Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 36
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,875
Najnowszy Użytkownik: Abc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Oszukana
Zdradzona przez mężaWitam jestem mama dwóch chłopców. wszystko się zaczęło 15 listopada kiedy to mąż podwiozl kolezanki z pracy na dyskoteke od tamtej pory jedna z nich zainteresowala sie nim mocno. Juz wcześniej w pracy zastawiala na niego sidła on sie wcześniej kompletnie nią nie interesowal dopiero od tej dyskoteki. Zaczeli rozmawiac po pracy on jej sie zalil na ciezkie życie bo mamy syna z autyzmem jednego ze w domu wieczne problemy ja tez taka okropna jestem wiecznie smutna bo mialam zalamanie po diagnozie syna. I zaczął sie ich romans pisali ze sobą noce i dnie mam bilingi. Nie wiedzial jak od nas odejsc więc zaczął gadac swojej rodzinie ze jestem taka zla najgorsza i tak mu tu źle do mnie powiedział ze on juz mnie nie kocha itd w szale wyrzucilam go z domu. Sąsiadka ktora przeżyła zdrade podpowiedziala mi ze jej gadal tak samo takie same teksty zebym przejrzala na oczy to chodzi o babe. Zadzwonilam do niego i przyznal sie przez telefon ze ma kolezanke i cos z nią planuje. Zalamalam sie strasznie. Powiedziałam o tym jego rodzinie jego mama pomogła mi dowiedziec sie kto to bo wszyscy pracowali w jednej firmie on ta kochanka i jego mama. Kolezanki powiedziały tesciowej kto to tesciowa z nią rozmawiala zeby zostawila go w spokoju bo tu jest chore dziecko ale ja to tylko zmotywowalo do walki o niego. Dodam że to gówniara z dzieckiem. 10lat mlodsza od męża. Potem byla walka o niego ale on mnie tylko gnoil wypominal wszystko co mu sie nie podobalo w małżeństwie jaka ja bylam zla najgorsza kupywalam sobie bluzki a on tak cierpial tutaj ja go zle traktowalam i w ogole. Potem w styczniu chlopcy mocno zachorowali wrócił zeby pomoc sie nimi opiekowac powiedział ze z tamta koniec ale tu nie wróci tylko jest na chwile jak chlopcy wyzdrowieja odchodzi. Ja za namową jego siostry ze moze on nie chce wrocic bo go wyrzucilam i prawdopodobnie chce abym to ja go rozpakowała wiec przynioslam jego torbe z auta klocil sie ze mna ze nie on odchodzi ale ja mu powiedzialam ze nie zostawi mnie z tym samą mamy chore dziecko i razem bedziemy na tym wozku jechać. I tak został 8 miesięcy. Byl dla mnie zimny tlumaczyl ze potrzebuje czasu. Wiec czekalam bardzo sie zmienił uciekal z domu nie opiekowal sie dziećmi chodzi tylko i sluchal muzyki na sluchawkach pil. Potem delikatnie zrobilo sie lepiej dodam ze normalnie ze mna współżyl. Sam przychodzil. Pojechalismy z dziecmi na turnus odstawil pokazowke jaki on maz tatus mnie przy ludziach przytulal itd myslalam ze jest ok ale jak wrocilismy pomylil numery i zamiast do niej wyslal sms do mnie od razu sie domyslilam zaczelam robic mu jazdy on sie wypieral wmawial ze to byl sms do mnie. Otumanial mnie ze to do mnie przytulal calowal itd. Udalo mi sie pobrac bilingi i pokazalam mu jego klamstwo zadzwonilam do tej gowniary przyznala sie ale powiedziała ze ona chce juz z nim skonczyc a on ją błaga zeby z nim byla bo on ją kocha a tu jest bo musi dla dzieci a mnie nie kocha. Ze tylko tamta sie liczy to jest prawdziwa miłość. Ona mi powiedziala ze ze soba nie spali rozmawiali duzo i mnostwo smsow tak wygladal ich związek. Domyslila sie ze on nas obie oklamuje i chviala sie ze mna spotkac ale sie bała. Na chwile jakby pomagalysmy sobie ona mi radzila co mam zrobic ze ona by z takim oszustem byc nie chciala itd i ze ona by go z domu wypierdolila pisala ze on jest meska cipa i takie rozne obrazliwe rzeczy na niego pokazalam mu to i pytam warto bylo przez taką rodzine rozwalac zobacz co ona na ciebie wypisuje. On sie pogubil nie wiedzial co ma robic mnie przytulal do niej od kolezanek wydzwanial. Nawet pokazowke urzadzil ze sie powiesi straszyl nas obie ze sie powiesi przez nas. Nie wrócił na noc pojechal na impreze a obiecal dziecku ze sie z nim polozy dziecko czekalo plakalo wkurzylam sie i jeszcze pod naciskiem kochanki wypiepszylam go z domuWyprowadzil sie 18 sierpnia 26 wyjechal za granice do pracy którą ja mu zalatwilam na dwa miesiące i jak juz tam był dowiedzialam sie od niej ze nadal ze soba piszą on ją przeprasza bo sie wypieral ze nie jest z nia do mnie i ona to slyszala. Wybacza jej ze tak na niego pisala obiecuje jej ze jak wroci to będzie z nią ona mu stawia warunek ze ma sie rozwiezc. On powiedzial ze przyjedzie to wszystko z nami pozalatwia. Do dzieci dzwoni raz na minute wieczorem mną sie kompletnie nie interesuje. Oszukali mnie. Tylko ona sie liczy zakochal sie na amen mnie nienawidzi ja mu zniszczylam zycie byl glupi ze sie ze mna ozenil to byla jego pomylka. Ona jest jego miłością życia. Tak mi powiedział ona umie z nim rozmawiac sluchac a ja nie. Ona sie chwali ze go zdobyla w pracy juz wszyscy wiedzą jego smsy wysyla po kolezankach zeby zobaczyly jak on o nią walczy i jak ją kocha tak sie chwali. Ma go w garsci i wie ze on dla niej wszystko. Planuja wspolna przyszłość a ja sie zostalam sama z dziecmi musze patrzec na ich cierpienie sama nie umiem żyć jestem kompletnie zalamana biore leki pije boje sie ze skoncze w szpitalu. Nie widze sensu zycia. Modle sie jednak na razie modlitwa nie przynosi ukojenia ból i cierpienie jest nie do zniesienia.
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
niezapominajka dnia wrzesień 09 2018 10:33:41
Jeśli to Jego miłość, pozwól Mu odejść. Niech idzie jeśli tak bardzo chce.
Nikogo nie zmusisz do miłości.
Dzisiaj nie wyobrażasz sobie życia bez Niego, ale uwierz, że nawet bez Niego można cieszyć się z życia. Potrzeba jedynie czasu.
Dobrze, że bierzesz leki - wyciszą Cię. Ale nie pij. To nie jest wyjście.

