Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 44
Użytkownicy Online: dominikaa

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,985
Najnowszy Użytkownik: Gosia1982
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Czy przyczynilem się do zdrady !!!
Zdradzony przez żonęWitam. Jestem z moją żoną razem ponad 15 lat w tym 8 lat po ślubie.Mieszkamy w anglii od 13 lat.Przez te wszystkie lata bardzo się kochaliśmy można nawet powiedzieć że żona kochała mnie jeszcze mocniej i bardzo o mnie dbała.Wszystko się zmieniło 5 lat temu gdy na świat przyszedł nasz syn.Od tego czasu żona ciągle powtarzała że całą moją miłość przelałem na niego a ona została odsunięta na bok ( dodam że jak tak nie czułem kochałem oboje tak samo ) Żona zaczeła mi wypominać że jej nie doceniam,nie kocham,nie szanuje i nie traktuje jak swoją kobietę a raczej jak swoją niewonice do gotowania sprzątania itp. W roku 2017 zmieniła pracę trafiła do nowej firmy.Zaczeła prace pod agencją i bardzo sie starała o to by wkońcu otrzymać upragniony kontrakt stały.W tym czasie była bardzo nerwowa ( praca nie była 100% pewna bo nieraz nie pracowała pełnego etatu ) W domu zaczeliśmy sie troche kłócić i było nerwowo. W lutym 2018 została zawieszona z koleżanką na 2 tygodnie.Z pracy została wyprowadzona przez swojego teamleadera anglika ( taki brygadzista w polsce). (Do tego anglika wrócimy później bo to główna postać ). Ale moja żona bardzo była zła na niego że ja wyprowadził z pracy jak jakąś przestępczynie i bardzo na niego cisnęła.Została przywrócona do pracy za 2 tygodnie a za kilka dni lecieliśmy do Polski na urlop. Na urlopie żona żaliła sie mamie i bratu że jej nie doceniam że cały czas krytykuje itp.I w tym czasie zaczął do niej pisać jej przełożony ( ten anglik ) Pierwsze jego wiadomości na facebooku były normalne czyli jak tam u Ciebie itp.Do tego pisał że jest szczęśliwym mężem i ma żone z którą jest już 14 lat i ma dwóch synów.Po kilku dniach napisał do mojej żony znów po czym oznajmił że już nie napisze bo ma żone i nie chce by była zła że z kimś pisze.Moja żona napisała mu że spoko nie bedziemy pisali ( a pisali o pierdołach,pracy itp ) Nasz urlop w polsce powoli sie kończył a on zaczął znów pisać tym razem do 3 w nocy z moją żoną ( ja spałem ).Kilka razy na urlopie żona prosiła mnie bym się zmienił dla niej że ma dość złego traktowania ja to olałem.Czułem się kochany przez żonę i pewny siebie ( to mnie potem zgubi ) Po powrocie do uk on zaczął pisać coraz częściej i używał do tego messengera kodowanego na facebooku ze wiadomości znikaja po przeczytaniu. Już pisał że nienawidzi żony że ona w domu to tyran i że nie jest szczęśliwy.20 kwienia 2018 były urodziny jednego z kolegów z pracy po imprezie okazało się że moja żona wracała pociągiem tylko ze swoim przełożonym anglikiem ( sami ) Po powrocie do mojego miasta poszli w nocy do parku i wypili kilka piw.Moja żona wróciła do domu o 3 w nocy.Na drugi dzień kłamała że wróciła taxi z koleżankami.Potem okazało się że już wtedy się całowali i przytulali. Romans sie rozwijał pisali do siebie sekretne wiadomości po pracy w nocy spotykali się codziennie na 15 min. Dodam tylko że od poczatku roku 2018 z żona nam się jakoś nie układało tz ja non stop mówiłem jej że jej nie kocham że nie jestem szczęśliwy że bym chciał odejść itp a ona że traktuję ją jak niewolnice. Ona płakała przeze mnie dużo razy i walczyła o nas a ja miałem inne zajęcia ( koledzy siłownia treningi ) A po powrocie do domu leżałem na kanapie z telefonem a ona ogarniała wszystko. Przyszedł dzień kiedy firma chciała rozdać kilka kontraktów i moja żona miała szanse tylko musiała się przygotować do rozmowy o prace .Chciała abym jej pomógł a ja ją tylko dołowałem że nie da rady a on w tym czasie jej zaczął pomagać .Była bardzo zestresowana tym wszystkim a mnie przyniej nie było a on jej pomógł i dostała ten kontrakt.Romans poszedł dalej i zaczeli sypiać ze sobą ( wtedy tego nie wiedziałem z tego co wiem zrobili to 5-6 razy ).Po pewnym czasie napisała do mnie żona tego anglika że moja żona pisała do niego że go kocha i wybuchł granat.Moja żona tłumaczyła że to przyjaciel i że ja raz pocałował i sie przytulali.Przebaczyłem i powiedziałem żonie jak bardzo ją kocham itp a ona na to że chce spróbować na nowo ze mną ale mi nie wieży w moje uczucie bo przez lata jej tego nie mówiłem i nie przytulałem a sama mówiła że ma pustkie w sobie i nie wie co czuje. Nastepne 3 tygodnie starłem się o nią i walczyłem ale nie wiedziałem że on nie odpuścił i że w tym czasie był u nas w domu 3 razy na sexie.Granat znów wybuchł jak sprawdziłem telefon a tam wiadomość od niego i ona odpisywała też że go kocha itp (żona utrzymywała że nie piszą ) Miałem dość spotkałem sie z nim i z jego żoną opowiedział wszystko ze szczegółami.Oczernił moją żone a potem powiedział że jej nie kocha tylko swoją żonę i że to wszystko wina mojej.Żona długo zaprzeczała że nic między nimi nie było aż wkońcu sie przyznała.Opowiedziała też dużo ze szczegółami.Okazało się że mówił że ją kocha że się z nią ożeni itp. Ona jest strasznie uczuciowa więc popłyneła.Sex dla niej nigdy w życiu nie był najważniejszy.Teraz sama mowi że mówił jej to co chciała usłyszeć.Teraz ja od 2 tygodni cierpie na maxa z a ona zachowuje sie normalnie przytula całuje gotuje ogarnia dom. Sex też jest. Kilka razy płakała i mówiła że czuje się jak gówno i brzydzi się swojego ciała.Teraz na pytanie co do niego czuje mówi że go nienawidzi że ją wykorzystał.On wrócił do żony a moja chce zacząć wszytko od nowa ze mną. Pytałem sie dla czego to zrobiła to powiedziała że walczyła o mnie długo i ja zlewałem a on dał jej to czego ja nie potrafiłem i czuła sie przez jakiś czas szczęśliwa.Teraz chciała by być szczęśliwa ze mną i chce wszytko naprawić.Ale ja już nerwowo nie wytrzymuje nic prawie nie jem schudłem 10kg cierpie jak zbity pies i mam myśli samobójcze to najgorsze.Nie wiem czy będę z nią jeszcze szczęśliwy,chciałbym bardzo bo ją bardzo kocham.Nie wiem co mam robić... POMÓŻCIE
Komentarze
Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Ktosiu dnia lipiec 23 2018 20:56:11
Dodam że ten romans trwał niecałe 3 miesiące razem z pisaniem wiadomosci bo na samym końcu był sex

