Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 34
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,875
Najnowszy Użytkownik: Abc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
nadzieja matka glupich..?
Zdradzony przez żonęWitam zaczne od tego ze jestesmy swoimi pierwszymi partnerami.. ja 5lata starszy Wrocilem dla niej z Londynu i olalem dobra prace-zaryzykowalwm.Od poczatku praktycznie mieszkamy razem, ale tez od poczatku brak zaufania podcinal mi skrzydla. Gdy zamieszkalismy razem to po 2 miesiacach pojechalem na szkoleniu do Wawy na tydzien. Po powrocie zajrzalem w telefon chociaz wczesniej nigdy tego nie robilem.Okazalo sie ze chciala/lub umowila sie z jakims kolesiem z ktorym wczesniej umawiala sie na studencki seks(poznanym na czacie)"kiedy znajdziesz dla mnie czas?"
Ok ,byla afera ale uznalem ze wybacze. Mimo to dalej ja od czssu do czasu sprawdzalem.Pol roku pozniej wyszly zbowu jakies czaty.Niby nic ale znowu afera ze znowu cos kreci.Ok wybaczylem.Przprowadzilismy sie do jej rodzicow ,rodzinne gospodarstwo na wsi.Rodzice nadopiekunczy ,tylko ja rozpieszczali dawali pienadze na ciuszki pierdoly zero obowiazkow tylko przyjemnosci. Zero konsekwencji Zawsze bylem tym zlym ze nie zgadzslem sie z tym wychowaniem .Ganialem do pracy, obowiazkow-chcialem dobrze bo przez te rozpieszczanie bylo wiele klotni miedzy nami-jestem z calkiem innego domu gdzie sie nie przelewalo i z rozbitej rodziny.Ok jakos zylismy i wzielismy slub. Zaraz po slubie wyrpwadzilsimy sie od tesciow do rodzinnego miasta. Zalozylem maly biznes ktory musialem praktycznie sam prowadzic. Zona majac dwie lewe rece do wszystkiego tylko probowala pomagac jednak zaangarzowania nie widzialem. .Interes padl. Male klopoty finansowe z zusem i ogolna beznadzieja. W tym czssie maiala urodziny.Caly dzien organizowalem jej impreze ognisko snopki siana drzewo itp.ZEBY Byla zadowolona.Okazalo sie ze zaprosila naszego wspolnego znajomego bez mojej wiedzy.Powiedziala mi przed sama impreza.No dobra.Impreza sie skoczyla i poraz kolejny odlrylem ze cos kombinuje. Pisala z nim na fb i nawet sprawdzala jak poderwac jego znak zodiaku..Postanowila sobie z nim pobajerowac.Wkurzylem sie niemilosiernie.Od rana po imprezie wspolnie wspomibali hak to fajnie bylo jak jej pomagal jak sie przewrocila jak ja odwozil samochodem bo byla tak pijana ze sie przewracala itp.Poraz kolejny podciela mi skrzydla.Niby nic ale znowu.Tlumaczyla sie ze musi sie dowartosciowac ze czuje sie nieatrakcyjna,(ma troche nadwagi)ze mi sie nie podoba bo ja tylko krytykuje za wszystko i za wyglad rownierz.Ok Moze i tak bylo ale wszystkie klotnie i przykre slowa wynikly z jej flirtwania za plecami i tego ze mimo ze jej wybaczam to dslej to robi. Zbowu zgoda ale w mojej glowie csly czas byla swiadomosc tego ze cos kreci.
Rok pozniej juz nie bylo tak niewinnie.:/
Od jakiegos czasu mialem problemy ze zdrowiem-borelioza-Bylem nerwowy w czasie antybiotyko terapi. Nie pracowalem. Wyjechalem na tydzien do tesciow na fuche dorobic pare groszy. ZEBY BYLO WESELEJ pogryzl mnie tam pies i mialem szyta reke Po powrocie okazalo sie co robi moja zona w czasie gdy potrzebujesz wsparcia.. ze od 2 miesiscy esemesuje z moim kolega po nocach w pracy itp.Od hakiegos czasu cos czulem ze cos moze byc miedzy nimi jak sie spotykalismy na piwo. Esemesy pokasowane oczywiscie ale nie z konta internetowego abonenta. W czasie afery okazalo sie ze zaprosila go na wino i rzekomo nie przyszedl. Ciagle jakies klamstewka TERAZ juz jej kompletnie nie ufam.Jak mozna tak kogos dobijac zwlaszcza w czssie gdy potrzebne jest wsparcie...Wg niej to poraz kolejny proba dowartosciowania sie ,rutyny itp. klamstwa mniejsze wieksze.Nienwiem na czym stoje czy to bedzie w nieskonczonosc..Czy bawic sie w to dalej?Czy gdybym jej nie sprawdzal to mial bym rogi?Ponoc tsk sie zaczynaja romansiki..Porabane to wszystko.Mam przez to problemy zoladkowe -od stresu i niepwenosci.Niby kocha przytula codziennie a jak mnie nie ma to cos kreci.Nie twierdze ze jestem swiety i czasami prowokowalwm klotnie ale to wszystko przez brak zaufaniaod poczatku.. Zawsze chcialem dla noej jak najlepiej zeby wyszla na madra kobiete,troszke wcielilem sie w role taty(tak stwierdzila pani psycholog w czasie terapi malzenskiej).Ona ma pretnsje ze ja krytykowalem ze probowalwm zmieniac itp. jednak chcialem jaknajlepiej dla naszego zwiazku.Jestemy z dwuch innych planet troche i zastanawuam sie czy dalej to ciagnąć.Czy cos sie zmieni..Czy znowy cos odwali.Nie ufam jej bo za kazdym razem obiecywala ze nie bedzie itp. Zapisala sie na terapie osob z zaburzeniami osobowosci na moja prosbe poszla dwa razy.. Boje sie tej beczki z prochem i jej slomianego zapalu do wszystkiego a zwlaszcza do obietnic poprawy.Boje sie kolejnego romansu bo zaczynalo sie niewinnie a za kazdym razem jest coraz gorzej..Mam wrazenie ze ona to robi zawsze jak staram sie nad swoimi wadami pracowac.Wtedy puszczaja jej lejce...
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Ocochodzi dnia wrzesień 09 2018 01:02:37
Zapomnialem dodac ze jestesmy juz 10 lat i 5 po slubie..

