Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

# poczciwy
Koralina00:24:01
Mari199900:32:25
Teofilia00:40:45
Kakua00:43:18

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

hurricane
09.01.2025 09:01:02
Pomyślności w Nowym Roku Uśmiech

heniek
03.01.2025 00:51:19
Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim życzę, aby nie gorzknieć na wszystkich polach i mieć radość nawet z takich małych bzdetów, jak te życzenia. Forum specyficzne, ale wciąż pozostajemy ludźmi, życie da

Perepek
18.12.2024 09:47:05
Hej zamierzam się złożyc pozew o rozwód macie do polecenia kogos z okolic Katowic? nie wiem jak sie za to zabrac

Ozyrys1
11.12.2024 18:21:15
Hagi 10 Nie wie że rozmawiałam z jego eks kochankami, nie wie że wiem że kłamie. Trzymam dowody zabezpieczone do rozwodu. Ostatnia eks będzie zeznawać, natomiast ta "swobodna" sprzed dwóch

poczciwy
11.11.2024 13:36:22
Andzia na firefox działa.

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

I co robić? Drukuj

Zdradzona przez mężaWitam weszłam tu bo jestem już wykończona rozdrozem serca a rozumu. Jestem żona od 8 lat gdy byliśmy 3 lata po ślubie zdradził mnie mąż chciał rozwodu zakochał się w starszej kobiecie o 10 lat. Mieliśmy wtedy 2 letniego synka. Kochałam go bardzo mocno po 2 miesiącach osobno wrócił z podkulonym ogonem przyjelam bo dziecko cierpiał bo tesknilo za nim. Wróciliśmy do siebie po jakimś czasie zaszlam w ciążę mamy córeczkę czyli jest swoje dzieci. 5 lat było spokoju i te 5 lat starałam się dojść do siebie w grudniu straciłam tatę moja ostoje i pomocnika w życiu prawdziwego przyjaciela. A on zdradził po raz drugi i to z kobietą w zaawansowanej ciąży która ma męża i córkę 13 letnia. Nie wiem co jest nie tak nie wiem jak mam do tego wszystkiego podchodzić jak żyć szkoda mi dzieci żeby nie żyły w rozbite rodzinie. I co najgorsze dalej go kocham. Nigdy go nie zdradziła nawet jak nie byliśmy razem przez te 2 miesiące. I teraz nie wiem czy dobrze robię zostając... Zastanawiałam się na psychologiem bo życie za bardzo daje mi w kość wiem pewnie powiecie że sama na to pozwalam bo zostaje ale nie wyobrażam sobie zaczynać wszystkiego od początku. Nie wiem co go pcha w zdrady nie wiem w czym jest problem....
13725
<
#1 | Mazuta dnia 01.05.2018 06:53
A czy ty chcesz tak żyć? Zastanawiając się ciągle, a czy zaczynanie od początku jest złe? Szkoda ci dzieci, czy na pewno? Myślisz że one nie widzą że mama wcale nie jest szczęśliwa? Dałaś szansę niestety on nie skorzystał teraz daj szansę sobie. Pomysl czy nie lepiej dać teraz szansę sobie, i swojemu szczęściu.
Psycholog jak najbardziej, nie zaszkodzi a może pomóc dotrzeć do siebie.
Nie poddawaj się, walcz o siebie
14153
<
#2 | Adaadaada dnia 01.05.2018 07:34
Szczerze to życie jest dziwne... Po co ludzie to sobie robią... Po co te deklaracje rodziny zobowiązania względem drugiej osoby... Mam wrażenie że to wszystko nie ma sensu... I tak wszyscy skończymy po drugiej stronie. Dziękuję za słowa otuchy mimo wszystko już przestałam wierzyć w ludzi w rodziny w normalne życie. Smutek
13595
<
#3 | iwonakra dnia 01.05.2018 08:59
Witam cię serdecznie. Trafiłaś na dobry portal. Mi bardzo pomógł, psycholog mi tak nie pomógł jak ten portal. Nie będę ci pisała o mojej przygodzie życia jakiej byla zdrada mojego męża, jak masz ochotę to poczytaj moją historię. Napisze ci co sie teraz dzieje, jestem po pierwszej sprawie rozwodowej, za nie długo będzie następna. Polecam ci filmiki na youtube na temat zdrady np Beaty Pawlikowskiej, ktoś mi je polecił właśnie na tym portalu za co bardzo dziekuje. Pomogły mi zrozumieć pewne rzeczy, ponadto jest dużo filmików na temat zaburzeń osobowości na które może cierpieć twój mąż. Pozdrawiam.
14153
<
#4 | Adaadaada dnia 01.05.2018 10:02
Ja mam tak mieszane uczucia że nie wiem czy jeszcze wogole jestem normalna... Nie klocimy się nawet teraz po tym wszystkim ja nie jestem osobą wybuchowa a może po prostu życie mnie, już nauczyło nie rozumiem zwłaszcza że nie umiem powiedzieć co by było nie tak między nami w łóżku bo OK tak w sumie bardzo okej a on ciągle szuka tylko czego. Co się tak musiało być nie tak skoro przy tej drugiej to on powiedział nie stanął mu doszło do zderzenia typu pozycja 69.

