie podupadła na zdrowiu mocno. Takie przeżycia potrafią rujnować poważnie zdrowie, a można je osłabić lekko choćby lekami.

normalnyfacet dnia październik 11 2018 11:15:16
Michał
Teraz wydaje się Tobie że to wręcz koniec świata ale tak nie jest, masz 20 kilka lat jesteś młody i zasługujesz na to żeby iść przez życie z kimś wartościowym kto będzie Ciebie kochał i szanował. Twoja żona Ciebie nie szanuje i na pewno nie kocha, musisz to przyjąć jako pewnik który pozwoli Tobie trzeźwo spojrzeć na na wasze życie.
Jak piszesz ona popłynęła i to z wieloma facetami- to już się stało i tego nie cofniesz. Na dodatek zaszła w ciążę - zadaj sobie pytanie czy jesteś w stanie (jeśli zdecyduje się urodzić) patrzeć na owoc jej zdrady i go nie nienawidzić? Tak wiem "wszystkie dzieci nasze są" albo "nie ważne kto zrobił ważne kto wychował" ale czy masz tak silny charakter żeby je pokochać?
Jak rozumiem teraz ona siedzi w domu z Tobą? A Ty się męczysz? jest tak bo nie jesteś zdecydowany co masz zrobić i nie wiesz co ona teraz będzie robić, czy nie wyskoczy znowu na weekend do "koleżanki". Oczywiście może to zrobić i to kilka razy tak długo aż jej ciąża nie będzie widoczna i nie będzie jej przeszkadzać lub jej amantom.
Musisz postąpić tak jak Poczciwy napisał puść ją wolno, daj jej żyć własnym życiem gdzie Ciebie nie ma a pojawiasz się tylko jako spokojny port gdzie czasem cumuje, by po chwili odwiedzać inne porty i tam rozkładać "swoje towary".
Chciałeś stworzyć szczęśliwą rodzinę i masz do tego prawo tylko z tą kobieta to się Tobie nie uda.
Teraz ona wróciła a Ty się miotasz walczysz sam ze sobą serce mówi wybacz rozum mówi uciekaj - jest tak bo Ty ją kochasz i wiesz że ona będzie chciała to wykorzystać np. zostaniesz ojcem JEJ dziecka, którym będziesz się opiekował, wychowywał, gdy ona będzie odwiedzać "wujków".
Popełniłeś błędy jak wielu przed Tobą i to z jednego powodu ZA BARDZO KOCHAŁEŚ i to robiło z Ciebie osobę miękką wobec niej. Przecież gdy nie wróciła z Niemiec powinieneś jej rzeczy zwieść do jej rodziców z karteczką - żegnam, bo coś mi się wydaje że już w tedy po trzecim wyjeździe czułeś przez skórę że coś jest na rzeczy.
Michał ratuj siebie bo Was już nie ma.

ibex dnia październik 11 2018 13:07:30
1. Pogonić pseudo-żonę tam gdzie rośnie pieprz i wanilia. W opisanej sytuacji nie widzę możliwości naprawy małżeństwa.
2. Przyjąć na klatę to co się stało. Założyć spodnie i odnaleźć ich chwilowo zagubioną zawartość.
3. Cieszyć się, że dziecko nie jest Twoje. Koniecznie zadbać o stronę prawną, abyś nie musiał przez kilkanaście lat łożyć na utrzymanie nie swojego dziecka.
4. Emocje i miłość do "żony" opadną z upływem czasu. Żona stanie Ci się obojętna, a nawet będzie Cię drażnić jej ewentualna obecność w Twoim życiu. Po roku czy dwóch będziesz niezadowolony i zły na siebie, że zachowywałeś się w ten sposób, który tu opisujesz.
5. Jak pisały chłopaki powyżej, zadbaj aby aktualne emocje nie przełożyły się na Twój stan zdrowia (fizyczny i psychiczny).
6. Ja przeżyłem śmierć żony oraz zdradę i odejście drugiej. Obie kochałem. Mam 50 lat i daję radę. Po dwóch latach od zdrady żona jest mi całkowicie obojętna, a nawet mnie drażni, choć początkowo odczuwałem i zachowywałem się (niestety) mniej więcej tak jak Ty .
7. Jeżeli ma to dla Ciebie znaczenie, to złożyć wniosek o unieważnienie małżeństwa kościelnego. W obecnych czasach uzyskanie "rozwodu kościelnego" jest łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Będziesz miał czystą kartę w sensie kościelnym - będziesz mógł w przyszłości wziąć ślub kościelny.