Adam2012 dnia lipiec 24 2018 00:36:50
Hmmm. Zlewałeś ją tyle czasu a dopiero po zdradzie ją kochasz. Może tak miało być. Może teraz zaczniesz doceniać kim dla Ciebie była. Zdrady nie pochwalam. Może w ten sposób chciała zwrócić na siebie uwagę, skoro inaczej nie mogła... Kochasz - wybacz ( jeśli potrafisz), nie kochasz - wiesz co robić, zlewaj dalej. Ktoś inny skosztuje a wtedy miej pretensje do siebie.
Karma wraca.
.

kochanek dnia lipiec 24 2018 00:45:36
Wcale mi nie żal takich ludzi jak Ty, Ktosiu. Teraz powinieneś dać jej odejść. Pozwolić na to. Jeśli Ciebie kocha, wróci sama. Jeśli nie, ona tego chciała. Odejść od Ciebie i uwolnić się.

poczciwy dnia lipiec 24 2018 08:21:56
.Moja żona tłumaczyła że to przyjaciel i że ja raz pocałował i sie przytulali.Przebaczyłem i powiedziałem żonie jak bardzo ją kocham


Bardzo szybko Ci z tym poszło, klasyczny błąd, który może mieć sromotne konsekwencje dla Ciebie/Was.

Ona jest strasznie uczuciowa więc popłyneła


To nie ona tylko kobiety takie są. Emocje na pierwszym miejscu. Tak już jest.

Teraz na pytanie co do niego czuje mówi że go nienawidzi że ją wykorzystał.


