Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ eon

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 57
Użytkownicy Online: Michal88, Kano, eon

Zarejestrowanch Uzytkowników: 12,957
Najnowszy Użytkownik: Kano
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Twoje miejsce
Reklamy...
Czy dociekać prawdy?
Zdradzona przez mężaDzień dobry, pierwszy raz uczęstniczyć będę w forum. Chcę opowiedzieć moją historię i otrzymać Waszą ocenę sytuacji, będę wdzięczna za Wasze opinie.
Jesteśmy małżeństwem od 7 lat. Mamy dwójkę dzieci: 4 i 6 lat. O zdradzie dowiedziałam się 5 tygodni temu, przypadkiem znajdując smsy. Byłam smutna, bardzo rozczarowana i zła. Ich relacja trwała od ok. 9 mcy- koleżanka z pracy (która ma męża i dziecko), z którą mąż widuje się raz na 3 mce (pracuje zdalnie, firma oddalona jest o ok. 200km). Zaczęło się od zwykłych uprzejmych smsów. Na imprezie slużbowej w maju ona go pocałowała. Pózniej pisali co raz czesciej, az w pazdzierniku na imprezie firmowej uprawiali seks. Potem widzieli sie jeszcze dwa razy, ale bez seksu. On często podkreślał jej, że to jest znajomość czysto rozrywkowa, nie kocha jej i nie będzie z nią.
Gdy się dowiedziałam o zdradzie, on od razu zerwał tą znajomość z tamtą kobietą.
Przez te ostatnie 5 tygodni dużo rozmawialiśmy. Powiedział mi, że w naszym związku było dobrze, ale płytko, że żyliśmy co prawda w zgodzie, ale obok siebie. W tamtej relacji znalazł ciepłe słowa, zachwyt nad swoją osobą. Jednak nie jest w stanie powiedzieć dlaczego tak się stało, dlaczego zamiast rozmawiać ze mną zaczął rozmawiać z nią.
Obiecał zmienić pracę. Chodzi do psychoterapeuty. Stara się bardzo, otworzył się- dużo rozmawiamy. Seks też jest cudny a wcześniej ten temat strasznie u nas kulał. Można by powiedzieć- sielanka. Jednak ja często płaczę i myślę o tym jak bardzo mnie zranił. Nie potrafię do końca tej relacji ich zrozumieć. Do tego mam ochotę spotkać się z mężem tej kobiety. Powiedzieć mu o zdradzie jego żony i mojego męża.
Boję się też, że ta relacja mogła wyglądać zupełnie inaczej, że okłamał mnie. Mimo, że go kocham, nie ufam mu i bardzo przeżywam ten brak lojalności.
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Deleted_User dnia kwiecień 03 2018 11:05:28
Jakiej prawdy chcesz dociekać? co chcesz wiedzieć więcej co już i tak wiesz? większą dziurę sobie w brzuchu wiercić,tym sobie tylko więcej szkody narobisz,skup sie lepiej na tym...

Przez te ostatnie 5 tygodni dużo rozmawialiśmy. Powiedział mi, że w naszym związku było dobrze, ale płytko, że żyliśmy co prawda w zgodzie, ale obok siebie.


Chodzi do psychoterapeuty. Stara się bardzo, otworzył się- dużo rozmawiamy.


Nad tym się skup,a nie chcesz szukać dziury w całym...

Do tego mam ochotę spotkać się z mężem tej kobiety. Powiedzieć mu o zdradzie jego żony i mojego męża.


Z zemsty? czy dobrej woli? nie jest trudno komuś zrujnować życie a satysfakcja z tego żadna,ona musi z tym żyć jak i twój maż...ona i tak pewnie w majtkach ma mokro i bez tego smiley decyzja należy tylko do ciebie co z tym zrobisz...

poczciwy dnia kwiecień 03 2018 11:27:43
Boję się też, że ta relacja mogła wyglądać zupełnie inaczej, że okłamał mnie. Mimo, że go kocham, nie ufam mu i bardzo przeżywam ten brak lojalności.


