Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 58
Użytkownicy Online: Rozalia

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,948
Najnowszy Użytkownik: Oszukana37
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Kolega z pracy. Bratnia dusza
Zdradzony przez żonęCześć, to mój pierwszy temat na tym forum. Trafiłem przez przypadek. Ale moje doświadczenia niewiele róźnią się od przeczytanych tu na forum.
Z żoną znamy się od 13 lat. Od 8 jesteśmy w małżeństwie. Byłem jej pierwszym prawdziwym chłopakiem i mężczyzną. Ja w tamtym czasie ok. 20 lat też dużego doświadczenia nie miałem w sprawach sercowych. Początki były bardzo miłe...dziewczyna delikatna, bardzo nieśmiała, religijna itp. Po czasie okazało się, że ma 2 twarz. Jeżeli coś chce to potrafi zrobić prawdziwe awantury. Ale i z tym się pogodziłem...miłość wygrała.
Od 3 lat mamy dziecko o które staraliśmy się wiele lat. Mamy wspólne mieszkanie na kredyt. Masze życie było spokojne i stabilne. Ja zajmowałem się sprawami finansowymi prawie cały czas a żona głównei domem i pracą. Byłem pewien, że nie brakowało nam szczęścia. Z racji tego, że jak to przy kredytach bywa trzeba dorabiać po pracy, miałem dodatkowe zlecenia i pracę w domu przy komputerze... 3 miesiące temu jak grom z jasnego nieba okazało się, przypadkiem, że żona piszę z kimś podczas gdy ja śpię. 150 sms w ciągu jednej nocy. Strasznie się zdenerwowałem i zadzwoniłem pod ten nr. odebrał kolega z pracy który od razu się przedstawił. Rozłączyłem się i napisałem by odp... od mojej żony. Żona była zła na mnei strasznie że to zrobiłem. Mówiła ciągle że to tylko kolega...z którym za nic nie chciała mnie poznać. Zacząłem śledztwo i odkryłem masę wiadomości o jej miłości do niego. Jest tego mnóstwo. W tym czasie ja zacząłem warjować. Sporo schudłem, nie spałem nie jadłem. zacząłem strasznie zabiegać o żonę. Ale półtora miesiąca a zmian nie było. Ciągłe siedzenie na telefonie..kolejne zmiany haseł. Kolejne przekonywania, że nic się nie dzieje. Z mojej strony po tym okresie włączyła się agresja w stosunku do tamtego faceta. Zacząłem mu pisać wiadomości które udało mi się odczytac po kryjomu i go oskarżać i straszyć. Nic to nie dało...za każdym razem gdy ja pisałem, dzwoniłem moja żona jechała jak wariatka go przepraszać. Myślałem, że wspólne wakacje coś zmienią, że te 2 tygodnie sprawią, że na nowo się do mnie zbliży. Zaplanowane mieliśmy je długo przed tym jak odkryłem co się dzieje. Więc nie chciałem zmieniać już planów. Na wyjeździe robiłem za nianię dla dziecka podczas gdy ona ciągle pisała z nim i rozmawiała.
Sytuacja doszła do tego, że ona nie czuje się zupełnie winna z powodu tego co się dzieje. Nigdy mnie nie przeprosiła i uważa że nie jestem lekarstwem na jej "problemy". Kocha tamtego. mi już w zasadzie tego nie mówi. Uważa jednak, że nie można nic zmienić i tak musi zostać bo dziecko najważniejsze. Tzn. Ja dalej wszystko mam opłacać, zajmowac się dzieckiem i mam jej nie przeszkadzać w spotkaniach...bo ta "przyjaźń" będzie trwała do końca życia. Bo on jest bratnią duszą. Dalej spotykają się po pracy i przed pracą. Ja już przestałem nawet to sprawdzać. Chyba wkradła się jakaś straszna obojętność po wszystkim co starałem się zrobić by ratować małżeństwo. Ona uważa że to ja mam się starać naprawić wszystko, bo ona sama się starac nei zamierza...Ale nigdy przez ten okres nawet nie spróbowała. Czuję się jak jej skarbonka i niania dla naszego dziecka. Ona strasznie w tym czasie zdziecinniała. Nie wiem, czy składać pozew. Do zdrady fizycznej raczej nie doszło. raz jakiś pocałunek w parku podobno. Ale pewności nie mam.. A na pewno może do czegoś dojść. Poradźcie co robić. Bo chyba za miękki jestem dla niej w dalszym ciągu. A moje groźby o rozwodzie przyjmowała ze spokojem. Tylko nie chce orzeczeń o jej winie bo mówi, że takie sprawy długo się ciągną i dużo kosztują. Zaskoczyła mnie takim postawieniem sprawy strasznie...
Komentarze
Strona 1 z 10 1 2 3 4 > >>
lamur dnia wrzesień 05 2018 10:28:50
Cześć Anderson,

