Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 32
Użytkownicy Online: Mazuta, poczciwy, parejo

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,647
Najnowszy Użytkownik: YoshikeYo
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
jak żyć
Zdradzona przez mężaKilka dni temu dowiedziałam się od męża, że mnie zdradził. Dokładnie 4,5 roku temu. Dodam, że jest to dla mnie ogromny szok, gdyż nigdy się na to nie zanosiło i jak to każdy mówił, że jesteśmy idealnym małżeństwem. Jesteśmy po ślubie prawie 14 lat, mamy 2 dzieci w wieku 11 i 9 lat.
Mąż od 12 lat pracuje za granicą i na pytanie dlaczego to zrobił powiedział, że nie wiem jak to jest żyć za granicą (dla mnie żaden argument, ja też zostając sama z dziećmi nie miałam łatwo).
Podobno kolega przywiózł na mieszkanie swoją dziewczynę a ta swoją koleżankę. Po imprezie ta koleżanka spała w pokoju mojego męża, więc skorzystał z okazji. Po około 2 tygodni razem z kolegą pojechali do tych dziewczyn, wynajęty pensjonat i w ogóle. Dobrze wiedział po co jedzie, był podobno weekend. Z tego co wiem przespał się z nią 2 razy. Pierwszy na mieszkaniu, drugi na wyjeździe. Twierdzi, że potem jego kontakt z tą dziewczyną całkowicie się urwał.
Zawsze dawałam sobie rękę uciąć za mojego męża, nie spodziewałam się tego, może dlatego to tak bardzo boli. Mój świat pękł jak bańka mydlana, rozsypał się na milion kawałków. Dlaczego to tak bardzo boli....
Mąż mówi, że mnie kocha, że jestem i byłam zawsze dla niego najważniejsza a ja nie wiem jak mam dalej z tym żyć. Zżera mnie od środka i ciągnie w dół. Jestem bezsilna...
Jak żyć........
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
melisa1 dnia kwiecień 04 2018 19:35:26
Zdradził mnie około 4,5 roku temu, a przyznał w zeszłym tygodniu.

poczciwy dnia kwiecień 04 2018 20:56:17
Ból niestety jest zawsze tak samo silny.
Pytanie brzmi czego teraz tak naprawdę Ty chcesz? Czy mąż sam przyznał się ot tak czy były jakieś inne okoliczności?
Czy aktualnie dalej pracuje za granicą? Jak mąż poza tym, że mówi Ci jak bardzo Cię kocha się zachowuje?

Bukmacher2 dnia kwiecień 04 2018 21:01:13
Udziele się w tym temacie, bo sam mieszkam za granica. Dodatkowo mój ojciec pracowal i mieszkał w innym mieście wiele lat. Nie chcę cię dobijać, ale jeśli na 14 lat maż pracuje 12 za granica to to nie jest małżeństwo tylko jakiś sztuczny twór, którego nie rozumiem. Bo wytlumacz co to za zwiazek? Jak się jest ze soba to rozumiem, no niech rok w ten sposób, ale 12? Tobie się wydawało, że to idealne małżeństwo? Przeciez to jak zycie w separacji. Czemu tak żyliscie? On pracuje a ty? Czemu nie wrocił? Czemu do niego nie wyjechałaś? W Takiej sytuacji trzeba podejmowac decycję i albo być razem, albo akceptowac taki układ i ryzyko z tym zwiazane. Jeśli zdradził cię tylko raz to masz szczęście, a goscia podziwiam, że tak wytrzymał. Obudź się i jeśli się kochacie to się w koncu zejdzcie i zacznijcie, żyć jak malzenstwo. Może to bedzie dla was nauczka z ktorej wyciagniecie wnioski. Potępiam zdradę, ale w waszym przypadku nóż się otwiera w kieszeni.

Yorik dnia kwiecień 04 2018 22:41:25
Melisa,
Zdradził mnie około 4,5 roku temu, a przyznał w zeszłym tygodniu.

To niedorzeczne; Czemu akurat teraz się przyznał ? Każde z was ma swoje życie, kawałek wspólnego. Znacie się w ogóle ? Spotkania na święta to nie jest małżeństwo.

Mąż mówi, że mnie kocha, że jestem i byłam zawsze dla niego najważniejsza a ja nie wiem jak mam dalej z tym żyć.

Jeśli było jak mówi, była to okazyjna przygoda to nie było to ważne. Gdyby Cię kochał i była byś dla niego ważna, oszczędził by Ci tego, czemu chciał Ci dokopać ?

melisa1 dnia kwiecień 05 2018 07:15:37
Poczciwy... Czego ja chcę...w tym momencie jeszcze nie wiem, różne pomysły przychodzą mi do głowy. Chciałabym ratować to małżeństwo tylko nie wiem czy potrafię.

Czy mąż sam przyznał się ot tak czy były jakieś inne okoliczności?

Tak się stało, że kolega, który wiedział o jego zdradzie chciał mi powiedzieć, dlatego mąż się przyznał. W innych okolicznościach mówi, że by tego nie zrobił.

Dalej pracuje za granicą.
Jeśli chodzi o jego zachowanie....Dalej jest czuły, opiekuńczy mówi, że dla niego tamta historia nie miała żadnego znaczenia, że widząc mój ból nigdy więcej by mi tego nie zrobił. Nie zdawał sobie sprawy, że mnie to aż tak zaboli.

