Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 2 zobacz kto)
~ dominikaa
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 45
Użytkownicy Online: dominikaa

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,985
Najnowszy Użytkownik: Gosia1982
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Zdrada
Zdradzona przez mężaWitam, niestety nie mam z kim o tym porozmawiać a serce strasznie boli, w głowie kłębią się myśli, które nie dają spokoju.
Jestem z moim mężem małżeństwem już 7 lat, wspólny kredyt, dom. Razem wychowujemy dwójkę moich dzieci z poprzedniego małżeństwa bo razem nie możemy ich mieć.
Kocham go strasznie choć wiem, ze potrafiłam być strasznie czepliwa. Nasze kłótnie zazwyczaj były spowodowane zachowaniem starszej córki bo nic nie chce jej się robić. Początkowo mówiłam co mnie boli, co chciałabym zmienić a on nigdy nic, później krzyczałam myśląc, ze to wywoła jakąś reakcje z jego strony. Ja wylewałam swoje żale, powiedziałam, ze jest moją pomyłką, chciałam się wyprowadzić a on nie reagował. Mógł powiedzieć, ze chce się rozstać, zapytać czy go kocham ale nie, to było za trudne. Najłatwiej było ściągnąć spodnie w pracy.
Dałabym sobie obie ręce odciąć, że on nigdy by mnie nie zdradził ale coś mnie tknęło i zajrzałam mu do telefonu a tam znalazłam zdjęcia części intymnych "koleżanki" z pracy.
Mówił, ze nic się nie stało, przecież on lubi oglądać takie rzeczy itp. Jaka koleżanka z dobroci serca wysyła takie foty, ja bym chciała mieć takich kolegów...
Miał przecież moje zdjęcia, filmiki w necie.. nie. Zadzwoniłam następnego dnia do Laski i okazało się, ze ona nic nie wiedziała, jak reszta ludzi w pracy, że on ma żonę, od 7 lat. On cały czas twierdził, ze nic nie było a jak ją przycisnęłam to wyszło, ze seks był kilka razy i trwa to od kilku miesięcy.
Przyznał się, ze szukał zrozumienia bo ja się czepiałam, nie brakowało mu seksu bo u nas to bez problemu zawsze i wszędzie ale powiedziałam, ze jest moją pomyłką i nie sądził ze go jeszcze kocham.
Przeprosił, powiedział, ze żałuje chce to ratować ale jak to zrobić skoro najłatwiej było ściągnąć spodnie niż zapytać otwarcie -kochasz mnie jeszcze. Moze i jestem nerwus ale zawsze otwarcie wszystko mówiłam i tego samego oczekiwałam a jemu przeproszenie i żal zajęły 24 godziny bo powiedziałam, ze tak powinien zachować się facet. On raczej nie lubi mówić ale chyba sam powinien na to wpaść.
Jak mozna coś takiego wybaczyć? Mógł porozmawiać albo się rozstać a on podchodził koleżankę jakiś czas a potem kilka razy się bzyknął. Na to miał siłę i chęci.
Czy można coś takiego wybaczyć?
Tak bardzo mocno go kocham, ze straszliwie to boli.
Co mam robić bo głowa pęka mi od myśli, ich obrazów itp
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
sarah dnia październik 02 2018 11:30:35
Poszedł z inną do łóżka, bo myślał, że go nie kochasz??? Co on bredzi??? Tyko od ciebie zależy, czy chcesz to ratować. Będzie to wymagało wiele wysiłku i będzie straszne ciężko przez długi czas, ale tylko w ten sposób dowiesz się czy było warto i nie będziesz żałowała, że nie próbowałaś. Sądzę, że jeśli bardzo go kochasz to warto spróbować.

aga1975 dnia październik 02 2018 12:51:36
Najgorsze jest to, ze nie chciało mu się ze mną porozmawiać bo go zdołowałam mówiąc ze jest moją pomyłką a włożył nieco wysiłku żeby zdjąć spodnie. Jak
usłyszałam, ze nikt nie wiedział, ze ma żonę od 7 lat to poczułam się jak szmata. Laska mnie przepraszała, ze gdyby wiedziała to do niczego by nie doszło. Czyli tak niewiele wysiłku by w to włożył a nie byłoby tego cierpienia, mojego cierpienia. Tak bardzo mu wierzyłam. Zazwyczaj zdrada kończy się rozwodem więc powinien mieś świadomość na co się decyduje i to nie tylko jeden raz

niezapominajka dnia październik 02 2018 13:41:54
Aga, a co miał być szczęśliwy, że jest dla kogoś nikim?
O czym miał rozmawiać, jak Ty krzyczałaś?

Okazałaś brak szacunku,wybrał najgorszą drogę z możliwych - ale chciał poczuć się ważny dla kogoś, a przede wszystkim by ktoś Go szanował. Znalazł to poza domem.