Michal88 dnia październik 11 2018 14:09:59
Rozmawiałem z nim dzisiaj ponad półtorej godziny dowiedziałem się chyba wszystkiego szczerze bo rozmowa odbyła się przy herbacie rozmawialiśmy na spokojnie jak ludzie. Więc: nie wie dlaczego pisała z tym starszym, nie wie dlaczego mówił o niej takie rzeczy a tamten po przyjeździe w tym roku to był tylko kolega. Mówi że uprawiała seks tylko z tym z ktorym zaszls i tylko 2 razy... dziecko na pewno nie jest moje bo widziałem zdjęcia rentgenowskie jest za duże po prostu żeby mogło moje być...
Mówiła że nadal mnie kocha i że chciałaby ze mną dalej być... Dowiedziałem się też jak to zrobili, chyba była szczera. Poprosiłem żebyśmy się rozstali w zgodzie jak ludzie bez żadnych problemów robienia sobie nawzajem.... Przytuliłem ją ostatni raz i wyszedłem. Pojechałem do adwokata i i napisalem pozew o rozwód oczywiście z orzeczeniem o winie....

Komentarz doklejony:
Wkradł się błąd na początku mojej wypowiedzi Rozmawiałem z nią

normalnyfacet dnia październik 11 2018 14:28:48
I to chyba najlepsze co mogłeś zrobić w tej sytuacji. Jeśli się rozstaniecie to bardzo dobrze że na spokojnie bez wojny.
dziecko na pewno nie jest moje bo widziałem zdjęcia rentgenowskie jest za duże po prostu żeby mogło moje być

a twierdziła coś innego?
Mówiła że nadal mnie kocha i że chciałaby ze mną dalej być

-a pytałeś że skoro kocha to dlaczego to zrobiła?
-chce być dalej z Tobą? - no pewnie, skoro jesteś ułożonym facetem byłbyś dobrym ojcem a tamten? cóż pewnie chciała go tylko zaliczyć a tu zong.
Za bardzo jej ustępowałeś i teraz pewnie też liczyła iż ustąpisz.

poczciwy dnia październik 11 2018 15:01:45
Michał,

Nigdy nie mów nigdy, ale na ten moment dokonałeś moim skromnym zdaniem słusznego wyboru. Masz jaja. Nawet gdybyście kiedyś mieli być razem to papier jest do niczego niepotrzebny a tym ruchem pokazałeś jej, że nie pozwolisz się nikomu traktować w taki sposób.
Czasem cena za swoją głupotę jest bardzo wysoka, ale dojrzały człowiek powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji.
Nawet jeśli Twoja małżonka będzie teraz płakać po nocach, skamleć to bądź nieugięty i konsekwentny w swoich działaniach skoro podjąłeś taką a nie inną decyzję.
Gwarantuję Ci, że ta żelazna konsekwencja sprawi, że będziesz mieć więcej szacunku do samego siebie a tym samym inni będą go mieć do Ciebie, być może albo i przede wszystkim Twoja żona.