nic Ci nie poradzę, bo jestem tu nowy i świeżak w temacie, doradzą bardziej doświadczeni, wiem, że można na nich liczyć. Chciałbym Ci tylko napisać, że przeczytałem Twoją historię i całkowicie się w niej odnajduję - jakbym czytał swoją historię. Przeżywam to samo, co Ty.
Moje doświadczenie jest takie w podobnej sytuacji, że prawda jest znacznie straszniejsza niż to, co wiemy i sobie wyobrażamy. Oczywiście, to wcale nie oznacza, że tak musi być u Ciebie.
Trzymaj się. Jakbyś chciał pogadać, napisz na priv.

matrix dnia wrzesień 05 2018 10:41:08
Witaj Anderson.
Niestety jesteś kolejnym facetem , którego żona zakochała się w koledze z pracy , stał się nową bratnią dusząsmileysmiley skąd ja znam to określeniesmiley.
żona piszę z kimś podczas gdy ja śpię. 150 sms w ciągu jednej nocy

Ciągłe siedzenie na telefonie..kolejne zmiany haseł

To chłopie klasyka.I będziesz tak mieć cały czas jak długo będziesz na to pozwalać.Dlaczego nie postawisz jasnych granic? Naiwnie zakładasz ,że do zdrady fizycznej nie doszło podczas gdy
Dalej spotykają się po pracy i przed pracą.
. Wierzysz w to , że dwoje dorosłych nakręconych na siebie ludzi nie uprawia sexu?
Czy tylko brak dowodów na sex jest dla Ciebie wyznacznikiem zdrady?
Czuję się jak jej skarbonka i niania dla naszego dziecka.

To zmień to , przestań się przejmować nią czy jej jest dobrze , dobrze ma być , ale Tobie , bo za jakiś czas możesz nabawić się niezłej choroby ze stresu a przecież masz dziecko więc masz dla kogo żyć.
Ona uważa że to ja mam się starać naprawić wszystko
to jest nie do naprawienia jeśli nie zmieni się zasadnicza sprawa
mam jej nie przeszkadzać w spotkaniach...bo ta "przyjaźń" będzie trwała do końca życia.

Jeśli w związku jest osoba trzecia czytaj kochanek to żaden psycholog nie podejmuje się terapii rodzinnej.
Przeczytaj metodę 34 kroków masz na głównej stronie i mimo wszystko zadbaj o dowody zdrady bo nie wiesz co w przyszłości się wydarzy .

Komentarz doklejony:
Jedynie twarde postawienie sprawy z dowodami w ręku , może spowodować ,że w końcu twoja pani zejdzie na ziemię i będzie można nawiązać z nią normalny dialog , bo teraz jest na haju emocjonalnym.Musi poczuć ,że coś się kończy , że dotychczasowa stabilność wali się.
Za jakiś czas ochłoniesz , już ta sytuacja bardzo Cię męczy , może być tak , że już Ty nie będziesz chciał być z nią i puścisz ją wolno.