O wybaczeniu to na razie nie myśl, to długi proces. Czasami niewykonalny pomimo szczerych chęci. Dajcie sobie czas, zwyczajnie.

aga1975 dnia październik 02 2018 13:59:54
Tylko wystarczyło zapytać, tak niewiele. Na żadne pytania nie odpowiadał, nie rozmawiał, nie mówił ze coś mu nie pasuje, zachowywał się jakby mu nie zależało. Wiem, że wybrałam najgorszą drogę ale myślałam, ze to coś w nim obudzi. Jak zobaczy, ze chcę odejść to będzie mnie zatrzymywał, chciał w końcu porozmawiać. Najbardziej mnie zawsze bolało, ze on nic nie mówi. Mówiłam, krzyczałam swoje - czekałam na reakcję i szłam na górę a on "skończyłaś i idziesz" to wszystko. Nigdy nie poszedł za mną, nie "potrząsnął" mną - kobieto ogarnij się.
Z kochanką nie ma problemów dnia codziennego, jest fajny seks i brak problemów. Mówił, ze z nią mógł normalnie porozmawiać o pracy - ze mną też o tej pracy rozmawiał, kłóciliśmy się tylko o sporawy domowe - dzieciaki.
Co mogę myśleć o mężu który przez 7 lat nie przyznał się do mnie a mówiłam, że niech nosi obrączkę to dla mnie ważne. Nie zrozumiał.
Nie mogę pracować, nie mogę o niczym innym myśleć, jak patrzę na niego, ze się uśmiecha to bym go zabiła bo z czego on się cieszy...

poczciwy dnia październik 02 2018 14:35:54
Autorko,
Wiem, że wybrałam najgorszą drogę ale myślałam, ze to coś w nim obudzi.

A może on kierował się dokładnie takim samym tokiem myślenia jak Ty - myślał, że może się w końcu obudzisz?No i się obudziłaś...pytanie czy nie za późno na ratowanie czegokolwiek.
Ile Wy macie lat? Bo gdybyś nie napisała, że jesteście 7 lat po ślubie to celowałbym, że macie ich 15!
Nigdy nic nie usprawiedliwia tego co on zrobił, ale sama się o to prosiłaś.
Pora najpierw zrobić porządek ze sobą,wyciągnąć wnioski, dopiero myśleć o sklejaniu i ewentualnym wybaczaniu.

niezapominajka dnia październik 02 2018 14:44:17
Aga, a co się stało, że teraz Go tak strasznie kochasz? Że już nie jest pomyłką?
Stosowałaś chwyty poniżej pasa, ale nie Ty jedna, ja też.
Pewność mnie, jak także Ciebie zgubiła.
Teraz nie czas na ocenianie Jego, przyjrzyj się sobie - co mogłabyś zmienić, by relacja nie była szantażem, a parterstwem.
Krzykiem NIC nie zyskasz, spokojem - znacznie więcej.

Obrazy są i będą - to nieodzowny element po zdradzie.
Kiedy się o tym dowiedziałaś? Chyba to chwila po,bo to widać po emocjach jakie są w Tobie. Bo jeśli jakiś czas temu, to już niepokojące, bo weszłaś w rolę ofiary - dość mocno. Zaraz staniesz się katem... a to już niebezpieczne.

Oirb dnia październik 02 2018 15:04:06
. Ze moge przyjezdzac do syna kiedy bede chcial po rozwodzie

Co ona taka pewna że nie będzie odwrotnie? Moze to ty jej pozwolisz wpadać kiedy chce po dziecko.

poczciwy dnia październik 02 2018 15:20:09
Oirb to nie ten wątek smiley

Yorik dnia październik 02 2018 15:23:24
Może to Ty jesteś jego największą pomyłką, tylko nie miał odwagi Ci tego powiedzieć ?; Rozstaniem się nie straszy, nie szantażuje jeśli się tego nie chce, bo można się zdziwić; Sama tego chciałaś, teraz raptem Ci się odwidziało bo Cię upokorzył i zyskał na wartości, bo inne mogą być nim zainteresowane?;

aga1975 dnia październik 02 2018 15:42:48
wtorek wieczorem, tydzień temu. W dniu kiedy zamawiał mu tort na urodziny.
Chciałam iść do psychologa wcześniej bo główne problemy dotyczyły podejścia do niego i do życia mojej starszej córki ale on nie chciał. Wszystkie problemy dotyczące jej spadły na mnie bo on udawał że jej nie zna. Nie chciał rozmawiać, nie chciał iść do psychologa, myślałam, ze zareaguje jak zobaczy że może coś stracić.
Miałam nadzieję, że wtedy się odezwie a on poszedł ściągnąć spodnie. Przecież to wymagało zaangażowania, planowania a zadanie pytania czy dalej coś naprawiamy tylko wejścia na górę.

Komentarz doklejony:
Wiem., że źle zrobiłam mówiąc mu te wszystkie przykre rzeczy ale w związku jest jedną, żelazna zasada - nie zdradzać. Mnie było źle ale nie poszlam się bzykac. Widzę jednak ze wielu mężczyzn potrafi rozwiązywać problemy tylko w łóżku innej kobiety. Poprostu się nie zdradza bo to niszczy wszystko i wiadomo to od wieków.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Smsy czy to zdrada?
zdrada tuż po rocznicy ślubu
zdrada jak jedna z wielu
Zdrada psychiczna
Zdrada męża z przyjaciolka
Zdrada
Czy to zdrada
Zdrada?
Zdrada męża z koleżanką z pracy
10 lat z Kobietą i 6 x zdrada
Co prawda nie zdrada ale w przyszłości możliwe /Marso96/
Zdrada i jego kłamstwa - czy można odbudować to co było ?
Zdrada po 23 latach małżeństwa a 25 znajomosci
Zdrada przez kobiete
Zdrada czy dać druga szansę
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
prawda po 1,5 roku
Smsy czy to zdrada?
Sanatorium
zdrada tuż po roczni...
Koleżanka
rozstanie
Dylematy, watpliwosc...
Historia jakich w ży...
Nie radzę sobie - po...
Rozstanie w rocznice
Zdrada
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info