Wyrachowanie w czystej postaci. Przynajmniej mówi prawdę. Nie owija w bawełnę. Biedna dziewczyna czuje się oszukana i wykorzystana.
W tym zdaniu masz odpowiedź jak bardzo jej na tym etapie zależy na Tobie - bo Pan kochanek nie zdecydował się dla niej porzucić swojego dotychczasowego życia więc wybrała koło ratunkowe, które miała cały czas w odwodzie, bo przecież Ty tak bardzo kochasz...

pepsi1804 dnia lipiec 24 2018 09:00:21
Jesteś przykładem ignoranta i egoisty , żona mnie kochała, dawała całą siebie a Ja jej mówiłem że jej nie kocham no po prostu brawo!. Pies ogrodnika... Bo czułeś się pewny? i co to dało? sam doprowadziłeś do tego że żona szukała zainteresowania,czułości,miłości bo Ty ją od niej dostawałeś a ona od Ciebie co? łzy?. Zastanów się nad tym czy ją kochasz? czy ona zasłużyła na takie traktowanie? nie pochwalam zdrady ale wydaje mi się że zamknąłeś ją w klatce, w swoim świecie gdzie ona czuła się niewolnikiem i w pewnym momencie klata się otwarła i ona chciała zobaczyć jak to jest a że kochanek dawał jej wszystko czego nie znała, nie pamiętała z waszego związku dlatego po płynęła bo chciała być szczęśliwa. Poprawcie mnie jeżeli się mylę...

timoti dnia lipiec 24 2018 09:25:48
Dodam tylko że od poczatku roku 2018 z żona nam się jakoś nie układało tz ja non stop mówiłem jej że jej nie kocham że nie jestem szczęśliwy że bym chciał odejść itp a ona że traktuję ją jak niewolnice.


W zasadzie tym zdaniem odpowiedziałeś sobie na pytanie, które zadałeś w tytule Twojego tematu.

Rozumiem, że to jest forum ludzi zdradzonych i panuje tutaj żelazna reguła niejako z urzędu potępiająca ludzi decydujących się na ten krok. Wyjątki są bardzo rzadkie. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że zdrada nie jest zjawiskiem bardzo marginalnym i prawdopodobieństwo jej wystąpienia determinują różne czynniki. Moim zdaniem takim stosunkiem do żony podniosłeś swoje szanse na zostanie zdradzonym do stopnia "prawie pewne". Poczciwy może mieć rację i żona teraz nie mniej żałuje niepowodzenia z kochankiem niż tego, że może Cię stracić. Aczkolwiek samodzielnie przeanalizuj siebie i swoje zachowanie w tym związku w ostatnim czasie i zastanów się, czy ona tracąc Ciebie faktycznie traci tak wiele?
Moja opinia na podstawie tego co napisałaś jest taka, że prawdopodobnie jednak nie tak dużo. Aczkolwiek nie bierz jej pod uwagę. Twoje relacje to szmat czasu, którego nie da się tu opisać w kilku zdaniach. Zastanów się dobrze co wnosiłeś do tego małżeństwa zaczynając od tyłu. Czyli od teraz wstecz, ponieważ najnowsze wydarzenia mają największą wagę.

dirty dnia lipiec 24 2018 09:52:25
By to miało jakikolwiek sens to dużo pracy bo na ten moment zadziałały szablony, schematy łącznie z tym, ze ponownie jestescie ze sobą.
Przyczyny zdrady i Wasze oddalenie poniekąd mamy jak na tacy. Nie dopisałeś właściwie dlaczego ? jak nie kochałeś ( miałeś wątpliwości czemu nie odszedłeś ).
Sytuacja z synem, która widzę ze trochę umknęła w gąszczu emocji - być może to klasyczne zachwycenie się dzieckiem, a może to tam już były głębsze problemy, a dziecko stało się ucieczka? Warto byś w tamtym etapie poszperał.
Powrót jest raczej smutny: (to już poruszyli inni powyżej) u Ciebie syndrom psa ogrodnika, takiego klasycznego docenienia bo ktoś Ci chce coś zabrac, ona niestety rozczarowanie kochankiem i brak jego określenia, tu jednak brak Was, brak płaszczyzny stabilnej na budowanie. Za moment grozi Tobie wbicie się w role ofiary i koła zapasowego, a jej szukanie nowej ucieczki... katastrofa odwleczona wyłącznie w czasie...
co teraz ? Analiza, praca, rozmowa może wspolna terapia par.. ale by to miało ręce i nogi dużo pracy z ciągłym wybijaniem się z roli ofiary (zarówno Ciebie jak i jej; obydwoje zapracowaliście na to) - to będzie kluczowe .

normalnyfacet dnia lipiec 24 2018 10:13:35
Czy przyczyniłem się do zdrady
Tak

amor dnia lipiec 24 2018 10:51:33
Jesteś świeżo po godzinie zero. Ja zgubiłam rachubę czasu, ale ile to minęło, kilkanaście dni?