Twoje wątpliwości są słuszne. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie usłyszałaś całej prawdy. Pytanie jednak jak zauważyła Zahira czy do czegoś jest Ci to potrzebne?

Przez te ostatnie 5 tygodni dużo rozmawialiśmy. Powiedział mi, że w naszym związku było dobrze, ale płytko, że żyliśmy co prawda w zgodzie, ale obok siebie. W tamtej relacji znalazł ciepłe słowa, zachwyt nad swoją osobą. Jednak nie jest w stanie powiedzieć dlaczego tak się stało, dlaczego zamiast rozmawiać ze mną zaczął rozmawiać z nią.


To dobry prognostyk do tego, że może uda Wam się zbudować coś fajnego od nowa. Jednak będzie to wymagać wiele wysiłku od Was obojga.

hurricane dnia kwiecień 03 2018 11:40:18
Witaj, no nieciekawie skoro tutaj trafiłaś.

Ich relacja trwała od ok. 9 mcy- koleżanka z pracy (która ma męża i dziecko), z którą mąż widuje się raz na 3 mce (pracuje zdalnie, firma oddalona jest o ok. 200km). Zaczęło się od zwykłych uprzejmych smsów. Na imprezie slużbowej w maju ona go pocałowała. Pózniej pisali co raz czesciej, az w pazdzierniku na imprezie firmowej uprawiali seks. Potem widzieli sie jeszcze dwa razy, ale bez seksu. On często podkreślał jej, że to jest znajomość czysto rozrywkowa, nie kocha jej i nie będzie z nią.

Pytanie - to wszystko wiesz tylko z smsów?
Obstawiam, że pewnie nie wiesz wszystkiego.

Gdy się dowiedziałam o zdradzie, on od razu zerwał tą znajomość z tamtą kobietą.

Skąd to wiesz?
Tylko od niego?

Wcale Ci się nie dziwię, że nie ufasz, ciężko uwierzyć tak od razu, znowu, komuś kto przez 9 miesięcy Cię oszukiwał,
no i pytanie kolejne - na ile jesteś pewna, że to koniec?
Przecież całkiem możliwe, że te słowa to tylko po to aby Ciebie uspokoić i żebyś już nie drążyła.
Ja bym nie uwierzyła, ale to ja.

Obiecał zmienić pracę

No to niech zmieni.

Chodzi do psychoterapeuty

Dlaczego sam? Dlaczego nie z Tobą?
Sprawdzałaś czy chodzi? Czy tylko mówi, że chodzi?

Jak wyglądała sytuacja kiedy się dowiedziałaś, możesz opisać?

W tamtej relacji znalazł ciepłe słowa, zachwyt nad swoją osobą.

Nowe zawsze jest bardziej elektryzujące niż to co się ma od lat.
Nad tym akurat nie ma się co zastanawiać.

Zahira
Nad tym się skup,a nie chcesz szukać dziury w całym...

Zahirko - a co Ty kochana jesteś taka wyrozumiała ? smiley

dirty dnia kwiecień 03 2018 12:08:39
W tym wszystkim faktycznie trzeba zachować równowagę.
Równowagę z ufnością by jednak zweryfikować czy to pozorne obrazy pokuty i próby naprawy - czy realne. Warto pohamować to realne zranienie, które będzie powodowało, ze nawet jeśli pozór naprawy okaże się 100% prawda i jego skrucha jest autentyczna - Ty nie uwierzysz w nic i zameczysz siebie jak i jego. To stan tez ciągłej pokusy by trwać w zranieniu, który realnie zabija życie w dziś.
Czy wszystko od razu?
Raczej nie - na ten moment zweryfikuj prawdę - pisała o tym Hurricane. Jeśli chce zmienić prace - czas to zrobić nie wyłącznie opowiadać.

