Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ eon

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 57
Użytkownicy Online: Michal88, Kano

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,957
Najnowszy Użytkownik: Kano
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Ratować to czy dać sobie spokój?
Zdradzona przez mężaWitam wszystkich forumowiczów. Pisze tutaj bo może ktoś jakim cudem przeżył to co ja i jest mi w stanie coś doradzić. Więc do rzeczy. Jesteśmy z moim z mężem już 10 lat razem. Nigdy nie dawał mi powodów do zazdrości zawsze ufalam mu w 100%. Do pewnego czasu. Mianowicie parę tygodni temu oświadczył mi nagle że już mnie CHYBA nie kocha i że chce odejść. Byłam w takim szoku że na początku myślałam ze żartuje. Później się zaczęło. Płacz, depresja, niedowierzanie. Widząc jak bardzo cierpię postanowił zostać i walczyć o nasz związek. Ja też walczyłam. Zmieniłam się dla niego. Ale widziałam że coś jest nie tak. Nawet przez myśl mi nie przeszło że może chodzić o inna kobieta. A jednak. Miał koleżankę. Pisał z nią. Twierdził że to tylko koleżanką że mu doradza jak naprawić nasze małżeństwo. Nie wierzyłam. Kiedy spał przejrzałam mu telefon. I wtedy już wiedziałam. Zakochał się. Zakochał sie w kimś kogo widział dwa razy. Nie spał z nią to wiem na pewno z tych rozmów. Awantura jakich mało. Dałam mu wybór albo ona albo ja. Wybrał mnie. Zerwał z nią kontakt. Walczyliśmy dalej. Po dwóch tygodniach coś mnie tknęło. Wiecie takie przeczucie, na pewno to znacie. Nie myliłam się. Znów z nią pisał. Nawet nie będę komentować tej kobiety bo to co ona wyprawia to mi się w głowie nie mieści. Powiedziałam koniec. Idź do niej. Życzę szczęścia. Nie wyprowadził się od razu bo nie ma gdzie. Po dwóch dniach błagał mnie o jeszcze jedna szansę. Oczywiście się zgodziłam. Zmieniam się. Ale nie dla niego tylko dla samej siebie. Żeby być lepszym człowiekiem. Ale ona nadal twierdzi że nie wie czy mnie kocha. Że myśli o tej dziewczynie. Że walczy z tym dla nas. Co mam robić w takiej sytuacji? Walczyć dalej? Czy dać sobie spokój? Najchętniej kazalabym mu się wyprowadzić Ale wiem że on wtedy pobiegnie do niej. Nie chce żeby jakaś lafirynda układała sobie życie na moim nieszczęściu. Choćby nie wiem co nie dostanie mojego męża. Czy dobrze robię walcząc o ten związek? Czy może straciłam już resztki godności?
Komentarze
Zahira dnia sierpień 22 2018 23:03:36
Choćby nie wiem co nie dostanie mojego męża. Czy dobrze robię walcząc o ten związek? Czy może straciłam już resztki godności?


A co? do kaloryfera go przykujesz? w piwnicy zamkniesz?
Wszystko co robisz rób dla siebie nie dla niego...
O jakiej godności mówisz? jeszcze nic nie straciłaś ale twój egoizm skutecznie do tego dąży...

Walczyć dalej? Czy dać sobie spokój?


Zamiast walczyć z wiatrakami,może niech zakocha się w tobie ponownie smiley

Mazuta dnia sierpień 23 2018 07:11:05
A zmusisz kogoś do bycia z tobą?
Zmusisz do miłości?

poczciwy dnia sierpień 23 2018 08:07:43
Najchętniej kazalabym mu się wyprowadzić Ale wiem że on wtedy pobiegnie do niej.

Zachowanie psa ogrodnika, a gdybyś miała pewność, że nie pobiegnie do niej to puściłabyś go? Chcesz być z mężem żeby zrobić na złość kochance?Słabe...
Lepiej zacznij myśleć stricte o sobie, zdrowy egoizm w tym przypadku jest bardzo wskazany.

Romanos dnia sierpień 23 2018 08:57:35
Aysse,
Czego Ty tak naprawdę się obawiasz?
Tego, że Twój mąż odejdzie do innej kobiety, czy tego, że zostaniesz sama?
Na jego uczucia tylko no sam ma wpływ i to on sam musi zdecydować.
Z tego co piszesz wnioskuję, że on sam nie do końca wie czego chce i ten "emocjonalny szpagat" również go męczy.
Ty walcz o siebie przede wszystkim; to czy zostaniesz z nim, czy nie jest trochę mniej istotne.
I daj mu wolność wyboru, ale nie zgadzaj się na ten "szpagat".

