Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ baran138

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 56
Użytkownicy Online: Andzia76, xemun

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,920
Najnowszy Użytkownik: Ponton
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Czy jej również zniszczyć życie???
Zdradzona przez mężaWitam,
To mój pierwszy wpis tutaj.Dwa dni temu dowiedziałam się że mój mąż miał romans.Chciałabym usłyszeć jakieś opinie bo nie wiem co mam zrobić tak jak w tytule moje pytanie brzmi "Czy jej również zniszczyć życie??". Staram się krótko streścić moją historię .Jestesmy ze soba od 18 lat a małżenstwem od 13 mamy syna 11 lat.Nasze małżeństwo nie było idealne, wzloty i upadki jak to bywa w życiu przez długi okres problemy finansowe.Nie było zdrady. od ponad roku odnowilismy kontakty z jego kolegą ,który ma partnerkę (nie są poślubie i dwoje dzieci) wspólne imprezy wyjazdy weekendowe i wakacje.Po pewnym czasie zauważyłam że oni świetnie sie dogadują lepiej niż ja z nią na imprezach lubili sobie razem za kołnierz nie wylewać.jak zwróciłam mężowi uwagę że coś mi nie pasuje że za dużo czasu spedzają na rozmowach że za dobrze czują się w swoim towarzystwie to on zawsze umiał mi zamydlić oczy że przesadzam, że widzę coś czego nie ma.Wiecie dziewczyny jak to jest jak się kocha sercem naprawdę wierzyła w co mówi czasem już wariowałam myślałam,że naprawdę przesadzam bo może jestem zazdrosna.Kochałam go więc mu ufałam jak mówił, że go nic z nią nie łączy z nią wierzyłam mu.Wychodził często z domu o porach gdzie zwykle bywał w domu miał sprawy do załatwienia. Seks był u nas sporadyczny.kłótnie na porządku dziennym.Powiedział mi że to jego bratnia dusza przyjaźń damsko męska.To już było za dużo mówiłam coś was łączy ale zapewniał mnie przysięgał że nie a ja uwierzyła no bo przecież on by mnie nie okłamał myślałam.Napomknę że jestem osobą skromną, spokojną (nie żebym była idealna mam swoje wady również ) nie umiem komuś wyrządzić krzywdy specjalnie złosliwie nie jestem zdolna do takich czynów (choc teraz narasta we mnie ból i złość zrozumiałam że ludzie potrafia być okrutni do tej pory wierzyłam w ludzi teraz wątpię w drugiego człowieka.Mleko się rozlało wyjawił mi prawdę nie mógł wytrzymać miał wyrzuty sumienia romans z nią (chętnie użyłabym tu innego słownictwa ale obawiam się że mój post nie ujrzały światła dziennego) trwał ponad pół roku. Nie widzę dziś nadziei dla nas nie jestem gotowa na rozstanie ale również czułam intuicyjnie od jakiegoś czasu że do tego dojdzie myślę że wiedziałam ale nie chciałam dopuszczać takich myśli do siebie ,człowiek się boi zmian czasem lepiej jest jak jest niż stawiać czoła nieznanym nowością.i teraz sedno pytania z mojego tytułu postu ja wiem ona wie że ja wiem ,nie wie tylko jej partner i teraz mój mąż prosi mnie żebym ja nic mu nie mówiła on boryka się z depresją ma jakieś z tym problemy.Proszę doradźcie bo ja uważam ,że jeśli będę siedzieć cicho ona nie dość że zrobiła ze mnie idiotkę miała romans z moim mężem a za chwile piła ze mną kawę perfidna itd!!!!!!to myśli że można po mnie deptać a ja i tak nic nie zrobię MIAŁA MOJEGO MĘŻA ZABAWIŁA SIĘ MOIM KOSZTEM i teraz jak ja będę siedzieć cicho to pomyśli że wszystko jej wolno a mnie można zdeptać jak śmiecia wycisnąć jak cytrynę a ona miała zabawę teraz ma rodzinę dalej swoją a ja zostałam z niczym i mam siedzieć cicho żeby popaść w gorszy stan mieć poczucie , że mi można wszystko zabrać.Moja intuicja mi podpowiada że powinnam z jej partnerem porozmawiać ma prawo znać prawdę.Mój mąż prosi abym tego nie robiła że on się już nie pokaże u nas w mieście (teraz wyjechał do pracy za granicę)czy nie wystarczy mi że ja wiem .Kiedy mówię mu że on nadal chroni ją żeby jej korona z głowy nie spadła czasem zaprzecza mówi że nie chce mieć z nią nic wspólnego że chodzi o kolegę. żeby jemu nie niszczyć życia, ale co z moim? Moje dobre serce przemienia się w lód mojemu mężowi nie ufam i nie zaufam na ludzi będę patrzeć inaczej.Co mam zrobić jak myślicie?
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
heartofdarkness dnia sierpień 07 2018 15:53:20
dorota050818 witaj,