Terapia ? Dlaczego on na nią poszedł?
Tylko z powodu tego, ze w związku z rutyna skoczył w bok ? By Cię nie zmyliła trywialność mojej diagnozy powodu terapii - ale osobiście z tego opisu nie znajduje powodów jego terapii (nie twierdze ze ich nie ma). Na ten moment to raczej potrzebne Wam spotkanie z terapeuta małżeńskim (ale zakładam, ze ten wątek rozwiniesz. Bo teraz wychodzi, ze terapeuta to forma pokazu - jak mu zależy na Tobie i ze się stara.)

hakaa dnia kwiecień 03 2018 12:10:36
AniuCz, masz szczęście, że mąż się przyznał, pokajał i stara się naprawić.
To normalne, że Cię boli, bo to musi boleć i będzie przez długi czas. Myślę, że tylko mąż przez swoją pokutę może naprawić co zepsuł.
Pokutą może być np. dodatkowy etat, żeby przychodził utyrany, ale z kasą , za którą ty możesz polatać po kosmetyczkach, siłowniach, solariach i sklepach z ciuchami.
A potem niech ci zafunduje wakacje w Tajlandii (podobno rewelacja) i myślę, że z czasem zapomnisz o zdradzie a jego seks z nią potraktujesz w kategoriach "czynności fizjologicznej", bo przecież nie zakochał się w tamtej, czego byś chyba nie przeżyła.
Być może ta zdrada uświadomiła Wam kim jesteś dla niego, a kim on dla ciebie. Może być tak, że będzie lepiej. Że oboje będziecie o siebie bardziej zabiegać, a on będzie dużo ostrożniejszy w zawieraniu nowych znajomości, chociaż podobno zdrajcy...łatwo wejść w nową zdradę szczególnie jeśli na miękko zostało mu wybaczone.

aniacz dnia kwiecień 03 2018 12:26:24
Pytanie - to wszystko wiesz tylko z smsów?
Obstawiam, że pewnie nie wiesz wszystkiego.

Wiem, ponieważ mi o tym powiedział. Opowiedział mi całą "ich" historię. Momentami nie było miło, co może świadczyć o tym, że było szczerze.
Dzwoniła do niego parę dni po zdradzie o czym mi powiedział - moim zdaniem znak, że jest ze mną szczery. Jednak jak już pisałam nie mam pewności czy nie jest jego "wersja" zdarzeń. Chciałabym dociec prawdy, ponieważ po zdradzie obiecaliśmy sobie naprawiać nasz związek na szczerości.

Obiecał zmienić pracę

No to niech zmieni.


Szuka, wysyła cv. Wiem, widziałam. Nie jest łatwo znaleźć pracę w jego branży i z zarobkami, które będą chociażby podobne. Ale jest też we mnie złość: a ona? może niech ona zmieni pracę. Niech też pokutuje.

Terapia: najpierw poszliśmy razem, psychoterapeuta po rozmowie zasugerował osobne terapie, ponieważ według niej jesteśmy jeszcze na wczesnym etapie i ona nie widzi tu póki co pola do pracy. On jest chętny i chodzi (wierzcie mi, chodzi smiley ) ponieważ sam jak twierdzi chciałby poznać przyczyny tego dlaczego to zrobił, gdzie ma deficyty i co może zrobić aby znowu do tego nie doszło.

Do tego mam ochotę spotkać się z mężem tej kobiety. Powiedzieć mu o zdradzie jego żony i mojego męża.

Z zemsty? czy dobrej woli? nie jest trudno komuś zrujnować życie a satysfakcja z tego żadna,ona musi z tym żyć jak i twój maż...ona i tak pewnie w majtkach ma mokro i bez tego smiley decyzja należy tylko do ciebie co z tym zrobisz...


Z zemsty. Ponoć nie pierwszy raz zdradziła męża. Chciałabym poczuć, że mamy wyrównane rachunki. Oboje narobili "gnoju" mojej rodzinie, więc ta "zła" część mnie chce, aby gnój miała i ona.
Mam poczucie, że to pomoże mi w pewien sposób zamknąć "ten" temat i skupić się na przyszłości.

dirty dnia kwiecień 03 2018 12:45:39
To co piszesz na temat pracy i terapii brzmi racjonalnie (choć trzymaj pomarańczowe światło bo nasza psychika zazwyczaj podsuwa racjonalne wytłumaczenia sytuacji). Wspólna praca jednak kosztuje Cię dość wiele i nie może się przedłużać się zbyt długo, dlaczego ? Bo będzie tym co oddala i dokłada dodatkowego cierpią. Będziesz żyła w leku i domysłach. To musi mieć swój kres realny i mierzalny, nawet gdyby miały być mniejsze pieniądze - na szali jestescie Wy.