Lukaszz dnia sierpień 23 2018 11:38:49
No faktycznie chyba nie chodzi tu o miłość w obie strony lecz ze chcesz go mieć dla siebie .Jak facet Ci mówi ze Cię nie kocha to pozwól mu odejść mimo wszystkiego co się wydarzy bo to nie ma sensu najmniejszego .Bedziesz się męczyć domyślać szpiegować ale czy na tym polega związek dwojga kochających się ludzi raczej nie .Mnie zdradziła żona wiem od miesiąca niby raz niby nie wie jak do tego doszło ale jesteśmy dorośli jak można nie wiedzieć tez kochałem ja najbardziej na świecie i się tego nie spodziewałem a jednak takie życie .Zlozylem papiery rozwodowe zobaczymy jak się sytuacja rozwinie .Zal mi Ciebie bo jak facet mówi do żony ze cię już nie kocha to na pewno mega boli nóż w plecy ale trzeba być twardym i stanowczym chociaż nie zawsze wiemy czy dobrze robimy .Zycze Ci podjęcia mądrej decyzji ale nikt nie podejmie jej za Ciebie

Yorik dnia sierpień 23 2018 13:19:02
Zmieniłam się dla niego.

Zmieniam się. Ale nie dla niego tylko dla samej siebie. Żeby być lepszym człowiekiem. Ale ona nadal twierdzi że nie wie czy mnie kocha. Że myśli o tej dziewczynie. Że walczy z tym dla nas. Co mam robić w takiej sytuacji? Walczyć dalej? Czy dać sobie spokój?

To znaczy, że złym człowiekiem byłaś do tej pory ?
O co dokładnie chcesz walczyć? sprecyzuj; czyjejś miłości nie wywalczysz, nienawiść tak;
Kilka punktów z 34 kroków jest dla Ciebie, odsuń się od niego, zacznij żyć swoim życiem, Jeśli ma być wam dalej po tej samej drodze to i tak będzie;
Możesz pomóc mu się odkochać, ale to nie jest jednoznaczne z tym, że zacznie znowu kochać Ciebie; o miłość się nie walczy, nie prosi i nie wymusza, to powinna być dobrowolna ofiara; Tnij niepewność, którą Ci funduje stojąc w rozkroku, niezależnie od kosztów, i tak się będzie opłacać;

Nadina dnia sierpień 26 2018 13:43:46
Puść go wolno. Wiem co mówię, szkoda marnować sobie kolejnych lat. Ja swojemu byłemu dawałam kolejne szansę przez dwa lata odkąd mnie zostawił, już dawno bym się wyleczyla gdyby nie to. Jedna szansę owszem warto dać, ale nie więcej. To on odszedł, zdradził, skrzywdził i on powinien chcieć przede wszystkim to naprawiać, a nie ty, a na to nie masz wpływu. Jak kocha, jak się obudzi to on będzie prosił, walczył i zrobi wszystko abyś znów wypuściła go do swojego życia. Poczytaj wątki zdradzających, którzy odeszli i żałują, co robią jak postępują i jak się zachowują, aby dano im szansę. Trzymam kciuki za Ciebie

niezapominajka dnia sierpień 28 2018 10:39:07
To on odszedł, zdradził, skrzywdził i on powinien chcieć przede wszystkim to naprawiać, a nie ty, a na to nie masz wpływu.


Jeśli takie mamy podejście do zbudowania na nowo relacji - nie dziwi mnie,że większości się nie udaje, bądź nie dają rady przez to przebrnąć. Ma się ogromny wpływ na poprawenie relacji między sobą. Ale nie biernym czekaniem.

ona2203 dnia sierpień 28 2018 18:36:59
Wiem co czujesz ja o zdradzie dowiedziałam sie niedawno. Dałam drugą szanseale to dopiero początki jest innym człowiekiem stara sie jak nigdy ale czy mi sie uda choc na chwile zapomnieć o ym co mi zrobił ? NIEWIEM ale wolę załować ze spróbowałam iż załować ze nic nie zrobiłam

Komentarz doklejony:
I to prawda każda kobieta czuję kiedy facet zdradza tylko nie przepuszczamy tych myśli i szukamy iinych powodów dla zachowania męzczyzn

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Ignacy Wyssogota
www.iza-praca.bulok.info
Nie radzę sobie - poradźcie coś, proszę.
Jak sobie poradzić z myślą, że się kogoś zdradziło?
nie wiem jak ratować swój zwiazek
Ratować małżeństwo?
Jak sobie z tym poradzić?
jak znalesc w sobie siłe ?
Ratować czy już nie?
Jak poradzić sobie z Jego zdradami?
Poradzcie mi jak sobie dalej radzic
Nie radzę sobie sam ze sobą
nie umiem sobie poradzic
wątpliwości - nie potrafię sobie poradzić. ..
Ja mu wybaczyłam, ale On nie może sobie wybaczyć
zastaniawiąjące , jak sobie odpowiedzieć?
jak poradzić sobie z bólem? /amor/
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy to zdrada
Oprogramowania szpie...
nie.do końca zdrda
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Potrzebuje porozmawi...
Zdrada
Nadziej na lepsze
Jak się zemścić?
zdradzony, załamany ...
Znów
Odszedł
Zdradzony chyba na w...
Nie radzę sobie - po...
Prezent na 10 roczni...
Kolega z pracy. Brat...
Zdradzony
Stara się ale ja mu ...
Zdrada?
Wojowniczka
Zdradzona poraz drug...
10lat razem i...
Mąż zdradzał mnie z ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zdradzona7
19/11 20:52
Awaria czata

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info