ale nie mogę powiedzieć ale żeby mnie bym była jakaś dziwna nie uczuciowa oschła że fakt że jak on Pracuje w służbach mundurowych może faktycznie ma jakieś zaburzenia osobowości to jest dziwne że bierze się nawet za kobietę w ciąży w 7 miesiącu gdzie kobieta ma męża a on zna Nawet tego męża jej. Fakt jest taki że jak straciłam tatę może przestałam zwracać na niego Chwilowo uwagę nie pomagał mi się pozbierać po tym wszystkim tata był dla mnie naprawdę bardzo ważny. Nie wiem zostać odejść Ciągle o tym myślę Mam koszmary tylko z jakąś inną nazwą którą struś całuję bardziej że dzieci tak bardzo go kochają niestety ja też... nie potrafię przestać kochać w sekundzie nie potrafię nawet jak on tak bardzo mnie rani. Czasem sobie tak myślę co z tego jaki i tak czeka nas śmierc nic nam tu nie zostanie i my też to nie zostaniemy szczerze to nie wierzę już że będę szczęśliwa prostu nie wierzę. :niemoc

Komentarz doklejony:
Ciągle o tym myślę Mam koszmary tylko z jakąś inną larwa którą on całuję... Najgorzej że dzieci tak bardzo go kochają niestety ja też... nie potrafię przestać kochać w sekundzie nie potrafię nawet jak on tak bardzo mnie rani. * poprawa zdania telefon i słownik czasem zawodzą
13595
<
#5 | iwonakra dnia 01.05.2018 10:26
Większość zdradzających ludzi ma jakiś problem ze sobą np kompleksy, może uzależnienie od seksu, niska samoocena i wiele wiele innych. Nie daj sobie wmówić ze to z tobą jest coś nie tak bo pewnie będzie próbował, przynajmniej mój mąż mi to wmawiał i prawie mu uwierzyłam. Czytaj historie innych o koniecznie komentarze pod nimi. Teraz sama nie wiesz co się z tobą dzieje ale to minie, nie wiem kiedy, może za rok, może za pół a może za dwa lata. Teraz myśl o sobie, bądź dla siebie dobra. Mimo wszystko bądź mu wierna bo w razie rozwodu będziesz miała czystą kartę.
14153
<
#6 | Adaadaada dnia 01.05.2018 10:34
Jestem wierna zawsze byłam nie potrafię się zeszmacic. Tylko czy to jest dobre dla mnie... Czy on nie rośnie w siłę że ja jestem oddana tylko jemu?
4452
<
#7 | dirty dnia 01.05.2018 11:12
Często na portalu używany sformułowania wybaczenie na miekko.. co to znaczy? Takie wybaczenie przez osobę skrzywdzona, na która w żaden sposób nie zapracował zdradzający. Postawa kiedy jeszcze nikt nie prosi o wybaczenie, a już niemal dostaje je. W dużej mierze tak się stało po pierwszej zdradzie. Ty chciałaś byście trwali: z miłości, słabości, leku, dla rodziny ... ale on na to nie zapracował, zwyczajnie dostał.
Ta postawa dotyczy zarówno mężczyzn jak i kobiety ale u panów dodatkowo jest takie element zdobywcy.. i tu Twój małżonek zdobywca jest na zewnątrz bo w domu ma czekająca, kochająca zone, która jest i zdobywać jej nie trzeba.
Z tego co opisujesz niestety nasuwa się wniosek czy to tylko dwie zdardy, czy o dwóch wiesz. Mąż lubi poflirtować, a następnie stad blisko do relacji, romansu. Czy to zaburzenie, czy zwyczajnie wybór, środowisko, charakter, okazja - raczej stawiam, na drugi zlepek.
Co teraz ? Czy on prosi o wybaczenie? Czy jest świadomy i gotowy ponieść konsekwencje ? Czy stara się naprawić to co zepsuł i dalej to robić ?