Anderson dnia wrzesień 05 2018 11:04:56
Żona nie utrzymuje ze mną ostatnio stosunków...jest to podejrzane. ale raczej widzę w tym jej sposób na rozwód w stylu "brak pożycia małżeńskiego" o którym mi mówiła... Dlaczego uważam że do niczego nie doszło? Bo była noc w którym ona została u niego a z przejętych wiadomości z jej tel wynikało, że miał jej za złe że do niczego nie doszło... jakby nie było jest jeszcze choć trochę religijna smiley. 2 sprawa jest strasznie nieśmiała...w każdym razie była jak ją poznałem. Teraz już sam nie wiem jaka jest u siebie w pracy. Możliwe że gra tam zupełnie inaczej.

poczciwy dnia wrzesień 05 2018 11:32:28
Tylko nie chce orzeczeń o jej winie bo mówi, że takie sprawy długo się ciągną i dużo kosztują.

Koncert życzeń to może sobie zamówić u swojego przyjaciela a nie u Ciebie. Bezczelność w czystym wydaniu.
Gromadź dowody i czym prędzej składaj pozew tylko i wyłącznie z orzeczeniem jej winy! a co będzie później to zobaczysz. Jeśli dalej będziesz tkwił w tym samym miejscu to uwierz, że ona nie będzie mieć skrupułów aby Cię przejechać walcem. Właściwie już to zrobiła a teraz tylko naprzemiennie włącza bieg pierwszy i wsteczny wkomponowując Cię tym samym w ziemię
34 kroki na już i zero kompromisów z Twojej strony.
Musisz przejąć inicjatywę. Jeśli w końcu coś trafi do tego jej pustego i napompowanego emocjami łba to możesz z nią prowadzić dialog. Na ten moment jednak nie masz do tego podstaw.

matrix dnia wrzesień 05 2018 11:38:06
Żona nie utrzymuje ze mną ostatnio stosunków.

Nie chce zdradzać osoby którą kocha czyli kochanka . Emocjonalnie jest z nim więc nie kocha się z Tobą.
miał jej za złe że do niczego nie doszło
mogło dotyczyć tylko tamtego dnia i spotkania , tego nie wiesz,zresztą to nieważne.
Emocjonalnie i tak jest z nim , Ciebie to wykańcza i to Ty szukasz rozwiązania problemu a nie ona.Żona nie ma takiej potrzeby aby coś z tym układem robić bo w sumie jest jej tak wygodnie albo kochanek do końca się nie określił.Kasę przynosisz ,dzieckiem się opiekujesz , grzecznie w domu siedzisz na kochanka przyzwalasz, na jej nocki u kochanka smiley .

Romanos dnia wrzesień 05 2018 12:12:51
Wymuszony na obie "związek otwarty"?
Chcesz tego?
Próbowałeś może sprawdzić jej reakcje na wiadomość, że jakiejś naprawdę fajnej koleżance się podobasz?
Widać, że "Twoja" żona już odpłynęła więc zbieraj kwity i rozwód...

A tego gostka zostaw w spokoju i osobiście nic nie rób...
Musisz być jak żona Cezara - poza wszelkim podejrzeniem.
A jak będziesz chciał go "wychować"to pamiętaj; od tego ma się w razie czego własną rodzinę, przyjaciół, kolegów...
I nie mówię tu li tylko i wyłącznie o "przefasonowaniu mordki i żeber".
Czasami wystarcza zwykła "godzina wychowawcza" smiley

Suchy64 dnia wrzesień 05 2018 12:41:14
"jakby nie było jest jeszcze choć trochę religijna"
oj, moja jest też strasznie religijna. Z ich radosnej twórczości wyglądało, że to sam Bóg ich sobie przeznaczył. Przeczytaj co sam napisałeś powyżej o zdziecinnieniu.

Deleted_User dnia wrzesień 05 2018 13:32:44
Ah "bratnia dusza". Też to słyszałem :-) Nawet "bratnie dusze" :-)
Tak - jesteś za miękki a ona zbyt zaangażowana.
To źle wróży.