anton112 dnia wrzesień 09 2018 08:55:18
A dzieci?

Sufitnaglowie dnia wrzesień 09 2018 09:40:18
Witaj, Twoja rola tatusia jest mi znana, bedziesz ja mial do czasu kiedy ona zdecyduje ze Ciebie jako tatusia nie potrzebuje, taki odblokowany granat,
Mysle ze ona jest kobieta ktora zaklada maske. Nie znasz jej do konca albo wcale.

Zyje z Toba bo jej wygodnie. Jestem przekonany ze to mala dziewczynka w
niej siedzi. A taka do wspolnego zycia sie nie nadaje.

Ocochodzi dnia wrzesień 09 2018 09:41:45
Z roznych powodow brak.Dluga historia. Planowalismy zacząć dzialać w czasie tej ostatniej"odskoczni"nawet winko juz czekalo w barku na walentynki..Tak romantycznie....

carlos dnia wrzesień 09 2018 10:01:14
Piszesz że od jesteście 10 lat razem i 5 lat po ślubie ale jednocześnie zaznaczasz że od początku miałeś do niej brak zaufania. Nie będę Ci mówił co masz robić ale powiem z własnego doświadczenia- ona się nie zmieni. Przerabiałem dokładnie podobne doświadczenia co Ty z tą różnicą że ja zostałem zdradzony parokrotnie i mam na to dowody, jednak ze względu na dobro dzieci (nie chciałem rozbitej rodziny) próbowałem ratować ten związek. Chodziliśmy na terapię ale widać było że tego chce tylko ja. Ona sam nie wiedziała czego chce i po co pakowała się w te romanse. Z tą nadopiekuńczością też wypisz wymaluj mój przyszły ex szon......ba założyła swój biznes, którego prowadzenie ja musiałem przejąć bo ona splajtowałaby w pół roku, a biorąc dotację trzeba było się utrzymać te dwa latka.

Przede wszystkim nie masz do niej zaufania i raczej mieć nie będziesz skoro co chwila ona szuka sobie nowego adoratora. Prawdopodobnie ma osobowość narcystyczną, często szuka wymówek żeby czegoś nie robić, nie czuje że robi źle. Samolubnie czuje, że tylko jej potrzeby są zaniedbywane więc szuka tego który będzie jej mówił czułe słówka jaka to ona jest super, sexy itd.

Powiem Ci brachu ja nie wytrzymałem (byłem z nią 12 lat z czego 10 lat po ślubie) i wyrzuciłem z domu (chociaż w sumie sama postanowiła się przenieść do kochasia) po kolejnym odkrytym romansie (niestety odkryty na oczach dzieci- jak ich mamusia idzie za rączkę wtulona w nowego adoratora)...ja długo byłem lub chciałem być ślepy na jej zachowania i często nawet teraz łapię się na tym mając "flashbacki" z naszego wspólnego życia, że byłem cholernym głupcem! Też nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem że byłem ideałem, ponieważ ich zwyczajnie nie ma. Natomiast co do Ciebie to....... jeśli możesz daj sobie z nią spokój bo coś mi się wydaje że z tej mąki ciasta nie ulepisz.