Na ten moment wydaje mi się, ze to wyłącznie starasz sie Ty - a to oznacza, ze małżeństwo trwa wyłącznie z Twojej inicjatywy, a to nie wróży niczym dobrym, wręcz powtorka z poprzedniej lekcji i prezentu w postaci Twojego wybaczenia na miekko... a to droga do kolejnego razu..
14153
<
#8 | Adaadaada dnia 01.05.2018 11:23
Płacze błaga o wybaczenie to chyba ja nie mam już siły wybaczyć po raz drugi. Tamtym razem wcale tak łatwo nie wybaczylam starał się i pracował na to abym w końcu zaufala na nowo. Właśnie o to chodzi ze teraz nie wiem czy nie powinnam tak po prostu odejść poradzilam sobie za 1 razem to i teraz bym dała radę zapewne ale dwoje dzieci nie są dorosłe 6i3 lata. Zemsta hmmm chyba to nic dobrego zresztą i tak ten mąż tej zacne i chrześcijańskiej kobiety w ciąży się dowiedział powiedziałam mu chociaż ona mnie blagala abym tego nie robiła bo ona straci dziecko bo poroni itd. Więcej zdrad nie było napewno kobieta zdradzona działa szybciej niż policja i nie jedna taka instytucja. Ja jestem rozdarta na miliony kawałków z jednej strony chce dać mu szansę z drugiej mam ochotę go udusić... Podejrzewam że to wszystko tak działa drugi raz nie był może tak bolesny jak 1 ale mimo wszystko powinien być mężem a nie zwykła męska kura. Głupiej po prostu... On sam nie wie dlaczego tak postępuje tym bardziej że sam mówi że wie że nie jeden skorzystałby z okazji jak tylko byśmy się rozstali... Nie jestem osobą nie lubiana wręcz przeciwnie. I nie narzekam na swoją atrakcyjność. Tylko gdzie jest problem tego zrozumieć nie mogę jak można brać się za kobietę która nosi pod sercem dziecko która ma rodzinę ale fakt jest taki wina leży po dwóch stronach bo jak szuka nie da pies nie weźmie.... :niemoc

Komentarz doklejony:
On to taka cicha woda... Ludzie by prędzej powiedzieli ze to ja mogę zdradzić... Jestem otwarta zawsze uśmiechnięta... Lubię rozmawiać z ludźmi płeć przeciwna bardzo lubi ze mną rozmawiać... A on zawsze cichy albo po prostu w pracy jest inny zresztą tam jest wiele chętnych pań które swędzi między krocze...

Usunalem dubla - Dirty
13595
<
#9 | iwonakra dnia 01.05.2018 11:47
Moim zdaniem on gra, wie że sie złapiesz na jego łzy. Zrobisz jak zechcesz ale ja bym na twoim miejscu nie uległa, jak pokażesz, że po raz kolejny mu sie udało, to będzie robił z tobą co będzie chciał. Wiem co mówię bo dawałam milion szans, milion razy przebaczałam a i tak sie rozwodzimy i to on złożył pozew. Masz mnóstwo czasu. Dobrze sobie to wszystko przemyśl.
14153
<
#10 | Adaadaada dnia 01.05.2018 11:54
Męska kxxxx *

Cenzura łacińskich nazw - Dirty


Komentarz doklejony:
Dziękuję Iwonakra 💓
4452
<
#11 | dirty dnia 01.05.2018 12:30
Trudno ocenić prawdziwy żal od tego pozornego, jak ktoś nas zna to faktycznie wie jak nas podejść.
Widać, ze w tamtej postawie nie było czegoś autentycznego, ale nie opisałaś jakim byliście małżeństwem, jak zyliscie.
Szukam przyczyn dlaczego? Czego brakowało? Czy to zwyczajnie taki typ.
Oczywiście masz prawo powiedzieć dość, jednak zastanowienie się, refleksja nad Wami pozwoli Ci spojrzeć szerzej na Was i wykorzystać ta wiedzę już w nowym związku - z mężem lub kims innym.
13728
<
#12 | poczciwy dnia 01.05.2018 12:48

Cytat

Tamtym razem wcale tak łatwo nie wybaczylam starał się i pracował na to abym w końcu zaufala na nowo.