a za chwile piła ze mną kawę


Czy to oznacza że się widujecie / będziecie regularnie widywać? Jeśli tak, to zastanów się, czy Ci to pasuje. Całkiem możliwe że z każdym spotkaniem, z każdym słowem wypowiedzianym do Twojego męża będziesz przeżywać horror. Można oczywiście też znajomość uciąć, co byłoby na pewno lepsze biorąc perspektywę próby naprawiania związku. I tu jest ten moment - przede wszystkim zastanów się w jakim kierunku to wszystko pójdzie, czy ratować czy kończyć? Dla każdej decyzji muszą być jakieś podstawy. Zacznij ogarniać emocje, bo one mogą Ci przeszkodzić w podjęciu właściwej decyzji. Poczytaj 34 kroki. I pisz, czytaj - komentarze na pewno jeszcze się pojawią. Życzę powodzenia!

poczciwy dnia sierpień 07 2018 15:54:59
Witaj Dorota,

Odpowiedz sobie na pytanie co Ci da niszczenie komuś innemu życia ( koledze) czy przyniesie Ci to ulgę? Wątpię... To nie kolega ani koleżanka Ci przysięgała przy świadkach tylko Twój jeszcze mąż i jedynie do niego powinnaś mieć pretensje, że nie dotrzymał słowa. Ja jestem zdania, że zarówno dobro jak i zło wraca do każdego. Nie trać czasu, energii i nerwów na coś co i tak nie przyniesie Ci ukojenia. Zajmij się głównie sobą. Prawdopodobnie kiedyś jak spojrzysz na to wszystko z dystansem już bez emocji to będziesz chciała kupić tej Pani kwiaty za to, że uwolniła Cię od tego Pana.
Twoja decyzja co dalej musi być tylko Twoja nikogo innego. Daj sobie trochę czasu na jej podjęcie. Emocje są złym doradcą. Spróbuj je spożytkować.
Zastanawiam się jeszcze nad tym seksem, którego nie było, czy to aby nie wpłynęło na decyzję o romansie męża? Oczywiście to żaden argument i żadne wytłumaczenie, ale po prostu zastanów się również i nad tym.
Czeka Cię teraz wiele trudnych chwil, ale nie poddawaj się i myśl głównie teraz o sobie i synu.

Komentarz doklejony:
MIAŁA MOJEGO MĘŻA ZABAWIŁA SIĘ MOIM KOSZTEM


A Twój mąż jest Twoją w własnością? Jest ubezwłasnowolniony? Przecież to homo sapiens...wiedział co robi.

W55 dnia sierpień 07 2018 16:53:26
Z tego co ja zrozumiałem ,to seksu nie było ,bo w tym czasie mąż miał go gdzieś indziej? Według mnie ,jeżeli to ci tylko ulży ,to bym powiedział.W końcu dlaczego to ty masz cierpieć ukrywając prawdę przed światem .Zażycz sobie ze ma go o tym poinformować twój mąż ,daj mu na to np. dwa dni i powiedz mu że po tym czasie zadzwonisz do kolegi i spytasz czy wszystko mu powiedział.No ktoś naważył tego piwa i ktoś musi je wypić ,ale to na pewno nie możesz być ty ,bo jesteś tu poszkodowana.Zresztą co cię obchodzi ona i ich małżeństwo?

Romanos dnia sierpień 07 2018 16:59:51
Jestem podobnego zdania jak W55
Ujawnij wszystko. Niech się "gotują we własnym sosie", a Ty w tym czasie zajmij się sobą...
Każdy wandalizm trzeba piętnować...
I nie ma tu znaczenia czy doszło do demolki domu czy rodziny.

dirty dnia sierpień 07 2018 19:21:18
Zemsta - słowo, marzenie odmieniane przez każdy możliwy przypadek pewnie każdego z nas.
Czy warto ?
Zemst jest zawsze oznaka słabości. Mam do niej prawo ale czy buduje ?
Slabosc jest raczej destrukcyjna, zemsta jest jej elementem (tejże słabości).
Szansa dla Was? To temat w którym nigdy nie będzie zdecydowanego nie lub tak... ale jeśli zamierzasz próbować ratować, to odrzuć zemstę bo to temat poboczny, niby mający nasycić zranione ego, a karmi wyłącznie iluzje, oddala od pracy nad sobą, nad Wami... oddala dając złudna nadzieje, ze da ulgę ... której nie ma .