Szok po zdradzie to jedno, ale ja zastanawiam się nad Twoim samopoczuciem tuż przed zdradą. Bo z czegoś ta Twoje ucieczka od życia wynikała.

Nie wiem, czy to jest do sprawdzenia na tą chwilę, ale może powinieneś podejść do psychiatry by przyjrzał się temu, czy Ty zwyczajnie nie masz od jakiegoś dłuższego czasu problemów z silną depresją, na którą nałożyło się teraz traumatyczne wydarzenie.

W moim prywatnym odczuciu Twój stan ( brak przyjmowania pokarmów, niezdolność do pomocy samemu sobie, przez chociażby brak zwykłej chęci ulżenia sobie lekami uspokajającymi, czy podejścia po pomoc do lekarza ) i powtarzanie przez ostatnie dni w kółko tych samych pytań, klasyfikuje Cię do jak najszybszej interwencji. I najlepiej byłoby, aby jak najszybciej przyjrzał się temu ktoś bliżej fachowym okiem.

Upadly dnia lipiec 24 2018 13:03:39
Witaj Autorze

Twoja żona zdradziła a było to w tamtym momencie panaceum na Wasze problemy i Twoj brak czułości/zachowanie. Jednak zdrada takim panaceum byc nie powinna, człowiek, który stwierdza, ze w danym zwiazku/układzie jest mu niewygodnie wycofuje sie z niego. Tym wycofaniem moze byc rozwod lub rozstanie. Tak powinna postapic osoba silna psychicznie, posiadajaca kregoslup moralny. Twoja żona taka nie jest, wolała rozwiazac temat w inny sposób.

Inna sprawa jest natomiast, ze trafił swój na swego, Ty jestes człowiekiem ktory olewał ja przez wiekszosc czasu i miales popieprzona hierarchie wartosci. Człowieka a juz w szczegolnosci bliskiej osoby nie nalezy traktowac jak psa. W sumie zwiazales sie z osoba o rownie schrzanionym systemie wartosci- jezeli problemy małzenskie postanowila rozwiazac w ten a nie inny sposob. Proponuje jednak sie rozejsc bo ten "układ" dobrze nie wrozy. Ty masz wyje... a ona problemy rozwiazuje du.... To jest skazane na porazke.

Najlepszym wyjsciem dla Ciebie jest zmiana siebie po rozstaniu z zona i przemyslenie pewnych spraw. Pozniej mozesz wejsc w zdrowa relacje oparta na jakichkolwiek zasadach np. szczerosc, zaufanie i szacunek. U was tego nie bylo i prozno juz tego szukac, mleko sie rozlało.

Zapewnienia zony o tym, ze nienawidzi kochanka włoz miedzy bajki. Pamietaj, ze kobieta jezeli mowi, ze kogos "nienawidzi" tzn. ze cos do niego czuje. Emocje czy to negatywne czy pozytywne skierowane do byłego kochanka swiadcza jedynie o tym, ze została z Toba z braku laku. To smutny fakt i im wczesniej zaczniesz sobie uswiadamiac pewne smutne fakty i to co wspolnie schrzaniliscie tym szybciej ozdrowiejesz i moze dojdziesz do jakis słusznych wnioskow.

Pozdrawiam

Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Konsekwencje zdrady dla żony
zdrady
Planowanie zdrady
Obawy, czy dojdzie do zdrady?
Z pięknego snu w koszmar zdrady
Zdrady
Przyczyny zdrady
Potrzeba bliskości popycha do zdrady
Podejrzenie zdrady [Moonstar]
historia zdrady
Dowód na to że zdrady chyba nie warto wybaczać
Czas zakończyć zdrady męża!
Subiektywnie o muzyce w kontekście zdrady
po drugiej stronie zdrady
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
prawda po 1,5 roku
Smsy czy to zdrada?
Sanatorium
zdrada tuż po roczni...
Koleżanka
rozstanie
Dylematy, watpliwosc...
Historia jakich w ży...
Nie radzę sobie - po...
Rozstanie w rocznice
Zdrada
ustalanie ojcostwa
zdrada jak jedna z w...
Po rozwodzie
Potrzebuje porozmawi...
Brutalna zemsta
Zdradzona :(
Prosze o pomoc. rade
Zdrada psychiczna
Czy to zdrada
Zdrada męża z przyja...
Narzeczona mnie zdra...
Nie znałam własnego ...
jak udowodnic zdrade?
nie.do końca zdrda
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
02/12 20:44
/join Awaria

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info