Zemsta - jej smak jest kuszący ale jest jedno ale... ona zabija od środka wcale nie daje spokoju... już nie chodzi o ta kobietę... generalnie ona (zemsta) nie poskromi bólu - na tej szali nie ma raczej niczego co może dać Ci satysfakcję... ból zranionego uczucia jest trudny do uśmierzenia, a już napewno nie uśmierza go zemsta. Zemsta to również satysfakcja dla osoby, na której się mścisz... bo przecież mscisz się bo tak bolało.
Zemsta to dodatkowy mur budowany pomiędzy Wami... aż wreszcie odkrycie, ze ta wątpliwa satysfakcja i tak nie wynagrodziła Twojego bólu ... zaczynasz planować kolejna... i nagle Twoje życie koncentruje się wyłącznie na podsycaniu uczucia: bólu, złości, żalu, gniewu - jak myślisz jest tu miejsce na Was? Myślisz ze to Was zbliży ?

Deleted_User dnia kwiecień 03 2018 13:12:32
hurri,

Zahirko - a co Ty kochana jesteś taka wyrozumiała ?


No ja właśnie nie wiem smiley Zrozumienie człowieka jest trudniejsze od zrozumienia samego problemu,albo po prostu czasami lepiej wszystkiego nie wiedzieć i śpi sie spokojniej smiley

Z zemsty. Ponoć nie pierwszy raz zdradziła męża. Chciałabym poczuć, że mamy wyrównane rachunki. Oboje narobili "gnoju" mojej rodzinie, więc ta "zła" część mnie chce, aby gnój miała i ona.
Mam poczucie, że to pomoże mi w pewien sposób zamknąć "ten" temat i skupić się na przyszłości.


Nie zbudujesz szczęścia na czyimś nie szczęściu...zadbaj o swoje szczęście a ona i tak ma gnój w swoim życiu.

hakaa dnia kwiecień 03 2018 13:22:28
Ciekawe, że kobiety zdradzone tak często chcą się mścić na partnerkach swoich zdradzaczy.
Przecież, to wina faceta, że rozpiął rozporek, że nie był dość silny.
Zdradzeni mężczyźni raczej chętnie wzięliby na kolano swoje zdradzaczki i wymierzyli w tyłek parę siatkarskich klapsów a nie szli nalać facetowi, który włożył w chętną małżonkę penisa.

aniacz dnia kwiecień 03 2018 13:26:01
Dziękuję Wam wszystkim za rady i komentarze, są dla mnie ważne smiley

Mam więc pytanie: skoro obiecaliśmy sobie naprawiać nasz związek szczerością, czy powinnam więc zweryfikować jego historię?
Oczywiście porozmawiałabym z nią, kulturalnie i bez złości.

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Nie znaleziono podobnych tytułów zdrady.
Reklama Ignacy Wyssogota
www.iza-praca.bulok.info
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Czy to zdrada
Oprogramowania szpie...
nie.do końca zdrda
Zdrada czy dać druga...
Moje życie z patolog...
Zdrada na stare lata ;)
Potrzebuje porozmawi...
Zdrada
Nadziej na lepsze
Jak się zemścić?
zdradzony, załamany ...
Znów
Odszedł
Zdradzony chyba na w...
Nie radzę sobie - po...
Prezent na 10 roczni...
Kolega z pracy. Brat...
Zdradzony
Stara się ale ja mu ...
Zdrada?
Wojowniczka
Zdradzona poraz drug...
10lat razem i...
Mąż zdradzał mnie z ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

zdradzona7
19/11 20:52
Awaria czata

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info