Zadbaj teraz o siebie. I dzieci.

carlos dnia wrzesień 09 2018 14:01:01
@melania83 przede wszystkim chciałem napisać że mam wielki szacunek do ojców/matek (niepotrzebne skreślić) którzy dźwigają krzyż wychowując chore dzieci. Jesteś dla mnie cichą bohaterką i wcale nie przesadzam.

Z tego co piszesz wnioskuję iż niestety twój mąż nie utrzymał brzemienia jakie na niego spadło. Całą winę za wszystko zrzucił na Ciebie. Swoją drogą ta cała koleżanka/kochanka (niepotrzebne skreślić) z jego pracy ma tupet i zero skrupułów.....ale wiedz że karma wraca, i do niej wróci szybciej niż myśli. Z resztą do niego również wróci prędzej czy później, ale mniejsza z nim.

Czujesz się oszukana, nic nie warta, opuszczona, samotna....ale wiedz jedno ja wierzę że los jeszcze się do Ciebie uśmiechnie, a ten koszmar który właśnie przeżywasz się skończy. Tak jak @niezapominajka jestem zdania bierz leki......i na miłość boską NIE PIJ! bo to w niczym nie pomaga. Uśmierza tylko na pewien czas ból, który potem i tak wraca ze zdwojoną siłą smiley

Bardzo Ciebie proszę nie rezygnujsmiley Pisz tutaj. Obojętnie co to by było. Mi często przelanie myśli na papier pomaga, może Tobie to pomoże.
Trzymaj się. Ściskam i pozdrawiam Ciebie ciepło .

melania83 dnia wrzesień 09 2018 16:11:29
Ale to cierpienie jest nie do wytrzymania ja wegetuje nie żyje nie mam na nic siły dziecmi opiekuje sie jak automat . jest mi tak przykro ze najblizszy człowiek zrobił cos takiego mi. I nawet nic go nie interesuje teraz wie ze cierpie a nawet nie zapyta zza tej granicy jak ja. Dzwoni tylko do syna minute porozmawia i koniec a do niej dzwoni 10 razy dziennie. Nie umiem dalej zyc bez niego swiat mi sie zawalil. Chlopcom potrzebny ojciec szczególnie autkowi. To gorsze jak koszmar.

lamur dnia wrzesień 09 2018 19:07:35
Jesteś mega fajną kobietą, odpowiedzialną za dzieci. Nie trafiłaś na dobrego partnera. Mam jednoznacznie negatywne zdanie o ludziach, którzy mając dzieci do wychowania i opieki. Spróbuj z nim odbyć zasadniczą rozmowę (lub serię rozmów), nie mów o sobie i swoich emocjach. Powiedz, że dzieci macie wspólne i oczekujesz jego codziennego wsparcia w ich wychowaniu. Jeśli nie może tego dać, to co proponuje? Ostatecznie: jeśli ma nie pomagać i wpędzać Cię w stan depresji, to niech się wyprowadzi i płaci na utrzymanie. Poradzisz sobie, zapewniam. Możesz liczyć na pomoc rodziców lub teściów w okresie przejściowym?
Musisz być dzielna dla synów, potrzebują Cię. Nie powiększaj ich traumy piciem, bo szybko przestaniesz nad tym panować i dojdzie do prawdziwej tragedii, poranisz ich na całe życie.
Leki jak najbardziej, po to są.
Trzymaj się i zaglądaj tu często. Pisz regularnie, co u Ciebie.