Komentarz doklejony:
Bukmacher2... \jeśli chodzi o nasze małżeństwo nie uważam, że jest to sztuczny twór. Mąż pracując za granicą często wracał do domu (co tydzień, dwa max do trzech tyg). Ja też często byłam u niego, zostawiałam dzieci i jechałam, albo razem z dzieciakami. Zawsze wakacje spędzaliśmy razem. Trochę jesteśmy zmuszeni do takiego życia ponieważ mamy chore, niepełnosprawne dziecko, którego leczenie i leki pochłania bardzo dużo pieniędzy. Ja nie pracuję, bo nie mogę.
W zeszłym roku otworzyliśmy wspólnie firmę z tą nadzieją że się rozwinie i mąż wróci do domu.

Zahira dnia kwiecień 05 2018 08:30:10
Yorik,
Gdyby Cię kochał i była byś dla niego ważna, oszczędził by Ci tego, czemu chciał Ci dokopać ?


Czemu myślisz że chciał dokopać? może facet zrozumiał co zrobił wystarczająco sie napatrzył co robią żonaci za granicą,sam spróbował i mu sie nie spodobało.
Wyrzuty sumienia: żarły go i sobie nie radził z tym,lub nie chce jak koledzy postępować ale fajny kolega odgraża się że powie żonie o przygodzie z przed lat?
Jeśli wejdziesz miedzy wrony,musisz krakać jak i one...

Przypomniało mi sie jak mój Łajza przyjechał ze swojej wyprawy i opowiadał o nowym koledze,śmiali się z niego ze jakiś pantoflarz,ale oni go przerobią,jeszcze nic nie wiedziałam że moja łajza już ma loty,jak tak opowiadał w tym czasie nakładałam mu obiad, nie spodobało mi się co mówi,obiad zlizał z podłogi...

melisa,

Tak się stało, że kolega, który wiedział o jego zdradzie chciał mi powiedzieć, dlatego mąż się przyznał. W innych okolicznościach mówi, że by tego nie zrobił.


Tak jak myślałam smiley

Jeśli chodzi o jego zachowanie....Dalej jest czuły, opiekuńczy mówi, że dla niego tamta historia nie miała żadnego znaczenia, że widząc mój ból nigdy więcej by mi tego nie zrobił. Nie zdawał sobie sprawy, że mnie to aż tak zaboli.


Jeśli jest tak jak mówisz,to on tam lekko nie ma,jak dalej będzie? wszystko zależy od was a jak widać jest zmuszony tam pracować inaczej odszedłby lub zmienił pracę.

dirty dnia kwiecień 05 2018 08:43:59
A czemu kolega chciał Ci powiedzieć o niemal jednorazowym skoku w bok męża ?
To tez się nie klei? Koledzy mówią, zazwyczaj z dwóch powodów:
1. Bo maja ochote na zone kolegi
2. Bo chcą przerwania trwania romansu, a nie jednorazowych skoków w bok

Dlaczego ważne ustalić jest ustalić jakie sa rzeczywiste powody nijaka jest prawda? Bo to daje jakaś perspektywę co można zrobić dalej . Czy intencje są w miarę szczere, czy jest nadzieja jakaś racjonalna na odbudowanie. Kłamstwo daje zły punkt odniesienia.

melisa1 dnia kwiecień 05 2018 08:54:36
Tak się stało, że ten kolega teraz się rozwodzi (rozwód z orzekaniem o winie). Jego żona podała mojego męża na świadka, a że tamten od dłuższego czasu miał romans z dużo młodszą kobietą to mój mąż postanowił że w sądzie o wszystkim opowie. Był szantażowany, że jak powie prawdę to ja też się dowiem wszystkiego.
Więc postanowił sam się przyznać.
Nadmienię tylko, że żona kolegi jest z rodziny mojego męża.

Zahira dnia kwiecień 05 2018 09:34:19
melisa,
Tak się stało, że ten kolega teraz się rozwodzi


Oni pracowali cały czas razem, i pracują? czy tylko w tamtym czasie? i kolega wie tylko o tym jednym skoku w bok? więc mąż chroniąc swoją dupę sam się przyznał...
Razem nabruździli a teraz stają jeden przeciwko drugiemu,bo żona kolegi jest z rodziny smiley głęboka ta studnia a na dnie sam szlam smiley

Yorik dnia kwiecień 05 2018 09:50:33
Zahi,
Razem nabruździli a teraz stają jeden przeciwko drugiemu,bo żona kolegi jest z rodziny smiley głęboka ta studnia a na dnie sam szlam smiley

Pięknie powiedziane;
Tamten to tylko zdrajca, zaszantażował go broniąc się; a ten Twój to podwójny zdrajca, każdego zdradzi jak mu się będzie opłacać smiley;

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Bezdomny ptak
www.bezdomny-ptak.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
zdrada czy mozna wyb...
Swobodne rozmowy - c...
Smsik to mój mąż
Potrzebuje porozmawi...
Kłamca
10 lat zniszczone
Trafiło i na mnie......
Co ich łączy?
Zdrada emocjonalna?
Porzucona po 8 latac...
Czy dociekać prawdy?
Jak się podnieść
Niech mnie ktoś zast...
Oszukany przez życie
Brutalne zerwanie si...
Korporacja zabija zw...
Czy zona zdradza
w odpowiedzi...
zdrada żony po 14 la...
Ponownie...
4 lata kłamstw
jak żyć
zdrada
Nie dawaj szans
Smutny koniec
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Rodzamoo
24/04 13:39
A dziękuję dziękuję Czarnula! smiley

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info