Cytat

Nigdy go nie zdradziła nawet jak nie byliśmy razem przez te 2 miesiące.

To długo się nie musiał napracować aby odzyskać Twoje zaufanie. Ja jednak uznałbym, że za łatwo mu to przyszło czego konsekwencją jest powtórka z rozrywki. Jeśli teraz znów ulegniesz jego manipulacjom to nic dobrego nie wróży na niedaleką przyszłość.
Spróbuj na chwilę odsunąć uczucia na bok i dopuść rozum do głosu, logiczne myślenie. Uczucia mają to do siebie, że z czasem się wypalają jeśli im na to pozwolimy i dostatecznie ich nie karmimy i to zależy tylko i wyłącznie od naszej postawy natomiast na to czy inni ludzie się zmienią, zrozumieją pewne rzeczy, dojdą do jakiejś refleksji nie mamy kompletnie wpływu.
13595
<
#13 | iwonakra dnia 01.05.2018 13:34
Dirty, zastanawiasz się dlaczego to ja ci powiem:bo chciał, bo mógł, bo miał okazje, bo tak. Co takiego może zrobić żona czy mąż albo czego nie zrobić żeby ją/go zdradzić? Moj mąż mnie źle traktował, poniżał, zdradzał a ja mimo tego nie zdradziłam jego, dlaczego? Bo mam szacunek do siebie. Beata Pawlikowska we wspomnianym przeze juz filmiku mówi, że osoba która zdradza to zdradza przede wszystkim samego siebie.
14019
<
#14 | amor dnia 01.05.2018 15:24

Cytat

Tamtym razem wcale tak łatwo nie wybaczylam starał się i pracował na to abym w końcu zaufala na nowo.

to zależy też od czego na czym drugi raz opierasz zaufanie,bo komuś kto ma problem zaufać można w sumie w tym, że dopóki tego problemu głębiej sam nie ogarnie i nie wzmocni się w tych słabych miejscach, które do nich prowadzą, to ponowi błędy
6755
<
#15 | Yorik dnia 02.05.2018 02:58
iwonakra,

Cytat

Moj mąż mnie źle traktował, poniżał, zdradzał a ja mimo tego nie zdradziłam jego, dlaczego? Bo mam szacunek do siebie.

sorry, ale ...
gdybyś miała szacunek do siebie to nie pozwoliła byś się poniżać i źle traktować, a więc nie masz szacunku do samej siebie;
nie zdradzałaś nie z szacunku do samej siebie, tylko dlatego, ze zajmowałaś się nim nie sobą; zasłużeniem na jego miłość, ciebie nie było to jak mogłaś zdradzać ?
4452
<
#16 | dirty dnia 02.05.2018 03:13
Iwonakra - zaszczepić się w 100% - nie ma takiej szczepionki...
ale są również ogniska zapalne i gdy się na nie zgadzamy, zyjemy w nieświadomości, w zgniłym kompromisie: to choroba raczej się pojawia wcześniej czy później...
stan chorobowy to również rezygnacja z siebie...
Oczywiście by było jasne środowisko sprzyjające, okoliczności - nie tłumacza wyboru jakim jest zdrada... ale czasami matematycznie da się ja przewidzieć ...
zdrad = to zdrada samego siebie ? Nie widziałem wypowiedzi pani pawlikowskiej ale pachnie lekko mickiewiczowskim slodzeniem ran ... obiecuje, ze zapoznam się z wypowiedzią 😉, cytowany fragment nie budzi we mnie jednak entuzjazmu (choć zakładam, ze może być wyrwany z kontekstu ale nie bardzo znajduje co może zmienić w samoświadomości prócz lepszego samopoczucia na chwile - ale przesłucham).
6755
<
#17 | Yorik dnia 02.05.2018 04:08
iwonakra,

Cytat

Beata Pawlikowska we wspomnianym przeze juz filmiku mówi, że osoba która zdradza to zdradza przede wszystkim samego siebie.