melania83 dnia wrzesień 10 2018 01:19:41
W tej chwili go nie ma jest za granicą wraca w listopadzie na dowidzenia powiedzial ze to koniec i bedzie z tamta i tak zostawil. Takze cierpiąca z dziecmi jestem sama. Masakra ale ide skladam o alimenty i podział opieki bo ja potrzebuje tez dnia dla siebie zeby pojechac do psychologa czy po prostu sie wyryczec

Mazuta dnia wrzesień 10 2018 05:20:59
melania83 twój mąż okazał się zwykłym dupkiem dla którego najlepszym wyjściem była ucieczka od problemów ( mój też uciekł bo lepiej się pieprzyc niż patrzeć na nacpanego syna) więc po co ci facet który raz uciekł?
Teraz musisz pokazać że jesteś lepsza od niego ze ty nie uciekniesz, nie poddasz się kiedy są problemy.
Wiem że cierpisz ale czy naprawdę twój mąż ma nad tobą taka władze że cię zniszczy?

Romanos dnia wrzesień 10 2018 09:46:48
Melania83
Dokładnie jak napisał Carlos...
Dla mnie również jesteś bohaterką; nawet w wyobraźni (a mam bogatą) nie jestem w stanie postawić się na Twoim miejscu.
Twój mąż to zwyczajny tchórz... dezerter, który zwyczajnie zbiegł z "pola boju" nawet nie oglądając się na tych, którymi ma obowiązek się opiekować.
Wniosek o alimenty możliwie najwyższe. Zbieraj wszystkie możliwe dowody na jego haniebną zdradę i walcz o siebie przede wszystkim i synów.
Psycholog - tak!
Alkohol - nie!
Nie pij! On może chcieć to wykorzystać, to raz, a dwa - myślę, żen ie należysz do osób, którym alkohol jest w stanie pomóc w kryzysie.
I pamiętaj, żeby zrobić wszystko co możesz, by synów nie wychowywać na takich dupków jak ich ojciec.

carlos dnia wrzesień 10 2018 09:49:49
Masakra ale ide skladam o alimenty i podział opieki bo ja potrzebuje tez dnia dla siebie zeby pojechac do psychologa czy po prostu sie wyryczec


Zuch dziewczyna smiley
Tylko pamiętaj żeby KONIECZNIE złożyć wniosek o zebezpieczenie alimentów. To nic nie kosztuje, a jego szybko zaboli....oj zaboli smiley
Masz tutaj linka do strony gdzie pani radca prawny w miarę przystępnie opisuje o co z tym chodzi.
https://potwojejstronie.pl/wniosek-o-zabezpieczenie-alimentow/
Jest to ważne bo kasę Ty i dzieci dostajecie przed finalizacją rozwodu. Także szybko poczuje Twój uciekinier w co się wpakował. Trzymaj się. Jesteśmy z Tobą smiley

melania83 dnia wrzesień 10 2018 14:04:29
Z tym piciem to nie upijam sie po prostu co 3 dni zamiast lorafenu strzelam dwie lampki wina moze 3 . serce pęknięte na miliony kawałków 😢😢

Romanos dnia wrzesień 10 2018 14:54:42
Melania83
Takie picie to nie picie smiley
Sam tak mialem (2-3 kieliszki wodki), bo pozwalalo to choc na pewien czas spowolnic galop mysli w glowie...
Tak, czasami alkohol jest jak tlen - pozwala oddychac...

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
oszukana przez 10 lat
zdradzona, oszukana i porzucona
oszukana
sama i oszukana w zwiazku
zdradzona oszukana
oszukana i wykorzystana
Oszukana.
oszukana
oszukana
oszukana i upodlona
Zdradzona,oszukana w momencie,gdy spelnilo sie nasze marzenie...
zakochana lecz oszukana
oszukana
Oszukana
zdrada , oszukana, oklamywana itd....
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie radzę sobie - po...
Zalamana
10 lat z Kobietą i 6...
Mieliście rację
Jak wybaczyc i odzys...
Szukam miłości
moja historia
Zrozumieć faceta
nadzieja matka glupi...
Sanatorium
Oszukuje mnie czy mo...
Oszukana
Potrzebuje porozmawi...
Rehabilitacja?
Po rozwodzie
Jestem masochistka!!!
Kolega z pracy. Brat...
Czy dociekać prawdy?
Ukrainka
Zdrada i jego kłamst...
Potrzebna rada
Co prawda nie zdrada...
Prawie 4 lata po zdr...
Pozwoliłam wrócić, a...
Moja historia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/09 13:06
Dawis, > opis przeniesiony do historii;

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info