No i pytanie czy macie dzieci, bo to też komplikuje sprawę. Ja mam je u siebie i są szczęśliwe, a ich "mamusia" odwiedza raz na 3-4 miesiące. Chociaż powinienem napisać, że "odwiedziny" to zbyt duże słowo patrząc że robi to na ogół tylko wtedy jak ma do mnie sprawę- najczęściej o pieniądze.

Także trzymaj się brachu i głowa do góry.....takie rzeczy to nie koniec świata i cała masa życia jeszcze przed Tobą smiley. Oczywiście decyzję podejmujesz samsmiley Pozdrawiam carlos

Komentarz doklejony:
Edit- to chłopie skoro dzieci brak to pożegnaj kulturalnie się z nią i życz spokojnego dalszego życia.....bez Ciebie- moim zdaniem to jedyna dobra rada, choć też nie łatwa bo widać że ją kochasz.

Ocochodzi dnia wrzesień 09 2018 10:17:11
nie mamy dzieci chociaz ja chcialem kilka lat temu,to stwierdzila ze jeszcze nie jest gotowa..Jak juz sie zdecydowalismy to znowu woadla w amok. Kiedys w pracy szefowa powiedziala jej ze jest NIEOBLICZALNA.Teraz juz wiem ze miala racje. Z drugiej strony twardego dowodu na zdrade nie.. mam fuck..
@sufitnaglowie racja zawsze ja motywowalem do tego aby pracowala nad swoimi kompleksami(niesmialosc,niezaradnosc) Zmienila sie bo sama tego chciala.I widocznie poczula sie zbyt pewnie bo jest coraz smielsza w swych poczynaniach. Przed ostatnim dowartosciowaniem sie postawilem granice ze jeszcse raz i wypad z baru. nie podzialalo jak widać.Teraz juz nie mam zamiaru odpuscic.Tak nie zachowuje sie kobieta ktora niby kocha codziennie sie chce przytulac planuje przyszlosc z Toba. Rozumiecie to ?

Komentarz doklejony:
Najlepsse jest to ze w internecie szuka jak poderwac moich znahomych znaki zodiaku itd..... zenada.A nawet szukala w google jak sie tlumaczyc ze zdrady czaicie to?

Sufitnaglowie dnia wrzesień 09 2018 11:36:00
Ta niesmialosc i niezaradnosc to moze byc taka realna gierka przed Toba, po to zebys Ty przeja w tym momencie role tatusia. Ona tak chce a jak nie bedziesz dzialal to bedzie tupac noga.
Dowartosciowac moze ja jakas nowa kolezanka z ktora pojdzie szukac nowego tatusia.

Twoja kobieta zyje tu i teraz, przyszlosc ja goowno obchodzi. A im wiecej granic bedziesz stawial tym bardziej bedzie sie buntowac. Jej ma byc dobrze, nawet na Twoj koszt. W jej oczach jest to Twoje zadanie.
Jej zycie jest zabawa bez konsekwencji. Mala dziewczynka. Ona bez bolu spakuje manatki i odejdzie w pizdoo jak bedzie chciala.

Powiedz mi kto gotowal, kto sprzatal, kto zalatwial, kto rozwiazywal problemy w domu?

Ocochodzi dnia wrzesień 09 2018 12:04:57
Sufit ną glowie@to sa moie slowa i przemyslenia.. Gotowac ja zawsze gotowalem i ja nauczylem gotowac. Cala reszte tez ja ja nauczylem. Obowiazki papiery w firmie rachunki na mojej glowie zawsze byly. Ten pociag zawsze ja musialem ciagnac. Balagan ma w glowie wyniesionu z domu.Jej rodzice tak samo na garnuszku cale zycie balet i ozgrozo narkotyki.Tesciowa nawet mi kiedys mowila ze do 35 roju zycia nic nie robila.Mama za nia ugotowala i dala pieniadze.Wszystkie wzorce wychowawcze przeniesione na moja zone. Ale wiesz co jest najgorsze?Ze zmienila sie to prawda zaczela nad soba pracowac i wlasnie jao nabrala pewnosci siebie to zaczsla ostro krecic. Zeby nie bylo tez nad soba oracowalem ,jak w kazdym zwiazku.Czlowiek moze zwariować gdy codziennie slyszy czule slowka planuje przyszlosc ,wyprowadzke dzieci itp a jak ja zostawie samą to o wszystkim zapomina.Tykajaca bomba z opoznionym zaplonem..