To bardzo płytkie postrzeganie tematu a nawet życzeniowe myślenie. Zdrada norm moralnych czy obyczajowych dla indywidualnego interesu jednostki nie jest zdradą samego siebie. To konflikt wewnętrzny z którym szybko można sobie poradzić; przestrzeganie innych norm dla siebie innych dla kogoś jest dość powszechne i ogólnie praktykowane, zwłaszcza przez osoby nadmiernie akcentujące jakieś zasady moralne;
13595
<
#18 | iwonakra dnia 02.05.2018 09:39
Yorik, pozwoliłam mężowi sie źle traktować ponieważ jak się okazało byłam od niego uzależniona emocjonalnie, najprawdopodobniej mam osobowość zależną a mój mąż cierpi ma osobowość narcystyczną, jest to duet, który może wytrzymać ze sobą bardzo długo bo sie uzupełniają. Ale to nie mój wątek, zaraz mnie okrzyczysz jak kiedyś ze nie pisze w swoim wątku.
14153
<
#19 | Adaadaada dnia 02.05.2018 19:32
Jakim byliśmy małżeństwem otóż zgodnym bez jakiś frustracji ja może byłam za dobrą miał wszystko co chciał śniadania obiady kolacje w domu ogarnięte gdy pracował na noc drugi dzień przychodziła mama albo teściowa aby się dzieckiem zająć jak ja szłam do pracy aby mąż mógł się wyspać sex też był wporzadku teraz ma kłopoty w sensie takim że nie zawsze mu powstanie może szukał innej bo chciał sprawdzi
czy przy niej mu stanie ale niestety nie udało się zawiódł wzwod . Teraz musiał sobie kanapeczki do pracy robić sam... Zmieniłam zachowanie bo jak pierwszym razem byłam u psychologa to stwierdziła że on szuka w innych swojej matki nie wiem jak to się wszystko ma do tych jego wybrykow ale znam go już bardzo długo jeśli chodzi o tamto wybaczenie wydaje mi się że po prostu zaczęliśmy rozmawiać ze sobą dlatego tak to wszystko gładko poszło być może fakt jest że nie poświęcam mu tyle uwagi ile o by chciał ale to też nie powinno być tak że od razu rzuca się na baby. Teraz już inaczej człowiek patrzy na świat inaczej widzę związki i inaczej podchodzę do tej drugiej zdrady fizycznej może przez to że nie jestem kobietą zamknięta w domu głupie i chore jest to że on jest chorób Liwie zazdrosny o jakiego kolwiek mężczyznę który nawet na mnie spojrzy. Czasem zastanawiam się czy faktycznie nie powinnam go zranić tak jak on mnie udawać że wszystko gra a później zdradzić tak żeby poczuł to co ja tylko pytanie czy on by cierpiał.... Wiem każda zdrada jest inna i kiedyś ktoś mi powiedział że wina leży po dwóch stronach tylko ja swojej winy nie widzę nigdy mu krzywdy nie zrobiłam nie wiem co będzie nie wiem jak to wszystko wyjdzie ale wiem jedno ze musze sobie dać czas i zadbać teraz o siebie i dzieci łatwo nie będzie zresztą w życiu nigdy nie ma łatwo. Ale dziękuję Wam za pomoc to naprawdę dużo moc się wygadac 🙂 dam radę muszę!
6755
<
#20 | Yorik dnia 03.05.2018 06:15

Cytat

sex też był wporzadku teraz ma kłopoty w sensie takim że nie zawsze mu powstanie może szukał innej bo chciał sprawdzi czy przy niej mu stanie ale niestety nie udało się zawiódł wzwod .