Musisz w trybie pilnym odnaleźć swoje jaja i:
- zbierz i zabezpiecz dowody zdrady - posłuch, spyphone, śledzenie są różne opcję - na pewno się przyda,
- postawić ultimatum - ona kończy albo ponosi konsekwencje. Jakie? Wymyśl coś - rozwodu się widzę nie boi - odetnij od kasy, olej dzieciaka niech sama się z nim buja a jak jesteś w stanie to wywal za drzwi i zmień zamki (to działa!!), wyprowadź się i przestań płacić hipoteczny - nie wiem, zrób coś żeby "dupa jej się zaczęła palić" :-)
- jak kolega ma żonę - poinformować żonę - nie ma się co ceregielić i na co czekać.
Zmasowany atak na wszystkich frontach. Może nie poszła "na całość", może można to uratować.
Ale tak jak matrix piszę, jak kurz opadnie a ty się zdystansujesz to może sam osobiście będziesz miał ochotę zakończyć ten związek.

lukzar dnia wrzesień 05 2018 21:02:34
Anderson obudź się chłopie !!!
Zacytuje dexxa: Musisz w trybie pilnym odnaleźć swoje jaja

Jużzzżżż od tego momentu stosuje sie do 34 kroków. Pewnie jak każdy tutaj podczas zdrady żony myślał, że tylko się całowała z kochankiem i większość się myliła. Bierz zakładaj portki na swoje nogi i pokaż kto jest mężczyzną. Wiem, że trudne to jest, ale natura mężczyzny prędzej czy później tego będzie od Ciebie wymagać. To że jeszcze Twoja obecna żona jest adwokatem o dupe rozbić. W tym momencie jesteś Ty najważniejszy Twoje zdrowie i myśli w głowie.

Anderson dnia wrzesień 06 2018 00:53:14
Dziś pierwszy raz zapewniała mnie o miłości od kilku tygodni...Powiedziała, że wszystko z kolesiem ustaliła i mogą być tylko przyjaciółmi..Mieli poważne rozmowy i już między nami będzie ok.. Kontaktu nie zamierzają zmieniać. Chcą prowadzić wszystko na poziomie koleżeńskim. Potwierdzają to przechwycone prywatne wiadomości na komunikatorach. Zabawne, że ustala jak będzie wyglądał nasz związek z innym facetem. Widać nie chcą teraz robić kolejnego kroku...ale to nie zmienia sytuacji bo ona nadal się w nim podkochuje...w swoim pamiętniczku ma takie zapiski..podstawówka...

Strona 1 z 10 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Straż Fałkowice
www.osp-fakowice.bulok.info
Zdrada męża z koleżanką z pracy
kolega z pracy
zdrada w pracy
Kolega z pracy
Zdrada żony z koleżanką z pracy
Mąż zakochał się w koleżance z pracy
Kolega z pracy
Zdrada w pracy
Żona zdradziła z kolegą z pracy
Zdradzona z "przyjaciółką z pracy"
Zdradziłam męża bo w pracy zdradził i obśmiał mą tragedię
Zdrada z kolegą z pracy
"Kolega" i internat.
Kolega ze szkoły.
żona zdradziła mnie ze swoim kolegą z pracy ;//
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Potrzebuje porozmawi...
Jak się zemścić?
zdradzony, załamany ...
nie.do końca zdrda
Moje życie z patolog...
Znów
Odszedł
Nadziej na lepsze
Zdradzony chyba na w...
Nie radzę sobie - po...
Prezent na 10 roczni...
Kolega z pracy. Brat...
Zdradzony
Stara się ale ja mu ...
Zdrada?
Wojowniczka
Zdradzona poraz drug...
Zdrada czy dać druga...
10lat razem i...
Mąż zdradzał mnie z ...
Chce zdradzic
Odszedł do starszej ...
Zdradziła mnie dla z...
Zdradzona i wciąż os...
Nie spodziewal sie...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Mariusz69
02/11 22:09
/join Awaria2

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info