Komentarz doklejony:
Dla dobra użytkownika- Linki usunięte. Yorik.
zeby nie byc goloslownym

carlos dnia wrzesień 09 2018 13:24:52
@hujwieocochodzi to zachowanie jest wypisz wymaluj jak mojego szona. Serio widzę że Ciebie to dręczy i chcesz walczyć o nią, ale im szybciej zrozumiesz że to Ciebie zatruwa tym lepiej. To w jakim środowisku się wychowała na pewno ma też jakiś wpływ, chociaż ja wychowywałem się w najgorszej dzielni w mieście, z dzieciakami strasznej patologii i nic mi nie jest smiley smiley
Nauczyłeś ją wszystkiego. Przy Tobie nabrała śmiałości, znaczy się te myśli w głowie ona miała cały czas- Ty tylko "wyzwoliłeś potwora", który w niej siedział. Oczywiście zrobiłeś to nieświadomie, bo kto mógł wiedzieć że tak będzie z Tobą pogrywała smiley
Moim zdaniem przemyśl na spokojnie co da Tobie na dłuższą metę użeranie się z nią dalej. Mój szon nie raz zapewniał mnie że miłość do grobowej deski....baaa nawet jak zaczynałem coś wspominać o rozwodzie z nią to zaraz mówiła że ona się NIGDY nie rozwiedzie ze mną....i co i minęło parę lat i rozwód już dla niej nie jest problemem.
Serio @hujwieocochodzi jej nie zależy na Tobie. Ty masz spełniać jej zachcianki, a jak tego nie robisz znaczy jesteś zły facet i szuka kolejnego....i będzie robiła tak non stop.
Mówią że kobiety szybciej dojrzewają. Ja za to obserwuje od pewnego czasu co innego- zwłaszcza w późniejszych rocznikach "narybku". Fizycznie owszem dojrzewają szybko, ale psychika im się "zacina" i nie mogą przeskoczyć pewnego etapu rozwoju psychofizycznego. Często np. zdania że to facet musi wszystko, a one co najwyżej mogą.
Jeszcze jedno. Nie zapomnę do dzisiaj, jak pani psycholog z poradni powiedziała o moim szonie, że jest infantylna, nie umie podejmować żadnych decyzji (czeka aż ktoś to za nią zrobi), często zmienia zdanie zaprzeczając samej sobie niejednokrotnie i poleciła aby poszukała porady psychiatry smiley
serio taki typ kobiet kwalifikuje się do leczenia psychiatrycznego.

Komentarz doklejony:
A i jeszcze jedno.....dowodów jej "krzywych ruchów" nie musisz tutaj zamieszczać.

Radziłbym adminowi usunięcie tych screenshotów z postu @hujwieocochodzi

@hujwieocochodzi wyobraź sobie że na to forum wchodzą nie tylko Ci którzy zostali zdradzeni, lecz też zdradzający...i lepiej dla Ciebie byłoby aby Twoja jeszcze żona nie widziała dowodów jakie masz na nią jakby przypadkowo znalazła Twój post na tej stronie. Trzymaj się stary smiley

Ocochodzi dnia wrzesień 09 2018 13:53:08
Dzieki chlopaki za zrozumienie.Widze w koncu ze nie jestem sam. z taką pi...ą nad glową. Czytacie w moch myslach.
@carlos zatruwa i to mocno...wszystkie starania poswiecenia poszly sie je.ać..Zal mi tych 10 lat bo bylo tez duzo dobrych momentow i co z tego? Przed tym zwiazkiem radzilem sobie calkiem dobrze.Mialem hobby. gralem po imprezach jako j zapraszano mnie do radia TV ,wspolpracowalem z ogolnopolskimi portalami gazetami.Teraz jestem wrakiek czlowieka.Chory bez pracy i caly w nerwach.Jakxby wszystko ze mnie wyssala,cala radosc z zycia.Mysle se przeinwestowalem w zwiazwk i mam co mam..bullshit.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Życie na emeryturze
www.andre1152.bulok.info
Nadzieja dla zdradzonych
nadzieja po zdradzie
matka zdradza ojca
Moj maz chcial sexu z moja matka :(
Matka - zdrada/romans.
Matka zdradza tatę od dawna. Pomocy. Błagam.
zabić z miłości za synka czy patrzeć jak go matka zaniedbuje
nadzieja
SZOK.Moja matka notorycznie zdradza ojca.
po zdradzie szansa i nadzieja
Jest dla nas nadzieja....
nadzieja
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie radzę sobie - po...
Zalamana
10 lat z Kobietą i 6...
Mieliście rację
Jak wybaczyc i odzys...
Szukam miłości
moja historia
Zrozumieć faceta
nadzieja matka glupi...
Sanatorium
Oszukuje mnie czy mo...
Oszukana
Potrzebuje porozmawi...
Rehabilitacja?
Po rozwodzie
Jestem masochistka!!!
Kolega z pracy. Brat...
Czy dociekać prawdy?
Ukrainka
Zdrada i jego kłamst...
Potrzebna rada
Co prawda nie zdrada...
Prawie 4 lata po zdr...
Pozwoliłam wrócić, a...
Moja historia
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/09 13:06
Dawis, > opis przeniesiony do historii;

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info