nie sądzę, szukał nowych doznań a nie sprawdzenia czy stanie.
14153
<
#21 | Adaadaada dnia 03.05.2018 09:38
To teraz ja mu zafunduje takie nowe doznania że aż go skręci😋 pozwolę sobie ochlonac a później zobaczymy co się będzie działo muszę nabrać dużo sił i zabezpieczyć się finansowo. Wiem że zemsta to nic dobrego ale napewno najlepiej smakuje na chłodno macie rację muszę po prostu oddalić wszelkie uczucia którymi go darze dzięki za pomoc i wsparcie.
13728
<
#22 | poczciwy dnia 03.05.2018 13:58
Adaadaada - najlepszą zemstą dla niego będzie Twoje poczucie szczęścia za jakiś czas.Bez niego.
6755
<
#23 | Yorik dnia 03.05.2018 23:23
Ada,

Cytat

To teraz ja mu zafunduje takie nowe doznania że aż go skręci😋

myślałem, że .....aż mu stanie, jak nigdy dotąd Szeroki uśmiech
4452
<
#24 | dirty dnia 04.05.2018 00:08
Adaadaada zemsta? W celu ?
Zemsta rani głównie nas ... powoduje m.in. Ze nasze życie kręci się dalej wokół osoby, która nas zraniła. Zemsta jest wyrazem bezsilności i pozornie daje tylko poczucie satysfakcji ... tak nie odzyskasz poczucia zranionej godności, kobiecości i nie poczujesz się zwyczajnie kochana ...
Jeśli decyzja, ze odchodzisz jest pewna Ok ... ale to buduj swoje szczęście, radość odrywając się od niego.
14153
<
#25 | Adaadaada dnia 04.05.2018 11:47
To nie będzie typowa zemsta to będzie układanie sobie planu odejścia może nie dziś nie jutro ale będę teraz dbać tylko o siebie i dzieci nie o niego a z tym staniem heheh dobre też można tak zrobić jak już mu stanie to odetne hehehe nie no dobrzy jesteście dajecie naprawdę siły dziękuję Wam bardzo! Szeroki uśmiech
13804
<
#26 | andzia85 dnia 04.05.2018 12:10
Ada
to się odcinasz, czy nie Może nie dziś może nie jutro? no to kiedy??jak masz czas w nadmiarze to spoko, mi byloby szkoda życia! Zemsta - myślenie o zemście czasami podnosi na duchu, ale ma pewną wadę- życia nadal kręci się w okół zdradzacza. Jak z celebrytami, nie ważne co się mówi, ważne, że się mówi.Układanie planu odejścia- a co ty z alcatraz uciekasz- plan odejścia jest taki ze podejmujesz decyzję, pakujesz torby jego albo swoje i koniec pieśni. Zabezpieczenie kasy jest mądre i zrozumiałe, gorzej jeśli używasz tego argumentu żeby nadal karmić się współuzależnieniem (jeśli to z niego wynika brak decyzji).
inwestuj czas i energię w siebie i dzieciaki, nie ważne jaką decyzję podejmiesz. jeśli Chcesz nadal z nim być to inwestuj żeby poczuć cię pełnowartościowym uczestnikiem związku, a jeśli podejmiesz decyzję o odejściu to inwestuj żebyś poczuła się pełnowartościową stroną wojny rozwodowejZ przymrużeniem oka
14153
<
#27 | Adaadaada dnia 04.05.2018 13:04
Andzia dam radę bo kobiety są silne! Napewno będę teraz inwestować w siebie i dzieci naprawdę dziękuję za wszelkie opinie jesteście lepsi niż nie jeden psycholog potraficie dowartosxoowac człowieka pozdrawiam serdecznie Szeroki uśmiech
3739
<
#28 | Deleted_User dnia 04.05.2018 23:24
Ada
Obejrzyj ten filmik
[mail][/mail]https://www.youtube.com/watch?v=s1J--HspojA[mail][/mail]

oraz ten
[mail][/mail]https://www.youtube.com/watch?v=52mOwlTfcdk[mail][/mail]

Czy jest Ci to znane??
4452
<
#29 | dirty dnia 06.05.2018 19:01
Adaadaada nie zapominaj, ze to również Twoje życie?.. Twoja inwestycja w siebie (jeśli zdrowa to Ok), jeśli podszyta zemsta - to ranisz siebie... czas leci i wbijać się w martwy związek z założenia, z żalu, z bólu ??
Szkoda czasu i życia - ale próbuj to ratować albo odejdź - czytelna sytuacja zawsze będzie grała na Ciebie, bo daje szanse na szczęście. Martwa relacja to gwarancja jakiejś ślepej uliczki.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?