Michal88 dnia październik 11 2018 15:49:26
Pytalem o wiele rzeczy... Niby nie wie dlaczego to zrobiła, niby to jakaś kara miała być Nie wiem naprawdę sam. W jej oczach byłem co weekend najebany jak wyjeżdżała do Niemiec i chodziłem w takim stanie do jej rodziców i i w ogóle i tak dalej. Potrafiła się mnie zapytać ile już wypiłem po tym jak wszedłem do domu po ponad 100 km trasie przejechanych za kółkiem...
Dużo rzeczy się działo i tak dalej ale nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić jak tak można było zrobić jeszcze bez zabezpieczeń...
Tu tez Macie racje w tym ze ustepowalem, wiele razy, w wielu aspektach bycia razem...
Czy bedzie plakac, prosic... Szczerze watpie, jest dwulicowa, umie klamac tak ze pewnie i wriograf by oszukala. Placze teraz, mowi mi to co bym chcial uslyszec...
Musze zabrac reszte gratow zeby sie tam nie pojawiac....

Nick dnia październik 11 2018 15:57:40
Marcin, jak Ci chłopaki pisali - dasz radę . Teraz jest ciężko ale to minie.
Ale, minie pod warunkiem, że się nie ugniesz jej namowom, może otoczenia, rodziny.

Pewnie nie jest to Wasze ostatni spotkanie, ostatni rozmowa.
Ona będzie szukała faceta na doczepkę , na sponsora , na przykrywkę przed znajomymi, otoczeniem.
Skoro Tobie teraz mówi że Cię kocha, że nie wie dlaczego tak się zachowywała ,
To znaczy , że ojciec dziecka nie za bardzo się pali do roli partnera .

Kiedy będziesz przez nią manipulowany na litość , niby milosc , to prsypominaj sobie to jak czułeś się Ty kiedy on tuliła się do gołego torsu innego faceta na Twoich oczach.
Teraz mówi , że tylko 2 razy a w tym pechowy 1 raz...
za chwile będzie twierdziła , że jest wiatropylna, a potem do tego 1% Twojej niepewności dopisze 2 zera i będzie wmawiała , że to Twoje a kolezanka potwierdzi .
Jeżeli ulegniesz i wycofasz wniosek o rozwód to nie będziesz znał dnia ani godziny kiedy znowu rlistownier1; zajdzie w ciąże .

Zdradzała Ciebie z 3 facetami, przynajmniej z 3 i przynajmniej z 2 emocjonalnie.
Ale ... skoro jej się tak paliło do wyjazdów bez Ciebie, to raczej z każdym z nich zaliczyła coś więcej niż trzymanie za rączkę czy buzi na dobranoc.

Bądź konsekwentny i stanowczy w swoich postanowieniach inaczej spartolisz sobie znacznie więcej niż pare lat życia , jak do tej pory miałeś .

Trzymaj się .

BTW
Masz max 6 miesięcy od urodzenia dziecka na zaprzeczenie ojcowstwa.
Po tym czasie będziesz sponsorował jej dziecko aż ukończy 25 lat.

Pewnie adwokat karze Ci czekać z wnioskiem rozwodowym, aż dziecko się urodzi.
A to znaczy kilka dobrych miesięcy Twojej szamotaniny emocjonalnej w tym dołków psychicznych w których ona może Ciebie przekabacić na sponsorowanie , obiecując , ślubując, przekonując i podsycając świadków , mediatorów .
Nie daj się. Lepiej dla ciebie byłoby zakończyć ten rozdział jak najszybciej.

Komentarz doklejony:
Przepraszam Cię bardzo za pomyłkę Michał
Nie Marcin .

Komentarz doklejony:
Już widzisz jak próbuje zwalić winę za jej zdrady na Ciebie.
Pewnie znajdzie świadków którzy będą tak samo twierdzili.

Nie daj się.
Ona już Ci raz ślubowała , już raz dałeś jej szanse.
Więcej ślubów i szans nie ma sensu, tylko dla naiwniaka.

Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
I kto by sie spodziewal !!!
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
rozstanie
Koleżanka
Nie radzę sobie - po...
Rozstanie w rocznice
Zdrada
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Oprogramowania szpie...
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Nadziej na lepsze
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info