dorota050818 dnia sierpień 07 2018 19:46:23
Dziekuję za skomentowanie mojego postu miło posłuchać co inni mają do powiedzenia .
"heartofdarkness" pytasz czy się widujemy absolutnie NIE odkąd poznałam prawdę nie rozmawiałam z nią i nie widziałam się z nią i nie zamierzam.
"poczciwy" ja nie chcę niszczyć życia koledze jest mi go żal jest w tej samej co ja sytuacji z różnicą że o niczym nie wie i tu pytanie czy on nie ma prawa wiedzieć? oszukiwała go ,myslę sobie przecież to nie ja mu go niszczę to zrobiła już ona .
"W55" podoba mi się zdanie" W końcu dlaczego to ty masz cierpieć ukrywając prawdę przed światem " dokładnie niedługo dojdzie do tego że zacznę czuć się winna a to nie ja powinnam się tak czuć.
Dzięki

W55 dnia sierpień 07 2018 19:58:12
Dokładnie ,to nie będzie zemsta ,lecz tylko przyzwoitośćA co on z tym zrobi to już jego bajka.Poza tym wybierając milczenie bierzesz dobrowolnie udział w grze pt. Kurestwo jest wrzechobecne.Do końca życia będziesz winna tej zmowy milczenia.A po co sobie sumienie obciążać? Jeżeli facet kocha ,to jej wybaczy ,a jeśli to jej już któryś wyskok ,to odzyska możliwość życia na własnych zasadach.To naprawdę nie jest ani zemsta ,ani krzywda dla niego ,to przyzwoitość ,bo romans nie był incydentem ,tylko trwał wiele miesięcy być może z nadzieją na całkowite rozbicie twojej rodziny.

poczciwy dnia sierpień 07 2018 22:04:30
Dorota jak widzisz ile osób tyle opinii i to właśnie jest moc tego forum.
To Ty musisz ostatecznie dokonać wyboru co zrobić. To Ty będziesz ponosić ewentualne konsekwencje swoich wyborów dlatego na spokojnie wszystko przemyśl i dopiero później działaj, nie odwrotnie.
Życzę mądrych (dla Ciebie) wyborów.

heartofdarkness dnia sierpień 07 2018 23:54:00
Podpinam się pod W55. Sam jako facet chciałbym wiedzieć, że coś takiego się stało. Może i są tacy co wolą wziąć niebieską pigułkę i żyć dalej w matriksie, lecz prawda - jaka by nie była - jest dużo lepsza.

dorota050818 dnia sierpień 08 2018 09:51:41
Dzięki ,wczoraj rozmawiałam z psychoterapeutką.Uważa , że nikt nie ma prawa prosić abym ja nosiłam w sobie tajemnicę ,która i tak mnie zniszczy. Uważa,że to nie jest zemsta ,ja nie brałam udziału kiedy dwoje dorosłych ludzi podjęło decyzję o romansie nie byłam w tym i dlaczego teraz mam być w to zamieszana. ja mam zadbać o siebie i syna.
uwierzcie mi jest to najtrudniejsza jak do tej pory decyzja moja w życiu (choć jakbyscie poznali moją przeszłość kolorowo nie było i nieraz myślałam że świat się zawalił) jest trudna bo odwracam się od osoby którą kochałam szanowałam , naprawdę trudno mi ją teraz skrzywdzić nie wiem co będzie jak zareaguje kolega jak mu powiem. ale musze myśleć o sobie nie będę żyła z tą wiedzą nie dam rady.trzeci dzień żyję i jest ciężko. Właśnie dzwoniła kochanka męża pierwszy raz próbowała się ze mną skontaktować nie odebrałam i nie zamierzam.
Dzięki ,że komuś chce się czytać moje relacje.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Jakub Jankiewicz
www.jakubjankiewicz.lajt.info
Moje życie z patologicznym kłamcą
życie toczy się dalej...
Oszukany przez życie
Zdrada sprzed 21 lat zatruła życie / hakaa /
Moje życie rozpadło się jak domek z kart gdy się dowiedziałam.
Po 12 latach nie mam pomysłu na dalsze życie
Mimo wszystko życie się dzisiaj nie kończy
Całe życie przepraszam
życie od nowa 30 dni później
Dzisiaj zaczynam życie od nowa - update
Dzisiaj zaczynam życie od nowa
Złamane i oszukane życie...
Życie
życie po
Zdrada i dalsze życie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada męża z koleża...
Mąż zdradzał mnie z ...
Potrzebuję rady
czy mozna wybaczyc.....
Potrzebuje porozmawi...
Kolega z pracy. Brat...
Potrzebuję POrady
Zdradzona
Nie spodziewal sie...
Co teraz?
Rok w związku, rozcz...
Zablokował facebook
nie wiem co robić po...
Skomplikowany związe...
Dmucham na zimne
Moje życie z patolog...
Flirt żony
Cnotka - nie wiedzia...
Zdrada
Rozwod
Zdrada, ciąża, zemsta?
Nie radzę sobie - po...
moja historia
Jak wybaczyc i odzys...
czas po rozwodzie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Yorik
18/10 16:06
Nowaja- Załóż temat przez Nawigacja > Dodaj zdradę. To nie jest miejsce na opis.

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info